Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

wzmacniacz znaleziony.. ale co dalej ?? :/

wueska 01 Lip 2005 23:22 2514 19
  • #1 01 Lip 2005 23:22
    wueska
    Poziom 16  

    hey:) ostatnio znalzłem u babci na strychu "jakiegoś coś". Wygląda jak wzmacniacz estradowy 4x EL34(lub jakos tak) wiele gniazd i potencjometrów z przodu i "magiczne oko" są jeszcze jakieś lampy symboli nie pamietam :)

    teraz pytanie rozwalac i budowac swój od poczatku czy moze lepiej zostawić i naprawić (trzeba wymienić dużo: jakieś 50% rezystorów i kilka kondenstorów oraz zauwazyłem cos na ksztalt prostownika selanowego (ten element był podobny jak prostownik selenowy w wsk tylko dużo mnieszy) takie 2 płytki obok siebie).

    Powinny sie pojawic niedługo zdjecia (cały czas kobinuje aparat).

    Jak sprawdzicczy trafo jest dobre( dopiero zaczynam więc wszelkie wskazówki będą mile widziane) bardzo chętnie pogadał bym na gg o tym wzmaku :)

    POMOCY!!

    p.s. Jesli są błędy przepraszam :/

    0 19
  • #2 01 Lip 2005 23:43
    ak_vega
    Poziom 14  

    Witam!
    To prawie znaleziony skarb, a dla audiofila to niezły rarytas. Szkoda, że nie podajesz nazwy lub producenta. Może to np. kultowy wzmacniacz estradowy (lampówka) REGENT produkcji niemieckiej lub też pierwsze z polskich wzmacniaczy lampowych AMPLI ?
    Zdecydowanie zdjęcie by się przydało do jego identyfikacji, a wtedy łatwiej by było "ruszyć z miejsca"..............

    0
  • #3 02 Lip 2005 00:01
    anszun
    Poziom 18  

    Przyślij jakieś zdjęcia na priv, to może będę mógł pomóc.

    0
  • #4 02 Lip 2005 00:06
    maciej_333
    Poziom 34  

    No, więc należy dokonać wstępnego przeglądu wzmacniacza, a potem po wykonaniu kilku pomiarów omomierzem podać do sieci i wykonać podstawowe pomiary napięć, w oparciu o schemat. Tyle mogę powiedzieć bez schematu. A co do trafa to robimy tak: najpierw mierzymy uzwojenia omomierzem i sprawdzamy również omomierzem, czy nie ma zwarć pomiędzy uzwojeniami, które powinny być od siebie odizolowane. Następnie podpinamy trafo do sieci i na jałowym biegu (bez obciążenia) mierzymy napięcia na uzwoejniach wtórnych i pozostawiamy trafo włączone od sieci na jakiś czas i patrzymy, czy nie grzeje się bez obciążenia (gdyby się grzało to są zwarcia miedzy zwojowe). Gdy te pomiary są OK to możemy przeważnie trafo uznać za dobre. Jak ktoś che to może sprawdzić czy trafo nie jest zbyt "miękkie", czyli czy napięcia na uzwojenia wtórnych nie spadają zbytnio pod wpływem wzrostu prąd obciążenia. By to sprawdzić podłączmy do badanego uzwojenia liniowe obciążenie rezystancyjne, szeregowo z nim amperomierz, równolegle zaś do niego woltomierz. Teraz zwiększjąc obciążenie badamy jak zachowuje się napięcie.

