Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Spadek napięcia na stabilizatorze

06 Lip 2016 14:49 1122 10
  • Poziom 14  
    Zbudowałem układ z tego filmiku: http://zip.net/bstn1z i po podłączeniu żarówki 12 V napięcie z 12,7 V spada do 10,7 V. Czy jest jakiś sposób na zlikwidowanie tego spadku? Żeby po podłączeniu żarówki dalej było 12,7 V?
    Proszę o odpowiedź, dziękuję i pozdrawiam!

    Dodano po 1 [minuty]:

    Układ przed podłączeniem żarówki:
  • Poziom 29  
    Z czego zasilasz ten układ? To jest na oko samochodowa żarówka 12 V, 6 W. Czyli bierze 0,5 A. Jaka jest wydajność źródła? Prawdopodobnie przeciążyłeś źródło i dlatego spada napięcie.
  • Poziom 14  
    Zasilacz 12V 1A
  • Poziom 41  
    Jeśli to zasilacz niestabilizowany, to napięcie będzie zależne od obciążenia, tym bardziej zależne, im bardziej chiński jest zasilacz.
  • Poziom 19  
    Nie jest możliwe uzyskanie mniejszego spadku. Problemem jest element regulacyjny czyli stabilizator LM317, którego minimalny spadek to właśnie 2V. Poza tym kolego gdzie masz kondensatory przed i za LM317? Więcej http://www.ti.com/lit/ds/symlink/lm317.pdf.
  • Poziom 29  
    ryba884 napisał:
    Nie jest możliwe uzyskanie mniejszego spadku. Problemem jest element regulacyjny czyli stabilizator LM317, którego minimalny spadek to właśnie 2V. Poza tym kolego gdzie masz kondensatory przed i za LM317? Więcej http://www.ti.com/lit/ds/symlink/lm317.pdf.

    Też o tym pomyślałem, ale mnie przystopowało to, że LM317 bez obciążenia podawał jakby pełne napięcie, ale prawie jałowe. Tranzystor mocy wewnątrz układu LM317 jest obciążony dzielnikiem napięcia błędu oraz (w mniejszym stopniu) wejściem miernika napięcia, więc jakiś prąd przez niego płynie i UCE nie spadnie do zupełnego zera - ale trudno mi było oszacować o ile. Pytanie więc brzmi, jakie naprawdę (bez obciążenia żarówką i z obciążeniem) jest napięcie na wyjściu tego chińskiego zasilacza 12 V/1 A - czyli na wejściu układu z LM317.

    @ignacy15 Karta katalogowa LM317 zaleca wręcz, żeby różnica napięcia między wejściem a wyjściem LM317 była co najmniej 3 V. Tylko że musisz brać pod uwagę, jakie napięcie będzie na źródle (zasilaczu/prostowniku) przy maksymalnym obciążeniu (znamionowy prąd, ale nie wyższy niż maksymalny prąd LM317), a nie jałowe. I tę wartość maksymalną minus 3 V musisz mieć w głowie jako maksymalną osiągalną z tego układu. Zejście poniżej 3 V marginesu jest możliwe, ale spadnie wtedy jakość stabilizacji napięcia.

    W karcie katalogowej znajdziesz wzór na napięcie wyjściowe: Vo=VREF(1+R2/R1). Napięcie jest maksymalne przy potencjometrze skręconym do maksimum. Musisz tak dobrać R2 (potencjometr dopięty do masy) i R1 (opornik stały), żeby Vo było mniejsze niż napięcie obciążonego źródła minus 3 V. Możesz też opornik R1 zastąpić potencjometrem montażowym o typowej wartości nieco większej od dokładnej wartości R1 wyliczonej dla przyjętego R2 i doregulować.
  • Moderator Projektowanie
    2N3866 napisał:
    Karta katalogowa LM317 zaleca wręcz, żeby różnica napięcia między wejściem a wyjściem LM317 była co najmniej 3 V.

    Niezupełnie.
    Vdrop nie jest stałe i zależy przede wszystkim od prądu, ale też od temp.
    http://www.ti.com/lit/ds/symlink/lm117.pdf
    Nigdzie tam nie podano wartości Vdrop gwarantowanych (min, max) tylko Fig.4 (str. 8) pokazuje typowe wartości Vdrop w zależności od prądu i temp. - można przyjąć że Vdrop=1,5-2,5V.
    Często zakłada się Vdrop=3V - to wartość z rezerwą na nietypowy egzemplarz, z zapasem.
  • Poziom 29  
    trymer01 napisał:
    2N3866 napisał:
    Karta katalogowa LM317 zaleca wręcz, żeby różnica napięcia między wejściem a wyjściem LM317 była co najmniej 3 V.

    Niezupełnie.
    Vdrop nie jest stałe i zależy przede wszystkim od prądu, ale też od temp.
    http://www.ti.com/lit/ds/symlink/lm117.pdf
    Nigdzie tam nie podano wartości Vdrop gwarantowanych (min, max) tylko Fig.4 (str. 8) pokazuje typowe wartości Vdrop w zależności od prądu i temp. - można przyjąć że Vdrop=1,5-2,5V.
    Często zakłada się Vdrop=3V - to wartość z rezerwą na nietypowy egzemplarz, z zapasem.


    Minimalne Vdrop będzie oczywiście zmienne, zależne od temperatury i prądu obciążenia (=prądu kolektora tranzystora mocy w układzie scalonym), bo taka uroda tranzystorów widoczna na krzywych charakterystyk wyjściowych IC(UCE) ;).

    Ja posłużyłem się tym dokumentem http://www.ti.com/lit/ds/symlink/lm317.pdf i tam w tabeli na stronie 5 jako pierwszy parametr podana jest dokładność stabilizacji (%/V) dla Vi–Vo= od 3 V do 40 V, dlatego więc przyjąłem te 3 V jako zalecenie, bo mniejsze Vdrop to ryzyko pogorszenia jakości stabilizacji.
  • Poziom 14  
    To była wina dziadowskiego zasilacza. Przy zasilaczu od laptopa nie ma żadnych spadków. Dzięki za pomoc, pozdrawiam!
  • Poziom 29  
    Czyli napięcie na wejściu twojego układu wynosi prawdopodobnie około 19 V (bo takie jest typowe napięcie zasilaczy do laptopów). A z zastosowanych elementów wynika, że masz maksymalne napięcie ze stabilizatora około 1,25 V×(1 + 10k/1k) = 13,75 V. Więc masz więcej niż bezpieczny margines Vdrop.