Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

MSI Z77A-G43 - bootowanie, wcześniej uszkodzony ssd i grafika

04 Lip 2016 14:14 732 8
  • Poziom 2  
    Witam
    Mam problem chyba z płytą MSI Z77A-G43. Ma na karku prawie 4 lata, bios v2.13 z 2014r.
    Ostatnio (w ostatnich dniach prawie raz dziennie) bywa, że przy włączaniu startują wentylatory, świeci się powerled i nawet dysk inicjuje, ale dalej nic się nie dzieje, monitor nieaktywny. Kilka razy pomogło wyłączenie (dłuższe przytrzymanie power) i włączenie, ale ostatnio musiałem zwierać zworkę BIOS. Dalej wszystko na razie hula, ale zastanawiam sie kiedy znów będą problemy ze startem a raczej co jest przyczyną i jak naprawić problem.
    Dodam, że w drugim roku użytkowania padł mi ssd vertex4, którego producent wymienił na vectora, od tego czasu "co jakiś czas" generuje mi błędy w systemie plików i później muszę się uwijać z chkdsk a ostatnio to nawet poważniejszymi narzędziami. Sądziłem że to może być wina dysku lub zasilacza, ale zasilacz wymieniłem z piszczącego thermaltake 550W na solidnego Corsaira 850W. W między czasie padła mi grafa GTX560Ti (artefakty)...
    Czy sądzicie że to padająca płyta czy może coś innego? BIOS mam chyba świeży bo bety widziałem max z 2013r.
  • Poziom 7  
    Wypisz po kolei podzespoły. Nie widzę tutaj procesora. Jaka masz teraz kartę graficzną ? Wrzuc screeny z hwinfo - interesują mnie temperatury i napięcia. Dobrze by było sprawdzić miernikiem czy napięcia na zasilaczu są w normie. Możesz też przypatrzec się samej płycie głównej czy nie ma na laminacie jakichś przypalonych miejsc.

  • Poziom 25  
    Spróbuj botować bez dysku jak pomoże masz problem między kontrolerem sata a kontrolerem w ssd-ku u mnie pomogło korzystanie z zewnętrznego asmedia po niedługim czasie i tak zmieniłem dysk.
  • Poziom 2  
    @bialy_pielgrzym:
    MOBO: MSI Z77A-G43
    CPU: i5 3570k default + cooler Ninja nie pamiętam typu
    RAM: Kingston HyperX 2x4GB 1333MHz
    GPU: GTX660Ti
    SSD: Vertex 4 256GB
    HDD: Samsung 500GB
    PSU: Corsair AXEU 80 Plus Gold 850W
    MSI Z77A-G43 - bootowanie, wcześniej uszkodzony ssd i grafika MSI Z77A-G43 - bootowanie, wcześniej uszkodzony ssd i grafika
    Pierwszy screen jest z pulpitu a drugi po przejściu 3dmarak vantage. Z miernikiem i mobo chciałem się zabawić ale nie mam molexów a w satach jakoś bałem się gmerać. Ale przy okazji skojarzyłem jeden fakt - u mnie w domku jest podwyższone napięcie, wprawdzie w tej chwili waha się w okolicy 240V ale bywało że i 250 zmierzyłem. Może to być problem, dlatego zorganizowałem sobie na jakiś czas UPSa, może coś poprawi. Na mobo nie widać żadnych nadpaleń.

    @kret855:
    Zakładam że twoja podpowiedź dotyczyła problemu z dyskiem, przypomniałem sobie że około rok temu w podglądzie zdarzeń wywalało mi czasem błąd dysku lub kontrolera (nie pamiętam :/ a logi już się nadpisały). Doszedłem do tego że wskazywały jednak na HDD więc zmieniłem mu port i problem przestał być widoczny.
    Ale przy najbliższym problemie z bootem spróbuję odpiąć obydwa dyski.

    W logach pojawia mi się czasem że system był niepoprawnie zamknięty, czego ja nie byłem świadkiem ALE może żonka lub córka coś "majstrowała" choć się nie przyznają ;)
  • Poziom 43  
    Trochę skaczą napięcia. Pomierz zasilacz miernikiem. Nie masz MOLEX to mierz w kostce 24PIN kostce 4/8pin ATX i w kostce zasilania karty. Pomiar bez obciążenia i z obciążeniem w teście OCCT power supply.
    Tyle że to sprawdź bo zasilacz ważna rzecz ale problemu tu nie powoduje raczej.
    Wymień kable SATA. Pokaż też SMART dysków może widać problemy w komunikacji byłaby pewność.
  • Poziom 7  
    Zasilacz nie ma idealnych napięć ale nie ma też najgorszych. Napięcia mieszczą się w 5% zakresie. Raczej to nie jego wina ale sprawdzić dla pewności zawsze można. Tym bardziej, że programy do pomiaru napięć często kłamią. Miernikiem za 20 zł jest większa dokładność pomiarów a takim za 800 zł można być pewnym- te droższe mają większą ilość pomiarów na sekundę, można wtedy być pewnym, że nie ma się milisekundowych spadków i skoków napięcia. Może kiedyś sobie kupie PSU killera (mierzy dokładnie wszystkie napięcia, tętnienia na zasilaczu na każdej linii w tym samym czasie) - marzenia i przyszłość :-)
    Tutaj masz linka do "jak mierzyć miernikiem" - może się przydać.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1199202.html

    Temperatury w normie.