    0
  • #5 03 Lip 2005 00:54
    wueska
    Poziom 16  

    kombinuje aprat mi to wyglada nasmoróbke :) niewiem tylko poco w wzmacniaczu np. magiczne oko :|

    chłopaki bede was informaował o postępie prac :) trzeba wymienić troche ale co tam lepiej odnawiać(trudniej niż składać)

    0
  • #6 03 Lip 2005 01:38
    ak_vega
    Poziom 14  

    Teraz rozumiem, dlaczego nie podawałeś nazwy wzmacniacza lub producenta, skoro sam sugerujesz, że to samoróbka. Tym bardziej potrzebne byłoby foto lub bliższe szczegóły w formie opisowej.
    Pytasz po co "magiczne oko" - to nic innego jak ówczesny wskaźnik wysterowania mocy, poźniejsze to wskaźniki wychyłowe. następnie diody LED, a aktualnie na wyświetlaczach ciekłokrystalicznych to całe "choinki" lub "błyskoteki".
    Ta lampa co "robi" za magiczne oko to czasem nie jest EM 84 ? - prostokąt z dwoma listkami świetlnymi po bokach (doskonały efekt, widać, że sprzęt "żyje").

    0
  • #7 03 Lip 2005 10:40
    wueska
    Poziom 16  

    tak to em 84 :) taka mała uwaga nie ewłączyłem wzmacniacza bo po oglądnieciu jego stanu stwierdziłem ze nie jest na to gotów:)

    0
  • #8 13 Lip 2005 22:27
    piterek-23
    Poziom 32  

    Witam.
    Tez znalazlem taki wzmacniacz "Regent 60" i mam klka pytan:
    Jaka to ma moc
    Jakie kolumny do tego mozna podlaczyc (Ohm)
    Gdzie tu co sie podłacza (z góry sa tylko napisy,na przednim panelu ic nie widac)

    Pozdrawiam

    0
  • #9 14 Lip 2005 09:45
    ak_vega
    Poziom 14  

    Witam!
    Po pierwszych polskich wzmacniaczach "AMPLI" na których graliśmy w zespole muzycznym, następnymi były właśnie wzmacniacze niemieckie "REGENT 30" i "REGENT 60", a w zasadzie pełna nazwa to VERMONA REGENT....... i tu symbol. Ten ostatni "chodził" pod wokal, a "trzydziestki" były pod gitary. Jak sobie przypominam jedna z nich miała nawet taki ciekawy pogłos sprężynowy. Dokładnie nie pamiętam, było to blisko 40 lat temu; "REGENT 30" był w jednej obudowie wraz ze wzmacniaczem i dwoma głośnikami, natomiast "REGENT 60"- osobny wzmacniacz plus do tego dwie kolumny po dwa głośniki w każdej. Odnośnie głośników, głowy nie dam, ale wydaje mi się, że miały one 12,5 W mocy, a rezystancja 6 Ω. Te cztery głośniki dawały wystarczające obciążenie dla wzmacniacza m.cz. 40 W, a nie jak sugerowano się oznaczeniem w nazwie "60" w odniesieniu do jego mocy. I tak analogicznie "trzydziestka" miała 20 W mocy.
    Lampy na jakich pracował ten wzmacniacz to: trzy lampy ECC 83 na wejściu jako przedwzmacniacz, końcówka mocy realizowana była na dwóch lampach EL 34, wskaźnik wysterowania mocy to EM 84.
    Głośniki były łączone po dwa w kolumnie szeregowo co dawało obciążenie 12 Ω.
    Podsumowując:
    Tez znalazlem taki wzmacniacz "Regent 60" i mam klka pytan:
    1. Jaka to ma moc
    2. Jakie kolumny do tego mozna podlaczyc (Ohm)
    3. Gdzie tu co się podłacza (z góry sa tylko napisy,na przednim panelu ic nie widac)

