Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[B]KLIMATYZATOR pokojowy, na lód, sterowany ARDUINO[/B]

ElectronicRideTV 12 Jul 2016 22:33 9354 27
Texa Poland
  • #1
    ElectronicRideTV
    Level 11  
    [B]KLIMATYZATOR pokojowy, na lód, sterowany ARDUINO[/B]


    Witam.
    W związku z tym, iż za oknem temperatura niemiłosiernie rośnie, tak jak i w moim pokoju na poddaszu, postanowiłem coś z tym zrobić. Wymyśliłem więc, że zrobię mini klimatyzator pokojowy, aby obniżył temperaturę w moim "gorącym" pokoju. Pomysłów była cała masa: może wykorzystam moduł Peltiera z lodówki samochodowej? Lecz co z wytwarzanym ciepłem? :o Więc pomysł poszedł do kosza. Może jakiś czynnik chłodniczy? Ale to trzeba pompy, sprężarki, wymienniki ciepła, cała plątanina rurek, nie maiłem na to czasu, ,a już tym bardziej finansów. Nie miał on pobierać również 3000Watt, ani zajmować dużo miejsca, tylko być prostym w budowie, obsłudze i programowaniu. Po jakimś czasie przypomniałem sobie, że kiedyś czytałem o klimatyzatorze na lód. Bingo! Lodu mam akurat pod dostatkiem. Jakieś części na pewno się znajdą, a więc do dzieła! Chciałem aby był w pełni automatyczny i żeby można było sterować nim zdalnie. Dlatego postanowiłem wykorzystać swoje Arduino Uno, które będzie odpowiedzialne za automatykę i sterowanie.

    Budowa:

    Sam klimatyzator składa się ze starej obudowy, z zasilacza komputerowego uszczelnionego klejem na gorąco. U góry znajduje się wentylator, który był zamontowany w tej obudowie już oryginalnie, także wszystko dobrze się składało. Przykręciłem do obudowy dwie metalowe blaszki i płytkę, do których przymocowane jest Arduino i inne elementy elektroniczne. Tak wygląda sama obudowa bez elektroniki:

    [B]KLIMATYZATOR pokojowy, na lód, sterowany ARDUINO[/B] [B]KLIMATYZATOR pokojowy, na lód, sterowany ARDUINO[/B]

    Płytkę Arduino, płytkę stykową i przekaźnik przykręciłem do kawałka tektury, a całość do metalowej płytki.

    A tak prezentuje się zmontowana całość:

    [B]KLIMATYZATOR pokojowy, na lód, sterowany ARDUINO[/B] [B]KLIMATYZATOR pokojowy, na lód, sterowany ARDUINO[/B] [B]KLIMATYZATOR pokojowy, na lód, sterowany ARDUINO[/B]

    Schemat połączeń: nie znalazłem odbiornika IR, i to on ma się znajdować zamiast tranzystora (podpięty pod pin 12).

    [B]KLIMATYZATOR pokojowy, na lód, sterowany ARDUINO[/B]

    Na podzespoły elektroniczne składają się wcześniej wspomniane: Arduino, płytka stykowa, przekaźnik (miał być tranzystor, lecz brakło miejsca), potencjometr, wyświetlacz lcd 16x2, odbiornik IR, dwie diody, dwa termistory DALLAS DS18B20 i to już chyba wszystko.

    Zasada działania:
    Bardzo prosta; dwa czujniki temp. zbierają dane i wyświetlają temperatury w pokoju "IN" i powietrza chłodzonego "OUT", na wyświetlaczu lcd. Potencjometrem ustawiamy żądaną temperaturę w pomieszczeniu (to nasz termostat), jeżeli temp. w pokoju wzrośnie powyżej ustawionej wtedy to nasze Arduino włącza przekaźnik, który zamyka obwód osobno zasilanego wentylatora. Ten tłoczy powietrze do obudowy wypełnionej lodem i zaświeca zieloną diodę LED, która sygnalizuje uruchomienie systemu, czyli przekroczenie ustawionej temperatury. Z boku zasilacza przez otwory wentylacyjne wydostaje się powietrze schłodzone przez nasz lód. Użyłem dwóch termistorów, ponieważ jeżeli temperatura powietrza schłodzonego "OUT" będzie tylko o jeden stopień niższa od temp. w pokoju "IN" znaczy to, iż nasz lód się roztopił i należy go uzupełnić. Wtedy to Arduino zaświeca czerwoną diodę LED. Sterować pracą klimatyzacji można również po przez pilota podczerwieni, włączając, wyłączając system i zmieniać ustawioną temperaturę, lecz mam z tym problem. Mianowicie proszę was o pomoc, ponieważ ja nie wiem co jest nie tak. Problem polega na tym jak to widać na filmie, gdy mamy załączony system i chcemy go wyłączyć zdalnie pilotem wtedy stycznik włącza i wyłącza się z jakąś częstotliwością, a nie tylko wyłącza. Tak samo dzieje się, gdy chce włączyć klimatyzator i nie wiem czym to jest spowodowane. Załączam kod, jak i filmik, w którym przedstawiony jest mój problem. Ale cała reszta działa poprawnie to jest tylko jedyny defekt, bez którego można się obejść.

    Podsumowanie: Testy wypadły według mnie zadowalająco. Przy temperaturze na dworze sięgającej 30st. w cieniu, w pokoju o powierzchni ok 27m2 temperatura sięgała 27 stopni. Po godzinnej pracy klimatyzatora temperatura spadła o jeden stopień i średnio spadała o jeden stopień w ciągu godziny.
    Koszty to 0zł wszystko z odzysku. Jeżeli chciałbyś zrobić taki system to myślę, iż obudowę mógłbyś zrobić z czegoś, choćby z pojemnika na żywność czyli wydasz na to 0zł. Arduino ok. 22zł, przekaźnik 6zł., płytka stykowa 7zł, przewody 8zł, wyświetlacz lcd 8,70zł, wentylator ok. 12zł, potencjometry 1zł/1 sztuka, diody led- na pewno jakieś się znajdą ,a jak nie to kosz wtnosi 1zł/1 sztuka, termistory 5zł/1 sztuka. Czyli koszt całkowity mieści się w granicach 78zł. (ceny ze sklepu [url=]http://abc-rc.pl/[/url] )

    KOD: klimatyz..r.txt Download (2.18 kB)

    FILM:


    [/u][/b]
    Do you have a problem with Arduino? Ask question. Visit our forum Arduino.
  • Texa Poland
  • #2
    web69
    Level 32  
    Arduino do sterowania wiatraczkiem wydłubanym z komputera? Moc chłodnicza tej zabawki jest znikoma, spadek temperatury w pomieszczeniu jest wynikiem błędu lub dużej nadzieji konstruktora... Ta ilość lodu nie jest w stanie schłodzić nawet butelki browara:-)
  • Texa Poland
  • #4
    winio42
    Level 19  
    A czy ten lód jest jakoś hermetycznie zamknięty (np. w plastikowej butelce?), czy też powietrze swobodnie go opływa?
    Bo jeśli to drugie to przy okazji solidnie zwiększamy wilgotność pomieszczenia, co oprócz grzyba na pół ściany powoduje zwiększenie odczuwalnej temperatury i uczucie 'duchoty' w pokoju.
  • #5
    pawel1148
    Level 23  
    Mam nadzieje że zamrażarka/lodówka nie znajduje sie w tym samym pomieszczeniu. lód o temperaturze -10 1kg wchłonie 140Wh ciepła przy 30stopniach celcjusza. Jest to nic w porównaniu z najtańszymi klimatyzatorami typu split (2,5KW-pobiera poniżej 1KW mocy) które kosztują poniżej 2tyś+koszt montażu(3,5 minuty pracy tego klimatyzatora).
    To co napisał poprzednik o podwyższeniu wilgotności to jak najbardziej racja, temperatura sie obniży ale komfort razem z nią. Jeśli zamkniesz lód w opakowaniu z kolei zacznie się na tym opakowaniu wykraplać woda która dodatkowo odda dużo ciepła i te 140Wh może przestać byc odczuwalne w temperaturze. (Ale wysuszenie powietrza powiększa komfort- oczywiście bez przesady w druga stronę bo suche powietrze z klimatyzatora nie jest zbyt przyjemne, ale to rozwiązane do takiego wysuszenia nie doprowadzi).
    Ogniwo peltiera to też kiepski pomysł, ze względu na bardzo niskie moce tych ogniw, malutką sprawność 40% i małą różnicę temperatur, przez co radzi sobie dobrze przy małej różnicy temperatur.
    Napiszę i po raz kolejny się będą o to czepiać. klimatyzatory komercyjne mają sprawności w granicach 200-300%(i nie jest to perpetum mobile tylko po prostu sprawność obliczona ze wzoru odebrane_ciepło/zużyta energia).Liczy się to tak ze względu na to by móc porównać źródła ciepła/zimna, Grzałka ma blisko 100% sprawności, klimatyzator 300-400%(pod warunkiem że na zewnątrz jest ciepło)
    Twoje rozwiązanie jeśli sprawnością do 100-200% dojedzie będzie sukces (zamrażarki mają ze względu na sporą różnice temperatur gorszą sprawność od klimatyzatorów).
    W przyblizeniu jeśli w pokoju temperatura obniży się o te 3 stopnie w drugim podobnym wielkością w którym jest zamrażarka powinna być już wyższa przynajmniej o 4 stopnie. Oczywiście to tak w uproszczeniu.

    Co do czujników temperatury to są to raczej czujniki temperatury a nie termistory. Termistor to element z którego odczytuje się opór, tutaj odczytujesz wartość cyfrową, a więc nie nazwałbym tego termistorem (mimo że w środku faktycznie mogą być termistory) a czujnikiem temperatury.

    Kończąc falę krytyki. Błąd jest w kodzie. Mimo że nie bardzo rozumiem co tam sie dzieje to ten kod wygląda na poskładany z kawałków. Które tak nie do końca do siebie pasują. A więc konkretniej. Najpierw w funkcji translateIR sprawdzasz czy ma być włączony czy wyłączony klimatyzator(włączasz go lub wyłączasz) odczekujesz 10 lub 100 (czegoś pewnie ms) a następnie jeszcze raz pytasz czy ma być włączony (na podstawie temperatury) i jeśli jest za wysoka go znów wyłączasz/właczasz. Wszystko dzieje się w 1 cyklu programu. Dlatego jeśli jest za wysoka temperatura na ,,termostacie" a chcesz go wyłączyć to 1 funkcja wyłącza stycznik odczekuje, a następna część programu związana z termostatem go załącza. I podobnie jest jak chcesz go włączyć pomimo zbyt niskiej temperatury w pokoju(tylko z inną częstotliwością kłapie).

    Jeśli jest taki błąd to musisz użyć tej funkcji jak funkcji a nie jako powiększania objętości kodu. Czy to ten błąd sprawdzić jest bardzo łatwo. Bo klepać stycznikiem będzie tylko jeśli rozkazy od pilota i termostatu będą sprzeczne.
  • #6
    rb401
    Level 38  
    winio42 wrote:
    Bo jeśli to drugie to przy okazji solidnie zwiększamy wilgotność pomieszczenia, co oprócz grzyba na pół ściany powoduje zwiększenie odczuwalnej temperatury i uczucie 'duchoty' w pokoju.


    Pozornie. Ale spójrz choćby na wykres z tej strony:
    Link

    Powietrze opływające lód i wodę na jego powierzchni w powierzchniowej warstwie będzie miało, załóżmy, 5°C. To nawet przyjmując założenie że lód będzie wydajnie i błyskawicznie parował to i tak nie może przekroczyć 100% dla tej temperatury. A powietrze o wilgotności 100% przy 5°C, ogrzane do 25°C jest suche jak pieprz, gdzieś z 30%.

    A wdmuchiwane na lód, średnio wilgotne powietrze n.p. 60%, o temperaturze 25°C, już przy powierzchni lodu (weźmy to samo 5°C) znajduje się znacznie po wyżej stanu nasycenia czyli musi się skroplić. Tu nie trzeba nawet studiowania wykresu, obraz butelki browara wyciągniętego z lodówki mówi sam za siebie.

    Podsumowując, schładzanie powietrza przy powierzchni (nawet mokrego lodu) skrapla wodę a jednoczesne parowanie czyli powrót do postaci pary wodnej jest ograniczone ilościowo przez niską temperaturę.

    Czyli metoda z lodem, pomimo pozornej "mokrości" lodu ewidentnie wysusza powietrze (oczywiście jeśli przypilnować wody która spłynęła z lodu i się ogrzała, by nie miała warunków by wyparować).
  • #7
    ElectronicRideTV
    Level 11  
    Panowie wziąłem pod uwagę zwiększenie zwiększenie wilgotności pwietrza, dlatego zrobiłem wcześniej eksperyment. 500ml. wody zamroziłem i po umieszczeniu w tym pseudo klimatyzatorze z roztopionego lodu powstało nie całe 500ml. (dokładnie 499ml.). A więc niecały 1ml. wody w powietrzu to chyba nie tak dużo i raczej wyparowała ona w czasie skraplania się do pojemnika poniżej. Ja tam jestem zadowolony z efektu a Wy możecie wierzyć lub nie. @rb401 Dzięki za fachowo napisany komentarz.
    @pawel1148 taak oczywiście zamrażarka znajduje się w piwnicy w której jest bardzo chłodno. Dziękuję za wyczerpującą odpowedź. Faktycznie masz rację z tym czujnikiem temperatury, już to poprawiam. A co do kodu to też tak właśnie myślałem. Tylko nie wiem czy to da się teraz jakoś pogodzić. Tzn. czy jak "termostat" włączy to chce pilotem wyłączyć i tego właśnie nie wiem. I masz racje kod posklejany z mojego poprzedniego projektu. Ale poświęciłem mu naprawdę dużo czasu i nawet jestem zadowolony tylko ten pilot.

    Dodano po 12 [minuty]:

    web69 wrote:
    Arduino do sterowania wiatraczkiem wydłubanym z komputera? Moc chłodnicza tej zabawki jest znikoma, spadek temperatury w pomieszczeniu jest wynikiem błędu lub dużej nadzieji konstruktora... Ta ilość lodu nie jest w stanie schłodzić nawet butelki browara:-)

    Przeczytaj jeszcze raz opis zanim dodasz komentarz. To nie ma pochłaniać 10kWh. i nie ma chłodzić hali magazynowej do -15 stopni. Miało byc również z tego co miałem pod ręką... A że nie mam na koncie zbednych 2000zł (zresztą wgl. nie mam konta bo nie zarabiam) na klimatyzator to postanowiłem sobie radzić sam. W pokoju w różnych miejscach miałem rózne termometry. Nie były to termometry labolatoryjne przyznaję ale 3 każdy pokazał po trzech godzinach trzy kreski niżej , lub cyfry bo cyfrowe też miałem. Taak arduino steruje wiatraczkiem i co w tym dziwnego?
  • #8
    winio42
    Level 19  
    Grunt, że autor jest zadowolony.

    Idąc za ciosem - zastanawiam się, czy nie dałoby się zbudować klimatyzatora do pokoju, który z jednej strony wyrzuca zimne powietrze na pokój, a z drugiej (ze względu na problematyczność instalacji na zewnątrz budynku) np. nagrzewa zimną wodę zamkniętą w izolowanym termicznie zbiorniku.
    Woda ma duże ciepło właściwe, więc zmagazynuje sporo energii - jedyna 'obsługowość' takiej maszyny to konieczność wymiany wody na zimną po osiągnięciu przez nią wysokiej temperatury.

    Jakieś pomysły?
  • #9
    ElectronicRideTV
    Level 11  
    Ciekawy pomysł. Można wykorzystać np. lodówkę turystyczną wywiercić w niej otwór wsadzić radiator który będzie odprowadzał ciepło z elementu grzewczego do wody. Tylko jaki element by tutaj wykorzystać? Jak pisał już @pawel1148 ogniwo peltiera nie jest zbyt efektywne.
  • #10
    oshii
    Level 24  
    Myslalem o czyms podobnym ale zrobionym na takiej zasadzie:
    1. Duza komora ze styropianiu + pakiet z lodem zawieszony tak, zeby woda z nich sciekajaca padala na filtr powietrza o duzej grubosci
    2. Wentylator i konstrukcja komory wymusza ruch powietrz przez lod a nastepnie przez ten zwilzony filtr
    3. Wstepnie schlodzone powietrze o duzej wilgotnosci trafia na kolejny filtr znajdujacy sie pod kolejnym pakietem z lodem na wyjsciu "urzadzenia" (tak, zeby ostanim etapem bylo osuszenie powietrza na pakiecie z lodem).

    Calosc skonstruowana tak, zeby obieg powietrza byl skierowany bezposwrednio na tors gdy pracuje przy komputerze (o chlodzeniu calego pomieszczenia nie ma mowy o czym juz wspominali poprzednicy).

    Jako dorazny ratunek w czasie najwiekszych upalow cos takiego powinno sie sprawdzic natomiast jesli lato wyglada tak jak w zeszlym roku (wydaje mi sie, ze uzbieraloby sie ze 30 dni z temperaturami 30+) to faktycznie zamrazarka pochlonie koszmarnie duzo energii i cala zabawa raczej nie ma sensu.

    Quote:
    Panowie wziąłem pod uwagę zwiększenie zwiększenie wilgotności pwietrza, dlatego zrobiłem wcześniej eksperyment. 500ml. wody zamroziłem i po umieszczeniu w tym pseudo klimatyzatorze z roztopionego lodu powstało nie całe 500ml. (dokładnie 499ml.)

    Czyli nie osuszyles powietrza; zakladajac, ze udalo ci sie schlodzic powietrze o te 3 stopnie to skoro nie masz w pojemniku wiecej wody niz bylo przez zamrozeniem to wzgledna wilgotnosc wzrosla.
  • #11
    Pokrentz
    Level 22  
    Kol winio42, da się, trzeba zrobić zbiornik taki, żeby miał dużą powierzchnię ścianek - np z radiatorów, omywaną przez dmuchane wentylatorem powietrze. Wypełnić go wodą z lodem, postawić wentylator, żeby na to dmuchał i masz efekt. Jak się lód roztopi i woda ogrzeje - trzeba załadować ponownie. Jak to jednak umieścisz w pokoju, to nie potrzebujesz (i nie powinieneś) izolować, no i odpada Ci obieg czynnika chłodniczego do izolowanego zbiornika zewnętrznego.
    Można też zrobić zewnętrzny izolowany zbiornik wody z lodem i przetłaczać wode z tego lodu cyrkulacyjnie (o temp 0 stopni) przez kaloryfery wewnątrz pokoju aż do jej podgrzania.
    Zresztą "klimatyzacja" polegająca na przetłaczaniu wentylatorem powietrza przez obciążone rury PCW zanurzone w studni albo zakopane w ziemi na 2 metry jest znana. Działa tak sobie, jak podejrzewam, ale lepiej niz nic. I jest tania.
  • #12
    ElectronicRideTV
    Level 11  
    @oshii Przecież ja nie chciałem osuszać powietrza!!! Chciałem je ochłodzić. I tak mam sucho w pokoju jak na te warunki. To, że troszeczkę się nawilży to nie jest od razu jak w puszczy na równiku 100% wilgotności ;)
  • #13
    oshii
    Level 24  
    @ElectronicRideTV, podobnie jak koledzy wskazujący ci na konkretne liczby (moc potrzebną na utworzenie lodu, moc konieczna na schlodzenie powietrza o 1 stopień) staram ci się tylko uzmysłowić, że ulga którą ci to urządzenie daje w 80% ma źródło w twojej głowie.

    rb401 podal link do strony, masz tam wykres wilgotności względnej i bezwzględnej w zależności od temperatury. Jeśli dobrze go czytam to obniżenie temperatury powietrza z 30°C@60% do 26°C bez jego osuszenia da w efekcie 80% wilgotności a to już sporo i powinno być odczuwalne.
  • #14
    jesion40
    Level 27  
    winio42 wrote:
    Jakieś pomysły?
    Jeden. Weź dzbanek elektryczny, wlej do niego litr wody, włącz i zmierz czas po jakim się zagotuje.

    Znając moc (pewnie 2000W) będziesz mógł oszacować jaki efekt będzie miała twoja instalacja. Weź pod uwagę, że niewielki agregat klimatyzacji ma właśnie taką moc chłodzenia jak grzałka tego czajnika. Czyli (nieważne jak zrobiona) instalacja wg twojego pomysłu pracując z wydajnością słabej klimy w takim czasie zagotowała by litr wody = ogrzała wiadro wody (10l) o jakieś 8°C. A te 8°C to mniej więcej granica możliwości podgrzewania "zimnej" wody (z kranu) bez użycia pompy ciepła.

    Dlatego wszelkie systemy chłodzenia buduje się tak, aby wymiennik ciepła oddawał je do otoczenia. W twoim przypadku można to osiągnąć jedynie wykorzystując ciągły przepływ wody, co jednak byłoby jej skandalicznym marnotrawstwem....
  • #15
    web69
    Level 32  
    @ElectronicRideTV przeczytałem z uwagą opis i nadal uważam, że 500g lodu nie jest w stanie nic schłodzić ( a na pewno nie 65m³ powietrza w Twoim pokoju). Żadne pudełka z lodem, otwarte lodówki nie dadzą rady, sam próbowałem. Co do zużycia energii, kupiłem ostatnio klimatyzator okienny monoblock (amerykankę) za 200zł, pobiera 800W i wystarczy pół godziny pracy, aby w pomieszczeniu 22m² zrobiło się zimno...
  • #16
    pawel1148
    Level 23  
    winio42 wrote:
    Idąc za ciosem - zastanawiam się, czy nie dałoby się zbudować klimatyzatora do pokoju, który z jednej strony wyrzuca zimne powietrze na pokój, a z drugiej (ze względu na problematyczność instalacji na zewnątrz budynku) np. nagrzewa zimną wodę zamkniętą w izolowanym termicznie zbiorniku.
    Woda ma duże ciepło właściwe, więc zmagazynuje sporo energii - jedyna 'obsługowość' takiej maszyny to konieczność wymiany wody na zimną po osiągnięciu przez nią wysokiej temperatury.

    Istnieją klimatyzatory (raczej serwerownie i przemysłowe obiekty) z tzw dry coolerem w którym nie ma rur freonowych wypuszczonych z jednostki wewnętrznej tylko wodą jest ciepło prowadzone do chłodnicy (suchej co nie znaczy że w jej środku nie ma wody, po prostu nie napryskuje sie na nią wody).
    Co do zbiornika no to niestety woda nie ma tak zawrotnej pojemności cieplnej. Tutaj ponad połowa "energii"(w sumie bardziej deficytu energii) zgromadzonej w wodzie jest utrzymywana w postaci ,,zamarznięcia".
    Istnieją również rozwiązania bez sprężarki(chyba o te Ci chodzi). Nazywa się to klimakonwektor, jest dużo tańsze od klimatyzatora bo w środku ma tylko tace ociekową, wymiennik i wentylator(potrzebuje z zewnątrz ewentualnie pompy zasilania i zimnej wody). Tyle że wody musiałbyś na to zużyć masę. (w przemysłowych obiektach ta woda to po prostu woda lodowa(schładzana w obiegu zamknietym w agregatach) i ma w granicach 10-14stopni. Co daje w efekcie jakieś 16-18 stopni powietrza na wylocie (przy wlocie 6 maksymalnie 8stopni wyższym. Zakopanie kawałka rury w ziemi raczej nie ochłodzi wystarczająco tej wody. A jak kolega niżej napisał wody nie wolno marnotrawić.

    Najlepszym rozwiązaniem jest taki split 2,5KW(jak większe powierzchnie to wieksze), który od czasu do czasu trzeba jedynie zdezynfekować/wyczyścić, bo z tymi innymi rozwiązaniami to kupę roboty(wiem że to dla was zabawa) i efekty będą raczej mizerne w stosunku do splita.

    oshii wrote:
    1. Duza komora ze styropianiu + pakiet z lodem zawieszony tak, zeby woda z nich sciekajaca padala na filtr powietrza o duzej grubosci.

    Nie wiem czy jesteś tego świadomy ale tak jest zbudowana większość nawilżaczy powietrza (tzn bez lodu i tej dużej komory). Co prawda woda na filtrze faktycznie delikatnie powietrze ochłodzi przy okazji robiąc klimat jak przed burzą i grzyba na ścianie. Bez tego namoknietego filtra miałoby to sens.

    PS: Ten programik przerobiłem najprościej jak potrafiłem wedle własnego uznania (nie wiem co to za język więc nie dam głowy uciąć że działa. Ale powinien eliminować błąd ze stycznikiem.
  • #17
    ElectronicRideTV
    Level 11  
    @web69 ouu takiego klimatyzatora jeszcze nie widziałem. I zapomniałem dodać dość istotną informację w pokoju mam spad jednostronny, także mój pokój to nie prostopadłościan.
    A to był tylko test ile wody odparowuje a do obudowy mieści się co najmniej 2 litry. TAK tak wiem to też mało i nie możliwe a jednak xd nie ważne nawet jak to placebo to ważne, że działa. :)
  • #18
    Pokrentz
    Level 22  
    A jakby tak zastosować obiegówkę w jakichs kaloryferach wodą pobieraną i zwracaną do studni głębinowej? Tylko rury, pompa i wnętrze kaloryferów musiałoby być z takich materiałów, które nie zanieczyszczą wody. Wtedy właściwie temat zasilania w wodę mamy załatwiony i mamy jej właściwie dowolnie dużo...
    Woda z takiej studni może być dośc chłodna.
  • #20
    oshii
    Level 24  
    pawel1148 wrote:
    Nie wiem czy jesteś tego świadomy ale tak jest zbudowana większość nawilżaczy powietrza (tzn bez lodu i tej dużej komory). Co prawda woda na filtrze faktycznie delikatnie powietrze ochłodzi przy okazji robiąc klimat jak przed burzą i grzyba na ścianie. Bez tego namoknietego filtra miałoby to sens.

    Przeczytaleś tylko punkt pierwszy czy dałeś radę dobrąć do trzeciego? Jak wilgontne powietrze o temperaturze ~20°C trafi na ciasne pakiety (zamknięte pakiety, nie ociekające kostki) z lodem to w efekcie na wyjściu tej magicznej skrzyneczki po zmieszaniu się z resztą powietrza będzie nawet mniejsza wilgotność względna niż na wejściu (zakładam, że nadmiar wody spływa małym otworem do osobnej zamkniętej komory z której nie paruje) a temperatura spadnie o tych kilka stopni.
    W żadnym miejscu nie zakładam, że takie ustrojstwo miałoby chłodzić pokój, wystarczy, że rejon krzesła w którym spędzam po kilkadziesiąt minut bez przerwy ochłodzi się o te kilka stopni bez podnoszenia wilgotności względnej. W przypadku ekstremalnych upałów lepsze to niż nic a kupowanie klimatyzatora na kilka(naście) dni w roku najczęściej mija się z celem.
  • #21
    pawel1148
    Level 23  
    Pokrentz wrote:
    A jakby tak zastosować obiegówkę w jakichs kaloryferach wodą pobieraną i zwracaną do studni głębinowej? Tylko rury, pompa i wnętrze kaloryferów musiałoby być z takich materiałów, które nie zanieczyszczą wody. Wtedy właściwie temat zasilania w wodę mamy załatwiony i mamy jej właściwie dowolnie dużo...
    Woda z takiej studni może być dośc chłodna.

    Jest ograniczona ilośc tej chłodnej wody. Nie miałoby to jakiegoś gigantycznego efektu ale chłodziłoby to sprawnie. Problem jest w studni i właśnie w czystości wody. Klimakonwektor by sie pewnie dało od środka jakoś wyczyścić, rurki można dać plastikowe do wody. Problem z czystością wody nadal pozostaje niestety. Bo woda w studni pomimo braku światła po podgrzaniu mogłaby się stać siedliskiem bakterii(zacząć śmierdzieć jak podgrzewacz wody zostawiony samemu sobie na jakiś czas z nieznacznie podgrzewaną wodą).
    oshii wrote:
    Jak wilgontne powietrze o temperaturze ~20°C trafi na ciasne pakiety (zamknięte pakiety, nie ociekające kostki) z lodem to w efekcie na wyjściu tej magicznej skrzyneczki po zmieszaniu się z resztą powietrza będzie nawet mniejsza wilgotność względna niż na wejściu (zakładam, że nadmiar wody spływa małym otworem do osobnej zamkniętej komory z której nie paruje) a temperatura spadnie o tych kilka stopni.

    Ja nie mówie że reszta podpunktów jest zła. Po prostu pomysł nawilżania powietrza przed jego schłodzeniem mija się z celem. Akurat gdyby to rzeczywiście było wilgotne powietrze o temperaturze 20stopni to nie musiałoby w celach polepszenia komfortu być tych nastepnych elementów( nie wiem czy byłes kiedyś w pomieszczeniu z wymuszonym przepływem powietrza, wysoką wilgotnością względną i 18 stopniami, ale wysoka wilgotnośc +wydawałoby się nie wiele niższa temperatura powodują ze jest nam z kolei zimno - nie da się tam siedzieć w samej koszulce bo byś sie przeziębił). Gorsze to że w rzeczywistości większość osób 20 stopni szczególnie w lecie uważa za zbyt zimno . Nawet na klimatyzacji ze względów zdrowotnych człowieka nie należy schładzać pomieszczenia więcej niż 6-8 stopni względem temperatury zewnętrznej bo może to być przyczyną śmierci(zwykle się tak robi ale to już jak komu pasuje, młody ma mniejsze prawdopodobieństwa padnięcia np na zawał).

    Zacząłem Offtopować a moje pytanie brzmi po co najpierw nawilżać powietrze by później je wysuszać ?? W serwerowniach co prawda stosuje się sztuczne nawilżanie ale po schłodzeniu powietrza a nie przed schłodzeniem, bo to troche tak jakbyś najpierw nalewał do wiadra a później z niego wylewał. Napewno nie zmniejszy to temperatury/wilgotności względem nie nawilżonego wstepnie powietrza.
  • #22
    oshii
    Level 24  
    pawel1148 wrote:
    Zacząłem Offtopować a moje pytanie brzmi po co najpierw nawilżać powietrze by później je wysuszać ?? W serwerowniach co prawda stosuje się sztuczne nawilżanie ale po schłodzeniu powietrza a nie przed schłodzeniem, bo to troche tak jakbyś najpierw nalewał do wiadra a później z niego wylewał. Napewno nie zmniejszy to temperatury/wilgotności względem nie nawilżonego wstepnie powietrza.

    Miałem nadzieję delikatnie zwiększyć tym sprawność chłodzenia (urwać z jeden dodatkowy °C); woda ociekająca z pakietu z lodem powinna mieć kilka stopni, ciepło parowania tej wody będzie duże; nadmiar wody następnie skropli się na kolejnym pakiecie z lodem.
    Odsączanie tej wody w całości z jednej strony marnuje te Wh włożone z zamrożenie lodu a z drugiej powoduje przesuszenie powietrza.
    Jeśli ktoś mi na konkretnych liczbach, wykresach i założeniach potrafi udowodnić, że tak nie będzie i gdzieś tu popełniam błąd to bardzo chętnie przeczytam taki dowód :)
  • #23
    ArturekAbdulek
    Level 12  
    Tym potencjometrem ustalasz różnice temperatury miedzy tymi dwoma czujnikami? Przy danej różnicy przekaźnik szaleje? Moim zdaniem to normalne. Chodzi o ze temperatura miedzy czujnikami jest zbliżona (powiedzmy t1=29 t2=30 , przekaźnik się wyłączy przy 29 to temperatura ponownie wzrośnie do 30 na t1, przekaźnik się włączy ponownie przy 30 i tak w kolko..robi się niezły generator z przekaźnika ). Pomysł dosyć ciekawy ale wątpię czy wydajny. Pewnie w pomieszczeniu nadal jest gorąco.
  • #24
    M4J3R0
    Level 11  
    winio42 wrote:
    Grunt, że autor jest zadowolony.

    Idąc za ciosem - zastanawiam się, czy nie dałoby się zbudować klimatyzatora do pokoju, który z jednej strony wyrzuca zimne powietrze na pokój, a z drugiej (ze względu na problematyczność instalacji na zewnątrz budynku) np. nagrzewa zimną wodę zamkniętą w izolowanym termicznie zbiorniku.
    Woda ma duże ciepło właściwe, więc zmagazynuje sporo energii - jedyna 'obsługowość' takiej maszyny to konieczność wymiany wody na zimną po osiągnięciu przez nią wysokiej temperatury.

    Jakieś pomysły?


    W sumie tak zbudowane są pompy ciepła CWU które chłodząc powietrze nagrzewają wodę :)

    Można zbudować taki klimatyzator stosując Moduł(y) Peltiera gdzie z jednej strony zamocowany będzie radiator z wentylatorem a z drugiej blok wodny który będzie odprowadzał ciepło do izolowanego termicznie zbiornika. Wydajność na pewno będzie większa niż zastosowany w ww. projekcie lód i wentylator :)

    Pokrentz wrote:
    A jakby tak zastosować obiegówkę w jakichs kaloryferach wodą pobieraną i zwracaną do studni głębinowej? Tylko rury, pompa i wnętrze kaloryferów musiałoby być z takich materiałów, które nie zanieczyszczą wody. Wtedy właściwie temat zasilania w wodę mamy załatwiony i mamy jej właściwie dowolnie dużo...
    Woda z takiej studni może być dośc chłodna.


    Do tego typu rozwiązań stosuje się gruntowy wymiennik ciepła. Można zrobić samemu taki wymiennik zakopując pod ziemią metalową rurę lub zanurzając w studni jakąś spiralę lub po prostu rurę. Do działania takiego wymiennika potrzebne są rura, radiator (np. kaloryfer), pompa obiegowa i ew. wentylator :)
  • #25
    oshii
    Level 24  
    M4J3R0 wrote:
    Można zbudować taki klimatyzator stosując Moduł(y) Peltiera gdzie z jednej strony zamocowany będzie radiator z wentylatorem a z drugiej blok wodny który będzie odprowadzał ciepło do izolowanego termicznie zbiornika

    Można. Sensu nie będzie to miało za grosz ale wszystko można ;)
  • #26
    ElectronicRideTV
    Level 11  
    @ArturekAbdulek Potencjometrem ustalam temp z czujnika IN czyli tylko jednego tego co jest w pokoju i mierzy temp na wejściu do wentylatora :) a efektu tyrkotania się domyślałem i kolega mnie utwierdził, iżdzieje się tak ponieważ jeden warunek każe mu się załączyć i idąc dalej w pętli loop drógi warunek każe mu się wyłączyć. Prawdopodobnie bo to najlogiczniejsze wyytłumaczenie. :o
  • #27
    vodiczka
    Level 43  
    ElectronicRideTV wrote:
    I tak mam sucho w pokoju jak na te warunki. To, że troszeczkę się nawilży to nie jest od razu jak w puszczy na równiku 100% wilgotności
    Dokladnie, odrózniajmy upalne dni o małej wilgotności powietrza od upalnych dni o dużej wilgotności powietrza. W przypadku tych pierwszych (w naszym klimacie występują częściej niż te drugie) uruchamiam w pokoju nawilżacz powietrza.
  • #28
    ElectronicRideTV
    Level 11  
    Zamykam temat.