Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz audio do mikrofonu piezo

Lymphater 04 Sie 2016 18:35 5574 155
  • #92 04 Sie 2016 18:40
    atom1477
    Poziom 43  

    Ale po co tu 4-krotny wzmacniacz? Wystarczy pierwszy stopień na takim wzmacniaczu. Ewentualnie dwa stopnie. Kolejne stopnie będą działały na sygnale co najmniej dziesiątek mV więc nawet LM324 sobie poradzi.

  • #93 04 Sie 2016 19:17
    Marek2006
    Poziom 29  

    Ja do takiego urządzenia wstawiłbym bufor wejściowy na tranzystorach polowych. Poniżej przykład takiego bufora mojego projektu:
    Wzmacniacz audio do mikrofonu piezo
    Pobór prądu 0.37mA, wymiar płytki 18x18mm. Montaż bardzo luźny - Łukasz by to wcisnął na 10x10mm. Z drugiej strony płytki jest kondensator filtrujący zasilanie, potencjometr montażowy do ustalenia wzmocnienia, masa i 4 ścieżki :D .

    Marek

  • #94 04 Sie 2016 22:11
    -XantiO-
    Poziom 17  

    Moim zdaniem dobrym pomysłem byłby właśnie taki bufor na wejściu na j-fecie np. na BF245 chociaż te dość szumią w porównaniu do innych. I wtedy dopiero wzmacniać sygnał. Na przykład takim OPA27 w dobrym układzie jego szumy to 30µVrms, co powinno być akceptowalne. Pojawia się jednak problem podwójnego zasilania co można rozwiązać 2 bateriami 9V o ile miało by to być zasilane bateryjnie. I przy małych amplitudach warto pomyśleć o ekranowaniu w postaci metalowej puszki nad wzmacniaczami.

  • #95 05 Sie 2016 10:43
    Lymphater
    Poziom 8  

    -XantiO- napisał:
    Pojawia się jednak problem podwójnego zasilania co można rozwiązać 2 bateriami 9V

    2 Baterie nie wchodzą w rachubę. I tak już strasznie się nagimnastykowałem żeby zmieścić w urządzeniu jedną baterię.

    Do przeróbki AD używam obecnie swojego ATmega, choć nie w przypadku sygnału z obecnego wzmacniacza (który teraz przychodzi zero-jedynkowo) a do panelu dotykowego i pomiaru temperatury. Po tej dyskusji myślę poważniej o analizie również sygnału analogowego ze wzmacniacza przez konwerter AD. Przy odpowiedniej rozdzielczości może nawet zbędne byłoby regulowanie czułości przez użytkownika, jeśli i ciche i głośniejsze zegarki mieściłyby się w rozdzielczości. Zamiast regulacji czułości wzmacniacza regulowałbym tylko głośność na wyjściu słuchawkowym. Nie wiem tylko, czy dodanie jeszcze jednego pomiaru AD w moim uC nie za bardzo go obciąży (bo nawet przy wielu wejściach AD pomiar przecież odbywa się w danym momencie tylko jeden). Może lepiej pomyśleć o zewnętrznym konwerterze AD. W uC mam jeszcze jeden cały wolny port, może dałoby się użyć go do podłączenia szeregowego (8bit) z konwerterem AD? Nigdy takowych konwerterów nie używałem - nie wiem, co potrafią.

