Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Captiva/Antara 2.0 D - Olej z odmy

twistedme 18 Jul 2016 11:06 4347 2
  • #1
    twistedme
    Level 8  
    Witam.

    Olej leci przez odpowietrzenie (odmę).

    1. Po pierwsze wymieniłem tą odmę - nieskomplikowana część z gumą w środku, nie ma się w sumie co zepsuć, może gumka nieco sparciała, ale wymieniłem, bez zmian.

    2. Wyciągnąłem wąż z turbiny, do butelki, kompletnie sucho. Chyba jak nie ma "ciągu" z turbiny, to nie leci.

    3. Założyłem oil tank catch niby było ok, w zbiorniczku niewiele oleju, ale po każdorazowej jeździe autostradą (obroty 3000 przez godzinę) wypychało mi olej przez uszczelki wtryskiwaczy. Zdjąłem ten termos i problem ustąpił, no ale olej leci jak dawniej do dolotu i robi syf.


    Proszę o poradę, jakie dokładnie kroki podjąć dalej, bo za każdym razem jak jadę do mechanika i nie powiem, co ma dokładnie zrobić, to praktycznie nic nie zrobi i twierdzi, że albo będzie ok, albo "ten typ tak ma".

    Próba olejowa i kompresji? Z tego co czytam, to mogą być pierścienie, ale podobno wtedy są problemy z odpaleniem. U mnie nie ma.

    Kopcenia nie mogę stwierdzić, bo wszystko idzie w dpf, który ostatnio właśnie zaczął wypalać się nieco częściej.
    Ethernet jednoparowy (SPE) - rozwiązania w przemyśle. Szkolenie 29.09.2021r. g. 11.00 Zarejestruj się za darmo
  • #2
    szymon198312
    Level 30  
    Olej z odmy to nic innego jak przedmuch w silniku. Ciężko spotkać turbo diesla, który ma idealnie sucho w dolocie. Co do ciężkiego odpalania to nie koniecznie przy lekkim zużyciu pierścieni. Przyczyną może być źle dobrany olej lub złej jakości pomimo odpowiednich parametrów. Pomiar sprężania warto zrobić jak i również zweryfikować czy olej napewno leci z odmy czy może puszcza turbina. Jakie ubytki ma?
  • #3
    twistedme
    Level 8  
    Dzięki za zainteresowanie.

    Olej to Motul X-clean 8100 5w40. Kupiony z niby sprawdzonego sklepu.

    Olej na 100% leci przez odmę (teraz), tzn. leci tam gdzie ma najłatwiej. Jak miałem założony oil tank catch i nie było dużego podciśnienia z turbiny, to wypychało go spod wtryskiwaczy:

    Captiva/Antara 2.0 D - Olej z odmy Captiva/Antara 2.0 D - Olej z odmy

    Jak zdjąłem oil tank catch i jest gruba rura bezpośrednio do turbiny, to spod wtrysków nie leci, ale że rurka jest sztukowana, to cieknie mi z łączenia, stąd wiem, że z odmy, poza tym turbina wymieniana rok temu.

    Nie są to jakieś wielkie ilości. Ostatnio jak miałem to obejście, to w termosie było z 10-15 ml oleju i tyle co widać na zdjęciu spod wtrysków, mała plamka w garażu i zapaćkany silnik w dół.

    Teraz jak zdjąłem oil tank catch, to mam wrażenie, że jest gorzej. Poza tym stwierdziłem, że na końcach rury wydechowej czasami mam czarną maź olejopodobną, a że miałem kiedyś problem z dpf, to sprawdzam na kompie co jakiś czas jak wygląda sytuacja. Do tej pory wypalał się dokładnie co 1200 km, a teraz sprawdziłem i wypalanie 500km wcześniej i zapełnienie już na poziomie 70%, co wcześniej nie miało miejsca.

    Czyli tak jak piszesz są jakieś przedmuchy. Kiedyś też mi mechanik powiedział, że mam przedmuchy i albo silnik do remontu, albo podkładki pod wtryskiwaczami, wymienił podkładki i powiedział, że jest ok...

    Ech.. kurde największy problem to ja mam z mechanikami, mam już spalone praktycznie wszystkie punkty w najbliższej okolicy, łącznie z ASO. Rok temu jeździłem, bo zapalał mi się błąd p0401 niedostateczny przepływ w zaworze EGR i byłem chyba w 5 warsztatach oraz 2 ASO i każdy twierdził, że naprawił, niby coś tam robili, kasę brali, a problem nie znikał.

    W końcu się wkurzyłem, i nie mając o tym zielonego pojęcia wziąłem się za to sam, rozkręciłem wszystko, co mi się wydawało, że może robić problem i winowajcą okazała się zatkana rurka idąca od dolotu do EGR. Zrobił się nagar właśnie z lecącego oleju. Żaden z mechaników na to nie wpadł...

    Potem założyłem oil tank catch i niby było ok, przykręciłem osłonę i nie zaglądałem tam ciesząc się świętym spokojem i dopiero jak wyjechałem w trasę któregoś razu zobaczyłem plamy w garażu i olej cieknący spod wtrysków.

    No nic, spróbuje znaleźć jakiś warsztat, zrobić tą próbę kompresji i może coś się wyjaśni. Auto poza tym jeździ bardzo dobrze, żadnych spadków mocy, chodzi równo, żadnego szarpania, bez problemu odpala, ładnie się zbiera.