Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

DAC na CS4390 "dual balanced"

Hipcio 02 Lip 2005 06:01 12081 35
  • Witam

    Chciałem Wam przedstawić przetwornik c/a audio w którym główny nacisk położyłem na mierzalne parametry elektroakustyczne, bo one (chociaż wielu się nie zgodzi z tym stwierdzeniem) b. dużo mówią o jakości danego urządzenia. Poza tym jestem elektronikiem (czyt. realistą) a nie audiofilskim metafizykiem, dla którego np. kilka cm kabla więcej powoduje "słyszalne" zmiany w brzmieniu :P (tu kłania się psychoakustyka i związnay z tym efekt placebo, ale cóż - niektórzy o tym nie wiedzą...)

    Schematów nie zamierzam udostępniać, bo nie "sprzedaję" swoich pomysłów (sorry za to stwierdzenie, ale to prawda - za dużo miesięcy nad tym projektem spędziłem :P ). Chociaż mnie się teraz wydaje, że schemat jest banalnie prosty (do wielu rzeczy dochodziłem metodą prób i błędów) :P
    Egoista ze mnie? Jak najbardziej :)
    Ale rzucę garść informacji - wielu pewnie zastanawia się co oznacza owe tajemnicze "dual balanced"?
    Za dużo na ten temat nie chcę pisać (ale Ci, co są rozeznani w audio-sprzęcie raczej wiedzą o co chodzi :P ). W skrócie chodzi o to, że kluczowe elementy odpowiedzialne za mierzalne parametry elektroakustyczne są zdublowane.

    Dla tych co zamierzają już "pojechać" ze mnie, za to, że nie zwracam uwagę na aspekt brzmieniowy urządzenia napiszę tylko, że w filtrze wyjściowym użyłem wzmacniaczy operacyjnych BurrBrown OPA627BP (najlepsza/najdroższa "gradacja" tych opaków) - sztuk 4, wszędzie użyłem rezystorów metalizowanych, kondensatorów tantalowych i elektrolitycznych o niskim ESR. Znalazło się także kilka czerwonych kondensatorków Wimy (takie pani w sklepie miała na_stanie - nie kupowałem ich z powodu marki!!!). Zasilanie jest w kluczowych miejscach podwójnie stabilizowane i na każdej linii zasilającej zastosowałem filtry przeciwzakłóceniowe firmy Murata. A pomiędzy odbiornikiem danych cyfrowych a przetwornikiem c/a zastosowałem bufory "wyrównujące" sygnały (chociaż tak naprawdę użyte są ze względu na owe tajemnicze "dual balanced", aby "odciążyły" receiver - no, ale żeby było audiofilsko-poprawnie_politycznie - zostały one użyte do zmniejszenia jittera - niech będzie :P).
    Receiverem jest CS8412 a przetwornikiem c/a jest CS4390 w liczbie sztuk 2 (to jest klucz do nazwy "dual balanced" :P ).
    Aha - nie ma żadnych kondensatorów (sprzęgających) w torze audio - jest 100% stałoprądowe połączenie (i pomimo tego na wyjściu jest mniej niż 1mV DC) - gdyby owe kondensatory były potrzebne, to nie wahałbym się ich użyć! :)




    No i najważniejsze - wyjścia są W PEŁNI SYMETRYCZNE (XLR).

    Heh, teraz raczej nikt nie powie, że to urządzenie kiepsko zagra :P

    Nad brzmieniem się nie rozpiszę, bo osobiście nie robi mi większej różnicy czy słucham muzykę z taniego DVD z wyjściami na cinchach czy z tego "klocka" ;)
    Po prostu to coś konwertuje sygnał z cyfry na analog. Tylko i aż. A że robi to przy tym niezwykle precyzyjnie, to raczej jest to powód do zadowolenia, czyż nie? :)

    Szczerze - to (i wiele innych "klocków" - równie wyśrubowanych pod wzgl. parametrów, które może kiedyś je tu zamieszczę) powstało PRZEDE WSZYSTKIM z tego względu, że nie lubię (delikatnie mówiąc...) audiodeb... eee - audiofili :P Moje"klocki", można powiedzieć, że powstały "na złość" tym ludziom i żeby im "gul" skakał (a przyznam się - nie było to tanie "dokuczenie", ale stać mnie było na to, hehe :P ) :). Drugim powodem powstania tych urządzeń była chęć obalenia wielu audiofilskich mitów (a udało mi się - zapewniam).

    Hehehe - tak, odbiło mi, ale to wskutek rozstroju nerwowego, po lekturze bzdur, które zamieszczają Ci ludzie na "swoich" forach dyskusyjnych (już ich na szczęście od ponad roku nie czytam i powoli dochodzę do siebie, ale... uraz został ;) ).

    BO SŁUCHAM GŁÓWNIE TECHNO, hahaha (no, nie do końca :) ). Żadnych tam płyt testowych ze szczekaniem psa w prawym kanale albo spadającą kroplą deszczu... Czy inną muzę, której nie da się praktycznie słuchać (jak np. jazzu - ulubiony gatunek tych ludzi).