    Wracając do spraw organizacyjnych ewentualnego zlecenia... Do tej pory realizowałem zlecenia trochę na wzajemnym zaufaniu, i na szczęście jeszcze się jakoś bardzo nie zawiodłem. Wyglądało to mniej więcej tak:
    W fachowej rozmowie zleceniobiorca tłumaczył mi z grubsza jego wizję realizacji i zalety technologiczne (informacje, których jako laik i tak nie byłbym w stanie wykorzystać sam). Płaciłem określoną kwotę z góry (kwestia mojego zaufania). Zleceniobiorca realizował projekt i oddawał mi go z pełną dokumentacją. Często później dopracowywaliśmy kwestie techniczne, ale zwykle szło gładko. Po udanym i poprawnie działającym projekcie zleceniobiorca otrzymywał jeszcze jakiś bonus (kwestia jego zaufania). Po wszystkim chętnie oddałbym taki projekt do ponownej dyskusji na forum - źródeł informacji nigdy nie za wiele. Ale wynik tych dyskusji nie ma w tym momencie już żadnego wpływu na zapłatę za projekt, bo ta sprawa byłaby już zamknięta wcześniej.
    Myślę, że obie strony sprawiedliwie ponoszą w ten sposób ryzyko. Jeśli ktoś ma lepszy pomysł na realizację, lub jest zdania, że moje założenia są moralnie niepoprawne, jestem otwarty na sugestie. Definitywnie nie godzę się jednak na projekt uzależniający mnie w późniejszym zastosowaniu w jakikolwiek sposób od zleceniobiorcy (podobnie jak nie używam elementów elektronicznych dostępnych u tylko jednego dostawcy).

  • #96 05 Sie 2016 11:10
    atom1477
    Poziom 43  

    Co do pierwszej części wypowiedzi to jest to robota od tyłu.
    Rezygnowanie z obróbki jak to nazywasz "AD" bo brakuje mocy obliczeniowej czy pinów jest bez sensu. Wystarczy przecież zmienić mikrokontroler. Na wcale nie droższy, i wcale nie pobierający więcej prądu.
    Wystarczył by nawet STM32F030. Oczywiście to jest inna rodzina, ale skoro teraz cały projekt ma być robiony przez innego wykonawcę a Ty sam i tak nie masz za dużego pojęcia o elektronice to nie powinno to być problemem.

    Co do drugiej części to po prostu trafiłeś na jakiegoś studenta albo ogólnie kogoś nieogarniętego (żeby już nie powiedzieć "frajera").
    Nikt poważny nie robi projektów z ryzykiem, do tego przekazując pełną dokumentację.
    A przekazanie dokumentacji to jeszcze nie wszystko (samo udostępnienie).
    Jest jeszcze przekazanie praw autorskich albo licencja.
    Piszesz że nie chcesz się uzależniać od zleceniobiorcy. W takim razie pewnie chodziło Ci o przekazanie praw autorskich (choć licencja też daje taką możliwość, tylko ludzie nie chcą się na to zgadzać nie wiem dlaczego).
    No to jak jakiś zleceniobiorca tak robi to jest po prostu frajerem (nie obrażam nikogo imiennie).
    Ryzyko się podejmuje w przypadku gdy się liczy na ewentualne zyski. Czyli gdy zachowuje się prawa autorskie.
    Gdy się przekazuje prawa autorskie, to bierze się za to konkretną kasę i minimalizuje ryzyko.
    I te dwie rzeczy się wykluczają. Nie ma sensu jednoczesne ryzyko i oddanie praw autorskich.

    Swoją drogą nagminnie w dziale ogłoszenia pojawiają się zlecenia w których słowa nie ma o prawach autorskich, a potem jest problem przy rozliczeniu bo zleceniodawca wymaga przekazania tych praw. I jeszcze twierdzi że to jest oczywiste. A nie jest. Domyślnie w prawie polskim prawa autorskie nie są przekazywane (nawet jak następuje udostępnienie schematu zleceniodawcy). Wtedy taki schemat jest po prostu do wglądu, ale prawa zostają przy zleceniobiorcy.

  • #97 05 Sie 2016 11:27
    Lymphater
    Poziom 8  

    atom1477 napisał:
    skoro teraz cały projekt ma być robiony przez innego wykonawcę

    Nie cały projekt, tylko projekt wzmacniacza.
    atom1477 napisał:
    Nikt poważny nie robi projektów z ryzykiem, do tego przekazując pełną dokumentację.

    Jakim ryzykiem, jeśli dostaje zapłatę z góry?!
    atom1477 napisał:
    Gdy się przekazuje prawa autorskie, to bierze się za to konkretną kasę

    Proszę bardzo.

  • #98 05 Sie 2016 11:32
    atom1477
    Poziom 43  

    Napisałeś że z góry za rozpoczęcie prac. A nie za całe prace.