    Zrób jeszcze tak jak napisał użytkownik "310artur"
    "Wymień kable SATA. Pokaż też SMART dysków może widać problemy w komunikacji byłaby pewność."
    Możesz też sprawdzić dodatkowo dyski tym programem:
    http://crystalmark.info/download/index-e.html
    (wersja [2016/06/20] CrystalDiskInfo 7.0.0 13 mb)
  • Poziom 2  
    Panowie, napięcia mnie tak nie martwią bo jak sie komp uruchomi to jest stabilny "jak skała", problem z dyskiem jest też chyba inaczej wytłumaczalny bo producent (OCz) notował wcześniej kilka wtop a obecnie mam wrażenie że jest w odwrocie. Ponadto aktualny SSD otrzymałem z ich serwisu na wymianę ale nie jest to nówka tylko "naprawiony" - nie pamietam jak w nomenklaturze się to określa. Tak czy siak niestety ma prawo mieć humory. Chyba że to mobo go do tego zachęca...
    Na weekendzie miałem znowu problem z uruchomieniem:
    wiatraki kręcą, dyski wydają dźwięki rozruchu i tyle, ciemność na ekranie. Postanowilem odpinać po kolei poszczególne komponenty i niestety nie byłem w stanie określić slabego punktu. Raz się obudził po wyjęciu grafy, ale po resecie znowu kiszka, raz wstał po odpięciu jednego ramu a po resecie już nie. Wyjąłem kartę wi-fi, sound blastera, odpiąłem dyski i to samo - kiszka. W między czasie jeszcze raz mu się udało uruchomic ale po wyłączeniu znowu kilka razy ZERO. Przez cały czas miałem przygotowany śrubokręt do zwarcia zworki BIOS (uważając że to na pewno pomoże jak ostatnio) ale ostatecznie tego nie zrobilem bo komp ponownie wstał. Powpinałem wszystko i na razie hula... Ręce mi opadają ale jak dla mnie wygląda to na zasilacz (ale jest solidny z małym przebiegiem) albo na padniętą/padającą płytę. Miałbym spokój jakby zamilkła na amen, a tak cały czas łudzę się że wytypuję winowajcę.
    ps. smarty dysków kontroluję i jest ok (nie startował też bez dysków).

    Dodano po 5 [godziny] 16 [minuty]:

    Z ostatniej chwili:
    Córce zawiesił sie podczas grania. Po tym zdarzeniu nie może się bootować. Poodpinałem wszystko, został cpu, 1 kostka ramu - po resecie bioosu i wyjęciu bateryjki na kilkanaście prób raz uzyskałem ekran z informacją o zmianach w bios oraz F1... F2... - po resecie znowu głucha cisza. Bez kostek ramu samoczynnie sie restaruje w kółko. Zasilacz podmieniłem na inny sprawdzony chieftec. Zero efektu. Pozostali podejrzani to płyta i CPU, jak uzyskam dojście do innego PC z tą podstawką to sprawdzę procka ale na teraz stawiam na płytę :/
    Nawet nie zdążyłem podkręcić swojego i5 3570K, a teraz może być problem z dostępem do odpowiedniej płyty. Macie jakieś propozycję na zamiennik (do wyrwania w sklepie lub aledrogo) na którym da się go nieco podgonić?
  • Poziom 43  
    Też obstawiam płytę - procesory to się raczej nie psują.
    Ale powiedz mi jeszcze wyjmowałeś procesor? Może to naiwna nadzieja ale nie zaszkodzi go wyjąć umyć (alkoholem od spodu pady mu umyć), dokładnie z lupą obejrzeć piny w gnieździe. Objaw pasuje - jak procesorowi coś nie styka to tak się sprzęt zachowuje. A wyjmując procesor - wyjmij plytę główną - sprawdź czy dystanse są na swoich miejscach (i tylko tam), odkurz ją od spodu. Próbuj to odpalać na stole.
    Tak sporadyczny dziwny błąd może mieć równie dziwną przyczynę.
  • Poziom 2  
    witam
    wyciągnąłem płytę, dokładnie ją oglądnąłem pod fajną podświetlaną lupą, znalazłem jakiś zielonkawy mikro-śmieć w sockecie. Przy wyciąganiu niestety odkształciłem lekko(?) pin a po chwili jeszcze kilka :cry:
    Płyta idzie do kosza, zamówiłem identyczny model używki i już hula tak jak trzeba.
    Teraz tylko pozostanie ze mną pytanie czy ten śmieć był powodem problemów czy coś innego, może jakieś mikro pęknięcia lub zimne luty (których nie zauważyłem). Na te ostatnie być może wskazują objawy, czyli do pewnego momentu "zimna" płyta wstawała ale po kliku godzinach już miala z tym problemy, ale w ostatniej fazie już wcale się nie botowała...
    Tak czy siak temat do zamknięcia - pozdrawiam forumowiczów.