Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Grzeje i dymi się transformator w prostowniku - wadliwe aku ??

18 Lip 2016 00:01 3450 38
  • Poziom 6  
    Witam, chciałbym aby ktoś mi wytlumaczyl pewne rzeczy..
    Mam gleboko rozladowany aku 12V 77Ah (napiecie na nim to ok 2V)
    Podlaczylem prostownik to po godzinie spalił sie transformator i prostownik umarł.
    Dziś podłączylem drugi prostownik i jest to samo.. odlaczylem za wczasu zeby nie byc z kolejnym w plecy.

    Na prostowniku napisane jest, że ma 5A.. znaczy to, że kiedy ma te 5A ? na klemach podłaczonych do aku czy kiedy ? oraz czy napewno osiągnie te 5A ? bo ogladalem jakies filmiki, gdzie gościu podłączał prostownik 30A a miernik pokazywał prąd ładowania 4,5A...

    Dlaczego na klemach prostownika jest 6V, podłącze do aku to spada do 3V no i sie grzeje..
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    Ten akumulator możesz już oddać na złom, nic z niego nie będzie. Co do samego ładowania to nie ograniczasz niczym prądu ładowania a w tym przypadku doprowadza do spalenia chińskiego i marnej jakości prostownika.
  • Poziom 39  
    Ten akumulator to jest uszkodzony.

    Są różne prostowniki , prawdziwe i udające prostowniki; zwykłe (transformator (przełącznik uzwojeń - jako regulacja prądu/diody/miernik) i elektroniczne.

    Trzeba założyć, ze to jest prostownik 12V a nie 6V
  • Poziom 29  
    Prawdopodobnie masz padnięty akumulator i zasilacz pracuje prawie na zwarciu.
    Spróbuj podłączyć zasilacz, w którym możesz ustawić mały prąd i zostaw na kilka dni obserwując napięcie na akumulatorze.
  • Poziom 6  
    bearq napisał:
    Ten akumulator możesz już oddać na złom, nic z niego nie będzie. Co do samego ładowania to nie ograniczasz niczym prądu ładowania a w tym przypadku doprowadza do spalenia chińskiego i marnej jakości prostownika.


    to był akurat dobry radziecki prostownik a ten dzisiejszy to jakiś stary polski sprzęt, który do tej pory działał bez zarzutu..
    a jak to jest z tymi amperami ? kiedy one są ?
  • Poziom 19  
    Nie ma co próbować z drugim zasilaczem tylko zakupić drugi akumulator.
    Opisane skutki wskazują na zwarcie spowodowane prawdopodobnie niewłaściwą eksploatacją baterii.
  • Poziom 6  
    HD-VIDEO napisał:
    Ten akumulator to jest uszkodzony.

    Są różne prostowniki , prawdziwe i udające prostowniki; zwykłe (transformator (przełącznik uzwojeń - jako regulacja prądu/diody/miernik) i elektroniczne.

    Trzeba założyć, ze to jest prostownik 12V a nie 6V


    to jest normalnie prostownik na 12V, nie mam pojęcia czemu na klemach jest 6V...
    nawet jeśli byłby to prostownik do aku 6V to i tak na nie podłączonych klemach powinien mieć ok 7V
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    UniversalPrec napisał:
    to jest normalnie prostownik na 12V, nie mam pojęcia czemu na klemach jest 6V...

