Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz audio do mikrofonu piezo

Lymphater 02 Sie 2016 10:39 7929 156
  • #31
    Lymphater
    Poziom 8  
    Witam po tygodniowej przerwie i przepraszam za spóźnioną odpowiedź.

    W pierwszej kolejności postaram się odpowiedzieć na pytania użytkownika Marek2006:
    - dlaczego nie użyjesz układu, który jest CHR-9? Robi dokładnie to co potrzebujesz i na pewno działa.
    Urządzenie Chronoskop CHR-9 to przecież mój projekt, moja produkcja, pisałem o tym podając linka do mojej strony. Mam odpatrzeć sam od siebie? To jest właśnie to urządzenie, które chciałbym polepszyć.
    - do czego będzie podłączony sygnał wyjściowy?
    Wyjście podłączam do uC Atmel ATmega128.
    - czemu chciałeś by sygnał był 5V? Powoli się zaczynam domyślać, że z powodu komparatorów ale przecież nie jest to konieczne.
    j.w. ATmega128 potrzebuje 5V żeby rozpoznać wejście jako High.

    Problem zlecenia, zapłaty i rzeczywistego działania projektu rzeczywiście nie wiem, jak fachowo rozwiązać, zwłaszcza, kiedy otrzymałbym projekt na papierze. Pełną kwotę zapłaciłbym dopiero po tym, jak w praktyce sam wszystko zlutuję i przekonam się, że działa, ale czy ktoś uwierzy mi na słowo honoru, że rzeczywiście zapłacę? Zlutowana elektronika oczywiście jest najlepszym i bezsprzecznym dowodem działania. Ale w takim przypadku zleceniobiorca musiałby otrzymać moje aktualne urządzenie do porównania, żeby nie tworzyć na darmo elektroniki, która w efekcie nic mi nie da. W efekcie końcowym układ i tak będę musiał sobie sam zintegrować do mojej istniejącej elektroniki, więc jakość wykonania prototypu nie jest dla mnie istotna. Osobiście nawet do prototypów zlecam tworzenie płytki pcb, bo podobnie do jednego z przedmówców nie wyobrażam sobie lutowania skomplikowanych układów kabelkami - po prostu szkoda czasu. Płytki od zawsze zamawiam w firmie NOREL pod Wrocławiem. Jakość płytek bywa średnia, ale cena bezkonkurencyjna.

    Przy blaszce piezo się nie upieram. Jeśli inny mikrofon lepiej zda egzamin, chętnie przeprojektuję swoje urządzenie. Główne zadanie, jakie mam do rozwiązania, to wykrycie tyknięcia zegarka na tyle dobrze, żeby można go było przeanalizować dokładniej. Bo w rzeczywistości jedno tyknięcie zegarka ("tik") składa się z 3 dźwięków w odległości niewielu milisekund, których uchem nie sposób wykryć. Stosunek między tymi tyknięciami a całym periodycznym sygnałem (długość od "tik" do "tik" w sygnałach "tik-tak") daje mi informację o kącie odchylenia tego malutkiego koła zamachowego w zegarku. A kąt ten to jedyna wartość, której nie potrafię do tej pory określić, co stawia mnie z tyłu za profesjonalnymi sprzętami pomiarowymi.

    Pozdrawiam

    Łukasz
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #32
    Marek2006
    Poziom 29  
    Lymphater napisał:
    Mam odpatrzeć sam od siebie? To jest właśnie to urządzenie, które chciałbym polepszyć.
    Nikt nie mówił, że trzeba to dokładnie skopiować (chociaż wiele a nawet wszystkie znane mi firmy tak robią). Myślałem raczej o użyciu tego jako bazy do pomysłów co można w tym układzie lepiej zrobić. Zresztą miałeś zamieścić schemat tego co używasz obecnie.
    Lymphater napisał:
    j.w. ATmega128 potrzebuje 5V żeby rozpoznać wejście jako High.
    Ale przecież masz tam przetworniki AC i jak sygnał będzie miał powiedzmy 20 mV, to też to można podłączyć do procesora i wykonać określone zadania. Tylko trzeba napisać kilka dodatkowych linijek kodu. Z moich testów wynika, że uzyskanie z takiej blaszki sygnału o Vpp 5V i to niezaszumionego jest raczej mało prawdopodobne. Można oczywiście próbować ratować się komparatorami ale nie wiem, czy to się uda. Natomiast rozwiązanie z użyciem przetwornika AC jest banalnie proste i wydaje mi się, że gwarantowane.

    Lymphater napisał:
    Przy blaszce piezo się nie upieram. Jeśli inny mikrofon lepiej zda egzamin, chętnie przeprojektuję swoje urządzenie.
    Blaszka piezo jest naturalnym wyborem (nawet ze względu na pasujący kształt) ale zastanawiam się, czy inny rodzaj przetwornika nie byłby lepszy. Robiłem kiedyś testy z mikrofonem pojemnościowym i usłyszałem dźwięki z ulicy, których normalnie nie słyszę. Ale takie mikrofony są drogie. Więc może warto sprawdzić elektretowe lub dynamiczne.
    Tak, czy inaczej, wydaje mi się, że wpadłeś w pewną pułapkę, którą sam na siebie zastawiłeś z tym sygnałem na poziomie 5V. Moim zdaniem nie jest to absolutnie potrzebne. I gdyby to się potwierdziło, to prosty wzmacniacz napięciowy i użycie przetworników AC mogłoby sprawę rozwiązać. Proponuję to rozważyć i zamieścić aktualny schemat. Zobaczymy co mu brakuje.

    Marek
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #33
    Serwis Rybian
    Poziom 9  
    Witam wszystkich.

    W Polsce wzięła się tendencja bardzo złego podejścia do zleceń projektowych prototypów jak i późniejszych urządzeń. Mamy oto taką tendencję: Zlećmy komuś wykonanie prototypu zapłaćmy mu jak najmniej ( parę stówek ), będziemy mieli wszystko i można zacząć produkcję i sprzedawać za grube pieniądze. Zleceniodawcy szukają " frajerów " którzy odwalą za nich czarną robotę a projektantowi rzucą ochłapy aby się cieszył, że cokolwiek dostał.

    Jak któryś z przedmówców napisał stała się tendencja tak jak z drogami. Tanio, byle jak, aby Polska nie zginęła. Prywatni ludzie nie mają pojęcia ile kosztuje i ile czasu potrzeba na zaprojektowanie dobrze działającego prototypu ile czasu zajmuje zrobienie dokumentacji ( mowa o pełnej dokumentacji: schemat, płytka, opis, a przede wszystkim jak to ma być sprzedawane to w jakich normach zostało to zaprojektowane i jakieś normy dane urządzenie musi spełniać i certyfikowanie ).
    Niektórzy klienci robią duże oczy kiedy im się mówi cenę prototypu bo oni myśleli ze za 100-300zł będą mieli całość.

    Ja obsługuję kompleksowo klientów i zleceniodawców. Składając u mnie zamówienie na prototyp na odpowiednich warunkach a potem finalne urządzenie działam na zasadach producenckich. Zajmuję się gwarancją urządzeń, testami itp. Klient u mnie zleca zamówienie 25-50-100 sztuk albo więcej bo takie ma zapotrzebowanie i dostaje gotowy finalny produkt gotowy do dalszej sprzedaży.

    Może student podjął by się wykonania urządzenia za przysłowiowe piwo bo nieraz do mnie ludzie zgłaszają się z budżetem 100-300zł koszt materiału wychodzi np: 280zł i 20zł zysku to przysłowiowe dwa piwa, sąsiad Zdzichu pewnie za dwa piwa podejmie się powierzonej pracy.

    Zleceniodawcy chcieli by jak najtaniej jak najszybciej i żeby było za....e w działaniu, nie awaryjne i najlepiej to całkowicie wszystko za darmo. Szukajcie dalej takich frajerów jest ich pełno.

    Nie chcę tu nikogo obrażać to jest mój osobisty pogląd na takie sprawy, nie mówię ani nie piszę tego do zleceniodawcy, po prostu stwierdzam fakt chamstwa, bezczelności i jak największego wydymania zleceniobiorców z kasy. Moje warunki nie odpowiadają to trudno a nie pisz i nie dzwoń dalej czy nie zrobię wszystkiego za przysłowiowe dwa piwa ( nie pije ).

    Prowadzę serwis a dokładnie pogotowie komuterowo-elektroniczne i przysłowiowy student naprawia komputer i nie dość, że nie naprawi to jeszcze gorzej spartoli. Klient pyta o koszta naprawy, podaje cenę i twierdzi, że ktoś mu to zrobi 30-50zł a później i tak przychodzi i naprawia u mnie i jest tym bardziej zdziwiony, że koszta naprawy wzrosły niż były mówione wcześniej. Jeśli ktoś nie naprawił a zepsuł jeszcze bardziej to nic dziwnego, że koszta poszły w górę.

    Apel elektronicy projektanci miejmy swoją godność i w końcu nauczmy innych aby podchodzili do nas z odpowiednim szacunkiem. Miejmy szacunek do siebie będą mieli do nas.

    Pozdrawiam Dawid
  • #34
    Lymphater
    Poziom 8  
    Rybian, jesli ktos odrzuca twoje warunki wspolpracy, to moze wyplacz swoje żale gdzies w kącie. Zlecenia to ogólnie przyjęta forma wspolpracy. Wszyscy moi dotychczasowi zleceniobiorcy zawsze byli bardzo zadowoleni z wynagrodzenia, bo doceniam i szanuję fachowcow.
  • #35
    Marek2006
    Poziom 29  
    Te nerwy w ogóle nie były potrzebne ale jest tam trochę racji. Łukasz, w formie jak Ty to sobie wyobrażasz (projekt na papierze, sam wykonasz płytki i sprawdzisz działanie) to ja sobie nie wyobrażam jak to może być rozliczone. Samo sprawdzenie zajmie około miesiąca i zawsze będzie można powiedzieć, że coś jest nie tak i nie rozliczyć tego zgodnie z obietnicą. Sytuacja jest taka, że zleceniodawca nie ma żadnej możliwości weryfikacji efektów swojej pracy i można mu wmówić cokolwiek (nie zakładam, że to zrobisz ale jest taka możliwość). Ja, podobnie jak Rybian, wyobrażam sobie, że zleceniobiorca wykonuje przynajmniej prototyp, weryfikuje go (w razie czego go poprawia) i bierze odpowiedzialność za jego działanie. Bez takich założeń, faktycznie to jest zadanie dla jakiegoś hobbysty, który zrobi to za 100 zł i powinien się cieszyć jak dostanie te pieniądze. A przecież masz przyzwoitą firmę, przyzwoity produkt i można byłoby to zrobić "po bożemu" - tak aby wszyscy byli zadowoleni.