    Aaa - jest jeszcze trzeci powód skonstruowania tej "zabawki" (i pozostałych klocków - także z różnicowym przetwarzaniem sygnału), jest on czysto praktyczny - nie mam kłopotu z przydźwiękami na długich kablach (4m i więcej), co potwierdzają pomiary.

    Przejdę zatem do przedstawienia ZMIERZONYCH parametrów audio, wykonane z pomocą przetwornika a/d AK5394 - obecnie najlepszy (podobno również brzmieniowo) scalak na świecie, używany min. w ProTools HD.
    Pomiary wykonałem za pomocą programu analizującego Right Mark Audio Analyzer v.5.5 (wykonałem także pomiary za pomocą SpectraLAB v.4.32 f-my Sound Technology, ale ich tu nie przedstawię, bo są podobne).
    Interfejs łączący to wszystko z PC, to profesjonalna karta dźwiękowa z b. niskim jitterem własnym.
    Nie wiem jak wstawić do załącznika stronę HTML (w której zapisywane są pomiary wykonane przez RMAA), więc zamiast tego zrobiłem printscreeny tej strony i umieściłem jako fotki.

    Mały komentarz do wyników.
    Jak wiadomo CS4390 ma między innymi typowo 106dBA dynamiki (wg. noty katalogowej) a mnie wyszło ponad 109dBA... heh, to właśnie jest zasługa owego "dual balanced" :). Dzięki temu zmalały także (mierzalne) zniekształcenia THD.
    Proszę zwrócić także uwagę na pomiar "peak level" (w teście "noise level") - mówi on o MAKSYMALNEJ wartości wszelkich szpilek zakłócających przedostających się do toru audio. -101~102dBFS jest raczej niesłyszalne... tym bardziej, że to zkłócenie o takim poziomie ma charakter chwilowy (impulsowy) w funkcji czasu (te zakłócenia nie zostały nawet ujęte przez analizę spektralną, bo szum w funkcji częstotliwości jest płaski jak stół - co widać na fotkach), a nie ciągły, jak np. przydźwięk sieciowy jakiegoś urządzenia. Swoją drogą: przydźwięk o poziomie ok. -100dBFS jest także niesłyszalny (ci, co słyszą w swoich "klockach" słaby brum na głośnikach/słuchawkach, niech wiedzą, że mają przydźwięk na poziomie większym od -90dBFS).
    Postaram się również wykonać pomiar "out_of_band_noise" jak znajdę czas :)

    Fotki urządzenia?
    Hmm, nie ma co fotografować - z wyglądu to urządzenie wygląda baaaardzo przeciętnie - jak zabawka :P (dla mnie obudowa "nie_gra", więc jest bez znaczenia).

    Koszt wykonania?
    Uhhh, coś koło 1000zł (nie pamiętam dokładnie, bo robiłem to dość dawno temu).

    Zamierzam dołożyć także wejście cyfrowe AES/EBU (XLR) a później zajmę się nowym projektem - przetwornikiem o dynamice 127dBA(!!!).


    Fajne!
  • #2 02 Lip 2005 12:09
    uwe300
    Poziom 20  

    Witam
    Coś wspaniałego!!! szkoda tylko że nie chcesz sie podzielić wiedzą ;( a zdjecia moglbys dać chociazby od gory zeby dolnych sciezek nie bylo widać :P sam sie przymierzam do zrobienia DAC-a na razie mam tylko sampla AD1859, ale najpierw male kroczki, czyli tuning CD, potem DAC na USB do kompa na pcm2702 a nastepnie DAC do CD, koniecznie daj zdjecia srodeczka!!!!!! Czy elementy kupowales, czy to sa sample?
    Pozdrawiam

  • #3 02 Lip 2005 22:23
    Hipcio
    Poziom 11  

    Elementy które zastosowałem to sample (2xCS4390, CS8412 i 4xOPA627BP), więc rzeczywiste koszty wykonania były dla mnie znacznie niższe niż te co podałem w poprzednim poście :D

    Fotki ogólne mogę pokazać - ale one z wyglądu nie są ciekawe ;) - w środku jak widać są dwie płytki uniwersalne (filtry wyjściowe wraz z zasilaniem do nich) oraz płytka-matka, która była bazą do eksperymentów nad optymalizacją param. audio :P . Ale co ważne - każdą ścieżkę sygnałową (i wogóle wolne miejsca na tych płytkach) otoczyłem masą w układzie gwiaździstym (wszystkie schodzą się do jednego punktu na płytce - nie ma nigdzie, nawet najmniejszej, pętli masowej). Te masy widać zresztą przez otwory w tych płytkach.
    To jest w sumie wersja "rozwojowa", ale chyba już sfinalizowana ;), więc może kiedyś, jak będę miał czas, wrzucę te wszystkie elementy na jedną, porządną płytkę. Ale najważniejsze - masy części analogowej i cyfrowej schodzą się tylko w jednym punkcie - pod przetwornikami c/a i są od siebie wyraźnie oddzielone.
    Proszę się "nie przejmować" tym, że gniazdka XLR nie są pozłacane - kupiłem już wersję "gold" i czekają na montaż :)