    Albo masz uszkodzoną diodę prostowniczą lub odłączoną połówkę uzwojenia w prostowniku jeśli masz trafo z odczepem środkowym. Albo woltomierz pokazuje napięcie średnie. A w prostowniku jest ono pulsujące. Gdybyś podłączył kondensator do wyjścia prostownika o pojemności od kilku do kilkudziesięciu mikrofaradów to uzyskałbyś szczytowe napięcie prostownika. Dużo też zależy od rodzaju woltomierza. Te z odczytem cyfrowym potrafią czasem oszukiwać przy pulsującym prądzie.
    Napięcie spada z 6 do 3V bo rozładowany/uszkodzony akumulator ze zwarciem wewnętrznym obciąża mocno prostownik.
    Pojazd jest odłączony od akumulatora podczas ładowania?
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    UniversalPrec napisał:
    a jak to jest z tymi amperami ? kiedy one są ?
    Do przepływu prądu/ amper potrzeba jest różnica napięć. Za rozładowany akumulator uznaję się 11,8 V. Do takiego ładowania od takiego napięcia przystosowany jest prostownik. Ty masz akumulator rozładowany do 2 V jest większa różnica napięcia między prostownikiem a akumulatorem co wymusza większy przepływ prądu i prostownik jest przeciążony. Do ograniczenia prądu możesz użyć żarówki samochodowej 21-60 Wat wpiętej szeregowo.
    UniversalPrec napisał:
    to jest normalnie prostownik na 12V, nie mam pojęcia czemu na klemach jest 6V...
    Może masz prostownik jedno połówkowy sprawdź napięcie z podłączonym kondensatorem do krokodylków prostownika.
  • Poziom 6  
    adamGazda napisał:
    UniversalPrec napisał:
    to jest normalnie prostownik na 12V, nie mam pojęcia czemu na klemach jest 6V...

    Albo masz uszkodzoną diodę prostowniczą lub odłączoną połówkę uzwojenia w prostowniku jeśli masz trafo z odczepem środkowym. Albo woltomierz pokazuje napięcie średnie. A w prostowniku jest ono pulsujące. Gdybyś podłączył kondensator do wyjścia prostownika o pojemności od kilku do kilkudziesięciu mikrofaradów to uzyskałbyś szczytowe napięcie prostownika. Dużo też zależy od rodzaju woltomierza. Te z odczytem cyfrowym potrafią czasem oszukiwać przy pulsującym prądzie.
    Napięcie spada z 6 do 3V bo rozładowany/uszkodzony akumulator ze zwarciem wewnętrznym obciąża mocno prostownik.
    Pojazd jest odłączony od akumulatora podczas ładowania?


    no to napięcie wydaje mi się, że pulsuje od 0 do tych 6..
    aku jest całkowicie wyciągnięte z auta

    Dodano po 2 [minuty]:

    rafbid napisał:
    UniversalPrec napisał:
    a jak to jest z tymi amperami ? kiedy one są ?
    Do przepływu prądu/ amper potrzeba jest różnica napięć. Za rozładowany akumulator uznaję się 11,8 V. Do takiego ładowania od takiego napięcia przystosowany jest prostownik. Ty masz akumulator rozładowany do 2 V jest większa różnica napięcia między prostownikiem a akumulatorem co wymusza większy przepływ prądu i prostownik jest przeciążony. Do ograniczenia prądu możesz użyć żarówki samochodowej 21-60 Wat wpiętej szeregowo.


    na chłopski rozum taka żarówka przecież to dodatkowy odbiornik prądu z prostownika to tym bardziej go obciąży..
  • Relpol przekaźniki
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    UniversalPrec napisał:
    na chłopski rozum taka żarówka przecież to dodatkowy odbiornik prądu z prostownika to tym bardziej go obciąży..


    Masz ją włączyć SZEREGOWO - wtedy nie będzie dodatkowym odbiornikiem a będzie ograniczać prąd ładowania.

    Co do akumulatora - jeśli jest w miarę nowy i to całkowite wyładowanie przydarzyło sie po raz pierwszy to może coś tam jeszcze z niego będzie...
  • Poziom 6  
    jdubowski napisał:
    UniversalPrec napisał:
    na chłopski rozum taka żarówka przecież to dodatkowy odbiornik prądu z prostownika to tym bardziej go obciąży..


    Masz ją włączyć SZEREGOWO - wtedy nie będzie dodatkowym odbiornikiem a będzie ograniczać prąd ładowania.

