Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Opel astra F kombi 1,6 8v dławi się na benzynie. Gaśnie.

06 Lip 2016 13:10 1989 6
  • Poziom 6  
    Witam,

    Wiem, że temat pewnie powraca jak bumerang, ale przeczytałem wiele for internetowych i byłem u wielu mechaników. Nic nie znalazłem na ten temat konkretnego.
    Mój samochód to opel astra f z 95roku kombi 1,6 8v benzyna+gaz.
    Zaczęło się to jakiś czas temu. Najpierw na oryginalnej pompie. Zaczął się dławić i strzelać na benzynie. Nie odpalał normalnie. W warsztacie przeczyścili styki pompy i było lepiej. Po jakimś roku pompa wysiadła. Została zamontowana nowa, ale problem został. Mechanik zmienił wtyczki, została zmieniona sonda lambda, "silniczek krokowy", kable i świece. Problem nie zniknął. Po jakimś czasie pompa całkiem wysiadła. Znowu zmieniłem tym razem na droższa i podobno lepszą. Gdy się okazało, że problem nadal nie zniknął, mechanik wzruszył ramionami i powiedział, że silnik odzwyczaił się od benzyny i trzeba na benzynie jeździć. Ale jak jeździć, jak się nie da.

    Na ten moment wygląda to tak:
    Najpierw gazuję auto przez dwie minuty. Ono prycha, strzela. Potem gaśnie i jak odpalam to na wolnych obrotach normalnie działa. Często nawet uda mi się ruszyć i całkiem dobrze jedzie, ale im bardziej dodaję gazu, tym bardziej się dławi, albo gaśnie po wciśnięciu sprzęgła. Jak by miał humory. raz jest dobrze, a chwilę później znowu źle. Więc nie jeżdżę na benzynie. Czekam, aż się zagrzeje, żeby przełączyć na gaz. Na gazie też na początku potrafi zgasnąć, ale wydaje mi się, że to kwestia regulacji gazu. A może się mylę. Potem już jest ok. Jak go grzeję to wiem, kiedy mogę go przygazować i przełączyć na gaz, bo obroty lekko spadają na benzynie i zaczyna jak by inaczej pracować...
    Bardzo proszę o pomoc, albo polecenie jakiegoś dobrego mechanika w okolicach Warszawy lub Gorzowa Wielkopolskiego, który po prostu usunie usterkę.
    Z góry dzięki.
  • Poziom 27  
    Manometr w szereg z pompą paliwa i zobaczyć jakie jest ciśnienie paliwa po odpaleniu auta, od tego zacznij będzie pewne że wina pompy a nie innych rzeczy.
  • Poziom 6  
    To samo powiedział mechanik. A ponieważ był totalnie dziurawy zbiornik paliwa to zmieniłem go w warsztacie razem z pompą paliwa. Muszę dodać, że to już trzecia pompa i problem jest ciągle taki sam.) Najpierw wydawało się, że jedzie lepiej, ale jak pisałem ma swoje humory, a potem zaczęło się od nowa. Sprawdzona została sonda lambda. Pomiar pokazuje, że jest w porządku. Jeszcze myśleliśmy, że to może problem z dziurami w zbiorniku. Benzyna jak alkohol traci na wartości jak nie jest szczelnie zamknięta. Niestety. Po zatankowaniu jest nadal to samo. Już nawet czytałem o jakimś czujniku położenia wału, o popsutym obrotomierzu, ale to i na gazie by źle jeździł. Przynajmniej tak mi się wydaje.Poza tym ciężko jest kupić nowe części do takiedo auta. Zmieniać wszystko na chybił-trafił jest bez sensu. No i kolejny mechanik wzruszył ramionami i powiedział, że on nie wie o co chodzi. :cry: I wszystko od nowa.
  • Poziom 41  
    Jakie kable zapłonowe kupiłeś?
  • Poziom 6  
    Hmm. Nie wiem jakie kable kupiłem. Nie pamiętam nazwy. Zawsze proszę o takie, żeby na gazie dobrze działały, więc z reguły są droższe.
    Za to pompa paliwa mi siadła (kolejna). Podobno tak szybko padają, bo pompa nie ma odcięcia i jak auto przełącza się na gaz to się zaciera. Poza tym sprzedawca zapytał mnie jaka pompa ma być tzn. wysoko czy nisko ciśnieniowa. Pierwszy raz się z tym spotkałem. Nie wiedziałem, więc wziąłem wysokociśnieniową. Samochód jeździ trochę lepiej na benzynie, ale jak dodaję gazu nadal dławi się, a jak wciskam sprzęgło to gaśnie. Nadal muszę go rano rozgrzewać. Na gazie za to przez pierwsze 20 min. do 30 min. szarpie nim i po wciśnięciu sprzęgła gaśnie. Potem się stabilizuje.Podobno ma słabą kompresję na dwóch garach i bierze olej. Ale taki stan stan rzeczy jest od trzech lat i po sprawdzeniu kompresji nie widać, żeby było gorzej, a wcześniej jeździł normalnie na benzynie. Mechanicy mówią, że to nie wpływa.
  • Poziom 6  
    Wracam do tematu. Niestety nadal mam problem. Przed świętami zmieniłem silnik na taki z dobrą kompresja na wszystkich garach. Myslałem, że to rozwiąże problem, jednak nadal jest to samo. Czyli tak... Nowe świece, nowe kable, nowy silnik, nowa pompa, nowy silniczek "krokowy", a samochód nadal dławi sie na benzynie. Przypomniałem sobie ostatnio, że jakiś czas temu zmieniony został również wtrysk paliwa.
    Teraz bezprzerwy zapala mi się kontrola awarii. Jeszcze do tego wszystkiego dwa dni temu wysiadł prędkościomierz i nie nalicza kilometrów. :(
    Bardzo proszę o pomoc. Może jednak ktoś wpadnie na jakiś dobry pomysł.
  • Poziom 25  
    Pionderal napisał:
    Teraz bezprzerwy zapala mi się kontrola awarii.

    Spinacz lub inna zworka w złącze diagnostyczne i „diagnostyka”.
    Pionderal napisał:
    Jeszcze do tego wszystkiego dwa dni temu wysiadł prędkościomierz i nie nalicza kilometrów.

    Prędkość aktualną pokazuje?Jeśli tak to szukaj licznika na szrocie.Jeśli nie to sprawdź linkę prędkościomierza,bo z tego co pamiętam to w Twoim aucie to ona napędza prędkościomierz.

    Filtr paliwa kiedy wymieniany?Może zatkany syfem konsystencji stężałego betonu.

    A pompy paliwa się palą często przy ilości benzyny "za 20zł".

    Wtryskiwacz na sucho też się zaciera więc nie praktykuje się raczej odcinki pompy paliwa.