  • #99 05 Sie 2016 16:28
    -XantiO-
    Poziom 17  

    Najodpowiedniejszym sposobem współpracy była by sprzedaż licencji na projekt wzmacniacza. Wraz z zakupem licencji udostępniamy prototyp na podstawie, którego jest możliwość weryfikacji działania.

  • #100 05 Sie 2016 17:12
    Marek2006
    Poziom 29  

    Też mnie interesują sprawy praw autorskich. Być może mam kompletnie błędną wiedzę ale wydawało mi się, że są one niezbywalne. Sprzedaje się prototyp ze schematem (i ewentualnie płytką testową) ale autor zachowuje prawa autorskie. W konsekwencji, mógłby z tym zrobić co chce - chociażby sprzedać komuś innemu. Jak to dokładnie wygląda?
    Poza tym, trochę mnie martwi, że na początku była zażarta dyskusja (przez dwie strony), że autor zlecenia potrzebuje tylko schemat na papierze więc o pieniądzach można dopiero porozmawiać jak sam zbuduje ten układ i go zweryfikuje, a teraz nagle okazuje się, że jest zupełnie odwrotnie. I wtedy stwierdziliśmy, że nikt na takie warunki się nie zgodzi. A teraz jakaś nagła zmiana nastąpiła, czy mi się tylko wydaje? O co tu chodzi?

    Marek

  • #101 05 Sie 2016 17:24
    Serwis Rybian
    Poziom 8  

    Witam.

    Prawa autorskie są niezbywalne. W zależności od umowy z odbiorcą a w tym przypadku ze zleceniodawcą mogą być podpisane dwie umowy. Umowa licencyjna ogólnego przeznaczenia i indywidualna. Umowa ogólnego przeznaczenia określa czas i bonifikatę jaką dostanie autor projektu w określonym czasie od zleceniodawcy, umowa na rok i np xx% od sprzedanego urządzenia ( lub stałą kwotę miesięczną lub roczną za wykorzystanie projektu) i może być też sprzedawana dla innych odbiorców. Umowa indywidualna brzmi podobnie ale może objąć tylko odbiorce indywidualnego inaczej tylko zleceniodawce.W umowie jest też zawarte, że nie może być rozpowszechniana osobom trzecim bez zgody autora projektu.

    To tak w skrócie.

    Pozdrawiam Dawid

  • #102 05 Sie 2016 17:39
    atom1477
    Poziom 43  

    Niezbywalne są prawa autorskie osobiste. Czyli po prostu prawo do podpisywania się pod projektem.
    Sprzedawalne są prawa autorskie majątkowe, czyli prawa to wykorzystywania projektu (zarabiania na nim podczas produkcji, sprzedawania projektu dalej, udzielania licencji, itp.).
    Po sprzedaży zostaną nam tylko prawa osobiste czyli można się podpisywać pod projektem, reklamować go (umieścić w swoim portfolio) ale nie można go produkować i na nim zarabiać.
    Licencja udziela komuś możliwości zarabiania na projekcie, ale jednocześnie zostawia taką możliwość autorowi. Czyli prawo jest udzielane komuś innemu ale nam nie jest zabierane (było by nam zabrane przy sprzedaży).
    Dlatego ja jestem wielkim zwolennikiem udzielania licencji i wielkim przeciwnikiem sprzedawania praw :D
    Licencja może być opłacona raz, albo opłacana od ilości sztuk (albo stała kwota albo % od zysków). W przypadku opłacenia raz zleceniodawca nie jest uzależniony od autora projektu. Więc teoretycznie to by tutaj wystarczyło ale wiem z doświadczenia że zleceniodawcom to nie wystarcza.

    Porażająca jest niezwykle niska znajomość podstawowych praw autorskich wśród projektantów (np. tu na forum). Jednym z głównych problemów jest niewiedza że są prawa majątkowe i osobiste (że niby są tylko "autorskie" ogólnie). Wtedy powstają różne kwiatki że to niby prawa autorskie są niezbywalne. Albo że są zbywalne w całości.
    Myślę że w wielu przypadkach nawet zleceniodawcy nie znają dostatecznie tych praw. Chcą czasami np. dostać wszystkie pliki projektu a w ogóle nie wspominają choćby o licencji na wykorzystanie tych plików (choć akurat w przypadku wykonania plików na specjalne zlecenie licencja jest domyślnie udzielana).

