Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Gramofon Karolinka 2 WW-GE56/2 - Charczy dźwięk

kemot1993 17 Jul 2016 22:32 4263 19
  • #1
    kemot1993
    Level 8  
    Mam mały problem, dziś stuknąłem gramofonem Karolinka 2 o framugę wchodząc do pokoju.
    Grał dobrze, teraz dźwięk w górnym paśmie charczy, tak jakby brakowało mu mocy. Kiedy gra na samych basach, gra dobrze, ale po włączeniu wysokich tonów, charczy. Zauważyłem że jedna z trzech obecnych w nim lamp (ef80) nie żarzy się na dole jak pozostałe, jedynie słabo świeci przy górze. Nie nagrzewa się też tak mocno jak pozostałe, jest raczej letnia, i gdy pracuję można ją bez problemu dotknąć nie parząc się.
    Czy uszkodziła się ta lampa? Powinna się żarzyć jak inne? Dodam że jestem totalnym zerem jeśli chodzi o lampowe technologie. Nie mam o tym pojęcia. Nie chce bez sensu zamawiać lampy. Czym zajmuję się w tym układzie lampa ef80? Jest to lampa prostownicza ?

    Dzięki z góry za pomoc :)

    Gramofon Karolinka 2 WW-GE56/2 - Charczy dźwięk
  • #2
    sherman34
    Level 17  
    EF80 jest lampą działająca w tym układzie jako preamp, jest to pentoda, lampą prostowniczą jest EZ80. EF80 nie będzie się grzała z natury tak jak grzeją się EZ80 czy EL84, więc to normalne że możesz ją dotknąć. Poczytaj sobie o tych 3 lampach w necie, dosyć podstawowe "modele". Najprawdopodobniej to EF80 się zepsuła, są dość delikatne, uderzenie spowodowało obluzowanie którejś siatki wewnątrz lampy. To na razie tylko wstępna hipoteza. Są dość ogólnodostępne, najlepiej jest kupić kilka sztuk i spróbować na której gra najlepiej, potrafią mikrofonować (drgania stolika na którym stoi sprzęt przedostają się do wnętrza lampy i zniekształcają dźwięk, są słyszalne w głośniku).
    Skoro mówisz że jesteś niedoświadczony w technologii lampowej, to przypominam że występuje w tym sprzęcie wysokie napięcie, więc uważaj.
  • #3
    Futrzaczek
    Admin of Retro group
    Po pierwsze, odepnij sygnał od potencjometru i podaj go na jakiś inny wzmacniacz. Możliwe, że skruszył się krzyształ piezoelektryczny we wkładce.
    kemot1993 wrote:
    Zauważyłem że jedna z trzech obecnych w nim lamp (ef80) nie żarzy się na dole jak pozostałe, jedynie słabo świeci przy górze.

    To byłoby bardzo, bardzo podejrzane. Możesz zmierzyć prąd żarzenia? Powinien wynosić ok. 0,3A.
    kemot1993 wrote:
    Nie nagrzewa się też tak mocno jak pozostałe, jest raczej letnia, i gdy pracuję można ją bez problemu dotknąć nie parząc się.

    To akurat typowe, wydziela się na niej mniejsza moc.
    kemot1993 wrote:
    Nie chce bez sensu zamawiać lampy.

    Na Wolumenie kupisz ją za 2zł.
    kemot1993 wrote:
    Czym zajmuję się w tym układzie lampa ef80? Jest to lampa prostownicza ?

    Przedwzmacniacz.
  • #4
    kemot1993
    Level 8  
    sherman34 wrote:
    EF80 jest lampą działająca w tym układzie jako preamp, jest to pentoda, lampą prostowniczą jest EZ80. EF80 nie będzie się grzała z natury tak jak grzeją się EZ80 czy EL84, więc to normalne że możesz ją dotknąć. Poczytaj sobie o tych 3 lampach w necie, dosyć podstawowe "modele". Najprawdopodobniej to EF80 się zepsuła, są dość delikatne, uderzenie spowodowało obluzowanie którejś siatki wewnątrz lampy. To na razie tylko wstępna hipoteza. Są dość ogólnodostępne, najlepiej jest kupić kilka sztuk i spróbować na której gra najlepiej, potrafią mikrofonować (drgania stolika na którym stoi sprzęt przedostają się do wnętrza lampy i zniekształcają dźwięk, są słyszalne w głośniku).
    Skoro mówisz że jesteś niedoświadczony w technologii lampowej, to przypominam że występuje w tym sprzęcie wysokie napięcie, więc uważaj.


