Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Naprawa kondensatora z użyciem omomierza - czy możliwe?

28 Cze 2016 11:42 1281 13
  • Poziom 8  
    Mierzyłem kilka kondensatorów elektrolitycznych na płytce jednej kolumny aktywnej (odlutowanie najpierw jednej nogi każdego kondensatora i wtedy jego mierzenie) i z dwoma kondensatorami miałem tak, że sprawdzając je omomierzem na zakresie 2000k "ładował się" do 1500-1700kΩ po czym powoli się rozładowywał, a po odwróceniu biegunów rozładowywał się i naładowywał szybko przekraczając ww. zakres omomierza. Gdy odwróciłem bieguny ponownie (czyli ładowałem go z "polaryzacją" ponownie taką jak przy ładowaniu do tych ok. 1600kΩ) i również rozładowywał się i naładowywał szybko przekraczając zakres omomierza.
    Pomiary wykonywałem z powodu przytłumionego dźwięku z kolumny (nie chcę teraz sprawdzać brzmienia, bo dużo podłączania). Czy jest możliwe, że ładując tak kondensator doprowadziłem z powrotem do jego poprawnego działania?
  • Poziom 30  
    Nie sądzę, żeby to było możliwe. Może gdzieś po palcach przechodziło i dlatego miałeś dziwne wskazania. Nawet jeżeli naładowanie i rozładowanie kondensatora poprawiło wskazania na mierniku, to jeżeli masz wątpliwości co do jakości tych kondensatorów, to tylko wymiana gwarantuje poprawne działanie. ŻADNE zabiegi ładująco-rozładowujące nie naprawią kondensatora. Po podaniu napięcia usterka powróci.
  • Poziom 23  
    To, co zauważyłeś, było najpewniej spowodowane tym, że kondensator miał jeszcze zgromadzony jakiś ładunek (nie był rozładowany do końca). Na przyszłość proponuję jednak rozładowywać kondensatory przed pomiarem omomierzem, szczególnie w gałęziach wysokonapięciowych, za pomocą opornika oczywiście.
  • Poziom 8  
    Raczej wykluczam przechodzenie prądu po palcach, bo nie miałem takiego bezpośredniego kontaktu z wyprowadzeniami.
    Z tym zgromadzeniem ładunku w elemencie czy jest to jeszcze kwestia, że kondensator był naładowany innym napięciem niż to które jest podawane przez omomierz?
  • Poziom 35  
    Oczywiście, że kondensator mógł być przed pomiarem naładowany innym napięciem i jeszcze nie zdążył się rozładować.

    Naprawa, jak już napisał Zdzichra jest, niemożliwa.

    Na razie wiemy tylko, że kondensatory nie mają zwarcia lub przerwy.
    Czas, aby zmierzyć kondensatory miernikiem pojemności.
  • Poziom 30  
    Adamcyn napisał:

    Na razie wiemy tylko, że kondensatory nie mają zwarcia lub przerwy.
    Czas, aby zmierzyć kondensatory miernikiem pojemności.


    Też nie da to pełnego obrazu sytuacji.
    Jeszcze pomiar ESR, a i tak stary kondensator w rzeczywistym układzie może wykręcić dowolny numer.
  • Poziom 30  
    Włodzimierz Wojtiuk napisał:
    i tak stary kondensator w rzeczywistym układzie może wykręcić dowolny numer

    Dokładnie.Tylko wymiana na nowy daje pewność poprawnej pracy
  • Poziom 8  
    To chyba powymieniam wszystkie kondensatory (te, które raczej nie są od zasilania) :/ . Zastanawiam się tylko czy zacząć od samych elektrolitów czy które popadnie (czyli również ceramiczne). Ale to już może bardziej dygresja.
  • Poziom 35  
    Michalos53341 napisał:
    Mierzyłem kilka kondensatorów elektrolitycznych na płytce jednej kolumny aktywnej

    Michalos53341 napisał:
    Pomiary wykonywałem z powodu przytłumionego dźwięku z kolumny