    EDIT1: to czy układ będzie działał dobrze, czy też nie może zależeć również od kodu, który będzie wykonywany na mikroprocesorze. Jeśli ten kod nie będzie napisany poprawnie, to urządzenie zupełnie nie będzie działać, co może być powodem nierozliczenia zlecenia. Czyli zleceniobiorca powinien nie tylko zrobić prototyp ale również napisać taki kod. A to jeż nie jest zadanie dla "niedzielnego hobbysty" :| .

    EDIT2: jest możliwa jeszcze jedna nieprzyjemna sytuacja: zaproponowane na papierze rozwiązanie rzeczywiście nie będzie spełniało założeń. Dowiesz się o tym dopiero po zaprojektowaniu płytki, jej wykonaniu, montażu - i to zajmie 2-3 a może 4 tygodnie. I co wtedy? Poprosisz o kolejną propozycję? To jest proste wyjaśnienie dlaczego wykonawca powinien zrobić wszystko, wziąć za to odpowiedzialność i oczywiście móc zweryfikować to co zaproponował.

    Marek
  • #36
    Lymphater
    Poziom 8  
    Dobrze rozumiem problematykę rozliczenia takiego projektu. Jak wiadomo, jak ktoś będzie chciał kogoś oszukać, to i tak to zrobi. Do tej pory w takich wypadkach wystarczyła fachowa rozmowa, a zawsze dochodziliśmy do jakiegoś rozwiązania. A tu bez żadnej podstawy zarzuca mi się w stronicowym wywodzie chamstwo. To chyba trochę nie na miejscu.
    Kupowaniem gotowych rozwiązań nie jestem zainteresowany, bo obwód ten jest tylko małą częścią mojej płytki PCB.
    Jeśli chodzi o rozpoznawanie sygnału przez uC, to już moja głowa. Jak będę widział na oscylatorze rozszczepione tiknięcie, z pewnością dam sobie radę.
  • #37
    Serwis Rybian
    Poziom 9  
    Witam.

    Zgadzam się z Tobą Marku. W założeniach tego projektu jest dużo niewiadomych. Problem jest tego typu, że ani schematu ani oprogramowania zleceniodawca nie udostępnił aby było można zweryfikować jakiekolwiek założenia, wyliczenia i czy tego typu prototyp ma prawo poprawnie współpracować z danym urządzeniem.

    Ja w takim przypadku projektuję całe urządzenie od nowa a nie zajmuje się rzeźbieniem czegoś do czegoś bo nie wiadomo czy to będzie ze sobą współpracowało. Program może być napisany albo tak dziwnie urządzenie skonstruowane, że projekt wzmacniacza i jego prototyp nie musiał by działać. I co wtedy jak odbyło by się rozliczenie?? Podejrzewam, że było by " Panie jakie pieniądze projekt nie działa " w rzeczywistości działa i na wyjściu ma pożądane parametry ale program w uC wcale nie musi przerabiać ani reagować na te sygnały.

    Może jestem młody ( 34 lata ) ale doświadczenie nauczyło mnie, że jakiekolwiek przeróbki bez schematów, kodów programu mijają się z celem. Taniej wychodzi zaprojektowanie całego urządzenia na nowo niż nieudane lub połowiczne próby uruchomienia dziwnych wynalazków.

    Dostaję różne oferty przeróbek i modyfikacji urządzeń w większości przypadków całkowicie nieopłacalne bo nie wiadomo czy wszystko będzie ze sobą współpracować tak jak powinno i w takich przypadkach opłaca się wykonanie prototypu całości urządzenia. Wtedy mam 100% pewność, że urządzenie działa zgodnie z założeniami, oczekiwaniami klienta i jaki jest stopień jego awaryjności.

    Do zleceniodawcy. Proszę wszystko udostępnić schemat i oprogramowanie i wtedy jest jakieś pole manewru w kwestii Pańskiego prototypu. Jak napisał Pan na PW, że moje warunki Panu nie odpowiadają ja to rozumiem i szanuję więc nie podejmę się czegoś takiego chyba, że Pan by zmienił zdanie.

