logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Skoda Rapid 1.2 TSI - Optymalne obroty przy stałej prędkości

Wilczarny 17 Lip 2016 15:41 6339 8
REKLAMA
  • #1 15813245
    Wilczarny
    Poziom 9  
    Witam,

    od jakiegoś czasu jestem posiadaczem Skody Rapid 1.2 TSI Active Green tec 66kw z 2014 roku. Samochodem jeździ się rewelacyjnie. Aby tak zostało chciałbym nieco się dokształcić, aby poprawnie je użytkować.

    Ponieważ zdarza się, że jeżdżę w trasy dochodzące do 1kkm korzystam z autostrad. Jako że autko ma stosunkowo niewielki benzynowy silnik (wcześniej posiadałem diesle) nie bardzo wiem jakie powinienem utrzymywać optymalne obroty silnika. O to chciałbym się właśnie zapytać osoby bardziej doświadczone.

    Producent podaje maksymalną prędkość 184km/h. Przy prędkości 160km/h obroty dochodzą do 4k, przy prędkości 130-140km orboty utrzymują się na poziomie 3.2k, natomiast przy prędkościach do 120km/h nie przekraczają 3k.

    Nie wymagam od tego autka niewyobrażalnych prędkości, ale chciałbym wiedzieć na co mogę sobie pozwolić...

    Pozdrawiam
    Wilczarny
  • REKLAMA
  • #2 15813507
    tzok
    Moderator Samochody
    To jest dość wysilony turbodoładowany silnik (1.2 105KM 175Mn od 1500 obr./min). Z uwagi na spory i nisko położony moment obrotowy, jeździ się tym podobnie jak małym dieslem. Jak dla większości współczesnych samochodów tej klasy optymalna prędkość podróżna to ok 110-120km/h (~3000 obr./min), powyżej tej prędkości znacznie i bardzo szybko wzrasta zużycie paliwa. Co do obrotów to na dłuższą metę nie powinieneś przekraczać 4000 obr./min. Jak na tę konstrukcję 140km/h to już jest duża prędkość. Jak się będziesz mieścił ze spalaniem poniżej 7l/100km to znaczy, że jeździsz z właściwą prędkością.
  • #3 15814101
    Wilczarny
    Poziom 9  
    Dzięki za szczegółową odpowiedź. Czyli z obrotami mogę sobie pozwolić na nieco wyższe niż w dieslu :-)
  • REKLAMA
  • #4 15826113
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    Zamiast skupiać się na obrotach radziłbym cześciej wymieniać olej w silniku niż zaleca producent, bo malutki silnik w turbo nie należy do trwałych i jak byś nie jeździł to nie wiele pomoże - 300 tys na nim nie zrobisz.
    Jak się spieszę to wiadomo, ze trzeba pogonić, a jak można wolniej to jedziemy ekonomicznie i wg mnie auto jest dla mnie , a nie ja dla niego. Poźniej spotykam na drodze takich pseudo eko-driverów jadących 70km/h na krajówkach zmuszjąc wszystkie tiry do wyprzedzania , bo naczytał się, że najlepiej to 2,5 tys i na 6-tym biegu...
  • REKLAMA
  • #5 15826345
    tzok
    Moderator Samochody
    andrzej lukaszewicz napisał:
    300 tys na nim nie zrobisz
    Nie byłbym takim pesymistą, 300 tys. km to znów nie tak dużo. Moje Punto ma silnik wysokoprężny o zawrotnej pojemności 1,25dm^3 i mocy 90KM, zdarza mi się jeździć 80km/h na VI biegu (tylko to jest jakieś 1500 obr/min), a silnik wciąż jeszcze zapala bez problemu, równo pracuje i nie bierze oleju.
  • #6 15829145
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Ale na temat tsi już wiele napisano.Miękkie raczej silniki.
  • #7 15829459
    tzok
    Moderator Samochody
    Jak w każdym silniku turbo trzeba dbać o olej, wymieniać częściej niż zaleca producent, a jeśli jeździ się po mieście, na krótkich odcinkach, to nawet jeszcze częściej (i min. raz do roku bez względu na przebieg).
  • #8 15834457
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 41  
    tzok napisał:
    andrzej lukaszewicz napisał:
    300 tys na nim nie zrobisz
    Nie byłbym takim pesymistą, 300 tys. km to znów nie tak dużo. Moje Punto ma silnik wysokoprężny o zawrotnej pojemności 1,25dm^3 i mocy 90KM, zdarza mi się jeździć 80km/h na VI biegu (tylko to jest jakieś 1500 obr/min), a silnik wciąż jeszcze zapala bez problemu, równo pracuje i nie bierze oleju.

    To akurat jeden z lepszych silników diesla małej pojemności ( i dlatego włąśnie go masz :D ), a TSI do udanych nie należą nawet po zmianach konstrukcyjnych, a każde turbo wymaga lepszej klasy oleju i częstszych wymian ze względu na przepalanie oleju w rozgrzanej turbinie.
    A masz już ze 250 tys ?
    Bo nawet zwykłe silniki starszej generacji z obsługą "long life" miały problemy z przejechaniem 200-250 tys .
  • REKLAMA
  • #9 18849390
    19rumun90
    Poziom 2  
    Niestety trudno mi się zgodzić ze złą opinią o silnikach TSI. Skoda Octavia II 1.4 TSI e111 ojciec zrobił nią 230 tys. kilometrów w 4 lata, bez żadnych usterek, następnie sprzedał swojemu sąsiadowi, dzisiaj auto ma 9 lat, ponad 300 tys. km przebiegu i jedyną rzeczą jaka się zepsuła w rękach sąsiada była turbina, którą zregenerował i auto dalej jeździ. Kolejna skoda, którą ojciec ma już 5 lat Octavia III 1.4 TSI e211, ponad 200 tys, kilometrów nastukane, ani razu "check engine", silnik nawet nie klekocze. Kolejna tym razem moja skoda superb III 2.0 TSI 280 KM , drugi właściciel. Obecny przebieg 264 tys. km, była turbina do wymiany (8 tys. zł w ASO) w przy ok. 220 tys. km(równe 2 lata temu). Praca silnika do dzisiaj nienaganna.

    Seat Leon(służbówka w mojej firmie) 1.2 tsi ok. 150 tys. przebiegu - zero problemów
    VW Passat (służbówka w mojej firmie) 1.8 TSI przebieg ok 105 tys. w 1.5 roku - zero problemów

    Ja nie twierdzę, że silniki te są idealne, ale wszędzie czytam opinie, jakie to są do dupy, że strach kupować, a z doświadczenia (może poza tą turbiną, z powodu której zrezygnowałem z wakacji) wiem, że jeżdżą. Służbówek wam nie pokażę, bo rzadko mam do nich dostęp, ale jadę za tydzień do rodziców, jebnę foty ich przebiegu, mojego i może się uda sąsiada i je tutaj wstawię jak nie zapomnę.
REKLAMA