Witam,
chciałbym tu dziś pokazać wykonany przeze mnie generator ozonu do czyszczenia układu wentylacji w samochodzie. Może nie tyle czyszczenia, co do zabijania niepożądanego życia w układzie wentylacji, które to może powodować nieprzyjemny zapach.
Jak co roku miałem się wybrać na przegląd klimatyzacji w samochodzie, w tym ozonowanie, ale z racji tego, że rok wcześniej wymieniane były dwie małe uszczelki, układ powinien być szczelny i działa dobrze to może nie jest to konieczne, ale przydałoby się profilaktycznie w czasie wymiany filtra kabinowego ozonem potraktować wnętrze samochodu. Koszt tego waha się od 30-50zł w moim mieście.
A może by tak kupić swój ozonator... Do tego samochody inne w rodzinie i urządzenie powinno się szybko zwrócić.
Zacząłem szukać i okazało się, że tanie to nie jest. Zaczyna się przyzwoite urządzenia od 500zł. (było to w tamtym roku) Więc może zbuduję sam. Zacząłem temat zgłębiać i nie jest to proste. Żeby zrobić optymalnie działające urządzenie potrzeba konkretnych podzespołów, które jeśli tanie są trudno dostępne (starego typu powielacz z TV). Poza tym zabawa z wysokim napięciem mi się nie uśmiecha.
Ale trafiłem na powszechnie znanym portalu aukcyjnym kit do samodzielnej budowy generatora ozonu. Kosztował on 1/3 ceny gotowego urządzenia o takiej samej wydajności. To już była kwota, którą mogłem wydać. Kupiłem więc go, dokupiłem resztę niezbędnych elementów i połączyłem wszystko razem.
Jak widać słabe DIY, ale postanowiłem mimo wszystko pokazać. Może kogoś natchnie i swoje też zbuduje w ten sposób, oszczędzając sobie czas i zdecydowanie minimalizując ryzyko śmierci przez zabawę z wysokim napięciem.
Swoją drogą do kitu dołączona była bardzo obszerna papierowa instrukcja traktująca o tym jak się z urządzeniem obchodzić i jaką krzywdę może duże stężenie ozonu nam uczynić. Stąd też ostrzeżenie na urządzeniu.
O skuteczności ozonowania się nie wypowiadam bo stosuję je profilaktycznie i nie miałem jeszcze przykrych zapachów z układu wentylacji w samochodzie. Ale 5g/h to wydajność, która po 2 minutach od włączenia w garażu powoduje już bardzo silne i nieprzyjemne odczucia, więc myślę, że do 30 minutowego ozonowania samochodu wystarczy.
Poniżej trochę zdjęć z budowy:
Fajne? Ranking DIY