    Co do akumulatora - jeśli jest w miarę nowy i to całkowite wyładowanie przydarzyło sie po raz pierwszy to może coś tam jeszcze z niego będzie...


    stary aku takze już sobie go odpuszczę..
    mógłbyś mi wytłumaczyć jak to sie dzieje i po co ma być ograniczenie prądu ładowania ?? bo wydawać by się mogło, że im więcej tym lepiej bo szybciej, mocniej..

    druga sprawa to sprawdziłem teraz jeszcze raz napięcie na klemach prostownika.
    włączając multimetr na pomiar napięcia prądu stałego pokazuje ok. 6,2V.
    z ciekawości zmierzyłem przełączając na prąd zmienny i tu mnie zdziwiło.. jak z prostownika może wyjść prąd zmienny ?? bo pokazuje mi 14V...

    to samo jak podłączyłem drugie aku rozładowane do 11,87V. Podłączyłem klemy i normalnie ładuje bo napięcie powoli rośnie jak co jakiś czas mierze..
    ale na napięciu zmiennym jest teraz 27V więc o co to chodzi ?
  • Poziom 6  
    OK, a co z tymi napięciami? O co chodzi?
  • Poziom 32  
    Podłącz szeregowo tą żarówkę jak radzą.
    Z napięciami jest taki kaman, że nie masz pojęcia co mierzysz.
    Tylko nie mierz nim prądu, bo dorzucisz ten miernik do tego pierwszego zasilacza.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    UniversalPrec napisał:
    włączając multimetr na pomiar napięcia prądu stałego pokazuje ok. 6,2V.


    Miernik pokazuje wartość średnią. prostownik jest pewnie jednopołówkowy.

    UniversalPrec napisał:
    z ciekawości zmierzyłem przełączając na prąd zmienny i tu mnie zdziwiło.. jak z prostownika może wyjść prąd zmienny ?? bo pokazuje mi 14V...


    Multimetr cyfrowy? Nie ma się co dziwić.
    Większość pokaże podwojoną średnią.
  • Poziom 43  
    UniversalPrec napisał:
    bo wydawać by się mogło, że im więcej tym lepiej bo szybciej, mocniej..
    Nie zawsze szybciej znaczy lepiej. Pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł a akumulator trzeba ładować odpowiednim prądem, optymalnie liczbowo równym 1/10 jego pojemności czyli np. aku 64Ah prądem ok. 6,5A
    Jeżeli akumulator jest rozładowany poniżej 10 V to nie mając kontroli prądu ładowania zawsze ryzykujesz uszkodzenie prostownika. Włączenie żarówki samochodowej szeregowo z akumulatorem jest najprostszym sposobem ograniczenia prądu ładowania.
  • Poziom 6  
    idepopizze napisał:
    Podłącz szeregowo tą żarówkę jak radzą.
    Z napięciami jest taki kaman, że nie masz pojęcia co mierzysz.
    Tylko nie mierz nim prądu, bo dorzucisz ten miernik do tego pierwszego zasilacza.


    to może wyjaśnisz mi o co kaman ? i dlaczego netężenia nie można nim mierzyć ?

    Dodano po 1 [minuty]:

    jdubowski napisał:
    UniversalPrec napisał:
    włączając multimetr na pomiar napięcia prądu stałego pokazuje ok. 6,2V.


    Miernik pokazuje wartość średnią. prostownik jest pewnie jednopołówkowy.

    UniversalPrec napisał:
    z ciekawości zmierzyłem przełączając na prąd zmienny i tu mnie zdziwiło.. jak z prostownika może wyjść prąd zmienny ?? bo pokazuje mi 14V...


    Multimetr cyfrowy? Nie ma się co dziwić.
    Większość pokaże podwojoną średnią.


    ok, jednopołówkowy tzn, że ma jedną diodę prostowniczą a nie mostek Graetza?