    Co do napięcia, mam świadomość :D Nie działa przecież na wodę.
    Sprawdzałem właśnie EF80 nie są drogie, oscylują w granicach 4zł-25zł ale zauważyłem że są różne wyniki testów pomiaru prądu anodowego Ia i niektóre wypadają jako 50% niektóre 70% a inne 90% ale nie wiem za bardzo co to znaczy. Na przyszłość będę wiedział że ta lampa jest delikatna i raczej ostrożnie.
    Przyzwyczaiłem się do nowszych gramofonów na jednej lampie które były odporniejsze na wstrząsy.
    Zamówię parę sztuk EF80 no i może na zapas pozostałe lampy.

    Zależy mi aby grał bo właśnie zacząłem remont, napęd, silnik, rolki, wkładka itp, szukam też ramki głośnika bo jest nieoryginalna.

    Problem w tym że z lampowymi sprzętami miałem tyle do czynienia że jak się coś psuło to oddawałem komuś, wyrzucałem albo sprzedawałem.
    Ale zgłębiając tajemnice lamp, wychodzi na to że to nie jest zbyt trudne i jednak jak coś pada (jak w tym przypadku) to lepiej spróbować naprawić :)

    Dodano po 2 [minuty]:

    Futrzaczek wrote:
    Po pierwsze, odepnij sygnał od potencjometru i podaj go na jakiś inny wzmacniacz. Możliwe, że skruszył się krzyształ piezoelektryczny we wkładce.
    kemot1993 wrote:
    Zauważyłem że jedna z trzech obecnych w nim lamp (ef80) nie żarzy się na dole jak pozostałe, jedynie słabo świeci przy górze.

    To byłoby bardzo, bardzo podejrzane. Możesz zmierzyć prąd żarzenia? Powinien wynosić ok. 0,3A.
    kemot1993 wrote:
    Nie nagrzewa się też tak mocno jak pozostałe, jest raczej letnia, i gdy pracuję można ją bez problemu dotknąć nie parząc się.

    To akurat typowe, wydziela się na niej mniejsza moc.
    kemot1993 wrote:
    Nie chce bez sensu zamawiać lampy.

    Na Wolumenie kupisz ją za 2zł.
    kemot1993 wrote:
    Czym zajmuję się w tym układzie lampa ef80? Jest to lampa prostownicza ?

    Przedwzmacniacz.


    Wkładka jest zamontowana nowa bo stara nie działała.
    Zmierzyć napięć nie umiem, mam miernik ale nie wiem gdzie dotknąć by zobaczyć ile A idzie.
    Podjadę na wolumen. Tylko kiedy najlepiej? Da rade np. Dziś :D Bo nie wiem czy w tygodniu daje rade coś tam dostać.
  • #5
    sherman34
    Level 17  
    kemot1993 wrote:
    Wkładka jest zamontowana nowa bo stara nie działała.
    Zmierzyć napięć nie umiem, mam miernik ale nie wiem gdzie dotknąć by zobaczyć ile A idzie.
    Podjadę na wolumen. Tylko kiedy najlepiej? Da rade np. Dziś :D Bo nie wiem czy w tygodniu daje rade coś tam dostać.

    Sugestia Futrzaczka na temat wkładki wydaje się również być prawdopodobna, zapomniałem że w tych gramofonach wkładki są piezoelektryczne, niemniej awarię żarzenia w EF80 uważam za mało prawdopodobną.
    To że wkładka jest "nowa" o niczym jeszcze nie świadczy. Piezoelektryczne są o tyle łatwe do sprawdzenia, że właściwie można je podłączyć pod jakikolwiek wzmacniacz, a nawet do karty dźwiękowej komputera przez wejście mikrofonowe. Skoro mówisz że nie umiesz zmierzyć napięcia (a mowa była właściwie o prądzie), to w twoim przypadku widzę tylko 2 opcje: wstawić nową EF80 i mieć nadzieję że to pomoże, lub oddać do naprawy.
  • #6
    kemot1993
    Level 8  
    sherman34 wrote:
    kemot1993 wrote:
    Wkładka jest zamontowana nowa bo stara nie działała.
    Zmierzyć napięć nie umiem, mam miernik ale nie wiem gdzie dotknąć by zobaczyć ile A idzie.
    Podjadę na wolumen. Tylko kiedy najlepiej? Da rade np. Dziś :D Bo nie wiem czy w tygodniu daje rade coś tam dostać.