    Ad. 1. Wzmacniacz o mocy 40 W
    Ad. 2. 12 Ω o mocy powyżej 20 W X 2 (są dwa wyjścia ze wzmacniacza m.cz.)
    Ad. 3. Z lewej strony strony z przodu wzmacniacza są cztery wejścia typu Jack, bodajże dwa mikrofonowe (o większej czułości) i dwa "gitarowe". Nad nimi patrząc na wzmacniacz od góry są po trzy pokrętła potencjometrów odnoszące się do do każdego z tych gniazd. Analogicznie po prawej stronie są dwa gniazda do podłączenia kolumn (głośników) i jedno gniazdo, ale dokładnie tego nie pamiętam to połączenie do miksera, czy coś takiego. Nad tymi gniazdami znowu patrząc od góry jest gałka potencjometru "SUMA", wskaźnik wysterowania, a także dwa gniazda z bezpiecznikami.
    Aktualnie jestem w pracy, nie mam dostępu do żadnych materiałów źródłowych, podaję Ci to wszystko z mojej odkurzonej pamięci. Gdyby było coś nie tak z danymi, które podałem to może mnie ktoś poprawi i ewentualnie skoryguje błędy, a ja będąc już w domu przeszukam swoje bogate archiwum i podrzucę więcej danych. Na pewno posiadam schemat ideowy wzmacniacza, kilka lat temu naprawiałem koledze tego "zacnego antyka".
    Pozdrawiam............

    0
  • #10 14 Lip 2005 19:28
    aktyp
    Poziom 26  

    Przy okazji mam pytanie mam cos takiego dobra maszyna tylko chcialem sie dowiedziec czy trafo glosikowe nie jest przegrzewane lampami el-34 z dwoch stron konstrukcja niezbyt pomyslana i co ztym mozna zrobic

    0
  • #11 16 Lip 2005 15:28
    ak_vega
    Poziom 14  

    Umiejscowienie tych lamp w pobliżu transformatora, choć na pozór wydaje się niezbyt właściwe, to nie ma to żadnego znaczenia na pracę tegoż wzmacniacza. Wiadomo lampówka, dla poprawnej pracy lamp potrzebne jest żarzenie oraz określona temperatura i wtedy jest właściwa emisja lamp. Na dowód tego wspominając stare dobre czasy, jeszcze z okresu działalności w zespole, to niejednokrotnie wzmacniacze pracowały non stop przez okres 10 do 12 godzin, szczególnie grania na weselach, gdzie praktycznie wzmacniaczy się nie wyłączało, ponieważ trzeba było być mobilnym i dyspozycyjnym, bo w każdej chwili trzeba było komuś coś tam zagrać. Po wyłączeniu i później po ponownym włączeniu wzmacniacza trzeba było trochę czasu, aby lampy się nagrzały i można było z niego korzystać. Moim zdaniem, skoro projektant i producent umiejscowili tam lampy, tak więc nie miało to żadnego ujemnego wpływu na pracę wzmacniacza. Inaczej to się ma do wzmacniaczy m.cz. wykonanych na półprzewodnikach, a do których jesteśmy teraz przyzwyczajeni.
    Gdybyś jednak chciał coś tam eksperymentować, to nie wydaje mi się celowym przemieszczanie podstawek lamp w inne miejsce, chociaż można to byłoby zrobić, ale jak znam życie to najprawdopodobniej zaczęłyby się problemy ze wzbudzaniem, sprzęganiem ...........nic we wzmacniaczach nie dzieje się z przypadku, a największym problemem są zawsze właściwie prowadzone masy, ale to już trochę "wyższa szkoła jazdy".
    Gdybyś się jednak upierał z tym schłodzeniem, to najprostszym rozwiązaniem byłoby zainstalowanie jakiegoś wentylatorka, pełno teraz tego jest w sprzęcie komputerowym i coś można by było wykorzystać, ale zachodzi również prawdopodobieństwo zakłócenia pracy wzmacniacza, wiadomo silnik jest jednak źródłem zakłóceń elektrycznych , a te odpowiednio wzmocnione na kolejnych stopniach mogą dać efekt nie pożądany........... ale można eksperymentować - metodą prób i błędów.
    Pozdrawiam..............