    Jako bonus pokazuję także fotki do czego ten przetwornik jest podłączony: preamp "full balanced" na 2XPGA2310, 8xOPA627 (za ich pomocą można "wstępnie" dostosować poziom sygnału do "pełnych" możliwości układu PGA2310) oraz TPA6120 (wzmak słuchawkowy o dynamice 125dBA - sygnał do niego doprowadzany jest także w pełni symetryczny :D ).
    Umieściłem także pomiar poziomu szumu (i w zasadzie jego rzeczywistą dynamikę) tego preampa od wejścia do wyjścia, przy czym wejście jest ROZWARTE, a opampy wzmacniają sygnał o 10dB. Poziom szumu wynosi ok. -123.2dBA (-121dB non A-weighted)!!!. A peak level: -107.7dBFS.
    Preamp ten napędza końcówkę mocy (2X200W@4Ohm dual mono) i kolumny, którą jedną widać na fotkach.

  • #4 02 Lip 2005 22:35
    uwe300
    Poziom 20  

    Witam
    szczena opada <wow>
    mam do ciebie pare lamerskich pytan aczkolwiek dla mnie istotnych pytań :) po co są te filtry wyjsciowe w DAC-ach, czy moglbys mi powiedziec o co chodzi z tym i zbalansowanymi preampami :)?
    Pozdrawiam

  • #5 03 Lip 2005 00:21
    ALTON
    Poziom 38  

    Hipcio a możesz nam pokazać też końcówe mocy i opisać co w niej siedzi itd itd?.Może zdjęcie środka?.

  • #6 03 Lip 2005 11:33
    kafka
    Poziom 22  

    Hipcio >

    Obudowa może nie gra... przynajmniej nie bezpośrednio, ale na pewno dobra obudowa jest wspaniałym uwieńczeniem żmudnej pracy nad elektroniką. No i oczywiście względy estetyczne... i nie... nie jestem audiofilem. To tylko pare zdjęć z mojej pracy, którą przedstawię w pełni po jej całkowitym ukończeniu.

  • #7 03 Lip 2005 15:23
    tomeeh
    Poziom 23  

    Cóż mogę powiedzieć - paramery rewelacyjne.

    Jednak jedna rzecz troszkę mi się nie spodobała:

    Hipcio napisał:

    (...)Czy inną muzę, której nie da się praktycznie słuchać (jak np. jazzu - ulubiony gatunek tych ludzi).

    Ja też nie jestem audiofilem, po prostu moje ucho nie potrafi wysłyszeć tak wiele szczegółów, ale jako kształcony muzyk instrumentalista mogę ci powiedzieć, że jazz nie jest muzyką, której się nie da słuchać. Jeśli tak ktoś twierdzi, to znaczy, że jest poważnie ograniczony, co chyba nie jest powodem do dumy.
    No ale zostawmy już te sprawy, bo to w końcu forum elektroniczne a nie muzyczne :).
    Pozdrawiam, liczę dalszych sukcesów!

  • #8 03 Lip 2005 17:26
    uwe300
    Poziom 20  

    Witam
    Co do JAZZU zgadzam sie jest to wspanialy gatunek acz wymagajacy dla sprzetu i sluchacza

    Ponawiam moje niezauwazone pytanie

    Smile po co są te filtry wyjsciowe w DAC-ach, czy moglbys mi powiedziec o co chodzi z tym i zbalansowanymi preampami Smile?

  • #9 03 Lip 2005 19:14
    Jogesh
    Poziom 28  

    Rewelacja! czegoś takiego jeszcze nie widziałem> Taka precyzja wykonania. Czy mógłbys zamieścić schemat, chociażby blokowy? Jeszcze niekawi mnie ten wzmacniacz. Też sam go wykonałes?
    Pozdr.

  • #10 03 Lip 2005 22:10
    dsrecordss
    Poziom 18  

    Witam,
    A cóż to za "klocek" (jak to czule określał mój znajomy muzyk) z lampą??

  • #11 04 Lip 2005 05:06
    Hipcio
    Poziom 11  

    uwe300:

    Każdy przetwornik c/a (a już na pewno typu D-S) ma w sobie już zintegrowany filtr cyfrowy - najnowsze mają nawet możliwość ustawiania ch-ki roll-off: szybkie lub wolne opadanie (chodzi o stromość zbocza), a zadaniem filtru analogowego jest dodatkowe usunięcie wszelkich "śmieci" z konwersji c/a, które pojawiają się w paśmie MHz, a których obwiednia sygnału mogłaby (choć wcale nie musi) ulec detekcji na nieliniowej charakterystyce złącza p-n tranzystorów przez które przechodziłby ten sygnał i wpłynąć na pasmo słyszalne dla człowieka - np. w niektórych wzmacniaczach, w których nie ograniczono dostatecznie pasma, ten efekt jest słyszalny poprzez... słyszenie radia w głośnikach :)
    Taki filtr analogowy spełnia też rolę dodatkowego tłumienia w paśmie zaporowym (stopband attenuation), aby polepszyć tłumienie "odbić" obwiedni sygnału właściwego (filtr anty-image), bowiem wiele filtrów zintegrowanych w przetwornik c/a ma tłumienie rzędu 50-75dB w tym paśmie, które może okazać się niewystarczające (chociaż jest kilka przetworników c/a o tłumieniu nawet 110-120dB).