  • #103 06 Sie 2016 08:06
    Marek2006
    Poziom 29  

    Wielkie dzięki za dokładne wyjaśnienie. Mnie z kolei bardzo martwi, że administratorzy elektrody do tej pory nie wpadli na to, że temat jest bardzo istotny i takie omówienie nie jest przypięte na samej górze wszystkich tematów.
    A jak wygląda sprawa publikowania przez zleceniobiorcę schematów (a może i dokumentacji) po wykupieniu licencji? Mnie to akurat by specjalnie nie przeszkadza ale myślę, że cena na "dzień dobry" powinny być ze 3-razy wyższa. Wiadomo, że schemat pokaże się we wszystkich wyszukiwarkach i będzie kopiowany niezależnie od licencji. Wykonawca projektu traci praktycznie wszystko a licencję będzie mógł sobie pomachać.
    Mam jak zwykle kilka pytań do Łukasza:
    - brakuje mi opisu co robi i czym steruje część mikroprocesorowa. Bo z jednej strony zastanawiamy się nad małym poborem prądu tego wzmacniacza, a z drugiej strony (prawdopodobnie) zostanie on zintegrowany z częścią mikroprocesorową więc czemu nie miałby korzystać z głównego zasilania? Po co tu miałaby być bateria?
    - czy rozważasz użycie innego przetwornika do sygnału zegarka? Co prawda złocista blaszka piezo ładnie się prezentuje w urządzeniu ale mi się wydaje, że ja kiedyś widziałem takie urządzenie i miało ono na górze czarną gąbkę z otworkiem na mikrofon. I wydaje mi się, że taka blaszka piezo jest najsłabszym przetwornikiem do tego typu zastosowań. Ona świetnie się sprawdza z przedmiotami, które mocno drgają (typu instrument muzyczny - gitara, skrzypce) ale zegarki bardzo słabo przenoszą drgania na obudowę - to jest chyba celowe działanie producentów i całkiem zrozumiałe. Przynajmniej mój TIMEX jest zrobiony według tych zasad.

    Marek

  • #104 06 Sie 2016 09:31
    atom1477
    Poziom 43  

    Co do administracji to raczej przydał by się wymóg podania warunków przy zamieszczaniu zlecenia w dziale ogłoszeń.
    Czyli czy przy zleceniu chodzi o urządzenie czy projekt (bo jak widać po tym temacie nawet to nie jest czasami precyzowane), i jak o projekt to czy tylko do wglądu, czy licencja, czy przeniesienie praw. I niezależnie od tego czy wymagane jest podpisanie dokumentów o tajności.
    Co do publikacji schematu przy licencji to po prostu licencja to reguluje.
    W prawach autorskich jest bardzo duża swoboda w zawieraniu umów.
    Można w licencji zawrzeć punkt że nie może udostępniać osobom trzecim. Albo że może.
    Można zawrzeć że nie może sprzedać licencji. Albo że może.
    Można zawrzeć że licencja jest czasowa. Albo że nieograniczona w czasie.
    Wszystko można.

  • #105 06 Sie 2016 09:39
    ANUBIS
    Administrator

    Marek2006 napisał:
    Mnie z kolei bardzo martwi, że administratorzy elektrody do tej pory nie wpadli na to, że temat jest bardzo istotny i takie omówienie nie jest przypięte na samej górze wszystkich tematów.


    Tematy ważne są "przypięte" w dziale, ten zaś może sam autor wyróżnić aby był lepiej widoczny przez cały czas dyskusji. Lecz w obecnej chwili moim zdaniem jest to też zbędne, bo piszący w nim Użytkownicy sami podbijają jego pozycję w "stosie" tematów.

  • #106 06 Sie 2016 10:52
    Marek2006
    Poziom 29  

    ANUBIS napisał:
    Lecz w obecnej chwili moim zdaniem jest to też zbędne, bo piszący w nim Użytkownicy sami podbijają jego pozycję w "stosie" tematów.
    Nie bardzo mogę to zrozumieć. Nie mówimy o tym konkretnym temacie (który istnieje dopiero od niedawna), tylko ogólnie od projektach, zleceniach, itp. A ten dział forum chyba już istnieje dobre kilka lat, jak nie więcej. Poza tym, nawet jeśli temat jest w tej chwili podbijany i zawiera istotne informacje, to skąd użytkownicy maja się domyśleć, że te informacje są w tym temacie i to konkretnie na stronie 4? Musieli by posiadać umiejętność jasnowidzenia.

    Marek

  • #107 06 Sie 2016 11:00
    atom1477
    Poziom 43  

    Myślę że w wolnej chwili zrobię mały tutorial z praw autorskich i umieszczę w dziale ogłoszeń.
    Więc w tym konkretnym temacie zakończymy ten temat.

  • #108 08 Sie 2016 09:58
    Lymphater
    Poziom 8  

    Marek2006 napisał:
    c czemu nie miałby korzystać z głównego zasilania? Po co tu miałaby być bateria?

    To urządzenie przenośne. Albo korzysta się z zasilacza, albo z baterii.
    Marek2006 napisał:
    czy rozważasz użycie innego przetwornika do sygnału zegarka?

    Oczywiście. Pisałem, że jestem otwarty na każde rozwiązanie techniczne.
    O wszelkich licencjach, prawach autorskich itd będę rozmawiał już indywidualnie ze zleceniobiorcą. Nie widziałem, że temat jest tak obszerny (ale dzięki za info).

  • #109 08 Sie 2016 13:00
    Marek2006
    Poziom 29  

    Lymphater napisał:
    To urządzenie przenośne. Albo korzysta się z zasilacza, albo z baterii.
    To niewiele wyjaśnia. Może odpowiedz na proste pytanie: czy część mikroprocesorowa też może być zasilana z baterii 9V i ta bateria daje radę? Mówiłeś o zasilaniu LEDów i jakiegoś wyświetlacza. To razem z tymi LEDami i wyświetlaczem wszystko może być zasilane z baterii?
    Mam jeszcze wątpliwości co do schematu zamieszczonego wcześniej. Schemat jest prawdopodobnie obcięty, urwany, niedokończony. Chodzi mi o ostatni stopień tego układu, przed diodą Zenera - on nie działa. Czy tam czegoś brakuje, czy celowo coś zostało usunięte? Co miał ten stopień robić?

    Marek

  • #110 08 Sie 2016 13:16
    marnowak
    Poziom 13  

    Przecież schemat jest niepoprawny i to elektronicznie- źle zaprojektowany.
    Już pierwszy stopień widać ma sygnał doprowadzony pod split napięcia zasilania.

    A wtórnik napięciowy na IC1C to już w ogóle na co potrzebny?

    Kto reguluje wzmocnienie na pierwszym stopniu?

    Twór z IC1B czemu niby ma służyć?

    W ogóle nie wiem jakim prawem to działa.

  • #111 08 Sie 2016 14:01
    Marek2006
    Poziom 29  

    marnowak napisał:
    Przecież schemat jest niepoprawny i to elektronicznie- źle zaprojektowany.
    Już pierwszy stopień widać ma sygnał doprowadzony pod split napięcia zasilania.
    To akurat rozumiem. Ktoś wziął schemat wzmacniacza do mikrofonu elektretowego, poprzerabiał go i wyszło to co wyszło. Akurat ten dzielnik napięcia zasilania składa się z dużych oporników i nie ma tam kondensatora i według mnie to nawet będzie działać (na zasadzie masy pozornej). Ale wartości oporników i użyty układ są nieprawidłowe dla przetwornika piezo.
    Twór z IC1B to jest prostownik sygnału i prawdopodobnie w zamyśle twórcy wyprostowany sygnał miał się odejmować od oryginalnego sygnału. A czy to się udało, to już całkiem inna sprawa. Natomiast twór na wyjściu tego układu to jest dopiero kosmos. Według mnie urządzenie zmontowane według tego schematu zupełnie nie działa. A jeśli działa, to albo schemat jest inny lub jest to cud. Przypomnę, że autor tematu twierdzi, że układ działa tylko nie najlepiej i można go lekko poprawić. A ja z chęcią zobaczyłbym jaki sygnał jest na wyjściu.