    Nadal jeszcze nie rozumiem dlaczego pokazuje się napięcie prądu zmiennego na wyjściu z prostownika.. jak sama nazwa mówi "prostuje" czyli przekształca zmienne na stałe..
    a co do tego napięcia 6,2V jako wartości średniej, czyli wartość maksymalna tego napięcia ile wynosi ?? bo normalnie ładuje aku 12V więc napewno 6V nie dało by rady..
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    UniversalPrec napisał:
    no to napięcie wydaje mi się, że pulsuje od 0 do tych 6..
    aku jest całkowicie wyciągnięte z auta


    Zatem akumulator najbardziej podejrzany o uszkodzenie, a on z kolei niszczy prostowniki.
    Wciąż nie rozumiesz istoty pomiaru napięcia. Napięcie akumulatora to napięcie stałe i tu przyrząd ustawiony na pomiar napięcia DC czyli stałego powinien wskazywać zawsze prawdę. Natomiast w Twoim prostowniku napięcie powinno pulsować od zera do około 17V w szczycie. Napięcie średnie jest mniejsze ponieważ są luki między kolejnymi "pagórkami". Na rysunku masz poglądowo przedstawione przebiegi napięć prostownika nieobciążonego.

    Grzeje i dymi się transformator w prostowniku - wadliwe aku ??

    Akumulator jest ładowany tylko w momentach oznaczonych na żółto, kiedy chwilowe napięcie z prostownika przewyższa aktualne napięcie akumulatora. Takich "pagórków" występuje 100 szt. w każdej sekundzie. Przy prostownikach jednopołówkowych będzie ich 50 i zauważ przerwy między pagórkami na dolnym wykresie. Z tego powodu prostownik jednopołówkowy będzie miał napięcie średnie dużo mniejsze niż pełnookresowy. Może dlatego masz 6 V przy pomiarach.
    Napięcie w sieci ma charakter przemienny. Wykres byłby sinusoidą. Ponadto zmienia biegunowość z częstotliwością 50 Hz i na ten rodzaj napięcia są skalowane przyrządy pomiarowe dla napięć AC czyli przemiennych. Najczęściej na wartość skuteczną napięcia. Wartość skuteczna różni się od średniej i jest zazwyczaj nieco wyższa. Więcej znajdziesz w internecie.
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    UniversalPrec napisał:
    ok, ale nadal nie rozumiem dlaczego pokazuje się napięcie prądu zmiennego na wyjściu z prostownika..


    Bo miernik "oszukuje" i pokazuje coś czego nie ma. Dalsze tłumaczenie przyczyn na twoim poziomie wiedzy nie ma sensu.

    UniversalPrec napisał:
    co do tego napięcia 6,2V jako wartości średniej, czyli wartość maksymalna tego napięcia ile wynosi ??


    Nieco ponad 13V.
  • Poziom 6  
    adamGazda napisał:
    UniversalPrec napisał:
    no to napięcie wydaje mi się, że pulsuje od 0 do tych 6..
    aku jest całkowicie wyciągnięte z auta


    Zatem akumulator najbardziej podejrzany o uszkodzenie, a on z kolei niszczy prostowniki.
    Wciąż nie rozumiesz istoty pomiaru napięcia. Napięcie akumulatora to napięcie stałe i tu przyrząd ustawiony na pomiar napięcia DC czyli stałego powinien wskazywać zawsze prawdę. Natomiast w Twoim prostowniku napięcie powinno pulsować od zera do około 17V w szczycie. Napięcie średnie jest mniejsze ponieważ są luki między kolejnymi "pagórkami". Na rysunku masz poglądowo przedstawione przebiegi napięć prostownika nieobciążonego.

    Grzeje i dymi się transformator w prostowniku - wadliwe aku ??

    Akumulator jest ładowany tylko w momentach oznaczonych na żółto, kiedy chwilowe napięcie z prostownika przewyższa aktualne napięcie akumulatora. Takich "pagórków" występuje 100 szt. w każdej sekundzie. Przy prostownikach jednopołówkowych będzie ich 50 i zauważ przerwy między pagórkami na dolnym wykresie. Z tego powodu prostownik jednopołówkowy będzie miał napięcie średnie dużo mniejsze niż pełnookresowy. Może dlatego masz 6 V przy pomiarach.
    Napięcie w sieci ma charakter przemienny. Wykres byłby sinusoidą. Ponadto zmienia biegunowość z częstotliwością 50 Hz i na ten rodzaj napięcia są skalowane przyrządy pomiarowe dla napięć AC czyli przemiennych. Najczęściej na wartość skuteczną napięcia. Wartość skuteczna różni się od średniej i jest zazwyczaj nieco wyższa. Więcej znajdziesz w internecie.