    Ze zbalansowanym (w pełni) preampem chodzi o to, że sygnał przechodzący przez to urządzenie zachowuje pełną symetrię (różnicowość) na wejściu i wyjściu i nigdzie w urządzeniu nie następuje desymetryzacja (np. tuż za wejściami) oraz ponowna symetryzacja (tuż przed wyjściem).
    Wielu producentów "oszukuje" w ten sposób (chociaż ma to swoje zalety - w niektórych przypadkach) i każe sobie płacić grube pieniądze jedynie za obecność gniazd XLR (bo w środku takie urządzenie układowo praktycznie niczym się nie różni od "klocków" niezbalansowanych).
    Wg. mnie tego nie słychać (co ciekawe nawet pomiary mogą nie wykazać różnic), bo symetryczne przesyłanie sygnałów swoje zalety ujawnia dopiero tak naprawdę na długich połączeniach kablowych, ale producent powinien o tym uczciwie powiedzieć.

    A zbudowałem ten preamp w wersji full_symmetric, postępując zgodnie z maksymą: jak szaleć, to szaleć na całego :)

    =======================

    kafka:

    Cóż, obudowy takie jakie są bardzo sobie cenię z dwóch powodów:
    1. Mają kompaktowe wymiary, a to dla mnie było b. ważne. Np. ten preamp powstał z tego powodu, że chciałem mieć wszystko "pod ręką" (i aby nie zajmował dużo miejsca na ławie, na której znajduje się jeszcze klawiatura, mysz no i napój chłodzący :P ).
    2. Może to śmieszne, ale... bardzo mi się podobają te obudowy :)


    A tak ogólnie to respekt za staranność wykonania Twojego "klocka".
    Czekam na prezentację tej konstrukcji. Szczególnie intrygujące jest to gniazdko COM - czyżby możliwość sterowania z PC? :)
    Ale dam ci dobrą radę - jeżeli chcesz polepszyć przesłuch między poszczególnymi wejściami oraz kanałem lewym i prawym danego wejścia z ok. -90dBFS(@1kHz) do -130dBFS(@1kHz), należałoby zastosować dwie zmiany w projekcie:
    1. Zastosować osobne przekaźniki dla kanału L i P na każdym wejściu.
    2. Zastosować tzw. podwójne rązłączanie wejść, co po prostu oznacza połączenie szeregowe dwóch przekaźników w danym kanale (przy stykach rozłączonych mamy wtedy podwójną separację galwaniczną).
    Te rozwiązania są skuteczne i osobiście je sprawdziłem, bowiem w moim preampie siedzą aż (uwaga)... 32 przekaźniki (część służy także do innych celów niż tylko selekcja wejść).
    Wiem, że zepsuje Ci to projekt (bowiem będziesz musiał zaprojektować nową płytkę), ale jak robić, to robić porządnie, nie?.
    No i przydałyby się masy umieszczone przynajmniej wzdłuż ścieżek sygnałowych.

    Aha - i generalnie nie polecam wzmacniania sygnału za tymi PGA (co najwyżej niech te wzmacniacze pracują jako bufory o gain=1), bowiem wtedy wzmacniasz również szumy powstałe na drabince rezystorowej tych PGA. Nie wpłynie to na dynamikę sygnału (gdyż wzmacnia się o tyle samo decybeli także sygnał właściwy), ale zwiększy się za to ekwiwalentny poziom szumów (podawany w mikroVoltach), co objawi się np. większym, "bezwzględnym" poziomem szumu w głośnikach... No, chyba, że stłumisz sygnał na wejściu końcówki mocy np. L-padem.
    Wg. mnie lepiej Wzmocnić sygnał PRZED PGA (bo wzm. operacyjne służące do tego celu mają generalnie lepszy SNR niż PGA231x - przynajmniej u mnie).

    No, chyba, że to są PGA2311 (max. in/out 2V RMS) - to wtedy jesteś w kropce z tym rązwiązaniem... PGA2310 może pracować z sygnałami nawet 9.5V RMS (przy nap. zasilania +/-15V), co daje duży zapas "wstępnego" wzmacniania sygnałów: ze standardowych 2V RMS (większość odtwarzaczy CD) do np. 7-8V RMS. Z tego względu ten model PGA bardziej sobie cenię.

    No i lepiej gdybyś zastosował kondzie tantalowe (na liniach zasilających) umieszczone tuż przy op-ampach i PGA, niż elektrolity (no, chyba, że są typu low-ESR). Dlaczego? Ehh, to dyskusja na osobny wątek :P Ale tak zaleca min. producent.

    =====================

    tomeeh:

    Co do jazzu i audiofili to trochę za mocno "wyjechałem" w pierwszym poście :P
    Po prostu tych ludzi nie rozumiem.
    Jazzu także ;) Nie znaczy to, że każdy gatunek jazzu jest dla mnie "niestrawny". Ale nie jest to mój ulubiony gatunek muzyki... preferuję muzę M.Oldfielda (a ta nie powiesz, że jest "prosta", hehe).

