Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Polonez Caro 1.6 GLE - Jak eksploatować Silnik poloneza

DaViDoW98 07 Jul 2016 16:17 2610 10
  • #1
    DaViDoW98
    Level 7  
    Witam
    Posiadam od jakiegoś czasu Poloneza Caro z silnikiem 1.6 GLE.
    Chciałem zadać pare ogólnych pytań.
    1.W jakim zakresie obrotów jezdzić najlepiej by nie męczyć silnika? ani za małe obroty ani za duże ?
    2.Jakie macie spalanie w swoim 1.6 GLE na benzynie? Trasa( jaka predkość) miasto
    3.Silnik odpala bardzo dobrze zimny ciepły lecz prz rozpedzaniu np 2-3-4 bieg w zakresie obrotów 2,3tys do 3,5tyś obr/min silnik wydaje taki dziwny dzwięk taki metaliczny jakby panewki ale myśle ze to nie one dośc mocny hałas np na biegu 5 na trasie przy 2.5 tys tego tak nie czuć.Przy obrotach np 4.5 tys silnik chodzi ciszej lepiej.
    4. Jaką predkość maksymalną osiągacie?
    5.Do jakich maksymalnie obrotów kręcic ten silnik czy ma on odcinke?
    Nie chodzi mi tutaj i pałowanie obrotami do czerwonego pola ale np gdyby wymagała tego sytuacja 6,5tys?
    Pozdrawiam
  • #3
    jakub560
    Level 14  
    Witam,byc moze metaliczny dzwiek to odglos spalania stukowego-trzeba sprawdzic kat wyprzedzenia zaplonu i ewent ustawic prawidlowy.Nedzne paliwo rowniez moze dawac taki efekt.Pozdr
  • #4
    robokop
    VIP Meritorious for electroda.pl
    piotr.k wrote:
    I przelatal ok 500 000
    Chyba jedno zero za dużo się koledze dopisało. To poważne forum i bajki o półmilionowych przebiegach Polonezów proszę sobie darować.
    DaViDoW98 wrote:
    Jakie macie spalanie w swoim 1.6 GLE na benzynie? Trasa( jaka predkość) miasto
    Nie było cudów, żeby spalił poniżej 8 litrów w trasie, przy bardzo spokojnej jeździe. W mieście od 10 wzwyż.
    DaViDoW98 wrote:
    1.W jakim zakresie obrotów jezdzić najlepiej by nie męczyć silnika? ani za małe obroty ani za duże ?
    Tak jak zawiera się zielone pole obrotomierza - z tym że 5-go biegu używało się dopiero powyżej 100km/h. Wał podparty tylko w 3 punktach i ciężki układ rozrządu - ten silnik smarował się prawidłowo dopiero powyżej 2 tys. obr - więc żadne męczenie z jazdą w okolicach biegu jałowego nie wchodzi w grę. A niepokojące dźwięki to tam było w stanie wydawać wszystko - od trudnych do wyregulowania zaworów, ze względu na zużywające sie koniki i wałek rozrządu zaworów, poprzez wytłuczone słabo smarowane panewki do standardowo zużytego łożyska P66 wałka sprzęgłowego skrzyni biegów.
  • #5
    Jackall
    Level 27  
    Mój palił 10.5-11 lpg przy normalnej jeździe, tzn. do 120km/h. To był 1.6GLIna boschu. Wybite panewki wałka i wycierający się sam wałek to norma. Jak pałowałem go powyżej 120 w trasie, to puszczała uszczelka między trzecim a czwartym garnkiem :-). Kiedy poszedł do piekła, na liczniku było 366 tysięcy,przy czym progu na cylindrach nie było prawie, ale blok przydałoby się splanować. Główne bolączki auta to silnik, mocowanie drążków reakcyjnych przód i pękający co jakiś czas resor. Ogólnie wspominam z sympatią, oddałem na szrot, bo już zmęczył mnie awariami silnika. Potem była Omega, istny kosmos w porównaniu. :-) :-) :-)
  • #6
    piotr bednarski kulig
    Level 12  
    Dla poldolota wszystkie obroty są zawysokie . Wytrzymałość silnika to Max 100 000 km. Potem remont wszystko do wymiany. Walenie to tłoki latają na panewkach bo otwory są centrowanie na oko plus minus 4mm na boki masakra motodoktor i ognia radio na max i latac bokami dopuki chmura oleju z rury nie bedzie jak z trabanta ps. Tylny dyfer nie potrzebuje lozysk i tak dziala nawet bez oleju acha jeszcze jedno to silnik z epoki do silnika skrzyni i mostu moze byc kujawski super sprawa na wycieki sprawdzalem nie raz i trociny ekstra wyciszaja skrzynie . Szkoda ze juz nie ma takich samochodow teraz trzeba cos wymieniac bo sie zepsuje
  • #7
    kam223
    Level 20  
    Kupiłem takiego nie dawno z oryginalnym przebiegiem 25k od pierwszego właściciela. Stoi sobie w garażu i czeka na lepszą pogodę, bo kupiony został czysto kolekcjonersko.

