Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pierwszy śmiertelny wypadek samoprowadzącego się samochodu

ghost666 03 Lip 2016 19:08 40317 62
  • OptexOptex
  • #32
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • OptexOptex
  • #34
    CMS
    Administator HydePark
    w3501y napisał:
    Możliwe? Jak najbardziej


    Nie wiem jakie filmy kolega ogląda, ale radzę zmienić repertuar :)
    A tak na poważnie, NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI.
  • #35
    Jarzabek666
    Poziom 30  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Nie możliwe - każdy mechanizm podnoszenia szyb ma sprzęgło wiskotyczne - przeciążeniowe własnie na taki przypadek


    Nie każde moje fajnie kroi marchewki:)
  • #36
    Jacekser
    Poziom 20  
    CMS napisał:
    w3501y napisał:
    Możliwe? Jak najbardziej


    Nie wiem jakie filmy kolega ogląda, ale radzę zmienić repertuar :)
    A tak na poważnie, NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI.


    Wprawdzie dotyczy to tramwaju ale nie dalej jak tydzień temu w mieście łodzi sam ruszył (popsuty) i wykopyrknął się na pierwszym zakręcie.Czyli co?Bunt maszyn?
  • #37
    helmud7543
    Poziom 43  
    w3501y napisał:
    Ciekawe co by się stało w sytuacji, gdzie przypadkowe zwarcie lub błąd systemu zamyka szybę w aucie i odcina komuś głowę. Możliwe? Jak najbardziej.

    Za mała siła żeby cokolwiek uciąć (jak już to poddusić), poza tym mają zabezpieczenie, ze jak się zablokuje to wyłącza silnik.

    Co do tramwaju - to jednak nie mechanizm wysuwania szyb, tylko tramwaj, nie przenośmy prawidłowości z jednego urządzenia na drugie, będące całkiem czym innym.

    Krzysztof Kamienski - piękna sztuka, przypomina mi serialowego KITT-a (Pontiaka, może kiedyś nabędę takiego).
  • #38
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #39
    Adamcyn
    Poziom 36  
    Jarzabek666 napisał:
    Nie każde moje fajnie kroi marchewki:)

    Kupując w 1998 Astrę zrobiłem test marchewki - wynik negatywny.
    Ze względu na małe dziecko wybrałem wersję z korbkami.
  • #40
    sanfran
    Poziom 39  
    Bunt maszyn. To ja wam powiem coś takiego. 12 lat temu jak zaczynałem życie w UK to zdarzyło mi sie popracować półtora roku w bazie autobusów jako ich mechanik. Były tam tez trzy maszyny Optare Solo. Maszyny te nie miały całej wiąchy przewodów lecących wzdłuż autobusu do zasilania i kontroli wszystkiego ale sześć modułów elektronicznych po jednym w rogu, i dwa podłączone do deski i wyłączników. Do każdego modułu szły kable z odbiorników, czujników czy włączników lokalnych oraz cztery kable "globalne" dwa z zasilaniem 24V zabezpieczone 25A każdy i dwa kable wymiany danych. Nacisnąłeś hamulec? Moduł przy kierowcy wysyłał informacje do tylnich modułów o włączenie prądu na odpowiednich wyjściach i światła stop się zaświeciły. Do wszystkiego oczywiście dostęp z peceta z odpowiednim oprogramowaniem. Więcej bezpieczników w pojeździe nie było. Włókno żarówki drogowych pobiera prąd 2.5A sterowane modułem. Gdy zwarcie lub brak zadanego poboru energii - moduł sie nie przepala (to nie zawsze) tylko wysyła odpowiednie info na deskę rozdzielczą. Gwoli ścisłości należy dodać, ze silnik mercedeowski (6 cylindrów, trzy zawory na gar, pompowtryskiwacze i bardzo charakterystycznie klekotał) z tą siecią zintegrowany nie był (rozrusznik był) i parę kabli leciało z silnika (przepustnica, sygnał temperatury, ciśnienia oleju i złącze komputera diagnostycznego - innego niż powyżej).
    Ale do rzeczy. Do moich obowiązków porannych należało odpalenie pojazdów i ich kontrola poranna. Czyli po włączeniu silnika sprawdzało się prace kompresora, czy hamulce są w miarę szczelne, drzwi chodzą jak trzeba itd zostawiało sie go na światłach i awaryjnych i szło sie do następnego. Solówki prawie zawsze stały obok siebie. Po kilku minutach migania awaryjnymi te diabły sie jakoś synchronizowały i sobie migały nimi w fazie. Nie zawsze, ale na tyle często, żeby na to zwracać uwagę.
    Dlaczego tak sie działo? Tego nie wie nikt.
  • #41
    Tommy82
    Poziom 40  
    @sanfran
    Synchronizowały im się okresy...
  • #43
    helmud7543
    Poziom 43  
    Może jakaś interferencja - trzeba by zrobić badania jaka odległość wystarcza do synchronizacji.
    Co do grupy mieszkających ze sobą kobiet to akurat zwykle działa - psychologia.
  • #44
    brofran
    Poziom 38  
    helmud7543 napisał:
    Co do grupy mieszkających ze sobą kobiet to akurat zwykle działa

    Baaaaardzo daleko odbiegliśmy od tematu . :D
  • #45
    Jacekser
    Poziom 20  
    Zaczęło się od spektakularnego śmiertelnego wypadku,a zmierza w kierunku fizjologii bliskiej rozmnażaniu. :wink:
    Ale faktycznie,trza kończyć ten OT!
  • #46
    Rinho
    Poziom 19  
    W modelu S jest radar, kamera i czujniki zbliżeniowe.