    Przy założeniu tylu niewiadomych wątpię, że ktoś rozważny i racjonalnie myślący podjął by się wykonania prototypu. Pan nawet nie wie jakie powinien parametry spełniać prototyp oprócz tego, że 5V na wyjściu i nisko szumny. Jaka granica szumów Pana zadowala, poziomy zniekształceń sygnału, harmoniczne, tzw minimalne założenia projektu. Niech Pan mi uwierzy lub nie, najgorsze są przeróbki jakiś wynalazków, dziwnych projektów itp.
    Według mojego założenia sygnały mało prądowe czy mało napięciowe można dobrze mierzyć i przetwarzać za pomocą różnego typu przetworników A/D i mikroprocesora. Kiedyś sobie zrobiłem na przetworniku A/D fajny oscyloskop i aby on był naprawdę bardzo dokładny i nie wprowadzał zniekształceń, szumów itp śmieci oraz miał dobre osiągi i parametry to projekt trwał 18miesięcy a wzmacniacze o odpowiednich parametrach nie licząc przetworników A/D kosztowały bardzo drogo a w środku wchodziło ich około 12 koszt jednego to chyba coś około 200-300zł ale chciałem i zrobiłem bo miałem taki budżet, że albo zrobię sam oscyloskop taki jak potrzebuję albo nie będę miał go wcale. Przy dużych wzmocnieniach wzmacniacze same z siebie zaczynają produkować różnego typu śmieci, szumy, zniekształcenia itp. taka jest ich już natura. Nie płaczę i nie żalę się ale mam swoje zasady i widzę czy coś jest zrozumiałe, jasne a nie opiera się na wróżeniu z fusów tak jak w tym projekcie. Poświęcę czas, swoje jakieś środki, koszta itp a później nie dostane za to zapłaty bo jakieś ale i coś nie halo.

    Zanim zleci Pan cokolwiek komukolwiek to proszę przemyśleć założenia i jakie powinien mieć dla Pana satysfakcjonujące parametry a przede wszystkim przeanalizować projekt samemu ustalić czy się opłaca da radę i czy nie warto wykonać prototypu całego urządzenia na nowo ze wszystkimi kryteriami w większości przypadków to jest bardziej opłacalne niż przeróbki.

    Pozdrawiam Dawid
  • #38
    Marek2006
    Poziom 29  
    Lymphater napisał:

    Kupowaniem gotowych rozwiązań nie jestem zainteresowany, bo obwód ten jest tylko małą częścią mojej płytki PCB.
    Jeśli chodzi o rozpoznawanie sygnału przez uC, to już moja głowa. Jak będę widział na oscylatorze rozszczepione tiknięcie, z pewnością dam sobie radę.
    Te argumenty akurat do mnie przemawiają ale przecież płytka wzmacniacza audio to może być płytka prototypowa, a jako mikroprocesora można użyć płytki ewaluacyjnej i później przenieść całość na Twoją płytkę. I nie ma powodu aby to nie działało.
    Piszesz, że:
    Lymphater napisał:
    Zlecenia to ogólnie przyjęta forma wspolpracy. Wszyscy moi dotychczasowi zleceniobiorcy zawsze byli bardzo zadowoleni z wynagrodzenia, bo doceniam i szanuję fachowcow.
    Istotne są szczegóły. Zależy jakie zlecenie. Ja osobiście nie słyszałem o zleceniu gdzie zleceniobiorca nie ma możliwości zweryfikowania tego co zrobił. Załóżmy, że to jest zespół 3-osobowy. Jeden z nich powinien przekonać pozostałych dwóch, że mają wykonać jakąś pracę za darmo a później może to będzie rozliczone, a może nie (w zależności od wyników weryfikacji działania urządzenia). Myślę, że znalezienie takich ludzi będzie wyjątkowo trudne, a w zasadzie niemożliwe.

    Dodatkowo, niestety nie odpowiadasz na najprostsze pytania:
    - miałeś zamieścić schemat bieżącego rozwiązania - może da radę go poprawić?
    - czy rozważałeś użycie przetwornika AC w procesorze? Wtedy większa część problemów jak gdyby samoistnie znika. Być może nawet nie potrzebowałbyś zmieniać aktualnie używanego wzmacniacza a nawet można byłoby go uprościć (bo komparatory byłyby zbędne). Mógłbyś się do tego odnieść?

    Dla mnie w założeniach tego projektu nie ma już zbyt wielu niewiadomych. W zasadzie jedyną wątpliwością jest czemu autor nie rozważył użycia przetwornika AC? No i niestety na to pytanie nie można doprosić się odpowiedzi :cry: . Wiadomo, że przy takim projekcie nikt nie poda wartości szumów lub zniekształceń. To jest zadanie dla wykonawcy. On musi niestety zgadnąć jaki poziom sygnału będzie wystarczający dla poprawnego działania całości. I to wcale nie jest takie trudne (ale po drodze trzeba wykonać jakieś małe prototypy).
    A drugi temat to jak faktycznie to rozliczyć. Przy podejściu autora ja nie widzę możliwości aby ktokolwiek zaryzykował i podjął się tego. Wykonawca musi mieć gwarancję, że jego praca będzie rozliczna.