    Wg. mnie jest pewna, niepisana zasada: nie każdy, kto słucha jazzu jest audiofilem, ale każdy kto jest audiofilem słucha jazzu :P ;) Ale to taka moja własna teoryjka ;)
    Zresztą, nieważne, to - jak sam zauważyłeś - forum o elektronice (oby nie o mitomanii ;) ) a nie muzyce, a gusta każdy ma inne...

    ===================

    kociątko:

    Schemat blokowy? Po co? :P
    Przecież "klocki" c/a są bardzo proste, a w szczególności od strony schematu blokowego :P
    Naprawdę.
    No, ale mogę opisać ogólnie poszczególne bloki urządzenia: najpierw jest układ receivera, potem bufory, następnie dwa przetworniki c/a, a na końcu tzw. "output stage'y". To wszystko oczywiście jest czymś zasilane.
    Wychodzi więc w sumie, że schemat mojego konwertera nie jest jakimś tam super unikalnym projektem :P
    Wystarczy to wszystko prawidłowo złożyć ze sobą do kupy :P

    ===================

    ALTON:

    Końcówkę mocy postaram się zaprezentować w jednym temacie wraz z pre-ampem. Nie obiecuję, ale może uda mi się to dokonać jeszcze w tym tygodniu. Proszę więc o cierpliwość :)

    ===================

    dsrecordss:

    To coś z tą lampką (tzw. "magiczne oko") to preamp :)

  • #12 04 Lip 2005 10:42
    dsrecordss
    Poziom 18  

    O tym że to magiczne oko nikt przekonywać mnie nie musi (nie widać wszak tam rozległej anody z giętej blachy;)) Ale po co ci tyle wejść??
    Czyżbyś prowadził jakiś home recording???

  • #13 04 Lip 2005 13:21
    kafka
    Poziom 22  

    Hipcio >

    COM służy do podłączenia programatora. Wszystkie kondy to LOW ESR na 105 stopni. Hm... pewnie, że można by było zrobić jeszcze dużo poprawek, ale cóż... jest jak jest...

  • #14 09 Lip 2005 16:46
    ALTON
    Poziom 38  

    Hipcio >

    I jak tam z zaprezentowaniem swojego wzmacniacza -końcówy mocy ?? :)

  • #15 11 Lip 2005 19:17
    Hipcio
    Poziom 11  

    dsrecordss:

    Tyle wejść zrobiłem sobie na przyszłość :)
    Home recordingu jeszcze nie robię, ale coraz bardziej się nad nim zastanawiam (jak już coś zamierzam robić, to profesjonalnie, a nie odstawiać amatorszczyznę w piwnicy :P).

    ALTON:

    Wzmak będzie dzisiaj dostępny w osobnym wątku :)

  • #16 11 Lip 2005 19:21
    ALTON
    Poziom 38  

    Oj zdaje sie oślepłem.... niewidze takiego wątku :(

  • #17 11 Lip 2005 19:25
    Hipcio
    Poziom 11  

    Sorry, coś mi się skisnęło z netem i wszystko szlag wzięło... Poczekaj do wieczora, OK.

  • #18 11 Lip 2005 19:35
    ALTON
    Poziom 38  

    Oj szkoda :(..... czekam z niecierpliwością do wieczora :)

  • #19 11 Lip 2005 22:44
    Sound
    Poziom 10  

    Podobnie jak kolega czekam z niecierpliwością :)

  • #20 17 Sie 2005 09:34
    zolciak
    Poziom 14  

    Witam zbudowalem DAC na cs4390 i CS8412, jest on bardzo uproszaczony, tzn. na plytce znajduje sie tylko to co niezbedne do zdekodowania sygnalu SPDIF na analog plus transormator odseparowujący na wejsciu cs8412 i zmodyfikowane filtry analogowe o wyjscie symetryczne. Wszystko dziala ale wczoraj postanowilem sprawdzic go rightmark audio analyzerem. To co zobaczylem troche mnie zawiodło a nawet troche bardzo tzn. : nois lewel ~60dB, dynamic range ~60dB, Stereo crosstalk ~60dB. Co moze być powodem tak słabych wyników, mam zintegrowana karte dzwiekowom, test wykonalem poprzez loopback wyjscie z spdif i wejscie na line-in. Czy to moze byc wina karty czy moze filtru analogowego. Zastosowalem jakies tanie odpowiedniki burr brown (wzmacniacze operacyjne) bo nic nie moge znalesc w moim miasteczku, to bylo cos z serii LM (3zl/sz :D).

  • #21 19 Sie 2005 18:32
    drakston
    Poziom 18  

    gdzie kupiles receivera i przetwornik?

  • #22 22 Sie 2005 08:36
    zolciak
    Poziom 14  

    Na Allegro, ok 140 zł za komplet(cs4390 i cs8412). Na allegro też zamówilem wczoraj opa2132 po 12zł/sz a w koszalinie na zamówienie 28zł/sz. Pozdro.