    Skąd Twoja pewność/założenie, że przyczyną jest uszkodzony kondensator/y?
  • Poziom 8  
    Ktoś dzisiaj mi jeszcze powiedział, że można sprawdzić, czy to kwestia głośnika i chyba to sprawdzę w wolnym czasie. A moja pewność czy raczej założenie że to kondensatory wyniknęło z takiej myśli, że to musi być coś w kondensatorach; nie brałem pod uwagę innych czynników.
  • Poziom 43  
    Michalos53341 napisał:
    A moja pewność czy raczej założenie że to kondensatory wyniknęło z takiej myśli, że to musi być coś w kondensatorach; nie brałem pod uwagę innych czynników.
    I to błąd. Kondensator jako taki - owszem bywa powodem uszkodzenia reszty urządzenia, o ile sam jest uszkodzony (wyschnięty, utracił pojemność, dostał upływności itp), a to najpierw należałoby sprawdzić - najlepiej właśnie miernikiem pojemności (niektóre mierzą nie tylko samą pojemność, ale i kilka innych parametrów - w tym upływność). Wymiana "na ślepo" nie dość że bez sensu wpędza w dodatkowe koszty (może niewielkie, ale jednak), to dodatkowo może się stać przyczyną kolejnych uszkodzeń - gdy mało zaawansowany elektronik wlutuje elektrolit odwrotnie, lub źle odczyta jego wartość.
    Michalos53341 napisał:
    Ktoś dzisiaj mi jeszcze powiedział, że można sprawdzić, czy to kwestia głośnika
    Ale... jaka "kwestia"? Na razie piszesz (zgodnie z tytułem wątku) o kondensatorach, ale nie wiadomo nic o objawach sprzętu jaki masz zamiar naprawić. Proponuję najpierw uściślić (opisać dokładnie) co się dzieje i w jakich okolicznościach dziać się zaczęło, a dopiero potem (po otrzymaniu kolejnych wskazówek od Użytkowników) sprawdzić co jest (może być) powodem uszkodzenia.
  • Poziom 8  
    Cytat:
    Cyt. ,,Naprawa kondensatora z uzyciem omomierza. Czy jest możliwa? Oczywiście ! Dodatkowe narzędzia to malutkie, płaskie dłuto, oraz malutki młoteczek.
    Tak się naprawiało powietrzne kondensatory zmienne :D

    Hmm.

    Cytat:
    Ale... jaka "kwestia"? Na razie piszesz (zgodnie z tytułem wątku) o kondensatorach, ale nie wiadomo nic o objawach sprzętu jaki masz zamiar naprawić. Proponuję najpierw uściślić (opisać dokładnie) co się dzieje i w jakich okolicznościach dziać się zaczęło, a dopiero potem (po otrzymaniu kolejnych wskazówek od Użytkowników) sprawdzić co jest (może być) powodem uszkodzenia.

    Nie uściślałem tego bo to nie było tematem problemu; poza tym przytłumiony dźwięk to jedyne co mogę powiedzieć, bo nie pamiętam kiedy to się zaczęło, głośniki nie były narażone na uszkodzenia mechaniczne, po prostu "któregoś razu zwróciłem na to uwagę" (na ten przytłumiony dźwięk).
  • Poziom 43  
    W takim razie (o ile kwestię zawartą w TYM temacie mamy już wyjaśnioną) - może czas na założenie nowego tematu? A w nim (prócz ostatniego w tym postu) o podanie kilku dodatkowych drobiazgów, które wyjaśniłyby postronnym (w tym i mnie) z jakimże to urządzeniem mamy do czynienia. Najpierw było o kondensatorze, potem wzmianka, że chodzi o głośnik*, a dodatkowo jak wisienka na torcie - ze w grę wchodziłyby również kondensatory ceramiczne...
    Jak się znam na medycynie - zwrotnica - odpada. W zwrotnicach nie stosuje się raczej niskiej pojemności kondensatorów ceramicznych.

    *Głośnik - czy Kolumna? - To również wypadałoby uściślić. Aktywna, pasywna, radio z głośnikiem, telefon? W tych urządzeniach też jest jakiś głośnik (czasem nie jeden nawet) i to również ważne jest jeśli zależy Ci na uzyskaniu podpowiedzi gdzie należy szukać przyczyny takiego stanu rzeczy jaki opisujesz.

    Tak więc - proponuję zamknąć TEN temat, a założyć nowy - odpowiednio zatytułowany z wyczerpującymi informacjami i we właściwym dziale rzecz jasna.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 8  
    Dzięki wszystkim za odpowiedzi. 398216 Usunięty, pomyślę nad tym co mówisz.
    Temat zamykam.