    Marek

  • #112 08 Sie 2016 14:24
    Lymphater
    Poziom 8  

    Marek2006 napisał:
    wszystko może być zasilane z baterii?

    Tak. Jak do tej pory działa.
    Marek2006 napisał:
    ostatni stopień tego układu, przed diodą Zenera - on nie działa. Czy tam czegoś brakuje, czy celowo coś zostało usunięte?

    Jest tam jedna ścieżka w góre, która jest obcięta, bo wkleiłem na niej tekst. To zasilanie 5V.
    Marek2006 napisał:
    Co miał ten stopień robić?

    Nie wiem, nie ja to projektowałem. Kolega nazywa ostatni stopień "pływającym komparatorem", który reaguje tylko na większe skoki napięcia, ale ja z pewnością nie wytłumaczę działania.

    marnowak napisał:
    Przecież schemat jest niepoprawny i to elektronicznie- źle zaprojektowany.

    No właśnie. Nie wiem, czy jest sens ten temat jeszcze roztrząsać.

  • #113 08 Sie 2016 15:37
    Marek2006
    Poziom 29  

    Lymphater napisał:

    Jest tam jedna ścieżka w góre, która jest obcięta, bo wkleiłem na niej tekst. To zasilanie 5V.
    No ale ta właśnie jedna ścieżka jest bardzo istotna. Układ z tą ścieżką nawet zaczyna działać ale oczywiście nie robi tego co potrzeba, bo sygnał na jego wejściu jest niepoprawny. W tym schemacie jest wiele drobnych błędów, które w sumie sprawiają, że całość nie działa. Tym niemniej, twórca był dość blisko.
    Lymphater napisał:

    No właśnie. Nie wiem, czy jest sens ten temat jeszcze roztrząsać.
    Nie roztrząsamy tego aby się pastwić nad twórcą tego układu, tylko aby dojść jaka była idea działania układu (nawet jeśli ostatecznie on nie działa).
    Myślę, że w tej chwili powinieneś zrobić to co kiedyś obiecałeś i zamieścić nagrania kilku różnych zegarków - przy pomocy stopnia wejściowego tego układu (nie przejmując się tym, że jest on błędny). Tylko z takimi nagraniami można coś dalej zrobić.

    Marek

  • #114 08 Sie 2016 21:52
    Lymphater
    Poziom 8  

    Wysylam tykanie zegarka. To jeden z glosniejszych zegarkow. Nagranie z wyjscia sluchawkowego. Nie wiem, czy udaloby mi sie zarejestrowac tykanie jeszcze przed wzmacniaczem.

  • #115 08 Sie 2016 23:28
    atom1477
    Poziom 43  

    Nie wiem co się tak czepiacie tego schematu. Jak dla mnie jest on całkowicie poprawny.
    Niepoprawny jest jedynie dobór rozwiązań do określonych zadań. Np. zastosowanie wzmacniacza o małej rezystancji wejściowego do przetwornika który wymaga dużej.
    Są dwa stopnie wzmacniacza. Za nim prostownik aktywny. Za prostownikiem filtr i komparator. Całość zasilana ze stabilizatorów. Co tu jest niepoprawne (w sensie samej idei)?

    Nagranie tykania nie jest w za dobrej jakości.

