Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hyundai Santa Fe - glosna praca silnika, lekki brak mocy - 2.2 CRDI

04 Lip 2016 14:07 6630 4
  • Poziom 2  
    Dzien dobry wszystkim
    Przepraszam z gory za brak polskich znakow.
    Mam problem z silnikiem w samochodzie Hyundai Santa Fe, silnik Diesel Common Rail, pojemnosc 2.2. Rok budowy 2011, automat. Lany olej jest Castrol 5w30 Magnatec jak zalecany przez producenta.
    Problem wystapil ok 2 miesiecy temu po dluzszej trasie i zaczyna sie nasilac.
    Silnik zaczal nagle (po wspomnianej trasie) glosniej pracowac – zauwazone przez wszystkich pasazerow. Praca jest w miare normalna (dzwiek nie jest ani metaliczny ani stukajacy), tak jak normalny silnik tylko ze o wiele glosniejsza.
    Jest to zauwazalne na postoju (bieg jalowy) ale najbardziej zas na niskich biegach przy ropzedzaniu auta – glownie 1500-2000 obrotow i wiecej, do 3-4go biegu. Rozpedzenie auta np ze swiatel, w bardzo spokojnym stylu jazdy jest o wiele glosniejsze niz wczesniej, w tych zakresach brakuje tez troche mocy (rozpedzenie trwa troche dluzej niz zwykle. Na 3ce czy 4ce po nacisnieciu silniej/gwaltownie pedalu gazu obrotomierz reaguje, predkosciomierz zas bardzo ociezale).
    W przypadku wyzszych biegow (5tak, 6tka) np. jazda po autostradzie 120-160 km godzine, nawet pozostajac na piatym biegu czyli cos okolo 3000-3500 obrotow) problemu praktycznie nie ma, auta przyspiesza w tych zakresach tak jak wczesniej, reaguje na gaz, nie pracuje glosniej.
    Autem da sie jezdzic ale w przypadku jazdy miejskiej nie ma mowy o zadnym komforcie, nawet przy 1500 obrotow silnik pracuje glosno.
    Sa to praktycznie jedyne objawy, zadnych innych nie zauwazylem.
    - Zuzycie oleju w normie (okolo 1 litr na 3-4 tys kilometrow, ale auto ma tez swoj przebieg)
    - Zuzycie paliwa (ropy) nie zmienilo sie lub zmiania jest tak nieznaczna ze niezauwazalna
    - Zadnego dymu / oznak z wydechu
    - Zadnych drgan w kabinie, nawet przy zwalnianiu czy tez na biegu jalowym
    - Temperatura w normie silnik sie nie grzeje ani troche
    - Zadnych swistow czy szumu powietrza (turbina)
    I CO NAJWAZNIEJSZE:
    - Zadnych bledow komputera, bylem juz na 2ch komputerach w tym w ASO Hyundaia, mowia ze nie ma zadnego bledu.

    Oczywiscie auto regularnie serwisowane, co 10 tys kilometrow. Jak tylko wystapila usterka to praktycznie tez od razu poszla (wlasnie mniej wiecej wypadala) wymiana oleju, filtra oleju, filtra paliwa, flitra powietrza (nie przynioslo zadnych efektow).

    Zaczalem troche dzialac juz na wlasna reke, od takich najbardziej podstawowych rzeczy – EGR i odma (w moim przypadku to drugie w pokrywie zaworow). Oba zostaly wyczyszczone, jednak zadnego efektu (nie byly zabrudzone, na EGRze troche sadzy ale zadnych grud czy takich).
    Zrobilem test EGR (przy wymontowanym EGRze sprawdzilem jak sie otwiera zawor pod wplywem pedalu gazu, wszystko gra).
    Z obserwacji silnika z zewnatrz zadnych problemow. Troche oleju w ukladzie dolotowym jest ale ilosc taka jak sie przeciagnie palcem to zostaje. Na Intercoolerze tez zauwazylem olej ale nic ponad „norme“, tak jak wspomnialem zreszta zuyczie oleju jest bardzo normalne jak na auto o takim przebiegu.
    Czesc rzeczy tez odsialem droga eliminacji:
    - DPF – auto jest jezdzone czesta na autostradach (stad ten przebieg), czesto 2500-3000 obrotow (min. w Niemczech) wiec raczej sie o to nie martwie. Jak tylko usterka sie pojawila to zrobilem zreszta dluzsza trase, w czasie ktorej porzadnie przegonilem auto ale nic sie nie zmienilo
    - EGR, odma – sprawdzone
    - Skrzynia – tez raczej bym to wyeliminowal. Skrzynia zmienia biegi wtedy gdy powinna (1700-2000 obrotow) w standardowym automacie. Nie slychac tez zadnych zgrzytow czy tym podobnych. Dodatkowo silnik pracuje glosniej na biegu jalowym wiec w czasie gdy skrzynia nie ma zadnego udzialu.

