Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Porada w wyborze pieca CO i CWU

komandor64 02 Lip 2016 14:16 666 5
  • #1 02 Lip 2016 14:16
    komandor64
    Poziom 25  

    Witam Kolegów

    Stanąłem przed koniecznością kupna pieca do CO i CWU. Zamierzam jako opału używać sezonowanego drewna. Dom do ogrzania to bliźniak o powierzchni 54 m2 (parter) i w przyszłości zabudowane poddasze (około 45 m2). Budynek nieocieplony, okna wymienione na nowe z podwójną szybą. Grzejniki będą wymienione na nowe panelowe. Brak ogrzewania podłogowego. Piec będzie umiejscowiony w piwnicy. CWU potrzebne na chwilę obecną dla dwóch osób.

    Zastanawiałem się nad:

    - piec dolnego spalania SAS NWG,
    - piec dolnego spalania Zębiec KWKD.

    Co by Koledzy mogli doradzić :)?

    0 5
  • #2 02 Lip 2016 22:18
    olejopalacz2
    Poziom 23  

    Przedewszystkim gorne spalanie.
    I zacznij od ocieplenia.

    0
  • #3 03 Lip 2016 12:31
    marek49ae
    Poziom 23  

    komandor64 napisał:
    Zamierzam jako opału używać sezonowanego drewna
    olejopalacz2 napisał:
    Przedewszystkim gorne spalanie
    Do drewna tylko dolne spalanie. Polecam MPM DS. Informacje na temat tego kotła znajdziesz w sieci. Żaden z wymienionych przez Ciebie kotłów nie jest dolnego spalania, choć SAS-a NWG z powodzeniem sam używam, palę węglem i drewnem w stosunku 50%-50%.

    0
  • #4 03 Lip 2016 18:00
    komandor64
    Poziom 25  

    Fakt, nie doczytałem, że to piece dolnego spalania a z dolnym obiegiem spalin ;). Jestem laikiem w tym temacie więc Koledzy wybaczą niewiedzę :).

    A jakiej mocy potrzebuję przy założeniach jakie przyjąłem w pierwszym poście?

    0
  • #6 05 Lip 2016 22:11
    Ptak3124
    Poziom 24  

    Kolega "torus" ma racje.
    Jeśli paliwem ma być drewno, to decyzja powinna kręcić się w kierunku kotłów do "zagazowania" drewna i oczywiście instalacja ku temu powinna posiadać bufor ciepła.

    Drewno spala się szybko... Pewnie są amatorzy palenia drewnem w "śmieciuchach", co to znają sposoby na stałopalność kotła... Czarna smoła w kotle i zarośnięty sadzą komin! Tego nikt nie opisuje!
    Niestety nie ma cudów. Drewno pali się szybko i jeśli nie odbierzesz energii z kotła, to puścisz reszte ciepła kominem... Wszelkie próby regulaji spalania nic nie pomogą!

    Kotłownia, to nie jest "więzienie".
    Kotła na drewno z buforem ciepła nie należy się bać...
    Są obowiązki, bo drewno powinno być suche i trzeba napalić w kotle. Plus jest jednak taki, że przy kotle z buforem palenie jest łatwiejsze i automatyka kotła zadba o reszte. Załad kotła powinien wystarczyć na rozgrzanie buforu.
    Nie ma dokładania do kotla co kilka godzin (jak węglówki), a popiół z drewna to nawów dla roślin.

    Dodano po 5 [minuty]:

    (...) no i dalej...

    Piszesz o metrach do ogrzania, ale nic nie piszesz o obiekcie do grzania. Np. stary, żeliwny kaloryfer nagrzeje tak samo, jak nówka grzejnik płytowy. Najprostszy zawór termostatyczny jak i z pierwszym, tak i z drugim grzejniku zadziała tak samo.

    0