  • #23 25 Sie 2005 14:24
    Hipcio
    Poziom 11  

    zolciak:


    Tak słabe wyniki pomiarów RMAA mogą być spowodowane zarówno kiepskim torem line-in zintegrowanej karty dźw. i/lub nieprawidłowo wykonanym stopniu wyjściowym przetwornika/zastosowanym w nim elementów (wzm. operacyjne). Rzadziej (potencjalnie) dużym jitterem na wyjściu SPDIF zintegrowanej karty (odnotowuje się wtedy spadek dynamiki MAX. 2dB przy zastosowaniu tego receivera/przetwornika) bądź nieprawidłowym połączeniem/wyregulowaniem urządzenia pomiarowego.

    W Twoim przypadku na 99.999999% zawiniła zintegrowana karta dźw.
    Chociaż nie można wykluczyć, że za taki stan rzeczy odpowiada również stopień wyjściowy przetwornika. Szczególnie duże znaczenie ma typ zastosowanego wzmacniacza operacyjnego!!!
    Z moich doświadczeń wynika, że najbardziej uniwersalnym (możnaby nawet powiedzieć: idioto-odpornym) scalakiem jest OPA627 BurrBrowna. Działa prawidłowo nawet w najbardziej wymyślnych aplikacjach. A taki np. AD797 Analog Devices'a już taki nie jest... czasami się wzbudza i trzeba go kompensować częstotliwościowo.
    Z OPA2134 (to "uszlachetniony" OPA2132 :) ) też mam b.dobre wspomnienia.
    Z OPA2604 trochę gorsze, ale nie sprawia większych problemów w aplikacji. Tak samo np. OP275 (Analog Devices).

    Moja rada - użyj OPA2134 (OPA2132 też może być) - to najlepsze połączenie wysokiej jakości i niskiej ceny.

    Zakładam też, że nie przekombinowałeś zanadto z tym układem wyjściowym, bo w nim można wiele rzeczy schrzanić, które czasami ucho nie wychwyci (albo co najwyżej uzna się je za jeden z "wariantów" brzmienia), ale w pomiarach widać wszystko jak na dłoni :P

    Jeszcze jedno - ten przetwornik (CS4390) "nie lubi" być podłączony bezpośrednio (tj. bez pośrednictwa bufora/filtra) do wyjść (np. cinch) danego urządzenia!!! Niby oczywiste (choć nie do końca - bo producent w dokumentacji pisze, że to kompletny DAC - w tym sensie, że zawiera także konwerter I/V i filtr analogowy na wyjściu audio), ale jedna firma z branży HI-END (markę pominę milczeniem, choć to ceniona firma) w swoim b. drogim odtwarzaczu CD (za ok. 9000 zł) tak właśnie postępuje - nie stosuje nawet najprostszego buforowania wyjść CS4390, bo - jak twierdzi - degraduje to brzmienie... no comment. Od siebie dodam tylko tyle, że sprawdziłem tego typu "aplikację" tej kostki i wyszło mi, że dynamika wyniosła wtdedy coś około 88dBA, a pomiar THD to była tragedia...

    W swoich pomiarach popełniłeś też jeden dość znaczący BŁĄD (nie wspominając o tym, że użyłeś zintegrowanej dźwiękówki ;) ), mianowicie taki, że jak zrozumiałem masz tor audio w pełni symetryczny (w tym sensie, że nawet "+" i "-" wyjścia tego DAC'a to całkowicie osobne tory sygnałowe), a to oznacza, że jeżeli użyjesz tylko np. wyjścia "+", to dynamika (przy 24 bitach) spadnie o 3dB (do ok. 103dBA), a THD+N GWAŁTOWNIE WZROŚNIE, bowiem nie nastąpi "odejmowanie" się harmonicznych zniekształcających!!! A tak na pewno postąpiłeś, bowiem nie masz symetrycznego wejścia line-in w swojej karcie dźwiękowej :P

    DLATEGO TAK WAŻNE JEST, ABY PRZY WYKORZYSTANIU KOSTEK D/A Z WYJŚCIEM RÓŻNICOWYM WYKONYWAĆ DESYMETRYZACJĘ SYGNAŁU!

    Ja zalecam takie postępowanie nawet w przypadku gdy dany konwerter c/a (w sensie kompletnego "klocka") ma wyjście symetryczne-XLR. Czyli trzeba wykonać ponownie symetryzację sygnału. Dlaczego? Z dwóch moim zdaniem b. ważnych powodów:
    1. Nie trzeba stosować kondensatorów sprzęgających w torze audio (usuwających DC - w przypadku CS4390 osiąga on wartość nawet 1V dla obu polaryzacji sygnału), bowiem desymetryzator usunie składową stałą z wyjścia "+" i "-" (traktuje je jako sygnał współbieżny).
    2. Zostanie zachowana "kompatybilność" wyjść - jeżeli chcemy z wyjścia XLR "wyciągnąć" sygnał niesymetryczny (cinch), to wystarczy wykonać TYLKO "pasywną" przejściówkę (z "+" gniazdka XLR pobieramy sygnał dla cincha), bowiem w przeciwnym wypadku narażamy się na spadek dynamiki o 3dB, a THD znacząco wzrośnie (gdyż zniekształcenia THD też są współbieżne - o tej samej "fazie" - dzięki temu w procesie desymetryzacji są znacząco niwelowane).
    Swoją drogą - właśnie z tego powodu zaleca się w kartach SB Audigy słuchać z wyjść "rear", bo Creative, w ramach oszczędności (albo wręcz NIEWIEDZY - trzeba rzeczy nazywać po imieniu :P ) dla wyjść "frontowych" nie zastosował desymetryzacji sygnału (zastosowany konwerter - UDA1328T Philipsa ma wyjścia 1/2 typu różnicowego, a pozostałe typu single-ended) i druga harmoniczna "urosła" do poziomu nawet -70dBFS! Na wyjściach "rear" jej nawet nie widać - ginie w szumie. Inna sprawa, że włączony na stałe bufor słuchawkowy na przednich kanałach też ma pewnie swój wpływ na brzmienie/pomiary...