    dziękuję bardzo za dokładną i wyczerpującą odpowiedź wraz z ilustracją, teraz już rozumiem czemu tak jest.

    tylko zastanawia mnie jeszcze czy jest możliwe, że występowały prostowniki bez filtrów, które powodują wzrost napięcia wychodzącego z transformatora ? i co w przypadku gdy prostownik nie posiada kondensatora ?

    bo widziałem filmiki z prostownikami samoróbkami gdzie napięcie z transformatora szło bezpośrednio na mostek Graetza i z niego wychodziło np 14V bezpośrednio na klemy.. bez żadnych filtrów, kondensatorów i napięcie było stałe a nie że pulsowało od 0 do 14V
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    UniversalPrec napisał:
    bo widziałem filmiki z prostownikami samoróbkami gdzie napięcie z transformatora szło bezpośrednio na mostek Graetza i z niego wychodziło np 14V bezpośrednio na klemy.. bez żadnych filtrów, kondensatorów i napięcie było stałe a nie że pulsowało od 0 do 14V
    Czyli nadal nie rozumiesz.
    adamGazda napisał:
    Natomiast w Twoim prostowniku napięcie powinno pulsować od zera do około 17V w szczycie. Napięcie średnie jest mniejsze ponieważ są luki między kolejnymi "pagórkami".
    Nie myl napięcia zmierzonego przy podłączonym akumulatorze z napięciem zmierzonym przy podłączonym kondensatorze a obu z napięciem na wyjściu nieobciążonego prostownika. Do prawidłowego naładowania akumulatora nie jest potrzebny kondensator po mostku Graetza. To, że napięcie pulsuje zobaczysz na oscyloskopie a nie na wyświetlaczu miernika.
  • Pomocny post
    Specjalista - urządzenia lampowe
    UniversalPrec napisał:
    tylko zastanawia mnie jeszcze czy jest możliwe, że występowały prostowniki bez filtrów, które powodują wzrost napięcia wychodzącego z transformatora ? i co w przypadku gdy prostownik nie posiada kondensatora ?


    Prostownik do ładowania akumulatora filtra nie wymaga. Sam akumulator może być w tym zastosowaniu rozpatrywany jako kondensator o bardzo dużej pojemności.

    UniversalPrec napisał:
    bo widziałem filmiki z prostownikami samoróbkami gdzie napięcie z transformatora szło bezpośrednio na mostek Graetza i z niego wychodziło np 14V bezpośrednio na klemy..


    Bo taką właśnie budowę mają najprostsze prostowniki.

    UniversalPrec napisał:
    bez żadnych filtrów, kondensatorów i napięcie było stałe a nie że pulsowało od 0 do 14V


    Po podłączeniu akumulatora.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    UniversalPrec napisał:
    tylko zastanawia mnie jeszcze czy jest możliwe, że występowały prostowniki bez filtrów, które powodują wzrost napięcia wychodzącego z transformatora ?
    Sam akumulator jest filtrem/kondensatorem i to on powoduje stopniowe w miarę ładowania się akumulatora wzrost średniego napięcia. Transformator ma tak dobrane napięcie że nie trzeba go zwiększać.
    UniversalPrec napisał:
    bo widziałem filmiki z prostownikami samoróbkami gdzie napięcie z transformatora szło bezpośrednio na mostek Graetza i z niego wychodziło np 14V bezpośrednio na klemy.. bez żadnych filtrów, kondensatorów i napięcie było stałe a nie że pulsowało od 0 do 14V
    Bo na akumulatorze jest napięcie stałe nie pulsuje. Pulsuje tylko źródło prądu od 0 do 14 V i akumulator jest ładowany tylko gdy napięcie prostownika jest większe nisz na akumulatorze. Kiedy napięcie na prostowniku jest nisze nisz na akumulatorze następuje przerwa w ładowaniu ale prąd nie cofa się do prostownika a napięcie pozostaje w granicy 14V. Cały cykl się powtarza 50-100 razy na sekundę w zależność czy prostownik jest jedno połówkowy czy dwu połówkowy
  • Poziom 43  
    rafbid napisał:
    Bo na akumulatorze jest napięcie stałe nie pulsuje
    Dokładnie stała jest siła elektromotoryczna, która powoli wzrasta wraz ze stopniem naładowania akumulatora. Natomiast napięcie mierzone na klemach jest najwyższe przy szczytowej wartości prądu ładowania i okresowo wzrasta lub maleje zgodnie z jego pulsacją.
  • Poziom 6  
    ok teraz już rozumiem co i jak, o takie łopatologiczne odpowiedzi mi chodziło.

    Jeszcze mam pytanie, bo chciałbym naprawić ten stary radziecki prostownik, a konkretnie wymienić transformator bo sie pospalała izolacja na odczepach..
    czy transformator 230/15V 100VA wystarczy do ładowania aku 12V już po uwzględnieniu spadków napięc na mostku czyli ok 1,2V tak ?
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    UniversalPrec napisał:
    czy transformator 230/15V 100VA wystarczy do ładowania aku 12V już po uwzględnieniu spadków napięc na mostku czyli ok 1,2V tak ?
    15 V z transformatora to wydaje mi się trochę dużo. Odpowiedni będzie 230/12V. Transformator na wyjściu ma prąd przemienny AC przy prostowaniu na prąd stały DC wartość te trzeba pomnożyć przez 1,41 bo o tyle wyniesie napięcie szczytowe. Na mostku napięcie spadnie o jakieś 1,4 V.
    12 V x 1,41=16,92 V-1,4 V = 15,52 V
  • Poziom 6  
    rafbid napisał:
    UniversalPrec napisał:
    czy transformator 230/15V 100VA wystarczy do ładowania aku 12V już po uwzględnieniu spadków napięc na mostku czyli ok 1,2V tak ?
    15 V z transformatora to wydaje mi się trochę dużo. Odpowiedni będzie 230/12V. Transformator na wyjściu ma prąd przemienny AC przy prostowaniu na prąd stały DC wartość te trzeba pomnożyć przez 1,41 bo o tyle wyniesie napięcie szczytowe. Na mostku napięcie spadnie o jakieś 1,4 V.
    12 V x 1,41=16,92 V-1,4 V = 15,52 V


    dzięki wielkie za pomoc ;)

    a co oznacza symbol na prostowniku np 6A ?
    wiem, że 6A ładuje się aku 60Ah, ale widziałem na pomiarach innych prostowników, że wartość tego prądu nigdy nie osiąga tej wartości co jest napisana na prostowniku.
    np. prostownik 30A na multimetrze wskazanie było ok 4,3A
  • Poziom 43  
    UniversalPrec napisał:
    np. prostownik 30A na multimetrze wskazanie było ok 4,3A
    Ręce opadają :)
    Oznaczenie 6A oznacza, ze z prostownika możesz pobrać maksymalnie 6A.
    Pobierzesz więcej to albo zadziała bezpiecznik albo (przy braku bezpiecznika) pójdzie dym jak z twojego.
    Z 30A możesz pobrać 2A, 4,3 A, 8,5A, 15A itd. aż do 30A.
  • Poziom 32  
    UniversalPrec napisał:
    a co oznacza symbol na prostowniku np 6A ?
    Najczęściej oznacza maksymalny prąd jaki można bezpiecznie pobierać z prostownika. Może też oznaczać wartość skuteczną prądu ładowania. Np w marketach są marnej jakości prostowniki z plastikową obudową z przodu na obudowie jest napisane max 6 amper a z tyłu 4 ampery.
    UniversalPrec napisał:
    ale widziałem na pomiarach innych prostowników, że wartość tego prądu nigdy nie osiąga tej wartości co jest napisana na prostowniku.
    Widziałeś dlatego musisz wymienić transformator...