Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Toshiba Satellite C55-A-1RN - po kilku minutach nieużywania wyłącza się.

julialaptopy 11 Jul 2016 20:42 1176 24
  • #1
    julialaptopy
    Level 7  
    Laptop po kilku/kilkunastu minutach nieużywania wyłącza się i gdy nacisnę enter to uruchamia się ponownie. Tak samo jest gdy zamknę klapę na kilkanaście minut. Nigdy tak nie było, a mam już ten laptop ok 2 lat. Proszę o pomoc.
  • #2
    Pedros050
    Level 43  
    Możliwe że złapałaś eś wirusa jaki system ? Był jakiś program antywirusowy?
  • #3
    Piotr160292
    Level 38  
    Sprawdź temp. Może chłodzenie niedomaga i się procesor, lub grafika przegrzewa.
  • #4
    julialaptopy
    Level 7  
    Piotr160292 wrote:
    Sprawdź temp. Może chłodzenie niedomaga i się procesor, lub grafika przegrzewa.


    Właśnie chodzi o to że normalnie działa a gdy odejde i noe używam go przez chwile to kiedyś po prostu ekran gasł a teraz się wyłącza...
    I tak jest za każdym razem i nie jest to wina temperatury

    Dodano po 1 [minuty]:

    PITERRR wrote:
    Możliwe że złapałaś eś wirusa jaki system ? Był jakiś program antywirusowy?


    Mam Avire tak więc nie wiem czy chodzi tu o to, ale tak jak wyżej: normalnie działa a gdy odejde i nie używam go przez chwile to kiedyś po prostu ekran gasł a teraz się wyłącza...
  • #5
    miecho18
    IT specialist
    Sprawdź opcje zasilania w panelu sterowania. Jaki O/S?
  • #6
    Piotr160292
    Level 38  
    To może być wina ustawień zarządzania energią. Widocznie masz ustawione, żeby komputer się wyłączał po 20 minutach np. i się wyłącza... Wirus to raczej nie jest, bo jakbyś złapał wirusa to prędzej mialbyś komunikat w stylu jak tu:
    Toshiba Satellite C55-A-1RN - po kilku minutach nieużywania wyłącza się. i ponadto działoby się to w trakcie pracy, nie bezcztnności i komputer by się resetował, nie wyłączał.
  • #7
    julialaptopy
    Level 7  
    miecho18 wrote:
    Sprawdź opcje zasilania w panelu sterowania. Jaki O/S?


    Sprawdziłam nawet ale nie mam nic takiego żeby się wyłączał. Zresztą mam tego laptopa długo i nigdy tak nie było.
    Mam Windowsa 7
  • #8
    Pedros050
    Level 43  
    julialaptopy Twoja Toshiba jest na pewno zawirusowana daj go jakiemuś informatykowi to ci go odwirusuje jeśli ty nie posiadasz takiej wiedzy .Pozdrawiam
  • #9
    Piotr160292
    Level 38  
    Może faktycznie coś siedzi. Przeskanu mimo wszystko tym: https://pl.malwarebytes.com/antimalware/
    Jeżeli siedzi coś w systemie, ten program na 1000% to znajdzie i powinien wykasować. Przy instalacji wybierz wersję darmową, nie premium.