    P.S. Przy okazji poszukiwań w swoich archiwach znalazłem schemat tego wzmacniacza i jeśli ktoś byłby zainteresowany to mogę go podrzucić lub ewentualnie umieszczę go jako dostępny dla ogółu.

    0
  • #12 12 Gru 2005 18:25
    piterek-23
    Poziom 32  

    Witam.

    Przepraszam za odgrzebanie tematu,ale mam jeszcze pare pytan o "regent 60" :)

    Czy ten wzmacniacz ma moc 1x40 W czy 2x40 W ??
    I jeszcze jedno czy mozna podniego podlaczyc kolumny 8 Ohm ? (jesli nie czy mozna go jakos przerobic?)

    Z gory bardzo dziekuje za odpowiedz :)

    Pozdrawiam. Piotrek

    0
  • #13 12 Gru 2005 18:34
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    piterek-23 napisał:
    Czy ten wzmacniacz ma moc 1x40 W czy 2x40 W ??


    Ma moc 40W na obciążeniu 6Ω (dwa zespoły po 12Ω równolegle). Stopień wyjsciowy jest jeden - 2* EL34 w układzie przeciwsobnym.

    piterek-23 napisał:
    I jeszcze jedno czy mozna podniego podlaczyc kolumny 8 Ohm ?


    Dwie osmioomowe równolegle dadzą lekkie przeciążenie wzmacniacza, jedna da lekkie niedociążenie. w obu przypadkach moc nieco spadnie.

    0
  • #14 12 Gru 2005 18:56
    piterek-23
    Poziom 32  

    Czyli ten wzmacniacz jest monofoniczny ? tak ? :(

    0
  • #15 12 Gru 2005 19:37
    aktyp
    Poziom 26  

    Przy dwoch glosnikach 8 om podlaczonych rownolegle moc wzrosnie.

    0
  • #16 12 Gru 2005 20:07
    piterek-23
    Poziom 32  

    Ale o to mi chodzilo, ze mam 2 kolumny 8 Ohm i myslalem ze ten wzmacniacz jest sterofoniczny. Fajnie by bylo miec w domu lampowca :)
    Ale widze ze nic z tego nie bedzie, wielka szkoda :(

    Pozdrawiam

    0
  • #17 12 Gru 2005 23:01
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    aktyp napisał:
    Przy dwoch glosnikach 8 om podlaczonych rownolegle moc wzrosnie.


    Przy zachowaniu granicznych warunków pracy lampy nie. Jak przeciążysz lampy to tak.

    0
  • #18 13 Gru 2005 15:14
    aktyp
    Poziom 26  

    Chodzilo mi o to ze przy podlaczeniu szeregowym 2 razy 8 om. 16 om moc bedzie mniejsza niz przy rownoleglym polaczeniu 2 razy 8 om to jest 4 om gdzie moc bedzie wieksza ... czy dobrze mysle czy cos mi sie ............

    0
  • #19 13 Gru 2005 18:04
    tszczesn
    Specjalista-oldradio

    aktyp napisał:
    Chodzilo mi o to ze przy podlaczeniu szeregowym 2 razy 8 om. 16 om moc bedzie mniejsza niz przy rownoleglym polaczeniu 2 razy 8 om to jest 4 om gdzie moc bedzie wieksza ... czy dobrze mysle czy cos mi sie ............


    Myślisz dobrze, ale o ile w pierwszym przypoadku nic się złego nie stanie - maksymalna osiągalna moc wyjściowa spadnie, to w drugim wypadku przeciążysz lampy i mozliwe, że transformator. O ile transformatora to nie uszkodzi, to lampy szybko się zużyją.

    0
  • #20 13 Gru 2005 19:46
    aktyp
    Poziom 26  

    To chyba dotyczy wzmacniaczy tranzystorowych nie wszystkich gdzie poprzez zmniejszenie opornosci glosnikow uzyskuje sie wieksza moc.

    0
  Szukaj w 5mln produktów