    Sugestia Futrzaczka na temat wkładki wydaje się również być prawdopodobna, zapomniałem że w tych gramofonach wkładki są piezoelektryczne, niemniej awarię żarzenia w EF80 uważam za mało prawdopodobną.
    To że wkładka jest "nowa" o niczym jeszcze nie świadczy. Piezoelektryczne są o tyle łatwe do sprawdzenia, że właściwie można je podłączyć pod jakikolwiek wzmacniacz, a nawet do karty dźwiękowej komputera przez wejście mikrofonowe. Skoro mówisz że nie umiesz zmierzyć napięcia (a mowa była właściwie o prądzie), to w twoim przypadku widzę tylko 2 opcje: wstawić nową EF80 i mieć nadzieję że to pomoże, lub oddać do naprawy.


    Wkładkę zostawmy w spokoju, jestem na 100% pewien że jest sprawna bo jest to obecnie produkowana wkładka, montuję ją we wszystkich sprzętach typu sonata, menuet, bambino itp i zdają egzamin, do tego mój gramofon działał dobrze, po stuknięciu charczy, wkładka jest sprawna, bo przekładałem do innego i gra normalnie. Wydaje mi się że jednak lampa. Postaram się zdobyć ef80 i ją wymienić, jeśli problem nadal będzie występował, wymienię resztę lamp i jeśli dalej będzie występował to rozłożę ręce bo na lampowych wzmacniaczach znam się tylko na tyle by wymienić lampę czy potencjometr, głębsza interwencja w układ to dla mnie czarna magia.
  • #7
    studisat
    Tube radio receivers specialist
    Charczy?

    Poza zajechanymi lampami - prędzej lampa wyjściowa a nie EF80. Objawy to oznaka złego punktu pracy. Ja bym zaczął od sprawdzenie kondesatorów szczególnie sprzęgających ze sobą dwa stopnie. Ten gramofon pochodzi z czasów kiedy stosowano papierowe kondesatory. Kolejna typowa usterka to np. przerwa w rezystorze (uszkodzenie, przepalenie).
    Na czas prób można podłączyć zamiast wkładki jakiś odtwarzacz np. MP3.
  • #8
    kemot1993
    Level 8  
    studisat wrote:
    Charczy?

    Poza zajechanymi lampami - prędzej lampa wyjściowa a nie EF80. Objawy to oznaka złego punktu pracy. Ja bym zaczął od sprawdzenie kondesatorów szczególnie sprzęgających ze sobą dwa stopnie. Ten gramofon pochodzi z czasów kiedy stosowano papierowe kondesatory. Kolejna typowa usterka to np. przerwa w rezystorze (uszkodzenie, przepalenie).
    Na czas prób można podłączyć zamiast wkładki jakiś odtwarzacz np. MP3.



    Więc tak:
    Lampa EF80 została wymieniona, przestał charczeć od razu po starcie, gra super ale przez pierwsze 12-15 minut, potem gdy lampy się nagrzeją to zaczyna znów charczeć, najpierw lekko potem z czasem coraz bardziej przy czym głośność pozostaje bez zmian, gra głośno jak na początku ale tracąc na jakości.
    Kumpel powiedział że pewnie jakiś element przestaje działać z powodu nagrzania. Ale nie wiemy za bardzo co, bo w okolicy lamp jest tego sporo. Zaproponował wymianę kondensatorów elektrolitycznych w pierwszej kolejności, potem papierowych. A jeśli problem będzie nadal występował to aby stopniowo wymieniać oporniki. Ktoś ma jakis pomysł na tą usterkę ? :)

    PS. może wymienić resztę lamp? Ale skoro gra na początku dobrze a im bardziej się nagrzeje tym gorzej, to wydaje mi się że to nie wina lamp. Mamy jeszcze szatański pomysł zamontowania wentylatora w środku by wydmuchiwał ciepło i zobaczyć jaki będzie efekt ale to raczej maskowanie problemu niż jego rozwiązanie.
  • #9
    aksakal
    Tube devices specialist
    Sprawdź napięcie na nóżkach lamp przy normalnym funkcjonowaniu i przy tym charczeniu. Zwróć uwagę na możliwą przemianę napięcia na S1 EL84 . Być może jest upływ w kondensatorze między anodą EF80 i S1 EL84. Sprawdź napięcie ujemne wśród obudowa kondensatorów filtru anodowego napięcia( 2x32uF) i masą . Lecz jednak w lampowym wzmacniaczu po wymiarze napięcia należy przekonać się w zdatności do użytku lamp.
  • #10
    kemot1993
    Level 8  
    aksakal wrote:
    Sprawdź napięcie na nóżkach lamp przy normalnym funkcjonowaniu i przy tym charczeniu. Zwróć uwagę na możliwą przemianę napięcia na S1 EL84 . Być może jest upływ w kondensatorze między anodą EF80 i S1 EL84. Sprawdź napięcie ujemne wśród obudowa kondensatorów filtru anodowego napięcia( 2x32uF) i masą . Lecz jednak w lampowym wzmacniaczu po wymiarze napięcia należy przekonać się w zdatności do użytku lamp.