    Podmieniłem link, na oprogramowanie bezpośrednio ze strony producenta. RADU23
  • #10
    Pedros050
    Level 43  
    Proponuje którego ja używam to IObit Malware Fighter 4.2 Pro wersja płatna licencjonowana ,a można wersją free ale nie wszystkie ochrony i zabezpieczenia działają .
  • #11
    Piotr160292
    Level 38  
    E tam... Najlepszym rozwiązaniem to jest po prostu dać 150 zł. za Kasperskiego Internet Security na dwa stanowiska(zawsze można się z kimś złożyć) i wtedy nie ma potrzeby stosowania jakiekolwiek oprogramowania, bo nie ma prawa nic wejść. Osobiście jużywam tego program 2 czy tam 3 lata i całkowicie zapomniałem o problemie jakim jest złośliwe oprogramowanie, bo wszystko mi blokuje zanim jeszcze zapisze się na dysku twardym. Swoją drogą to w teście Komputer Świata, czy jakieś tam innej redakcji(nie pamiętam już dokładnie) Kasperski cały czas zajmuje pierwsze miejsce w teście programów antywirusowych, więc nie jest jakimś paściewiem. Kiedyś ten program nie był za dobry, bo bardzo mocno zżarł zasoby komputera, ale odkąd wyciekł do sieci jego kod źródłowy to ekipa programistów wzięła się do roboty i przy przepisywaniu go tak porządnie zoptymalizowała kod, że już nie zamula.
  • #12
    Pedros050
    Level 43  
    Kasperski to sam jest wirusem ..Dziękuje miałem to badziewie Kasperskiego to chyba wymyślili hakerzy a jak obciąża pamięć to już nie wspomnę .nikt mnie nie namówi na niego mnie zamulał i to nieźle .nie instaluje żadnych anty wirusów wystarczy mi Windows Defender i Fighter 4.2 Pro i nic się nie przedrze przez moją zaporę ;)
  • #13
    Piotr160292
    Level 38  
    Może zanim się wypowiesz, to najpierw przetestuj jeszcze raz. Jakbyś przeczytał uważnie i ze zrozumieniem mojego posta to byś się dowiedział, że już z 4 lata temu, jak nie dawniej, Kaspersky został od nowa napisany z powodu wycieku jego kodu źródłowego do internetu i teraz już nie obciąża komputera. Nie wierzysz to sobie sprawdź, bo przecież jest dostępny jako 30 dniowa wersja testowa. Nie wspominam nawet o tym, że komputery są dużo szybsze niż w tamtych czasach. Poza tym on wcale tak źle nie chodził, ale biorąc pod uwagę, że ludzie instalowali go na komputerach na słabszych flakach niż zalecane to nie dziwota, że ludzie wyzywali i paraliżowało im system.

    Dodano po 8 [minuty]:

    PITERRR wrote:
    nie instaluje żadnych anty wirusów wystarczy mi Windows Defender i Fighter 4.2 Pro i nic się nie przedrze przez moją zaporę