    Marek
  • #39
    Lymphater
    Poziom 8  
    Rozumiem, że wielu ludzi z racji doświadczenia podchodzi z dystansem do niejasno zdefiniowanego projektu. Chyba chyba jednak zrezygnuję ze zlecenia, bo wszystko to zacznie przerastać formą swoją właściwą treść i stanie się bardziej zadaniem dla prawnika niż inżyniera.
    W załączniku dodaję wycinek swojej płytki przedstawiający wzmacniacz.
    Dlaczego nie używałem ADC? Dobre pytanie. Może rzeczywiście spróbuję. Do tej pory starałem się uzyskać jasny sygnał wzmacniacza I lub O. Pod taki sygnał zbudowany jest też obecny wzmacniacz.
  • #40
    Marek2006
    Poziom 29  
    No nareszcie coś widać. Niestety, schemat zawiera wiele błędów związanych ze sposobem rysowania schematów (co nie jest krytyczne) ale jednak może doprowadzić do błędów na płytce. Tak się schematów w Eagle'u nie rysuje. Wystarczy spojrzeć na pierwszy lepszy kurs na YT chociażby seria tutoriali Mirka: https://www.youtube.com/watch?v=tHIRrkGH0GM
    Ale to nie jest krytyczne.
    Najgorsze jest, że schemat zawiera wiele błędów formalnych dotyczących wzmacniania sygnałów z piezo. Mam nadzieję, że wiesz, że element piezo wymaga wzmacniacza o dużej (bardzo dużej) impedancji wejściowej. A to co użyłeś zupełnie się do tego nie nadaje. To jest schemat jakiegoś wzmacniacza mikrofonowego (po brutalnych przeróbkach). Mam również nadzieję, że wiesz chociażby, że układ LM358 jest bipolarny i pasuje tu jak pięść do nosa. Może w rzeczywistości układ jest inaczej zmontowany niż na tym rysunku? I takich błędów jest dużo więcej. Zaczynam powoli rozumieć dlaczego tak zwlekałeś z umieszczeniem tego schematu. Sam bym go w ogóle nie pokazywał :D .
    Szkoda, że rezygnujesz ale faktycznie wygląda na to, że kwestia rozliczenia jest nie do przejścia.
    Zresztą, skoro już się dowiedziałeś (za darmo), że można użyć ADC, to zrób tak. A ten przedwzmacniacz można w zasadzie wyrzucić. To, że to jakoś działa w obecnym urządzeniu już jest dość ciekawe :D . Oczywiście, bez obrazy. Po prostu stwierdzam fakt. Ten układ jest bardzo daleki od tego co tu powinno być użyte.

    Marek
  • #41
    Serwis Rybian
    Poziom 9  
    Witam.

    Analizuję schemat i co widzę?? Widzę masakrę na schemacie jak to mówię laurki. Na schemacie jest bardzo wiele błędów, podstawowym z nich jest układ zasilania totalnie źle zaprojektowany i wykorzystanie takiej konfiguracji stabilizatorów prowadzi do błędnego działania zasilacza. W przypadku stabilizatorów LDO 5V minimalne napięcie we/wy wynosi około 3V. Źle zaprojektowany wzmacniacz na LM358. Zła konfiguracja i ten wzmacniacz nie nadaje się do takich sygnałów wejściowych, proponuję wykorzystanie innych wzmacniaczy.

    Teraz Pan rozumie kiedy pisałem, że projekt musi być dobrze wykonany od samego początku do samego końca. Widać po schemacie, że układ rysował bardzo mało doświadczony elektronik bynajmniej na to wskazuje. Sam kiedyś malowałem takie laurki.

    Powodzenia w projekcie ale dobra konstrukcja to dobrze narysowany schemat zgodnie ze sztuką, dobrze zaplanowana i narysowana płytka a co najważniejsze przemyślane i dopasowane elementy to wszystko też kosztuje bo oprócz umiejętności lutowania liczy się wszystko włącznie z wiedzą a to wszystko razem kosztuje.

    Jak przedmówca napisał szkoda, że projekt zostanie zamknięty bo zainteresował mnie i byłbym ciekaw jego finalnego rozwiązania.

    Pozdrawiam Dawid

    Jeśli takich podstawowych błędów jest więcej w pana urządzeniu to troszkę się dziwie, że nie ma jakiś skutków niepożądanych. Życzę wszystkiego naj w projektach oraz zdrowia.

    Pozdrawiam Dawid
  • #42
    Marek2006
    Poziom 29  
    Dawid ma rację (słowo masakra też mi przyszło do głowy jak to zobaczyłem). Tu są poważne błędy w zasilaniu, wzmacniaczu sygnału z piezo, wyjściu na mikroprocesor (EDIT: zapomniałem wspomnieć o wzmacniaczu słuchawkowym - to jest całkowita egzotyka, chociaż nie wiem jaki to jest układ scalony). Nie żebym się czepiał, ale to jest kompletnie amatorski układ. Niektóre błędy w zasadzie powinny spowodować, że układ nie powinien działać i dlatego się dziwię, że jednak działa. Sam sposób narysowania świadczy, że rysowała to osoba, która nie przeczytała żadnego poradnika na temat Eagle'a ani nawet nie obejrzała filmów na YT (darmowych).
    Taki projekt składa się z kilku części i o ile dałem się przekonać, że może wykonanie ostatecznej wersji płytki nie jest tu krytyczne, to jednak wyjście od sensownego schematu jest niezbędne. A ten schemat nie jest zbyt sensowny. Rozumiem, że jednak działa ale chyba można już to rozpatrywać w kategorii cudu lub łutu szczęścia :D . Jeżeli ten układ jest użyty w bieżącym produkcie, to też życzę powodzenia - przyda się. W tym kontekście stwierdzenie z początku wątku, że "potrzebuję tylko schemat na papierze i się odwdzięczę" brzmi bardzo słabo. Tu trzeba podjąć jakieś drastyczne, ratunkowe kroki. Powiedzmy prawdę: jeśli na podstawie takiego schematu stworzyłeś produkt i po drodze nie zauważyłeś jak bardzo jest on zły, to jest bardzo źle.
    Dawid wiele rzeczy przedstawił zbyt nerwowo ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że tu widać czarno na białym jak cenna jest wiedza projektantów (o czym też wspominał). Chyba jej nie doceniasz.

    EDIT1: trochę się zastanowiłem i myślę, że dla dobra sprawy (i może firmy) należałoby ten schemat stąd usunąć. Wyobraź sobie, że któryś z angielsko- lub niemiecko-języcznych klientów tu trafi (przez wyszukiwarkę) i zobaczy ten schemat, to co sobie pomyśli? Pomyśli, że schemat rysował absolutny amator, to i płytka jest pewnie taka sama. To może i produkt jest taki sam. Usuń to i zastanów się co dalej można z tym zrobić. Nie jest tak jak Ci się wydaje, że to jest "niejasno zdefiniowany projekt". Wręcz odwrotnie - ja tu nie widzę żadnych niejasności. Zdanie, że "całość urosła do jakiegoś problemu logistyczno-prawniczego" - to jest wyłącznie Twoje zdanie. Ja uważam, że przy takim określeniu projektu nie ma szansy aby wykonawca został w należyty sposób wynagrodzony. I tylko tyle a może aż tyle. A czy to jest problem prawniczy - w to wątpię. Myślę, że po prostu przy tak ustalonych zasadach nie znajdziesz ludzi, którzy mają odpowiednią wiedzę i chcieliby to zrobić.
    Musisz jakoś to przemyśleć i jeśli pozostaniesz przy wcześniejszych ustaleniach, no to jesteś tam gdzie jesteś ze schematem jaki był tu zaprezentowany. A co z tym zrobisz, to też będziesz musiał wymyślić.

    EDIT2: sprawa się rozwija, bo właśnie dostałem ofertę, że ktoś mi może zrobić ten projekt (za odpowiednią kwotę). Tylko, że to nie ja akurat jestem zleceniodawcą. Proszę czytać temat ze zrozumieniem :D .

    Marek
  • #43
    Serwis Rybian
    Poziom 9  
    Witam.

    Jeśli chodzi o moją nerwowość to czasami tak mam i za to przepraszam. Jestem nauczony podchodzić do sprawy poważnie, rzetelnie i profesjonalnie a najważniejsze z głową. Jestem nauczony drylu wojskowego i wszystko co idzie do klienta musi być wykonane tak jak należy czyli profesjonalnie. Wszystko musi być przemyślane dobrze poukładane i zaplanowane włącznie z całym przebiegiem od początku aż do finałowego urządzenia.

    Za wiedzę i umiejętności się płaci. Ja mam swoje zasady, reguły i wymagania których nie zmienię bo trzeba mieć wypracowane swoje metody, być rzetelnym i jak coś robić to z głową i profesjonalnie.

    Ja się nie uważam za jakiegoś speca czy profesjonalistę w dziedzinie tworzenia projektów i prototypów i nigdy nie uważałem się za takiego ale wystarczy trzymać się tych reguł co napisałem wyżej a odniesie się sukces i tak jak mój tata mówi przy każdej pracy trzeba myśleć a przy elektronice zwłaszcza.

    Pozdrawiam i życzę udanych projektów, i tak jak kolega wspominał usuń lepiej ten schemat lub post bo kiedyś może być taka sytuacja i co sobie klienci pomyślą.

    Pozdrawiam Dawid
  • #44
    Lymphater
    Poziom 8  
    :) Cóż za wypracowania. :) Że też chciało Wam się tyle poświęcać czasu na narzekanie, jaki to zły projekt itd. :) Nie mam tego za złe, bo nigdy nie miałem wiele z elektroniką do czynienia, bardziej z programowaniem. Choć tak w zasadzie jestem fizykiem. :) Ale po prostu próbuję i się staram. Urządzenia te Tworzę od 10 lat i jestem z tego dumny, że udało mi się być w garstce producentów takich urządzeń na świecie. Jeszcze większą dumą wypełnia mnie fakt, że wszyscy klienci są jak do tej pory bardzo zadowoleni tak z produktu, jak i ze współpracy. I nie zarabiam na tym kokosów, jak to się widać niektórym wydaje. Wręcz przeciwnie. Celowałem tak wysoko w jakość wykonania (przede wszystkim aluminiowa obudowa i ręczny montaż), że swego czasu musiałem zamknąć tę działalność, bo koszt produkcji ledwo pokrywał podatki. Na szczęście nie muszę się z tego utrzymywać, bo pracuję jako inżynier CAD w branży automotive. Nie zamierzam się jednak poddawać.
  • #45
    Marek2006
    Poziom 29  
    Informacja, że coś jest źle wykonane jest moim zdaniem cenna i stąd mój dłuższy wpis. Mam mieszane uczucia, bo piszesz, że "celowałeś tak wysoko w jakość wykonania" ale moim zdaniem to dotyczy jedynie strony internetowej i obudowy urządzenia (widać tam rękę inżyniera CAD). Ale już po schemacie układu całkiem tego nie widać. Tu jakość jest niestety wyjątkowo niska i stąd moje uwagi. Jeśli uważasz inaczej, to niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu. Schemat zamieszczony powyżej jednak świadczy na korzyść mojej opinii. Każdy z oglądających go tutaj może sam naocznie się przekonać.