    Ale

    Kupiłem go w Łodzi, to ok 250km od mojej miejscowości. Nie miałem ochoty dopłacać jeszcze do lawety. Postanowiłem, że wróci o własnych kołach. I trochę bym polemizował z tym, że
    robokop wrote:
    Nie było cudów, żeby spalił poniżej 8 litrów w trasie, przy bardzo spokojnej jeździe. W mieście od 10 wzwyż.


    Kawałek A1, potem "gierkówka", jechaliśmy ze znajomym w granicach 90-110km/h, co raczej nie jest, w rozumieniu "polonezowym" spokojną jazdą. Zatankowany pod korek w Łodzi, potem zatankowany pod korek u nas, wyszło w granicach 8l na 100.

    Kolejnego dnia zrobiłem, tym razem spokojną, trasę, nie przekraczając 90km/h. Łącznie 150km. Analogiczna sytuacja z tankowaniem pod korek. Spalanie w granicach 7l.

    Szczerze - sam się zdziwiłem.
  • #8
    sta1415
    Level 7  
    Witaj.
    Opiszę Ci jak ja ekspolatuję swojego poloneza, od nowości tj. od 1995 roku.
    Mam model Caro z silnikiem 1.6 GLI, pierwotnie z katalizatorem teraz już z pierwszym tłumikiem z modelu GLE.

    Ad. 1. Jeśli chodzi o zakres obrotów, to staram się stosować obroty w zielonym zakresie, choć w trasie najczęściej używam w okolicach dolnej granicy czyli 2 000 rpm.
    W mieście pod czas przyspieszenia staram się nie przekraczać 3 000 rpm.

    Ad. 2. Spalanie u mnie waha się od 7l w trasie do 11l w mieście. Największe spalanie mam w mieście, zimą i na krótkich dystansach.
    W trasie najlepsze spalanie, około 7l uzyskuję na drogach międzymiastowych zwykłych przy prędkości 70 km/h, na drogach wojewódzkich około 7,5-8l przy prędkości 90km/h,
    natomiast na autostradach staram się jeździć z prędkością około 110 km/h i wtedy pali od 9 do 10 l.

    Ad. 3. Prawdopodobnie spalanie stukowe, lub źle ustawione zawory. Spalanie stukowe jest związane z ustawieniem zapłonu, w GLE lampą stroboskopową,
    natomiast ustawienie zaworów (czyli szczeliny) jeśli jest za duża może powodować takie efekty. Dodam od siebie że zawory reguluje się co 10 000 lub co roku.

    Ad. 4. Najwięcej według wskazań licznika miałem 170 Km/h, według GPS 155 Km/h.

    Ad. 5. Gaźnik nie ma odcinki, maksymalnie można kręcić do 5 000 rpm, przy tej prędkości obrotowej jest największa moc, powyżej nie ma sensu ponieważ nic to nie daje.

    Dodam jeszcze od od siebie. Mam auto od nowości, od salonu. W silniku olej z filtrem zmieniam raz w roku, lub częściej jeśli mam przejechane 10 000 km.
    Do tego komplet wszystkich filtrów: paliwa, powietrza i regulacja zaworów. Aktualnie mam przebieg 125 tys i silnik jest zdrowy,
    zarówno ciśnienie sprężania i oleju jest "katalogowe". Polecam zimą rozgrzać silnik na postoju, do momentu aż wskazówka temperatury drgnie i zacznie pokazywać pierwszą
    kreskę na wskaźniku. Silnik wtedy pod czas ruszania zostaje obciążony już na wstępnie ogrzanym oleju i nie powoduje to takiego zużycia.

    Pozdrawiam.
  • #9
    ADAMO66
    Level 11  
    Witam. Miałem poloneza caro 1,6 GLI, przejeździłem 138 tyś. na gazie i wymienione były panewki. Góra nie ruszana i tak dojeździł u mnie do 180 tyś. I go sprzedałem. Silnik dalej był w porządku, natomiast karoseria nie bardzo. Moja rada jest taka, Jeżeli auto jeździ na gazie to szczególnie zimą sachochód należy odpalać na benzynie i po częściowym rozgrzaniu przełączać na gaz.

    Pozdrawiam
  • #10
    hobbista
    Level 18  
    Kiedyś mój klient przelatał do sprzedaży auta 450 tyś km. Poldek Truck 1,6 GLI wtrysk Bosch z gazem. Głowica robiona dwa razy , za trzecim wymiana. Dól nie robiony poza półpierścieniami oporowymi. Wyleciały do miski przy 380 tyś przelotu.Wytarło się ich osadzenie . Sugerowałem wymianę motoru ale się uparł że nie więc górnych nie zakładałem a dolne przynitowałem :D
  • #11
    andrzej20001
    Level 43  
    W latach 90 spalanie trasa 7-8 miasto 10-11. V max . Budzikowe 180. Na 98okt. Ale to był 125p ost wypust na 1.6 gaźnik.