Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowarka USB z gniazda zapalniczki - czy bezpieczna dla telefonu i baterii ?

Wojtek_J 02 Lip 2016 08:28 7365 11
  • #1 02 Lip 2016 08:28
    Wojtek_J
    Poziom 9  

    Cześć.

    Chciałem zadać pytanie osobom lepiej zorientowanym w temacie ...

    Zamierzam korzystać w samochodzie (w Hondzie Accord z 2007 roku) z telefonu komórkowego, podłączając go do ładowarki w gnieździe zapalniczki.

    Posiadam kupioną za małą kwotę (13 zł) ładowarkę USB samochodową 2,1A Akyga AK-CH-02 z dwoma gniazdami USB.
    Wg opisu na stronie sklepu to "szybka i bezpieczna ładowarka, kompatybilna z większością urządzeń mobilnych ładowanych przez port USB. Posiada zabezpieczenia przeciwprzepięciowe, zwarciowe i przeciążeniowe".
    Kupiłem ją do ładowania starej nawigacji TomTom i bardzo odpowiada mi przez niewielkie rozmiary (jestem w stanie korzystać z niej przy zamkniętej klapce w samochodzie, ma to swoje plusy).
    Chętnie pozostałbym przy niej (ze względu na rozmiary właśnie), chciałem jednak zapytać o bezpieczeństwo takiego rozwiązania.

    1) Czy ładowarki samochodowe wtykane do gniazda zapalniczki są ogólnie bezpieczne dla telefonu (nie ma tutaj problemów z np. skokami napięcia, które mogą uszkodzić sam telefon lub baterię)?
    Nie wiem na ile zasilanie z gniazda zapalniczki może być bezpieczne, czy jego użycie nie wyjdzie mi bokiem ...

    2) Opisywane na stronie sklepu zabezpieczenie przeciwprzepięciowe, zwarciowe i przeciążeniowe mogą być w tym produkcie cokolwiek warte?
    Mogę zostać przy takiej ładowarce czy zdecydowanie powinienem szukać innego produktu i polecicie coś konkretnego?
    Na Allegro - wydaje mi się - roi się od podróbek, ciężko więc znaleźć coś pewnego.
    Wizualnie niemalże identyczne z posiadaną przeze mnie ładowarką są ładowarki firmy Griffin (od 3 zł za samą ładowarkę do 30 zł za ładowarkę z kablem) - cena podpowiada, że to chyba tandetny produkt (ewentualnie podróbka), może jednak się nie znam i te tanie produkty są wystarczająco "OK"?

    3) Czy taką ładowarkę (bez podłączonego do niej urządzenia, jedynie z wetkniętym kablem USB) mogę na stałe zostawić w gnieździe zapalniczki, podłączając do kabla telefon w razie potrzeby? Byłoby to dla mnie bardzo wygodne rozwiązanie.
    Pytanie laika, ale nie wiem czy taka ładowarka to jedynie "styk-styk" i prąd pobierany będzie dopiero po podłączeniu urządzenia, czy już samo wetknięcie ładowarki w gniazdo zapalniczki sprawi, że prąd jest pobierany z akumulatora.
    Dodam tylko, że dotyczyłoby to poboru prądu w trakcie używania samochodu - gdy zapłon jest wyłączony, gniazdo zapalniczki w tym samochodzie również nie działa.

    Z góry dziękuję za Wasze sugestie i uwagi.

    Pozdrawiam!

    0 11
  • #2 02 Lip 2016 09:00
    nadprzewodnik22
    Poziom 15  

    1.Tak są bezpieczne.
    2.takie zabezpieczenia są dużo warte, tylko czy one tam występują to już inna sprawa...
    3.Tak można zostawiać ładowarkę, pobór prądu spada do bardzo małych wartości.

    Bardzo polecam ci ładowarki z sprawdzonych firm, jak osobiście lubię produkty firmy blitzwolf. Nie chce robić tu reklamy ale są one naprawdę dobre. :)

    0
  • #3 02 Lip 2016 15:21
    kry1972
    Poziom 18  

    Witaj, z tego co mówił mi elektryk samochodowy, ogólną zasadą jest iż osprzęt podłączamy pod gniazdo zapalniczki w aucie, dopiero po uruchomieniu silnika. Nie ryzykujemy wówczas przepaleniem telefonu czy nawigacji, NIEPRZEWIDZIANYM skokiem napięć podczas jego rozruchu. Pozdrawiam.

    0
  • #4 05 Lip 2016 01:17
    SQ9MEM
    Poziom 28  

    Kwestia dyskusyjna z tym bezpieczeństwem. Markowa ładowarka Philipa puściła mi z dymem kamerkę samochodową, telefon jakoś przeżył. Od tego czasu szukam fabrycznego zabezpieczenia nadnapięciowego do USB, ale ciężko coś znaleźć.

    0
  • #5 05 Lip 2016 04:48
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    SQ9MEM napisał:
    nadnapięciowego do USB, ale ciężko coś znaleźć.
    Wlutować na wyjście takiego ,,zasilacza" diode Zenera 5,5V, dość solidną (5W). W razie wzrostu napięcia, dioda zewrze, chroniąc sprzęt :D

    0
  • #6 05 Lip 2016 10:18
    SQ9MEM
    Poziom 28  

    Tyle że miejsca przeważnie nie ma.

    0
  • #7 05 Lip 2016 17:14
    rafbid
    Poziom 32  

    Ja rozwiązałem to tak markowa ładowarka + przeróbka instalacji w samochodzie aby napięcie na zapalnice było odcinane na czas rozruchu tak samo. Jak gasną światła wentylatory i radio.

    0
  • #8 05 Lip 2016 19:21
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  

    rafbid napisał:
    Ja rozwiązałem to tak markowa ładowarka + przeróbka instalacji w samochodzie aby napięcie na zapalnice było odcinane na czas rozruchu tak samo. Jak gasną światła wentylatory i radio.
    A co to zmieni, jak w ładowarce padnie przetwornica i pośle 12VDC na gniazdo USB?

    0
  • #9 05 Lip 2016 19:36
    Wojtek_J
    Poziom 9  

    Dziękuję Wam za odpowiedzi i rzeczową dyskusję - śledzę wątek z zainteresowaniem, zastanawiając się równocześnie nad najlepszym rozwiązaniem.

    Ponieważ postanowiłem zakupić też wideorejestrator, zmienię nieco koncepcję.
    W okolicach kierownicy (skrzynka w pobliżu, łatwi się wpiąć) wepnę drugie gniazdo zapalniczki, a do niego podłączę na stałe sensowniejszą jakościowo ładowarkę z gniazda zapalniczki.
    Pomyślę o BlitzWolfie - aktualnie posiadana Akyga działa całkiem OK, ale zauważyłem, że radio szumi delikatnie gdy wpięta jest w nią nawigacja (w momentach, w których zasięg radia nie jest idealny ... po wypięciu ładowarki szum ustaje).
    Do ładowarki podczepię na stałe kabel microUSB do ładowania telefonu i poprowadzę go do uchwytu na telefon (będzie działał zamiast nawigacji), a sam wideorejestrator podłączę do skrzynki w okolicach kierownicy (by odpalał się przy uruchomieniu zapłonu).

    Pozdrawiam!

    0
  • #10 06 Lip 2016 11:13
    Kune
    Poziom 23  

    Używam ładowarek USB od początku kiedy powstały, do tego zdarzyło mi się używać tez przetwornica 12V->220V i nigdy nic sie nie spaliło. Nawet jeśli ładowarka (do zapalniczki) uległa spaleniu, nigdy to nie miało konsekwencji w postaci uszkodzonego sprzętu.
    Zdarzało mi się kupować byle jakie ładowarki (gdy zapomniałem, a w pilnej potrzebie kupowałem na stacji benzynowej) i oprócz tego ze potrafiły wolniej ładować i szybciej się zepsuć nie było różnicy.

    0
  • #11 06 Lip 2016 11:19
    andrzej20001
    Poziom 43  

    Mi też nigdy nic nie padło oprócz samej ładowarki lub bezpiecznika

    1
  • #12 06 Lip 2016 16:33
    rafbid
    Poziom 32  

    Krzysztof Kamienski napisał:
    A co to zmieni
    Nie ma przepięć.
    Krzysztof Kamienski napisał:
    jak w ładowarce padnie przetwornica i pośle 12VDC na gniazdo USB?
    Przy przetwornicy impulsowej bardzo mało prawdopodobne... Gdyby tam był stabilizator liniowy wziął bym to pod uwagę.

    0