    Podejrzenie pada na turbo ale tutaj tez jest to nie do konca jasne. Tak jak wspomnialem nie slychac zadnych gwizdow ani nic z tych rzeczy. Auto sie tez dobrze zachowuje na wysokich biegach. Byc moze wiec to jest jakas usterka turbiny ale malo znaczaca (np. uszczelnienie).
    Stad tez pytanie do Was co posprawdzac? Moze jakies inne tropy ponad to co napisalem? Ewentualnie jak dalej radzilibyscie diagnozowac auto?
    Tak jak wspomnialem, niestety auto nie daje zadnych bledow i to jest najgorsze. Podejrzewam ze jest to jakas drobnostka jakies wezyk czy cos. Zakladam ze jakby problem byl powazny np. z Turbo to dostawalbym na diagnostyce komputerowej juz bledy doladowania i tym podobne.

    Z gory dziekuje za wszelaka pomoc i porady
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 19  
    nie jestem specjalistą ale jak masz dojście po zdjęciu węża od turbiny i sięgniesz palcem to zobacz czy się kręci turbina i nie ma luzów (opel). Czujnik położenia wałka, może być miałem brak mocy nawet gasł, ale komputer nie miał błędów
  • Poziom 1  
  • Poziom 2  
    Dzieki za wiadomosc. Turbine palcem sprawdze juz jutro.
    Co do samego zrodla dzwieku to rzeczywiscie jest to cos kolo lancucha, moze troche w strone wydechu.
    Postaram sie tak jak piszecie zrobic jakas glebsza diagnostyka w najblizszych tygodniach tzn komputer w czasie jazdy i wtedy troche rzuci to swiatla.
  • Poziom 2  
    Po dluzszej diagnozie u dwoch mechanikow (komputer + jazdy probne wykonywane przez mechanika, gruntowne ogledziny silnika wraz ze zdjeciem dolnej oslony itd.) odnaleziona zostala przyczyna - nieszczelny intercooler. generalnie komputer pokazywal wszystkie parametry silinka jak w normie i jak pisalem juz wczesniej zadnych bledow. Byl problem z odczytem danych z czujnika za intercoolerem (w ogole ich nie bylo) i dzieki temu tez wlasnie intercooler zostal w koncu sprawdzony. Do intercoolera nalalem wody i okazalo sie za woda uciekala w gornej czesci zeberek, moze nie ciekla ciurkiem (przy takiej dziurze w intercoolerze komputer napewno pokazywalby bledy) ale kapala.
    Wymienilem intercooler (koszt oryginalnego 860 zlotych) i jest poprawa w pracy silnika. Przede wszystkim o wiele lepiej pracuje na biegu jalowym, troche lepiej zachowuja sie tez same obroty przy przyspieszaniu i puszczaniu gazu.

    Auto nadal jest jednak glosniejsze niz przed usterka i mocy jakby jescze troche brakuje. Spotkalem sie z opinia iz dzieje sie tak przez rozregulowana przepustnice (silnik przez jakis czas dostawal mniej powietrza niz powinien - z usterka wymieniona wyzej przejechalem mniej wiecej 10 tysiecy kilometrow).
    Czy wiecie jak w sprawny sposob "zaadaptowac" przepustnice na nowo - zresetowac komputer?
    Czy moze w ogole powymieniac czujniki przepustnicy, intercoolera itd po tego typu usterce?