Witam.
Od trzech miesięcy użytkuję Citroena C5 1.8 2001r benzyna. Z auta jestem zadowolony.
Ale mam jeden problem. Jak na dworze są temperatury ponad 30 stopni to auto gaśnie. Jadę sobie spokojnie 90km/h a tu nagle spadek mocy. Sprzęgło, luz, zjazd na pobocze. Samochód nie zgasł. Ale na wolnych delikatnie (bardzo delikatnie) falował. "Przegazowanie" (na luzie) do 5tys obrotów i po pól sekundy obroty spadają. Po zgaszeniu auta i ponownym odpaleniu problem znika (na chwilę). Po przejechaniu paru kilometrów to samo. Ale jak jest chłodniej, to nie ma z tym żadnych problemów. Komputer nie pokazuje żadnych błędów. Sugerowano mi, że może filtr się zapycha. Tylko to się dzieje przy spokojnej jeździe, droga prosta, wysoka temperatura na zewnątrz. Chciałem wymienić pompę (wkład) ale gość w sklepie chciał zobaczyć co mam. Dałem sobie na razie spokój z wymianą.
Ma ktoś jakieś sugestie co może być problemem?
Od trzech miesięcy użytkuję Citroena C5 1.8 2001r benzyna. Z auta jestem zadowolony.
Ale mam jeden problem. Jak na dworze są temperatury ponad 30 stopni to auto gaśnie. Jadę sobie spokojnie 90km/h a tu nagle spadek mocy. Sprzęgło, luz, zjazd na pobocze. Samochód nie zgasł. Ale na wolnych delikatnie (bardzo delikatnie) falował. "Przegazowanie" (na luzie) do 5tys obrotów i po pól sekundy obroty spadają. Po zgaszeniu auta i ponownym odpaleniu problem znika (na chwilę). Po przejechaniu paru kilometrów to samo. Ale jak jest chłodniej, to nie ma z tym żadnych problemów. Komputer nie pokazuje żadnych błędów. Sugerowano mi, że może filtr się zapycha. Tylko to się dzieje przy spokojnej jeździe, droga prosta, wysoka temperatura na zewnątrz. Chciałem wymienić pompę (wkład) ale gość w sklepie chciał zobaczyć co mam. Dałem sobie na razie spokój z wymianą.
Ma ktoś jakieś sugestie co może być problemem?