    Krótki opis:

    Link



    Firma która przygotowała dla nich autopilota i w sumie opracowuje większość tego typu rozwiązań dla rynku motoryzacyjnego to Mobileye.
  • #47
    Jacekser
    Poziom 20  
    Jak sprawę widzi konkurencja (niemiecka).
    http://moto.onet.pl/aktualnosci/auta-podwyzszonego-ryzyka/tbylr5

    Dodane:14.07.16
    Życie weryfikuje doskonałość autonomii kierowania.
    Ciekawe że Musk stwierdza że Model S wyposażonu jest w wersję beta.

    " Inżynierowie będą mogli zrobić kolejny krok naprzód i usprawnić rozwiązanie dopiero wtedy, gdy zostanie sprawdzone w realnym życiu przez realnych użytkowników."

    Czyli co?Test na żywym/martwym organizmie użytkownika?!
    http://moto.onet.pl/aktualnosci/kolejna-tesla-rozbita-winny-autopilot/xl459g
    tu trochę fotek z tego ostaniego wypadku(wer.ang)
    http://electrek.co/2016/07/11/tesla-model-x-crash-montana-driver-blames-autopilot/
  • #48
    brofran
    Poziom 38  
    Dobrze że Tesla ma wizje i " rozruszał " rynek elektrycznych samochodów . Jednak autopilot to sprawdził się w powietrzu w samolocie , na drodze nie sprawdzi się nigdy . I tu już jego wizja okazuje się być nietrafiona . :cry:
  • #49
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #50
    CMS
    Administator HydePark
    dgajew napisał:
    Autonomiczne pojazdy świetnie sprawdzą się na drogach gdy będą poruszały się razem z innymi sobie podobnymi


    Nie do końca. Prosty przykład, znany chyba każdemu "utracono sygnał GPS" i już mamy klops.
  • #51
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #52
    Jarzabek666
    Poziom 30  
    Nie do zrealizowania może za 100lat realne bardziej
  • #53
    Jacekser
    Poziom 20  
    Może cofnij się 100 lat wstecz i zobacz jak technika wyglądała wtedy a dzisiaj,to za 100 lat ludzie raczej będą przemieszczać się powszechnie w przestrzeni a system i pierwszy wypadek Tesli będzie historyczną ciekawostką jak pierwsza ofiara lokomobila.
  • #54
    Tommy82
    Poziom 40  
    Niestety tylko wymiana na bieżąco miedzy takimi samochodami informacji i brak innych uczestników ruchu zapewnia jakieś bezpieczeństwo. taki samochód musie usłyszeć od drugiego halo to ja kazek jadę ale i od trzeciego i czwartego halo stefek kazek jedzie. Mogły by się wręcz łączyć w zestawy i jechać w kilka jeden za drugim.

    Jest jeszcze jeden porblem co w sytuacji w której samochód będzie miał podjąć decyzje wybierając mniejsze zło czyli:
    - przypieprzyć w przystanek pełny ludzi czy
    - posadzić plastikowego melexa wraz z właścicielem w rowie/na latarni przy 120 km/h.
    Kupicie sobie potencjalnego morderce? Wyłączycie ten mechanizm sami stając się potencjalnymi mordercami?

    Co do Tesli a w zasadzie to do Elona Muska to wg mnie nie wizjoner (już) to chyba poszło o krok za daleko, ja mam wrażenie ze jego wizje to już forma zaburzenia. Z jednej strony kto bogatemu zabroni ale z drugiej to może doprowadzić w złe miejsce.
  • #55
    Jarzabek666
    Poziom 30  
    Jacekser napisał:
    Może cofnij się 100 lat wstecz i zobacz jak technika wyglądała wtedy a dzisiaj


    No dużo się nie zmieniło bryła prostokąta cztery kółka i kierownica. Technika jazdy raczej podobna.

    Myślisz ze producenta tego systemu będzie stać montować we wszystkich autach jakieś urządzenie nadające-komunikujące?? i w dodatku je serwisować w gratisie??
  • #56
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #57
    Jacekser
    Poziom 20  
    Tym razem Uber "umoczył".
    http://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/pierwsza-ofiara-samochodow-autonomicznych/kkxf44

    W skrócie:
    "Testowy pojazd autonomiczny Ubera uczestniczył w tragicznym wypadku, jaki wydarzył się na drodze w stanie Arizona w USA. Kobieta, która weszła na jezdnię, została śmiertelnie potrącona przez auto, którym kierował komputer. ...

    ...Największym problemem oprogramowania sterującego autonomicznymi pojazdami pozostaje więc to, jak komputer mógłby pojąć nieprzewidywalne zachowanie ludzi – zarówno pieszych, jak i kierowców."
  • #58
    Tommy82
    Poziom 40  
    Gruba lipa, ciekawe co stwierdzą. Bo to jest porblem prozaiczny z którym powinien sobie autopilot jakoś poradzić. No jasne ludzie włażą pod koła ale wtedy winny jest albo włażący albo kierowca zależnie od okoliczności tu jest pytanie natury prawnej kto jest odpowiedzialny za potencjalną winę samochodu.
  • #59
    sanfran
    Poziom 39  
    W UK trwają prace nad prawem o autonomicznych pojazdach. Jest projekt, aby w takich przypadkach odpowiedzialność ponosił producent pojazdu.

    Jeśli chodzi o wypadek, to przykra sprawa, ale poczekajmy do opublikowania filmu ze zdarzenia i wtedy będziemy wyrokować czy oprogramowanie postąpiło słusznie, czy żywy człowiek miałby szansę na niedopuszczenie lub złagodzenie skutków tego wypadku.
  • #60
    Tommy82
    Poziom 40  
    @sanfran
    Dla tego o winie nie spekuluje. Czekam na to co stwierdzą. Natomiast fakt jest taki że w opcji odpowiedzialności za to producenta zapłaci klient cudów niema.