    To jest błąd. Windows defender jest programem na oprogramowanie spyware i niestety nie zapewnia ochrzony przed trojanami, wirusami, robakami, rootkitami, phishingiem, itd, itp. Założę się o browara, że jakbyś system przeskanował Kasperskim to już nie byłoby tak kolorowo jak Ci się wydaje. Moja chrzestna sama myślała z kolei, że Avast jest najlepszym antywirusem na świecie i ona nie chce żadnego innego, bo nie jest tak dobry... Z czasem udało mi się ją z ojcem nawrócić i nawówić na Kasperskiego i po wywaleniu Avasta i zainstalowaniu Kasperskiego się mocno zdziwiła, bo raptem po 3 minutach jego pracy wykrył 4 aktywne trojany i 2 wirusy, a Avast twierdził, że jest czysto, bo jeszcze z ciekawości robiłem skanowanie... Te wszystkie darmowe antywirusy to jest jedna wielka cienizna. Jedynie z darmowych Avira w duecie z Comodo firewall dawała radę, ale nie wiem jak jest teraz, bo już od paru lat nie korzystam z tego połączenia. Ochrona przed spyware, wirusami, trojanami itd. to za mało, bo co z tego, że masz taką ochronę, jak nie masz ochrony przed rootkitami i ktoś Ci wrzuci rootkita do systemu, wrzuci Ci trojana i w tym momencie Twoja twierdza nie do przebicia stoi otworem dla hakera, bo może robić co chce, gdyz rootkit będzie skutecznie maskował jego aktywność w systemie - to raz, a drugą sprawą jest phishing. Co z tego, że masz taką super ochronę, która nie posiada phishingu i wystarczy, że haker podłoży sfałszowaną stronę internetową i za jej pomocą pozyska login i hasło to bankowości np. i bez najmniejszego problemu wyczyści co do grosza konto... Niestety darmowe oprogramowanie nie posiada takich zajefajnych ficzerów i tutaj niestety np. Kaspersky ma przewagę nad darmowym oprogramowaniem, ponieważ on blokuje rootkity i sfałszowane strony... Poza tym ten program ma bardzo zaawansowaną heurystykę co dodatkowo zwiększa jego przewagę... Z resztą swoją drogą to jest bardzo duży błąd twierdząc, że komputer jest bardzo dobrze chroniony i jest nie do ruszenia, ponieważ biorąc pod uwagę, że Windows nie jest idealnym systemem i jest dziurawy jak ser szwajcarski zawsze znajdzie się osoba, która jak będzie bardzo mocno chciała to nawet Kasperskiego wyłączy i włamie się do systemu.Biorąc pod uwagę, że hakerzy dają radę się włamywać do komputerów Pentagonu i innych rządowych instytucji, to włamanie do komputera szarego Kowalskiego tym bardziej nie stanowi żadnego problemu. Kwestia wyłącznie wiedzy, czasu i chęci. Kiedyś oglądałem w internecie dokument na temat kręcenia liczników w samochodach i jedna z osób, która się tym zajmowała i został z nią przeprowadzony wywiad powiadała bardzo mądre słowa: "Nie ma takiego oprogramowania, które stworzył człowiek i człowiek nie da rady go złamać", czy coś w tym stylu. Nie mniej jednak sens zdania jest zachowany...
  • #14
    Pedros050
    Level 43  
    Używałem różnych antywirusów wersji pro nie free i każdy z nich informował fałszywe komunikaty ja mam pare programów do przeskanowania od czasu całego systemu i wszystko wykryje jeśli by się coś zagnieździło w systemie w rejestrze tak ja się nie martwię o mój system a co do Windows defender nie jest programem ale Fighter 4.2 Pro tak .na razie jest czysto a przelewów nigdy nie robię przez internet bo to największa głupota .
  • #15
    julialaptopy
    Level 7  
    Piotr160292 wrote:
    Może faktycznie coś siedzi. Przeskanu mimo wszystko tym: http://www.instalki.pl/programy/download/Windows/antyspyware/Malwarebytes_Anti-Malware.html . Jeżeli siedzi coś w systemie, ten program na 1000% to znajdzie i powinien wykasować. Przy instalacji wybierz wersję darmową, nie premium.


    Ściągnęłam, przeskanowalam, wykasowalo pare rzeczy ale nadal się tak dzieje 😞
    Pojawia sie ze system Windows odzyskał sprawność po nieoczekiwanym zamknięciu.
  • #16
    Pedros050
    Level 43  
    Długo masz tą satelitę kiedy raz było czyszczenie chłodzenia ?
  • #17
    julialaptopy
    Level 7  
    PITERRR wrote:
    Długo masz tą satelitę kiedy raz było czyszczenie chłodzenia ?


    Laptop mam 2 lata, chłodzenie z tego co wiem nie było czyszczone, natomiast laptop nawet nie nagrzany tak sie wyłącza...
  • #18
    Pedros050
    Level 43  
    Wyjmij dysk jeśli wiesz jak się do niego dostać? Jeśli nie proponuje serwis .Usterek może być wiele.trudno na odległość stwierdzić co jest uszkodzone .
  • #19
    julialaptopy
    Level 7  
    Jest coś nie tak z przechodzeniem w stan uśpienia. Kiedy ustawiłam tak aby laptop w niego nigdy nie przechodził wszystko jest ok. Jak na razie tak zostawiłam natomiast chyba to nie jest dobre rozwiązanie problemu.
  • #20
    Piotr160292
    Level 38  
    Hmm, nie wiem, czy w takim razie nie pomogłoby wgranie od nowa biosu, lub zaktualizowanie do nowszej wersji. Kiedyś miałem przypadek z laptopem Lenovo bodaj, że nie ważne, czy dałem stan uśpienia, czy hibernację, uruchom ponwnie, czy też zamknij, laptop reakował tak, że wyłączała sie matryca i na tym koniec. Czekać można było ile się chce, laptop i tak się nie wyłączył i trzeba było go wyłączyć na chamcura. Rozwiązaniem problemu okazało się właśnie wgranie tej samej wersji biosu jaką juz miał wgraną, bo akurat nie znalazłem nowszej, tak więc może i tutaj by pomogło. Jeżeli byś się zdecydował, pamiętaj o 100% nabiciu baterii i podłączeniu laptopa do prądu, aby podczas aktualizacji nie brakło mu zasilania, bo ukatrupisz flash'a i niestety tylko jego przekładka do programatora, albo wymiana na egzemplarz z wgranym biosem ożywi płytę. Czas aktualizacji biosu jest liczony w sekundach, tak więc jakby brakło prądu i ładowarka tym samym zawiodła to nic się nie stanie, bo nawet jak bateria trzyma paręnaście minut to bios na pewno się zdąży zaktualizować. Apropos chłodzenia pomimo, że nie jest winowajcą, radzę je zakonserwać, ponieważ pasta na pewno utraciła już swoje właściwości i nie przewodzi jak trzeba. Na Youtubie jak poszukasz to znajdziesz film, który mniej więcej pokaże Ci jak się za to zabrać. Przy okazji nie głupim pomysłem byłoby wywalić termopady i zastąpić je miedzianymi blaszkami, które można zakupić już gogotowe na Allegro choćby pod frazą: "blaszka miedziana temopad", lub podobną i nałożyć smarując ją obustronnie pastą. Laptop będzie Ci za tą modyfikację bardzo wdzięczny i odwazjemni się o wiele niższymi temp. i większą kulturą pracy. Tak właśnie zrobiłem z Amilem PI2550, któremu wentylator wył jak suszarka i w ogóle się nie wyłączał. Po rozkręceniu okazało się, że wszystkie termopady przybrały konsystencję modeliny. Po wymianie pasty i zastąpieniu zużytych termopadów blaszkami, temp. spadły o 11 stopni i teraz nawet po dwóch godzinach pracy laptop jest letni i wentylator załącza się raz na parę minut. Przypuszczam, że mogłoby być jeszcze lepiej, gdyby przeprogramowało mi się PWM, ponieważ jeden serwisant powiedział mi , że ten laptop ma skopane PWM i niestety sam z siebie się mocno grzeje, dlatego też niegłupim pomysłem jest wstanie blaszek. W latopach trzeba szczególnie chcać i dmuchać na chłodzenie, bo jak się zleje to może to poskutkować spaleniem karty graficznej. Pół biedy, jeżeli karta jest wymianna. Gorzej, jak jest lutowana do płyty głównej, bo wtedy naprawa to już grube setki złotych kosztuje.
  • #21
    Pedros050
    Level 43  
    Post#17 18 Lip 2016 13:20 Autor tematu Re: Toshiba Satellite C55-A-1RN - po kilku minutach nieużywania wyłącza się. Dodaj do ulubionych na forum
    Cytowanie selektywne - zaznacz tekst wiadomości i kliknij
    Odpowiedz z cytatem





    PITERRR napisał:
    Długo masz tą satelitę kiedy raz było czyszczenie chłodzenia ?


    Laptop mam 2 lata, chłodzenie z tego co wiem nie było czyszczone, natomiast laptop nawet nie nagrzany tak sie wyłącza...
  • #22
    Piotr160292
    Level 38  
    No dobrze, czytałem i wiem o tym, ale zapobiegawczo lepiej mimo wszystko to zrobić ze względów napisanych wyżej. Spróbuj ten bios wgrać. Na 1000% nie zaszkodzi, a pomóc może. Jak nie to jak już ktoś tam wspominał laptop do seriwsu, bo nic nie zrobisz...
  • #23
    Pedros050
    Level 43  
    Co do uaktualnienia Biosu to można spróbować szukać na stronie producenta .
  • #24
    Piotr160292
    Level 38  
    Po modleu laptopa, oczywiście, nie płyty...