Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pytanie o silnik do gokarta

30 Cze 2016 14:37 1743 11
  • Poziom 9  
    Buduje gokarta. Mam pytanie czy jeżeli kupie taki silnik z przekładnią - http://www.silniki.toptech.pl/4_910/g200fb.aspx to będę musiał dokupywać jeszcze sprzęgło? Co daje właściwie tak przekładnia w silniku?
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 39  
    Artezo napisał:
    Buduje gokarta.
    Ale nie masz podstawowej wiedzy.
    Artezo napisał:
    Co daje właściwie tak przekładnia w silniku?
    Regulację prędkości i momentu obrotowego.
  • Poziom 9  
    Nie prosiłem o powiadomienie mnie o czymś o czym już wiem - jestem typowym komputerowcem nie znam się na mechanice, a 1 kilometr moim zdaniem ma 1024 metry :-) dlatego założyłem temat na forum żeby ktoś kto się na tym zna mi to wytłumaczył ;-)
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 43  
    Nie bądź bezczelny, Syneczku, to nie Portal Interia. Ten silnik generalnie nie nadaje się do gokarta. Przy Twojej ,,wiedzy", poszukaj raczej kompletnego silnika od quada wraz ze sprzęgłem i skrzynią biegów.
  • Poziom 38  
    Artezo napisał:
    Buduje gokarta. Mam pytanie czy jeżeli kupie taki silnik z przekładnią - http://www.silniki.toptech.pl/4_910/g200fb.aspx to będę musiał dokupywać jeszcze sprzęgło? Co daje właściwie tak przekładnia w silniku?
    ee

    Musiałbyś zapytać sprzedawcę. Z tego co widzę, to jest to silnik z reduktorem. Zmniejsza on liczbę obrotów do akceptowanych dla pewnych urządzeń - z tego co widzę reduktor ma przełożenie 2:1. Do karta będziesz jednak potrzebował sprzęgło i szerszy zakres przełożeń. Za moich czasów zbudowaliśmy karta z silnika WFM 175 cm3. Silnik miał 3 biegową skrzynkę i porządne, mokre sprzęgło. Działało to całe wieki.
    Powodzenia w budowie!
  • Poziom 43  
    Jest zawsze ,,wysyp" na ,,Alle_Luja" silnków z rozbitych quadów czy skuterów. Do karta można go użyć praktycznie bez przeróbek. Ale zapytam po cichutku - co z resztą ? Rama, układ kierowniczy, etc. To jednak wymaga dość zaawansowanej technologii - dobór materiałów, obliczenia wytrzymałościowe, umiejętności spawalnicze, ślusarskie i obróbki skrawaniem. Co Koleżka @Artezo na to ?
    @^ToM^ Dochodzi jeszcze sprawa ,,stacjonarności" w/w silnika, czyli fabryczne przystosowanie do pracy w wąskim zakresie prędkości obrotowej.
  • Poziom 38  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Ale zapytam po cichutku - co z resztą ? Rama, układ kierowniczy, etc. To jednak wymaga dość zaawansowanej technologii - dobór materiałów, obliczenia wytrzymałościowe, umiejętności spawalnicze, ślusarskie i obróbki skrawaniem. Co Koleżka Artezo na to ?


    Teoretyk z Ciebie Kolego.
    Bez przesady, swojego pierwszego karta z kumplem zrobiliśmy bez żadnych wyszukanych technologii, obliczeń. Mieliśmy do dyspozycji tylko skromny warsztat, spawarkę i okazjonalnie dostęp do tokarki. Reszta to jak budowa z lego, tu coś się dopasuje, tam się coś przerobi i tak powstał - umiejętności własne. Materiały przypadkowe, co było w sklepiej GS i na złomie. Świetnie jeździł i fajna była to zabawa. Zajeżdżone zostały dwa silniki WFM.
    Budowa karta to fajna zabawa, nauka i rozrywka - wymaga jedynie podstawowych umiejętności posługiwania się prostymi narzędziami i spawania. To w zupełności starcza.
    Pozdrawiam!
  • Poziom 43  
    ^ToM^ napisał:
    Teoretyk z Ciebie Kolego.
    Praktyk także :D Fakt, można zrobić i tak i tak :D Jednak jakakolwiek budowa karta zakłada albo ,,wujka ślusarza" albo posiadanie takich umiejętności przynajmiej na poziomie średnim i dostęp do warsztatu. Nasz Koleżka posiada ?
  • Poziom 31  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Dochodzi jeszcze sprawa ,,stacjonarności" w/w silnika, czyli fabryczne przystosowanie do pracy w wąskim zakresie prędkości obrotowej.


    Syrena jakoś jeździła ze stacjonarnym ;-)
  • Poziom 39  
    ^ToM^ napisał:
    Teoretyk z Ciebie Kolego.

    Z całym szacunkiem ... najpierw zapoznaj się z twórczością oskarżonego.
    Jedno jest pewne, jak autor pisze, że jest komputerowcem i bierze się za takie rzeczy to uchowaj .... ktokolwiek wsiądzie na ten "wynalazek".
    A Ty kolego Tom raczej składałeś swojego karta w trochę innych czasach i raczej masz inną kulturę techniczną niż tą którą prezentuje tutaj autor.
  • Poziom 43  
    @dedito Hmmm, dziekuję, ale też Wielkim Mechanikiem nie jestem :cry: Natomiast mam zasade - albo COŚ ! przez Duże ,,C" albo porzucić projekt. Swego czasu zbudowałem sobie ...przyczepę transportową pod łódke...Użyłem kompletnych wahaczy i teleskopów z regulacją naciągu sprężyn oraz stabilizatora, Jak w zawieszeniu samochodu, 2 komplety od jakiegoś skutera, bo droga na przystań wyboista :cry:
  • Poziom 39  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    ale też Wielkim Mechanikiem nie jestem
    Skromność też zaleta, ale wystarczy spojrzeć na projekt twojej windy.
    Teraz porównaj to do podejścia autora. Skoro udziela się na forum to musi liczyć się nie tylko z bezstresowym "wychowaniem" ale i z ruganiem.