    Jeśli chodzi o lampy nie mam zielonego o tym pojęcia :D Jeśli mi zaznaczysz na schemacie gdzie mam przytykać miernik to będę wiedział, a na daną chwile to co piszesz to czarna magia dla mnie :)
  • #11
    aksakal
    Tube devices specialist
    Punkty wymiaru są wskazane strzałkami. Wymiary przeprowadzać względem masy. Gramofon Karolinka 2 WW-GE56/2 - Charczy dźwięk
  • #12
    studisat
    Tube radio receivers specialist
    kemot1993 wrote:
    Więc tak:
    Lampa EF80 została wymieniona, przestał charczeć od razu po starcie, gra super ale przez pierwsze 12-15 minut, potem gdy lampy się nagrzeją to zaczyna znów charczeć, najpierw lekko potem z czasem coraz bardziej przy czym głośność pozostaje bez zmian, gra głośno jak na początku ale tracąc na jakości.


    Wręcz przykładowy przypadek upływności kondesatora sprzęgającego anodę EF80 z siatką sterująca EL84. Jest om połączony w szereg z potencjometrem barwy dźwięku. Ponadto drugi papierowy w obwodzie polaryzacji siatki sterującej. Tu możesz śmiało wstawić nawet elektrolityczny 1u0 - 2u2. Plusem do masy!
  • Helpful post
    #13
    sherman34
    Level 17  
    Również kondensator elektrolityczny w obwodzie katody EF80 jest moim zdaniem do wymiany, jeśli już tego nie zrobiłeś, tak samo z resztą wszystkie inne kondensatory, gdyż po tylu latach mogą (a nawet z pewnością tak jest) przeciekać prąd stały (papierowe), czego nie powinny jako kondensatory robić. Osobiście elektrolity wymieniam w sprzęcie starszym niż 30 lat bez pytania i pomiarów, nawet jak sprzęt działa idealnie, bo to tylko do czasu. Kondensatory papierowe wymieniam zawsze jak tylko je widzę. Kolega studisat wskazał na bardzo prawdopodobną usterkę kondensatora sprzęgającego. Gdy kondensator przecieka prąd stały na siatkę kolejnej lampy, to zmienia się drastycznie punkt pracy lampy, im wyższe napięcie na siatce sterującej tym większa moc będzie wydzielana na anodzie, co może doprowadzić do nieprzyjemnych wrażeń słuchowych oraz uszkodzenia lampy. Co do rezystorów, to spotykałem się z syczeniem (nawet dość głośnym), które jednak nie zniekształcało zbytnio dźwięku. Mowa tu o rezystorach przez które płynie napięcie anodowe do lamp sekcji przedwzmacniacza (u ciebie to lampa EF80 i rezystor R4 100K). Nie montuj tam żadnego wentylatora, bo raz że to będzie straszna fuszera, dwa że będziesz słyszał ten wiatrak nie tylko bezpośrednio, ale najprawdopodobniej stanie się on źródłem zakłóceń w samym wzmacniaczu.
  • #14
    kemot1993
    Level 8  
    Gramofon Karolinka 2 WW-GE56/2 - Charczy dźwięk

    Jako że chyba nie wiele zrozumiałem, zmierzyłem napięcie kondensatora zaznaczonego na foto. Przy włączeniu gramofonu kondensator ładuję się do 20-18v i tak zostaje przez krótką chwile, gramofon gra dobrze, po chwili napięcie spada z 18v do 15v, gramofon dalej gra dobrze, potem napięcie spada z 15 w wolnym tępię (dobre 5-10 minut) osiąga mniej niż 10v i w tedy jest charczenie, przestery, i niestety jakoś jest tragiczna, napięcie ciągle spada, podejrzewam że jak gramofon by pochodził jakieś 30 minut, to napięcie by spadło do zera. Co o tym sądzicie? Kondensatory do wymiany? Te czarne dwa to są papierowe. Innych kondensatorów nie mierzyłem na razie. Dużo czasu się zeszło z tym bo ten spadek napięcia trwa jakieś 15 minut
  • Helpful post
    #15
    OTLamp
    Tube devices specialist
    sherman34 wrote:
    mogą (a nawet z pewnością tak jest) przeciekać prąd stały (papierowe), czego nie powinny jako kondensatory robić.