  • #116 09 Sie 2016 09:09
    Marek2006
    Poziom 29  

    atom1477 napisał:
    Nie wiem co się tak czepiacie tego schematu. Jak dla mnie jest on całkowicie poprawny.
    To jest sprawa bardzo dyskusyjna. Schemat jest bardzo bliski tego co powinno być ale całość według mnie nie działa. I weryfikuje to bardzo prosto klient. Mówi: "pokaż mi, że to działa, a ja za to zapłacę". No i tu zaczynają się schody, bo udowodnienie, że to działa jest według mnie niemożliwe. Aby się o tym przekonać wystarczy poprosić o nagranie sygnału, który idzie na mikroprocesor (może być w postaci pliku WAV). Możemy poprosić o takie nagranie?
    atom1477 napisał:
    Niepoprawny jest jedynie dobór rozwiązań do określonych zadań. Np. zastosowanie wzmacniacza o małej rezystancji wejściowego do przetwornika który wymaga dużej.
    Są dwa stopnie wzmacniacza. Za nim prostownik aktywny. Za prostownikiem filtr i komparator. Całość zasilana ze stabilizatorów. Co tu jest niepoprawne (w sensie samej idei)?
    Odpowiem przykładem. Załóżmy, że ktoś założył do malucha gąsienice od czołgu. W sensie idei to jest dobry pomysł. Ale taki maluch prawdopodobnie nawet nie ruszy z miejsca. Więc rozważanie czego jedynie w sensie idei nie ma zbyt wiele sensu (zwłaszcza przy konkretnym układzie, który coś ma robić i albo to robi albo nie i co się bardzo łatwo weryfikuje).
    atom1477 napisał:
    Nagranie tykania nie jest w za dobrej jakości.
    To nagranie mnie bardzo martwi. Jeśli to jest głośny zegarek i to nagrany z wyjścia słuchawkowego, to jak będzie wyglądać nagranie cichego zegarka? Nagranie ma bardzo duże szumy, przydźwięk sieciowy i ogólnie nie spełnia założeń o sygnale składającym się z 3 części. Z takim sygnałem nawet najlepiej poprawiony układ nie będzie działał.
    Potrzebujemy nie jedno nagranie ale kilka nagrań różnych zegarków.

    Marek

  • #117 09 Sie 2016 09:59
    Lymphater
    Poziom 8  

    Marek2006 napisał:
    Schemat jest bardzo bliski tego co powinno być ale całość według mnie nie działa

    Działa według swojego pierwotnego założenia. Tyle, że teraz ma działać lepiej i dokładniej analizować tyknięcia zamiast tylko je liczyć.
    Marek2006 napisał:
    Możemy poprosić o takie nagranie?

    Przecież wysłałem wczoraj.
    Marek2006 napisał:
    Nagranie ma bardzo duże szumy, przydźwięk sieciowy i ogólnie nie spełnia założeń o sygnale składającym się z 3 części.

    Gdyby spełniało założenia, nie pisałbym na forum.
    Marek2006 napisał:
    Potrzebujemy nie jedno nagranie ale kilka nagrań różnych zegarków.

    OK, postaram się dosłać wieczorem.

  • #118 09 Sie 2016 10:07
    Marek2006
    Poziom 29  

    Lymphater napisał:
    Marek2006 napisał:
    Możemy poprosić o takie nagranie?
    Przecież wysłałem wczoraj.
    Ja prosiłem o nagranie sygnału idącego na mikroprocesor (tych prostokątów o amplitudzie 5V) a wczoraj wysłałeś nagranie zegarka. To jest zupełnie coś innego. Nadal chciałbym zobaczyć co idzie na mikroprocesor.

  • #119 09 Sie 2016 10:19
    atom1477
    Poziom 43  

    A ja z kolei bym chciał zobaczyć dużo lepsze nagranie oryginalnego sygnału. O ile będzie możliwe takie zrobić.
    Podczas nagrywania płytka powinna być zasilana z baterii.

  • #120 09 Sie 2016 10:20
    Lymphater
    Poziom 8  

    Marek2006 napisał:
    chciałbym zobaczyć co idzie na mikroprocesor

    Na procesor idą impulsy o napięciu 5V albo 0V. Nie mogę tego nagrać jako wav. Co takiego masz nadzieję wywnioskować z krótkich impulsów 5V w odległości co 200ms? Mogę wrzucić zrzut ekranu oscyloskopu.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME