logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ładowarka USB z gniazda zapalniczki - czy bezpieczna dla telefonu i baterii ?

Wojtek_J 02 Lip 2016 08:28 16878 19
REKLAMA
MediaMarkt Black Week
  • #1 15781455
    Wojtek_J
    Poziom 10  
    Cześć.

    Chciałem zadać pytanie osobom lepiej zorientowanym w temacie ...

    Zamierzam korzystać w samochodzie (w Hondzie Accord z 2007 roku) z telefonu komórkowego, podłączając go do ładowarki w gnieździe zapalniczki.

    Posiadam kupioną za małą kwotę (13 zł) ładowarkę USB samochodową 2,1A Akyga AK-CH-02 z dwoma gniazdami USB.
    Wg opisu na stronie sklepu to "szybka i bezpieczna ładowarka, kompatybilna z większością urządzeń mobilnych ładowanych przez port USB. Posiada zabezpieczenia przeciwprzepięciowe, zwarciowe i przeciążeniowe".
    Kupiłem ją do ładowania starej nawigacji TomTom i bardzo odpowiada mi przez niewielkie rozmiary (jestem w stanie korzystać z niej przy zamkniętej klapce w samochodzie, ma to swoje plusy).
    Chętnie pozostałbym przy niej (ze względu na rozmiary właśnie), chciałem jednak zapytać o bezpieczeństwo takiego rozwiązania.

    1) Czy ładowarki samochodowe wtykane do gniazda zapalniczki są ogólnie bezpieczne dla telefonu (nie ma tutaj problemów z np. skokami napięcia, które mogą uszkodzić sam telefon lub baterię)?
    Nie wiem na ile zasilanie z gniazda zapalniczki może być bezpieczne, czy jego użycie nie wyjdzie mi bokiem ...

    2) Opisywane na stronie sklepu zabezpieczenie przeciwprzepięciowe, zwarciowe i przeciążeniowe mogą być w tym produkcie cokolwiek warte?
    Mogę zostać przy takiej ładowarce czy zdecydowanie powinienem szukać innego produktu i polecicie coś konkretnego?
    Na Allegro - wydaje mi się - roi się od podróbek, ciężko więc znaleźć coś pewnego.
    Wizualnie niemalże identyczne z posiadaną przeze mnie ładowarką są ładowarki firmy Griffin (od 3 zł za samą ładowarkę do 30 zł za ładowarkę z kablem) - cena podpowiada, że to chyba tandetny produkt (ewentualnie podróbka), może jednak się nie znam i te tanie produkty są wystarczająco "OK"?

    3) Czy taką ładowarkę (bez podłączonego do niej urządzenia, jedynie z wetkniętym kablem USB) mogę na stałe zostawić w gnieździe zapalniczki, podłączając do kabla telefon w razie potrzeby? Byłoby to dla mnie bardzo wygodne rozwiązanie.
    Pytanie laika, ale nie wiem czy taka ładowarka to jedynie "styk-styk" i prąd pobierany będzie dopiero po podłączeniu urządzenia, czy już samo wetknięcie ładowarki w gniazdo zapalniczki sprawi, że prąd jest pobierany z akumulatora.
    Dodam tylko, że dotyczyłoby to poboru prądu w trakcie używania samochodu - gdy zapłon jest wyłączony, gniazdo zapalniczki w tym samochodzie również nie działa.

    Z góry dziękuję za Wasze sugestie i uwagi.

    Pozdrawiam!
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #2 15781500
    nadprzewodnik22
    Poziom 16  
    1.Tak są bezpieczne.
    2.takie zabezpieczenia są dużo warte, tylko czy one tam występują to już inna sprawa...
    3.Tak można zostawiać ładowarkę, pobór prądu spada do bardzo małych wartości.

    Bardzo polecam ci ładowarki z sprawdzonych firm, jak osobiście lubię produkty firmy blitzwolf. Nie chce robić tu reklamy ale są one naprawdę dobre. :)
  • #3 15782143
    kry1972
    Poziom 18  
    Witaj, z tego co mówił mi elektryk samochodowy, ogólną zasadą jest iż osprzęt podłączamy pod gniazdo zapalniczki w aucie, dopiero po uruchomieniu silnika. Nie ryzykujemy wówczas przepaleniem telefonu czy nawigacji, NIEPRZEWIDZIANYM skokiem napięć podczas jego rozruchu. Pozdrawiam.
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #4 15787369
    SQ9MEM
    Poziom 29  
    Kwestia dyskusyjna z tym bezpieczeństwem. Markowa ładowarka Philipa puściła mi z dymem kamerkę samochodową, telefon jakoś przeżył. Od tego czasu szukam fabrycznego zabezpieczenia nadnapięciowego do USB, ale ciężko coś znaleźć.
  • #5 15787409
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    SQ9MEM napisał:
    nadnapięciowego do USB, ale ciężko coś znaleźć.
    Wlutować na wyjście takiego ,,zasilacza" diode Zenera 5,5V, dość solidną (5W). W razie wzrostu napięcia, dioda zewrze, chroniąc sprzęt :D
  • #6 15787719
    SQ9MEM
    Poziom 29  
    Tyle że miejsca przeważnie nie ma.
  • #7 15788463
    rafbid
    Poziom 33  
    Ja rozwiązałem to tak markowa ładowarka + przeróbka instalacji w samochodzie aby napięcie na zapalnice było odcinane na czas rozruchu tak samo. Jak gasną światła wentylatory i radio.
  • #8 15788807
    Krzysztof Kamienski
    Poziom 43  
    rafbid napisał:
    Ja rozwiązałem to tak markowa ładowarka + przeróbka instalacji w samochodzie aby napięcie na zapalnice było odcinane na czas rozruchu tak samo. Jak gasną światła wentylatory i radio.
    A co to zmieni, jak w ładowarce padnie przetwornica i pośle 12VDC na gniazdo USB?
  • #9 15788847
    Wojtek_J
    Poziom 10  
    Dziękuję Wam za odpowiedzi i rzeczową dyskusję - śledzę wątek z zainteresowaniem, zastanawiając się równocześnie nad najlepszym rozwiązaniem.

    Ponieważ postanowiłem zakupić też wideorejestrator, zmienię nieco koncepcję.
    W okolicach kierownicy (skrzynka w pobliżu, łatwi się wpiąć) wepnę drugie gniazdo zapalniczki, a do niego podłączę na stałe sensowniejszą jakościowo ładowarkę z gniazda zapalniczki.
    Pomyślę o BlitzWolfie - aktualnie posiadana Akyga działa całkiem OK, ale zauważyłem, że radio szumi delikatnie gdy wpięta jest w nią nawigacja (w momentach, w których zasięg radia nie jest idealny ... po wypięciu ładowarki szum ustaje).
    Do ładowarki podczepię na stałe kabel microUSB do ładowania telefonu i poprowadzę go do uchwytu na telefon (będzie działał zamiast nawigacji), a sam wideorejestrator podłączę do skrzynki w okolicach kierownicy (by odpalał się przy uruchomieniu zapłonu).

    Pozdrawiam!
  • #10 15789957
    Kune
    Poziom 24  
    Używam ładowarek USB od początku kiedy powstały, do tego zdarzyło mi się używać tez przetwornica 12V->220V i nigdy nic sie nie spaliło. Nawet jeśli ładowarka (do zapalniczki) uległa spaleniu, nigdy to nie miało konsekwencji w postaci uszkodzonego sprzętu.
    Zdarzało mi się kupować byle jakie ładowarki (gdy zapomniałem, a w pilnej potrzebie kupowałem na stacji benzynowej) i oprócz tego ze potrafiły wolniej ładować i szybciej się zepsuć nie było różnicy.
  • #11 15789966
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Mi też nigdy nic nie padło oprócz samej ładowarki lub bezpiecznika
  • #12 15790627
    rafbid
    Poziom 33  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    A co to zmieni
    Nie ma przepięć.
    Krzysztof Kamienski napisał:
    jak w ładowarce padnie przetwornica i pośle 12VDC na gniazdo USB?
    Przy przetwornicy impulsowej bardzo mało prawdopodobne... Gdyby tam był stabilizator liniowy wziął bym to pod uwagę.
  • #13 18049135
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #14 18049154
    zjo
    Poziom 28  
    Mi biedronkowa ładowarka usmażyła scalak w powerbanku. Wrażenia są niezapomniane, kiedy na autostradzie pod Wiedniem czujesz zapach palonej elektroniki i zaczynasz wsłuchiwać się w pracę silnika, jednocześnie nerwowo obserwując deskę, co się najpierw zapali lub zgaśnie...
  • #15 18066318
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #16 18069201
    zjo
    Poziom 28  
    Jakiś 4world, kupiony z potrzeby chwili gdzieś po drodze. Nie pali urządzeń jak dotąd i nie zakłóca radia, jak miała w zwyczaju biedronkowa.
  • #18 18070000
    zjo
    Poziom 28  
    Firma bardziej znana niż na ten przykład sing huan electronics (nazwa z czapy, wszelkie podobieństwo do istniejących jest niezamierzone i przypadkowe). Lub całkiem no name. Żadnych informacji o zabezpieczeniach, ale myślę że za tę cenę i firmowana tą marką coś będzie sobą sensownego przedstawiać.
  • #19 18070045
    freebsd
    Poziom 42  
    kuferekczasu napisał:
    Chyba dobry byłby to zakup?
    Raczej tak, to poważna firma działająca dziesięciolecia.
  • #20 18707934
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
REKLAMA