Witam
Mam takie pytanko.
W jaki sposób zamontować głośniki w aucie żeby ładnie grały, ale żeby nie było ich widać.
Opiszę dokładnie o co chodzi.
Mam poldka, jakieś tam radio. Z przodu w drzwiach zostają seryjne głośniki, bo i tak wszystko w drzwiach drży, więc nie ma sensu nic wiecej montować.
Chodzi mi o tył.
Po bokach pólki bagażnika są miejca na głośniki i tam chciałem umieścić po głośniczku 2-drożnym, jakimś niedużym i odciąć z tego niskie tony. Natomiast w samej półce chcę założyć jakieś niskotonowe głośniczki około 15 cm. Tylko jak je zamontować, żeby nie ciąć półki (mają być niewidoczne), ale żeby dobrze grały. Czy jest to wogóle możliwe ?
Myślałem o zamontowaniu na jakiejś dodatkowej konstrukcji pod półką, ale czy wtedy, bez żadnej obudowy, nie będzie to grało tak jak głośnik niskotonowy trzymany w ręce bez obudowy ?
Proszę o wszelkie sugestie, jak to zrobić najlepiej.
Pozdrawiam.
Jarek P.
Mam takie pytanko.
W jaki sposób zamontować głośniki w aucie żeby ładnie grały, ale żeby nie było ich widać.
Opiszę dokładnie o co chodzi.
Mam poldka, jakieś tam radio. Z przodu w drzwiach zostają seryjne głośniki, bo i tak wszystko w drzwiach drży, więc nie ma sensu nic wiecej montować.
Chodzi mi o tył.
Po bokach pólki bagażnika są miejca na głośniki i tam chciałem umieścić po głośniczku 2-drożnym, jakimś niedużym i odciąć z tego niskie tony. Natomiast w samej półce chcę założyć jakieś niskotonowe głośniczki około 15 cm. Tylko jak je zamontować, żeby nie ciąć półki (mają być niewidoczne), ale żeby dobrze grały. Czy jest to wogóle możliwe ?
Myślałem o zamontowaniu na jakiejś dodatkowej konstrukcji pod półką, ale czy wtedy, bez żadnej obudowy, nie będzie to grało tak jak głośnik niskotonowy trzymany w ręce bez obudowy ?
Proszę o wszelkie sugestie, jak to zrobić najlepiej.
Pozdrawiam.
Jarek P.