    Przeciekać to może kran.

    sherman34 wrote:

    Osobiście elektrolity wymieniam w sprzęcie starszym niż 30 lat bez pytania i pomiarów, nawet jak sprzęt działa idealnie, bo to tylko do czasu.

    Ciekawe podejście, kondensatory które nie wyschły przez kilkadziesiąt lat wymieniasz na chińszczyznę z założeniem, że będzie wieczna (bo te oryginalne to "tylko do czasu"). Uprawiasz fuszerę - Twoja sprawa, ale nie polecaj tego innym. Elementy się bada, a nie bezmyślnie jak małpa wymienia w ciemno.

    Dodano po 32 [minuty]:

    kemot1993 wrote:


    Jako że chyba nie wiele zrozumiałem, zmierzyłem napięcie kondensatora zaznaczonego na foto. Przy włączeniu gramofonu kondensator ładuję się do 20-18v i tak zostaje przez krótką chwile, gramofon gra dobrze, po chwili napięcie spada z 18v do 15v, gramofon dalej gra dobrze, potem napięcie spada z 15 w wolnym tępię (dobre 5-10 minut) osiąga mniej niż 10v i w tedy jest charczenie, przestery, i niestety jakoś jest tragiczna, napięcie ciągle spada, podejrzewam że jak gramofon by pochodził jakieś 30 minut, to napięcie by spadło do zera. Co o tym sądzicie?


    Odłącz ten kondensator jednym końcem, podłącz w jego miejsce współczesny 0,1 µF i powtórz pomiary.
  • #16
    kemot1993
    Level 8  
    Udało się. Teraz to nawet po tej całej robocie stwierdzam że wymiana lampy była niekonieczna, aczkolwiek była różnica po wymianie, założyłem fabrycznie nową, nie używaną lampę. Wymieniłem dwa papierowe kondensatory zaznaczone na zdjęciu. Wylutowałem na zamianę z radia Taraban 2 (są w okolicy bezpieczników).
    Jako że zagrał całą długo grającą płytę bez żadnych perypetii to stwierdziłem że jest już ok, chociaż dźwięk dalej był nie do końca zadowalający.. Wymieniłem głośnik który okazał się w totalnej rozsypce. Teraz gra niesamowicie dobrze, czysto, nic nie charczy, nic nie pierdzi, gra fajnie, z głębokim basem i nie męczącą górą.
    Zmierzyłem też trzeci papierowy kondensator który idzie do lampy prostowniczej ale on trzyma napięcie bez problemu.
    Na razie będzie grał na tych starych zamiennikach ale na dniach wybiorę się do hurtowni elektrycznej kupić te 3 kondensatory po 20gr...
    Wydaje mi się że problem został rozwiązany. gra już ponad godzinę i nie mam żadnych zastrzeżeń co do dźwięku. Gra jak nowy.

    Gramofon Karolinka 2 WW-GE56/2 - Charczy dźwięk
  • #18
    kemot1993
    Level 8  
    Jak działają to nie ma sensu wymieniać. Wymieniłem te dwa i gramofon już 2 godziny ponad bez przerwy gra i nic mu nie jest.
  • #19
    OTLamp
    Tube devices specialist
    sherman34 wrote:
    Poliestrowych kondensatorów nie wymieniaj jeśli nie stwierdziłeś awarii (to te z folią metalową i przeźroczystą z tworzywa sztucznego, Mifleks KSf).


    Te z przeźroczystą folią (KSF) to kondensatory polistyrenowe (styrofleksowe). Poliestrowe mają folię mętną, mleczną i mają oznaczenie KSE.
  • #20
    kemot1993
    Level 8  
    Powiem tak, minęło trochę czasu od ostatniego wpisu tu i gramofon chodzi bez problemu już tyle czasu, potrafi całą 12h imprezę grać non stop i wszystko jak w najlepszym porządku. Czas zająć się obudową :)
    Wymiana lampy była zbędna, aczkolwiek nówka to zawsze lepiej niż 40 letnia lampa :) Wystarczyło wymienić dwa kondensatory. Zamykam temat i dziękuję za pomoc wszystkim :)