Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
AM TechnologiesAM Technologies
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Unitra Giewont - szumy, brzęczenie

09 Lip 2016 17:29 3714 58
  • Poziom 20  
    Witajcie,

    jakiś czas temu dostałem odbiornik radiowy Unitra Giewont.
    Przestroiłem, wymieniłem kondensatory elektrolityczne. Pojawił się następujący problem:

    W losowych chwilach czasowych pojawia się "brum" (bo właściwie nie jest to szum, a dźwięk bardziej niejednolity) - czasem przez kilka minut cisza, czasem wciąż buczy. Jest niezależny od położenia potencjometru głośności, niezależny od wybranej częstotliwości radiowej.
    Nawet przy najmniejszej głośności odbiornika (potencjometr w skrajnym położeniu) ten dźwięk występuje.

    Od jakiegoś czasu szukam przyczyny, grzebię po płycie i nic nie mogę znaleźć.

    Co może być przyczyną takiego zachowania, gdzie szukać problemu?
    Chwilowo pomysłów mi zabrakło.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Poziom 35  
    Jeśli nie zimne luty (pukałeś? mroziłeś?) to.. brak reakcji na jakiekolwiek regulacje kieruje raczej w stronę zasilacza, o ile wymieniłeś wszystkie elektrolity to chyba masz gdzieś pękniętą ścieżkę i tak sobie styka albo nie styka a na pukanie nie koniecznie musi reagować.
  • Poziom 37  
    Też obstawiam zimne luty. Jeśli brum występuje przy ściszonym odbiorniku - uszkodzenie występuje w okolicach wzmacniacza mocy. Szkło powiększające, opukanie ołówkiem (z gumką) a czasem zamrożenie powinno przybliżyć w jakich okolicach szukać usterki. Sprawdź jeszcze czy gdzieś masa nie puściła.
  • AM TechnologiesAM Technologies
  • Poziom 20  
    Trochę nowych informacji:

    Zimnych lutów nie namierzyłem - co nie znaczy, że na pewno ich nie ma.

    Pozwoliłem sobie nagrać próbkę dźwięku i przeprowadzić analizę częstotliwościową:
    Unitra Giewont - szumy, brzęczenie
    Równiutko 100Hz i wielokrotności - czyli ewidentnie ma to coś wspólnego z zasilaczem i 50HZ sieci elektrycznej. Co ciekawe, sama częstotliwość 50Hz tu nie występuje.

    Schemat bloku zasilania tego odbiornika wygląda tak:
    Unitra Giewont - szumy, brzęczenie
    Zauważyłem, że przy dokręcaniu i odkręcaniu żarówki Ż1 coś się dzieje - w związku z tym wylutowałem gniazdo żarówki i przeczyściłem styki - nie pomogło.

    Następnie wymieniłem diody D5 i D6 na nowe - nie pomogło.
    Następnie wymieniłem kondensatory C83 i C84 na ceramiczne 47nF 50V. Po kilkunastu sekundach od załączenia zasilania (szumy dalej występują) kondensator C83 zapala się i odchodzi do krainy wiecznych łowów.
    Do tego po wymianie diod i kondensatorów w głośniku słyszę jednostajny szum 50Hz oraz niejednostajnie brumy o których jest cały ten temat.

    W następnym kroku chyba będę musiał powrócić do kondensatorów 33nF i zacząć szukać problemu w końcówce mocy. Jest tam układ scalony UL1402P i garść elementów biernych, może z nimi coś nie w porządku.
  • Poziom 35  
    Wywal całkiem kondensatory bocznikujące diody i daj znać.
  • Poziom 37  
    Czy masz prawidłowe napięcie 16,7V? Czy masa na odczepie trafo jest prawidłowo podlutowana?
  • Poziom 20  
    Wyrzuciłem kondensatory bocznikujące - nie pomogło. Wstawiłem z powrotem oryginalne 33nF.
    Wszystkie wyprowadzenia transformatora oraz luty w jego okolicach poprawiłem - nie pomogło.
    Wyczyściłem styki na bezpiecznikach. Zbocznikowałem isostat włączający - nic.

    Napięcie za transformatorem jest prawidłowe - 16.7-16.8V.

    W momencie, gdy ominąłem transformator i tuż za nim wpiąłem zasilanie z innego źródła wszystko zaczęło działać idealnie. Tyle tylko , że to już było wiadomo wcześniej widać częstotliwości generowanego dźwięku.

    Czy jest możliwe, żeby coś było nie w porządku z transformatorem, skoro wszystkie luty poprawiłem a napięcia są prawidłowe ?
  • Poziom 35  
    Wymieniałeś elektrolit na wyjściu końcówki mocy? Gdyby miał upływność też może dawać takie objawy, pojawia się częściowo (chwilowo) napięcia stałe na wyjściu a ono spowoduje brum.
  • Poziom 20  
    Wymieniłem, razem ze wszystkimi innymi elektrolitami.

    Zastanawiają mnie jeszcze kondensatory styrofleksowe i poliestrowe w okolicach końcówki mocy. Chociaż w dalszym ciągu wydaje się, że to coś z transformatorem.

    Spróbuję jeszcze wpiąć się oscyloskopem za diody prostownicze i kondensatory w celu sprawdzenia, czy się jakieś duże tętnienia nie pojawiają.
  • Poziom 35  
    Jeśli nie to, to C80 jeszcze jest podejrzany. (1 noga UL1402).
    Ma tłumić wzbudzenia jak dostaje przebicia to będzie brum.
  • Poziom 20  
    C80 wymieniony, bez rezultatu.
  • Poziom 33  
    To buczenie spowodowane jest większym poborem prądu przez obciążenie
    lub brakiem filtracji jednego z napięć.
    Jeśli po odlutowniu rezystora R31/560Ω (zasilanie całej reszty odbiornika) dalej występuje buczenie, uszkodzony jest wyłącznie któryś element od C77 "w prawo" na schemacie.

    Proponuję:
    ściśnij pincetą kondensatory styrofleksowe C76/4n7 i C81/560p (brak styku wyprowadzenia z okładziną, ściśnięcie na jakiś czas usuwa przerwę), lub je wymień.
    Wymień/zamień również C75/220u na sprawny.
    Jeśli to nie pomoże - podstaw sprawny układ scalony wzmacniacza UL1402.
  • Poziom 35  
    Może jednak ten cholerny "przełącznik źródeł"?
    Kiedy wejście UL zawiśnie w powietrzu to będzie brum, brak styku gdzieś na U/D może dawać taki efekt, w końcu wciśnięcie obu aktywuje wejście gramofonowe, więc teraz bym tam szukał. Te przełączniki nie jednemu już krwi napsuły i głośników naszarpały ;)
  • Poziom 31  
    Sznur sieciowy pęknięty lub skorodowany w środku lub obluzowany we wtyku też powoduje takie zakłócenia.
  • Spec od sprzętu Unitra
    Jak na zewnętrznym zasilaczu jest ok. to trzeba szukać w zasilaniu. Przyjrzyj się okolicą C85, może coś jest niedolutowane, uszkodzona ścieżka, może nowy kondensator uszkodzony.
  • Poziom 20  
    Odlutowanie R31 rzeczywiście zlikwidowało to brumienie (czyli odrzucamy problem w końcówce mocy ?) natomiast pozostał jednostajny szum 50Hz.
    Odlutowanie C72 (czyli pozostawienie wejścia UL1402) również niczego nie zmienia.
    Przewód zasilający też podmieniłem na inny, bez zmian.

    Manipulowanie żarówką (czyli zmiany obciążenia) wyraźnie wpływają na ten efekt.

    Zastanawiam się, czy najprostszym rozwiązaniem nie byłoby skonstruowanie nowego zasilacza :)

    Edit: na oscyloskopie bardzo wyraźnie widać te "brumy" na 1 pinie ul1402 (tłumienie wzbudzeń). Jednocześnie nie zauważam ich na pinie 12 (zasilanie).
  • Poziom 37  
    A 6 nóżka prawidłowo podłączona przez kondensator i rezystor do masy?
    Sprawdź na 6 nóżce co ci lustereczko (oscyloskop) pokaże.

    Poza tym skąd wnioskujesz, że 50 Hz to szum? Przecież tego głośniczek nie przeniesie. Zasilacz jest 2 połówkowy, więc tętnienia od zasilania wynoszą 100Hz.
  • Poziom 20  
    Witam.
    Sprawdź włącznik sieciowy.
  • Poziom 34  
    krzysssztof, masz niewielkie zwarcie uzwojeń transformatora zasilacza.

    Zmęczona emalia uzwojenia. Wpływ przede wszystkim na taki stan rzeczy mają pleśnie, wilgoć itp. Przechowywanie sprzętów RTV w często wilgotnych piwnicach itd.

    Transformator do wymiany (taki sam lub podobny), ewentualnie do przewinięcia. Wybierz co dla Ciebie korzystniejsze i po sprawie.

    p.s. Miałem taką akcję jakiś czas temu w nieskomplikowanym EQ FS-032. Po kilku dłuższych chwilach podchodzenia do sprawy, myślałem, że wyjdę z siebie i stanę obok...
    Transformator w moim przypadku nie grzał się (był letni po godzinie pracy), a brum losowo pojawiał się i zanikał - na jak długo chciał i kiedy chciał.
  • Spec od sprzętu Unitra
    Też myślałem o tym transformatorze. Tylko właśnie przy takiej usterce powinien się chyba nagrzewać na biegu jałowym, ale jak widać nie musi.
  • Poziom 20  
    Nóżka 6 prawidłowo podłączona.

    Z tym transformatorem to ciekawa podpowiedź, postaram się sprawdzić.
    Chociaż, po pobieżnym obejrzeniu przebiegów na oscyloskopie nie zauważyłem skoków/spadków napięć. Przyjrzę się dokładniej :)
    Na biegu jałowym jest lekko ciepły, ale nie gorący - raczej norma.
  • Spec od sprzętu Unitra
    krzysssztof napisał:

    Manipulowanie żarówką (czyli zmiany obciążenia) wyraźnie wpływają na ten efekt.
    Widać, że transformator ma jakiś problem z obciążeniem, więc wiele na niego wskazuje.
  • Poziom 33  
    Jeżeli transformator się nie grzeje - to nie jest zwarty zwój, a jeśli coś jest w nim uszkodzone - to moim zdaniem zimne lutowanie końcówki uzwojenia do wyprowadzenia.
    Łatwo to zlokalizować w tego typu transformatorze (końcówki uzwojeń są lutowane na zewnątrz) wyłączając całkowicie oświetlenie.
    Obserwując wyprowadzenia transformatora przy braku kontaktu połączenie lekko iskrzy.
    Można to też zlokalizować lupą.
    Można też nie lokalizować :) ; wymontować transformator i zlutowac wyprowadzenia nową cyną.

    Jest jeszcze inne uszkodzenie - pęknięcie drutu uzwojenie pierwotnego;
    jeśli jest pełny styk - wszystko działa dobrze,
    a jeśli działa na zasadzie malutkiego łuku przy pęknięciu - objawem jest dziwny szmer modulowany częstotliwością 100 Hz.

    @krzysio61 wcześniej wspominał o wyłączniku sieciowym.
    Faktycznie - zakłócenia są identyczne.
    Przewód sieciowy jest przylutowany wprost do styków, a druga para styków wlutowana w płytkę;
    i tu, obok punktu lutowniczego często pęka miedziana ścieżka, która dziwnie "smaży" w zależności od tego, jak duże jest pęknięcie.

    Edycja:
    Czy już wymieniłeś/podstawiłeś UL1402?
  • Poziom 20  
    Przewód sieciowy wykluczyłem testując inny. Włącznik wykluczyłem, bocznikując go. Gdzieś tam na początku tematu wspominałem :)

    Wylutuję transformator, poprawię luty. Jeśli nie pomoże, to kupię nowy - można dostać na portalu aukcyjnym.
  • Poziom 25  
    Za nim wymienisz transformator co jest już inwestycją najpierw wymień diody prostownicze, w tamtych latach montowali co mieli nawet elementy poza katalogowe.
  • Spec od sprzętu Unitra
    dzg4 napisał:
    najpierw wymień diody prostownicze,
    Przecież pisał, że wymienił.
    krzysssztof napisał:
    Następnie wymieniłem diody D5 i D6 na nowe - nie pomogło.

    To będzie trafo na 99%.
  • Poziom 34  
    Panowie, przestańcie proszę już czarować (Wy, którzy czarujecie :) ) o iskrzeniu, przewodach, włącznikach i łukach...
    Diody prostownika zasilacza także już były podmieniane, a potrafią WSZYSTKIE (nie tylko krajowe) półprzewodniki z wiekiem dostawać dynamicznych przerw lub przebić - to fakt.

    Transformator w przypadku tego sprzętu, nie jest ŻADNĄ inwestycją...

    Znaleźć należy zbliżone parametrami na próbę (zanim się kupi oryginalne), zrobić test i zapewne szafa zagra jak należy. Warto nawet pomyśleć o zastosowaniu na stałe transformatora lepiej wykonanego - lepiej zabezpieczonego lakierem lub coś w ten deseń.

    Wiele krajowych transformatorów jest zgnitych wewnątrz i wielu fascynatów krajowego sprzętu nawet nie wie o tym, dopóki nie zaczną się cyrki jak w tym wątku.
  • Poziom 37  
    krzysssztof napisał:
    Edit: na oscyloskopie bardzo wyraźnie widać te "brumy" na 1 pinie ul1402 (tłumienie wzbudzeń). Jednocześnie nie zauważam ich na pinie 12 (zasilanie).

    A jak to skomentujecie biorąc pod uwagę usterkę trafo?
  • Poziom 20  
    Może niedostatecznie się przyjrzałem, albo mają znacznie mniejszą amplitudę od tętnień zasilania (0,4V).
    Jak znajdę troszkę czasu to spróbuję dokładniej pomierzyć.
  • Spec od sprzętu Unitra
    Zakłócenia które wytwarza uszkodzony transformator przedostają się na końcówkę mocy co słychać w głośniku i musi być widać na oscyloskopie. Podmień w końcu to trafo a już nie kombinujcie.