    Marek
  • #46
    Lymphater
    Poziom 8  
    Gdybym był zdania, że schemat jest dobry, myślisz, że pisałbym tu na forum? Poza tym jak ja mogę cokolwiek twierdzić o elektronice, jeśli nie mam o niej pojęcia?
  • #47
    zdenyo
    Poziom 11  
    ADC wymusza przetwarzanie DSP na procku, a ATmega ma za małą moc.
    Ja bym zrobił tor analogowy ew. z wyciszaniem sygnału miedzy "cyknięciami" i komparatorem poziomu na wyjściu. Sprawdzić jak działa można oscyloskopem.
  • #48
    Marek2006
    Poziom 29  
    Lymphater napisał:
    Poza tym jak ja mogę cokolwiek twierdzić o elektronice, jeśli nie mam o niej pojęcia?
    Myślałem, że pisząc, że potrzebujesz jedynie schemat na papierze, sam zaprojektujesz płytkę, zmontujesz ją i zweryfikujesz działanie układu w jakiś sposób sugerowałeś, że jednak się trochę znasz. To źle to zrozumiałem.

    zdenyo napisał:
    ADC wymusza przetwarzanie DSP na procku, a ATmega ma za małą moc.
    Ja bym zrobił tor analogowy ew. z wyciszaniem sygnału miedzy "cyknięciami" i komparatorem poziomu na wyjściu. Sprawdzić jak działa można oscyloskopem.
    Też bym zrobił jak największą część analogową. Chociażby zaczynając od filtru środkowo-przepustowego (który sprawdziłem, że bardzo by się przydał). Wydaje mi się jednak, że samo przetwarzanie sygnału jest dość proste. Z sygnału "tik" trzeba wybrać albo początek sygnału albo moment największej amplitudy i dokładnie to samo z sygnału "tak". To nie powinno mieć dużych wymagań.
    Jeśli jednak to wymagałoby zbyt dużo mocy, to faktycznie zrobiłbym wszystko analogowo. Nawet istniejący układ można spróbować poprawić ale zmiany objęłyby z 80% tego układu. Więc faktycznie byłby to "remont kapitalny" tego układu. Tak jak jest teraz być może to jeszcze działa ale jest zbyt wiele błędów/niedociągnięć.

    EDIT: dodam, że weryfikacja tego czy procesor sobie poradzi z obliczeniami powinna należeć do tego projektu. To znaczy, że wykonawca niekoniecznie musi projektować ostateczną wersję płytki (co już wiemy, że jest niepotrzebne) ale jednak powinien mieć płytkę wzmacniacza audio i spiąć ją z płytką ewaluacyjną procesora i sprawdzić, czy procesor da radę. Co chciałem podkreślić, to fakt, że te płytki muszą być wykonane (w lepszej lub gorszej wersji). A autor przed tym się straszliwie broni. Ale bez tego co można powiedzieć na temat działania układu? W zasadzie nic. Trzeba poczekać 3 tygodnie na zmontowanie płytki i modlić się, że może będzie działać.

    Marek
  • #49
    Lymphater
    Poziom 8  
    Jak już mam schemat na papierze, daje sobie radę z tworzeniem schematu i płytki w EAGLE. Jak widać, nie trzyma się on jakiś standardów i może nie jest piękny, ale to przecież nic krytycznego, bo połączenia zgadzają się z papierem. Problem bardziej w źle skonstruowanym schemacie.
  • #50
    Marek2006
    Poziom 29  
    Lymphater napisał:
    Problem bardziej w źle skonstruowanym schemacie.
    Pełna zgoda. Najlepsza płytka nic nie da jak schemat wyjściowy jest słaby. To wyjaśnia jak cenny jest ten schemat. I to tu próbowaliśmy w tej dyskusji wyjaśnić.
  • #51
    tikka.masala
    Poziom 20  
    Lymphater napisał:
    Jak już mam schemat na papierze, daje sobie radę z tworzeniem schematu i płytki w EAGLE. Jak widać, nie trzyma się on jakiś standardów i może nie jest piękny, ale to przecież nic krytycznego, bo połączenia zgadzają się z papierem. Problem bardziej w źle skonstruowanym schemacie.


    Wyobraź sobie, że ktoś zleca Ci zaprojektowanie kawałka samochodu w CAD. Dostaniesz zapłatę za pracę gdy ten samochód będzie lepszy niż inny i wygra wyścigi. Przyjmujesz takie zlecenie?
  • #52
    Lymphater
    Poziom 8  
    [/quote]Z sygnału "tik" trzeba wybrać albo początek sygnału albo moment największej amplitudy i dokładnie to samo z sygnału "tak". To nie powinno mieć dużych wymagań. [/quote]
    No niestety nie jest to takie proste. Próbowawałem wcześniej wyjaśnić trochę problematykę. Nie wystarcza mi samo wykrycie sygnału "tik" czy "tak". Z tym nie mam problemu. Samo jedno tiknięcie "tik" (jak również "tak") składa się z 3 bardzo ciężko rozpoznawalnych dzwięków, które chciałbym zidentyfikować. Załączam grafikę która przedstawia JEDNO tiknięcie zegarka.
  • #53
    Marek2006
    Poziom 29  
    Lymphater napisał:

    No niestety nie jest to takie proste. Próbowałem wcześniej wyjaśnić trochę problematykę. Nie wystarcza mi samo wykrycie sygnału "tik" czy "tak". Z tym nie mam problemu. Samo jedno tiknięcie "tik" (jak również "tak") składa się z 3 bardzo ciężko rozpoznawalnych dzwięków, które chciałbym zidentyfikować. Załączam grafikę która przedstawia JEDNO tiknięcie zegarka.
    Ale czy ta uwaga dotyczy bieżącego rozwiązania z komparatorami (i z jakimiś filtrami z kondensatorami 100nF) - o którym wiemy, że jest bardzo dalekie od ideału, czy potencjalnie możliwej wersji z przetwornikiem analogowo-cyfrowym? Bo w tym drugim wypadku ja nie widzę jakiś poważnych problemów. Na czym miałby polegać ten problem?
  • #54
    zdenyo
    Poziom 11  
    Konwerter impedancji => filtr środkowoprzepustowy o małej dobroci (szybko reagujący) => prostownik => układ różniczkowy => komparator => uC (wejście timera)
    Co Wy na to?
  • #55
    Lymphater
    Poziom 8  
    Marek2006 napisał:
    Ale czy ta uwaga dotyczy bieżącego rozwiązania z komparatorami (i z jakimiś filtrami z kondensatorami 100nF) - o którym wiemy, że jest bardzo dalekie od ideału, czy potencjalnie możliwej wersji z przetwornikiem analogowo-cyfrowym? Bo w tym drugim wypadku ja nie widzę jakiś poważnych problemów. Na czym miałby polegać ten problem?

    Obrazki przedstawiają idealny sygnał. Taki bardzo chciałbym mieć. Mój obecny wzmacniacz przy tiknięciu daje tylko krótki impuls, który na dodatek nie mówi nic o odległościach między 3 impulsami. Załączam obrazek
  • #56
    marnowak
    Poziom 15  
    Wzmacniacz i komparator z regulowanym progiem.
    Czas mierzyłby pan od pierwszego zbocza narastającego, do 3-ciego powiedzmy.
    Podpięte pod wejście przerwaniowe mikroprocesora.
  • #57
    Marek2006
    Poziom 29  
    Lymphater napisał:

    Obrazki przedstawiają idealny sygnał. Taki bardzo chciałbym mieć. Mój obecny wzmacniacz przy tiknięciu daje tylko krótki impuls, który na dodatek nie mówi nic o odległościach między 3 impulsami. Załączam obrazek
    No oczywiście, że tej chwili jest źle, bo masz tam chociażby ten filtr z kondensatorem 100 nF. Ale, że ten schemat jest błędny to już chyba ustaliliśmy? Jak układ będzie poprawiony, to i sygnał się poprawi.
    A co z tymi odległościami pomiędzy 3 impulsami? Pierwotnie pisałeś, że potrzebujesz jedynie odległość pomiędzy "tik" i "tak". A teraz chyba zmieniasz wymagania. Czy czegoś nie zrozumiałem?
    Za konwerterem impedancji musi być jeszcze wzmacniacz z regulowanym wzmocnieniem (i to dosyć dużym) i jako kwiatek do kożucha wzmacniacz słuchawkowy o regulowanym wzmocnieniu.
  • #58
    Lymphater
    Poziom 8  
    Marek2006 napisał:
    Ale, że ten schemat jest błędny to już chyba ustaliliśmy?

    Tak, ustaliliśmy, nie musimy do niego wracać.
    Marek2006 napisał:
    Pierwotnie pisałeś, że potrzebujesz jedynie odległość pomiędzy "tik" i "tak".

    Nigdy tak nie pisałem, może się źle zrozumieliśmy. Z odległościami między "tik" a "tak" nigdy nie miałem problemu.
  • #59
    Marek2006
    Poziom 29  
    No to źle się zrozumieliśmy. Czyli potrzebujesz odległości pomiędzy początkami każdego z trzech sygnałów w obrębie jednego "tik" i to samo dla "tak"?
  • #60
    Lymphater
    Poziom 8  
    Marek2006 napisał:
    Czyli potrzebujesz odległości pomiędzy początkami każdego z trzech sygnałów w obrębie jednego "tik" i to samo dla "tak"?

    Dokładnie tak. Bo odległość między pierwszym a trzecim szczytem tiknięcia w porównaniu do odległości między "tik" a "tak" daje mi możliwość obliczenia kąta odchylenia (amplitudy) koła zamachowego w zegarku.