Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Canon Eos 450D - Błąd Err99 i zgrzyt aparatu

aef_jrh 05 Jul 2016 06:58 2379 7
  • #1
    aef_jrh
    Level 9  
    Witam,
    Mam problem z aparatem Canon Eos 450D.

    Do tej pory z aparatem wszystko było ok, działał jak należy, mam go parę lat, zrobione nim było nieco ponad 5000 zdjęć.

    Kiedy robiłem zdjęcia parę dni temu, po cyknięciu jednego z nich, na każdym kolejnym zaczęła pojawiać się ciemna plama, która umiejscawiała się na każdym zdjęciu w innym miejscu, jakby coś tam wleciało, raz w jednym rogu, raz w drugim, raz pół zdjęcia przysłonięte, jakby ktoś palca przed obiektyw wysuwał i zasłaniał. Po kilku takich dziwnych zdjęciach wyskoczył Err99 i po włączeniu aparatu zaczął on zgrzytać.. Nie wiem, jak opisać, ale co kilka sekund słychać takie ciche dzyt dzyt i cisza, za kawałek znów dzyt dzyt...

    Nie jest to na pewno wina obiektywu, ponieważ po odkręceniu go, błąd w aparacie się utrzymuje i nadal słychać ten sam zgrzyt. Co to może być i czy w ogóle opłaca się to naprawiać?

    Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
  • #3
    gajmix
    Level 32  
    Szkoda że nie zamieściłeś zdjęcia z tą ciemną plamą to może byłaby pewność co się stało, a tak z opisu to na 90% rozleciała się migawka, jedna z jej lamelek latała sobie luzem aż zablokowała mechanizm kompletnie. Migawka do wymiany albo tylko obie jej kurtyny i trzeba mieć tylko nadzieję że nie został porysowany filtr przed matrycą co często się zdarza przy takich uszkodzeniach. Jak nie znajdziesz dobrego serwisu u siebie to pisz na pw.
  • #4
    PEPE64
    Level 16  
    Padnięta migawka po pięciu tysiącach zdjęć??
  • #5
    gajmix
    Level 32  
    PEPE64 wrote:
    Padnięta migawka po pięciu tysiącach zdjęć??


    Wymieniałem już migawkę w Canonie w której jeden nit puścił po niecałym półtora tysiącu zdjęć, a właściciel "niedzielny" fotograf tyle napstrykał przez 3 lata więc aparat był już po gwarancji. Wady techniczne się zdarzają i często przebieg aparatu nie ma tu nic do rzeczy.
  • #6
    aef_jrh
    Level 9  
    No aparat nie był jakoś mocno używany, raczej od święta, na wycieczkach itd.., tylko w ostatnim czasie nieco intensywniej, a migawka chyba może paść w każdym momencie, tak jak i inne części, nie da się tego przewidzieć, to tylko sprzęt.. tak mi się wydaje. Ze wskazówek i poszperania trochę w necie, jednak chyba wszystkie objawy wskazują na tą migawkę.

    Niestety, zdjęcia z zaciemnieniem nie mam, bo nie zdążyłem zgrać, a teraz już niestety, podpięty pod komputer, aparat nie reaguje, a czytnik kart gdzieś wcięło. ale tak to wyglądało, jakby coś tam w środku latało i przez kilka zdjęć pod rząd przemieszczało się z miejsca na miejsce, zaciemniając w kawałkach zdjęcia, aż w końcu kompletnie aparat padł.

    Jestem z okolic Łodzi, sądzę, że powinienem znaleźć jakiś serwis tutaj, dzięki gajmix!
  • #8
    jarrod
    Level 22  
    leotdipl wrote:
    serwisu Canona w Warszawie (ul. Żyzna, jeśli dobrze pamiętam = sam korzystałem, naprawy profi).


    Jak już to Żytnia. A co do ich usług- ile osób tyle opinii. Zapytaj jeszcze na canon-board, ale objaw wskazuje na migawkę.