    Tak więc jeżeli ktoś chce mieć DAC z wyjściem symetrycznym (przy wykorzystaniu kostki c/a także z wyjściem symetrycznym), to polecam najpierw, tuż za scalakiem d/a, wykonać desymetryzację sygnału+filtrację (usuwa składową stałą, zmniejsza zniekształcenia, ogranicza pasmo), a następnie wykonać ponowną symetryzację.

    To co tu napisałem, to nie żadne teoretyczne dywagacje (jak to najczęsciej bywa na forach dyskusyjnych), ale PRAKTYKA potwierdzona POMIARAMI!!!
    A jeżeli ktoś zarzuci mi, że jest to "nieaudiofilskie" podejście do sprawy, to pozostawiam to bez komentarza, bo wydumana teoria metafizyczno-audiofilska mało mnie obchodzi - liczy się PRAKTYKA.

  • #24 30 Sie 2005 18:17
    zolciak
    Poziom 14  

    Hipcio:
    Widze, że sporo wiesz na ten temat. Zerknij na filtr i symulacje w załaczniku.
    Teoretycznie wszytko jest OK, wstawilem juz opa2132 i gra to przyjemniej. Podlaczylem do cd-rom'u. Musze jeszcze sprawdzić w rmaa, ale to chyba wina zintegrowanej karty tak jak piszesz. Byłbym wdzięczny za wszelkie materiały jakie posiadasz na temat C/A zwlaszcza delta-sigma, jeżeli takowe posiadasz wyslij na blackspawn(malpa)op.pl . Pozdro

  • #25 03 Wrz 2005 09:17
    Hipcio
    Poziom 11  

    zolciak:


    Output stage (fachowo mówiąc :P ) który wykonałeś jest zaprojektowany "ideowo" dobrze, czyli tak jak zalecałem - najpierw desymetryzacja+filtracja (typu MFB) na pierwszym op-ampie, a następnie ponowna symetryzacja - odwrócenie fazy za pomocą kolejnego wzm. operacyjnego (dla wyjścia "cold" w gniazdku XLR), ALE...
    No właśnie - mam kilka uwag:

    1. Wartości rezystorów wejściowych (R1 i R2) - są trochę za małe.
    Przeczytaj w nocie aplikacyjnej kostki CS4390 - minimalna wejściowa impedancja obciążenia wynosi 4 kOhm (co oznacza, że R1 i R2 muszą mieć wartość większą od 4 kOhm - najlepiej ok. 10 kOhm).
    Należy pamiętać o tym, że przy zmianie wartości rezystorów wejścowych zmienią się parametry filtra (pasmo przenoszenia/wzmocnienie), a więc trzeba będzie go przeprojektować (od nowa poobliczać wartości poszczególnych rezystorów/kondensatorów). Przy obliczaniu należy też wziąść pod uwagę także to, aby kondensatory nie były o zbyt małych wartościach (unika się w ten sposób tzw. efektu pojemnościowego - chodzi o to, aby własności filtra w jak największym stopniu zależały od konkretnych wartości pojemności kondensatorów wchodzących w jego skład - a nie np. od efektu pojemnościowego rezystora/ścieżek przewodzących/pojemności wejściowej wzm. operacyjnego).

    2. Wartości rezystorów ustanawiających wzmocnienie (G=-1) wzm. operacyjnego U2A mogłyby być większe - ja zalecam "bezpieczne" 10 kOhm. Aczkolwiek nie jest to jakiś bezwzględny wymóg. Za to nie polecam "schodzić" poniżej 1 kOhma - trudniej wtedy spełnić zasadę, aby impedancja wejściowa danego układu była co najmniej 10x większa od impedancji wyjściowej stopnia poprzedzającego - tym bardziej, że wyjście "hot" (a w zasadzie układ podpięty pod niego - obecny w następnym "klocku") także stanowi obciążenie (w zasadzie o nieznanej wartości, ale na ogół przyjmuje wartość 10 kOhm) i czasami może się okazać, że nawet rezystory o wartości 5 kOhm są za małe (ale to raczej rzadki przypadek).

