Chodzi o to ze nikt nie da gwarancji na rozrząd jeśli nie zostanie wymienione wszystko co napędza pasek rozrządu.
Jeśli łożyska na pompie się zatrą i pompa stanie, to potnie ząbki na pasku lub przeskoczy rozrząd.
Jak klient nalega to mój kumpel wymienia bez pompy ale nie daje gwarancji na rozrząd, aczkolwiek i tak sprawdza pompę czy chodzi lekko i nie szumi na łożysku.
Ostatnio miał przypadek w golfie 1.6 16v, że pękła śruba mocująca napinacz paska rozrządu, dwa tygodnie po wymianie rozrządu. Reklamował u producenta rolki,ten zażądał rachunku na cały rozrząd, zwrócili wszystkie koszty wraz z kosztem wymontowania, zamontowania oraz naprawy głowicy(prowadnice zaworów, zawory, uszczelka, rolka napinacza, jeden wałek rozrządu itp. ) gdyby producent nie zwrócił wszystkich kosztów popłynął by z własnej kieszeni.
Ogólna zasada jest taka że jeśli silnik jest awaryjny (może nastąpić uszkodzenie podczas pęknięcia lub przeskoczenia paska rozrządu) nie warto oszczędzać na częściach.Jeśli jest nie awaryjny można wybrać najtańsze części, lub zrezygnować z wymiany najmniej zużytych części.
Wybór należy do właściciela auta ale radze to dokładnie przemyśleć.
Pozdrawiam.