    3. Uważam za zbyteczny rezystor R10 i te oznaczone jako "gl1" i "gl2" (47 kOhm).
    Zmieniłbym także wartości rezystorów wyjściowych z 330 Ohm na np. 47-100 Ohm, ale to raczej moje "widzimisię" :P

    4. Przy kondensatorach odsprzęgających zasilanie U1/2 (100 nF) możnaby dołożyć elektrolity (albo lepiej - tantale) o wartości 10 uF i umieścić je jak najbliżej wzm. operacyjnych (te 100nF także, a może - przede wszystkim).

    To chyba tyle uwag.
    A tak naprawdę to nie masz "purystycznego" wyjścia symetrycznego (tzn. w tym sensie, że "+" i "-" wyjść CS4390 nigdzie nie ulegałyby "połączeniu"), ale to wg. mnie dobrze, o czym pisałem szerzej w poprzednim poście.

    Co do posiadanych przeze mnie materiałów dot. przetworników, to posiadam ich w zasadzie tyle, ile znalazłem na stronach producentów poszczególnych scalaków (są tam nie tylko dokumentacje scalaków :P ) - wystarczy "tylko" poszukać :)
    "Trochę" wiedzy jest także w książkach (np. "Układy półprzewodnikowe" Tietze'a i Schenk'a albo "Sztuka elektroniki" Horowitza i Hilla), ale tych raczej nie "przepchnę" przez skrzynkę e-mailową :P

    Pozdr.

  • #26 13 Wrz 2005 01:05
    fraxx
    Poziom 15  

    eeeee... a ja nie mam pojęcia do czego służy ten "DAC" ;(
    Może ktoś chciałby mnie oświecić ? i prosiłbym żeby to nie było w 10 słowach ani też żeby to nie było wypracowanie całe :P pare zdań mi starczy ;)

    Z góry dziękuję za oświecenie.
    Pozdrawiam.

  • #27 13 Wrz 2005 07:53
    ghost666
    Tłumacz Redaktor

    Słuzy do konwersji dzwieku z cyfrowego na analogowy.

  • #28 20 Wrz 2005 13:07
    zolciak
    Poziom 14  

    Udało mi się zdobyć na dosłownie godzinke karte Terratec Phase 22. No i dalej mam problem ponieważ przetwornik osiągnął parametry karty (tzn. mostek wyjście->wejście karty dał takie same parametry jak podanie sygnału S/PDIF na mój przetwornik i dalej do karty) i dalej nie wiem jakie są jego parametry. Ale można to już nazwać sukcesem. Wyniki z RMAA w załączniku.

  • #29 21 Wrz 2005 13:01
    Hipcio
    Poziom 11  

    1. Pomiary w trybie 16bit/44kHz lepsze nie będą (teoretyczny SNR przy 16bit wynosi nieco więcej, ale ze z tego wzgl., że szumy kwantyzacji przetwornika c/a oraz a/c sumują się ze sobą, a w trybie 16bit/44.1kHz mogą mieć - mierząc je osobno - nie więcej niż ok. 96-97dBA, to wypadkowy SNR jest niższy).
    Pomiar należało przeprowadzić w trybie 24(32)bit!!!
    ALE...
    2. ... z tego względu, że SNR przetwornika a/c (wejście karty) w trybie 24bit wynosić może nie więcej niż 102dBA, to także nie miałbyś miarodajnych wyników (pomijam tu, dla uproszczenia, parametry takie jak THD, IMD, przesłuch i liniowość - ale na szczęscie są niezłe).


    Szkoda, że ograniczyłeś się tylko do pomiarów w trybie 16 bit...
    Ale mogę Cię pocieszyć - z tych pomiarów które wykonałeś (pomimo ich niedoskonałości) wynika, że nie popełniłeś jakichś poważnych błędów konstrukcyjnych. Mam tylko nadzieję, że ten przydźwięk sieciowy przy 50Hz (wraz z harmonicznymi przy 150 i 250Hz) pochodzi od karty (aby się o tym przekonać należałoby sprawdzić czy ten przydźwięk występuje również przy pomiarze z wyjścia na wejście karty), bo wątpię aby przedostał się przez kable symetryczne, a mam nadzieję, że takowe użyłeś w czasie pomiaru :)
    Ale nawet gdyby pochodził od zewnętrznego przetwornika, to sądzę, że go nie usłyszysz - nawet siedząc z uchem w głośniku - bo ma poziom niższy od -100dBFS ...no chyba, że ekstremalnie wzmocnisz sygnał :P

  • #30 22 Wrz 2005 09:07
    zolciak
    Poziom 14  

    Hipcio:
    Próbowałem wykonać pomiary przy 24 i 32 bitach ale miałem problem ponieważ sygnał pojawiał sie w jednym albo drugim kanale dla pewności sprawdze jeszcze kalibracje Crystali ale na bank ustawiałem I2S na 24 bity. Generalnie miałem problem ze sterownikami do tej karty a czas szybko uciekał. Może uda mi sie zdobyć jeszcze jakąś karte na dłóżej to sie pobawie. Jeszcze mam pytanko, standart TTL w cdrom'ie różni sie tylko tym ,że sygnał ma dodaną składową stałą 5V ? Czy wystarczy transformator który mam na wejściu do CS8412 aby tą skłądową odseparować czy powinienem użyć jakiegoś dodatkowego układu ?

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo