Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW CADDY 1.6 -Prins nie przełąncza na lpg

19 Lip 2016 21:11 2694 27
  • Poziom 14  
    Witam serdecznie jak w temacie nie przełącza na lpg , zaczyna piszczeć , wymieniłem zestaw filtrów w tym fazy lotnej i czujnik ciśnienia . Po wymianie tych 2 rzeczy pomogło dosłownie na 10 km , gdy auto zgasiłem i chciałem uruchomić problem znowu powstał , reduktor przeczyściłem . Zaraz dodam fotki z programu jakie błędy wyskoczyły .
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 39  
    Przede wszystkim zacznij od sprawdzenia obwodu czujnika temperatury reduktora i samego czujnika, bo temperatura 226 st.C jest nieprawdopodobnie wysoka i być może to blokuje przełączenie na gaz (błąd 110).
    A jak już temperatura reduktora będzie realna, to zobaczymy jakie błędy się urodzą.
    Wymieniłeś czujnik ciśnienia, a wymieniłeś na z takim samym numerem?
  • Poziom 14  
    Witam serdecznie .Kolego ''gimak'' zamieniłem czujnik na ten sam nr BOSCH 0281002576 , jak nie uda mi sie uporać z tym autem odwożę go do Jastrzębia właśnie ale to po 12 sierpnia (okres wakacyjny) na razie walczę sam , tam mam pana ''Cebulę Lpg'' który to ogarnął mi już 2 auta , czego nie mogli zrobić w Tychach , ale muszę sam mieć teraz jakieś auto do serwisu więc próbuję z waszą pomocą to zrobić . Co do czujnika temp. też mnie ta wartość zastanawia , sprawdzę czy czasem nie wkręciłem czujnika z rovera 200 na próbę jak czyściłem ,nie przypomina mi się abym wkręcał tego z prinsa po wyczyszczeniu dam znać .

    Dodano po 5 [godziny] 25 [minuty]:

    A więc czujnik temperatury zamieniłem wpiolem prawiodlowy .Zauważyłem jeszcze jedną rzecz do reduktora jest przymocowany filter z elektrozaworem gdzie przychodzi rurka od wielozaworu gdy ja wykrecalem za każdym razem byla pusta czy nie problem tkwi w wielozaworze czasem? VW CADDY 1.6 -Prins nie przełąncza na lpg VW CADDY 1.6 -Prins nie przełąncza na lpg
  • Poziom 39  
    I może być przyczyną.
    A przy tych manewrach nie zapomniałeś otworzyć zaworu ręcznego na wielozworze?
    Być może jest gdzieś przerwa w obwodzie cewki elektrozaworu na butli, bo nie przypuszczam, że zadziałał zawór nadmiernego wypływu i się zaciął.
    I jeszcze jedno, ta lista błędów po skasowaniu pojawiła się ponownie? bo teraz po wymianie czujnika temperatury i przy tym wskazaniu nie powinien pojawić się błąd 110.
  • Poziom 14  
    Teraz jest tylko fault 150 .Psys o low or tank is empty. A zbiornik do połowy.
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 39  
    No dobrze, a czy w momencie jak silnik (reduktor) osiągnie temperaturę przełączenia (37 st.) słychach elektrozaworów - łatwiej to będzie stwierdzić na ciepłym silniku ręcznie przełączając PB<>LPG. Jeżeli nie słychać na każdym z nich "pykniecia" to trzeba sprawdzić miernikiem lub żarówką 5W, czy w momencie przełączania PB>LPG na cewkę elektrozaworu podawane jest napięcie. Jeżeli jest podawane napięcie, to prawdopodobnie cewka jest padnięta (sprawdzić oporność) lub jest zacięty elektrozawór. Jeżeli nie jest podawane napięcie, to może być przerwa gdzieś na linii, lub nie są spełnione warunki konieczne do przełączenia. Jednym z nich jest odpowiednia temperatura (tu ten warunek jest spełniony), sterownik gazowy musi mieć sygnał obrotów (że silnik pracuje), a tu już tego nie widać, ale w tym wypadku nie powinien pojawiać się błąd 150.
    Więc pozostaje to co napisałem wyżej.
  • Poziom 14  
    Wyprzedziłeś mnie tym postem bo chciałem ci zadać pytanie odnośnie zachowania sie cewki na wielozoaworze , jutro sprawdzę czy dochodzi napięcie na cewkę przy wielozaworze , bo jak sprawdzałem pare dni temu to dałem napięcie na cewkę bezpośrednio z aku na cewkę to cykała ale ona cała pordzewiała wyczyściłem ją nie wiem sprawdzę dla pewności jeszcze raz ale w innych przypadkach jest cisza jak pisałeś przy przełączaniu lpg/pb czypb/lpg nie słyszę tej cewki , sprawdzę żarówką jak mówisz czy dochodzi prąd .
  • Poziom 14  
    Więc tak sprawdziłem przejście kabli z cewki wielozaworu aż do wtyczki głownej pod komputer sterownika prins przejscie jest w kabelkach czarnym niebieskim i brązowym . Zauważyłem że w ogóle nie ma napięcia na cewkach , dodam że podłączyłem bezposrednio 12v do cewki z wielozaworu ale przy reduktorze zawór też sie nie otworzył , teraz mam pytanie kto jaki czujnik odpowiada za podawanie napiecia na cewkach ? Żarówka w żadnym wypadku sie nie oświeciła , kable przejścia mają , czy może jest jaki 3 bezpiecznik w prinsie ?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Zdjęcia z dzisiaj
  • Poziom 39  
    marcinkuna napisał:
    dodam że podłączyłem bezposrednio 12v do cewki z wielozaworu ale przy reduktorze zawór też sie nie otworzył

    A po czy tak twierdzisz i czy zachowałeś biegunowość? O biegunowość pytam dlatego, bo nie wiem, czy w cewce elektrozaworu zaworu jest dioda zabezpieczająca sterownik przed pikami napięciowymi i odwrotne podłączenie powoduje jej uszkodzenie.
    Podanie bezpośrednio napięcia na cewkę elektrozaworu i brak reakcji, tak jak wcześniej napisałem oznacza albo przerwę w cewce, albo zacięty trzpień wewnątrz zaworu i w takim wypadku nonsensem jest kopanie w instalacji, bez usunięcia przyczyny braku reakcji elektrozaworu. Trzeba sprawdzić jaka jest oporność cewki, jeżeli dobra, to należy rozebrać elektrozawór i sprawdzić jak chodzi trzpień w środku - powinien chodzić lekko. Jeżeli chodzi lekko, to złożyć elektrozawór, ale bez trzpienia i sprężynki (żeby elektrozawór był stale otwarty i dokonać próby przełączenia na gaz. Jeżeli się próba powiedzie i silnik bez problemu będzie pracował na gazie i w tym czasie jest podane napięcie na elektrozawór, to znaczy, że cewka jest do wymiany. Jeżeli tego napięcia nie ma, a obwody od sterownika do elektrozaworu są sprawdzone, to znaczy że w sterowniku prawdopodobnie jest uszkodzony element sterujący cewką - załączający napięcie na cewkę.
    marcinkuna napisał:
    sprawdziłem przejście kabli z cewki wielozaworu aż do wtyczki głownej pod komputer sterownika prins przejscie jest w kabelkach czarnym niebieskim i brązowym

    Coś mi tu nie pasuje. Nie sprawdzałem jakie kolory przewodów przychodzą na cewkę elektrozaworów, ale tam są tylko dwa przewody, a nie trzy.
    Na ostatnich dwóch zdjęciach (po wykresach pracy wtryskiwaczy widać, że była próba przełączenia na gaz, ale z powodu braku ciśnienia gazu skończyła się niepowodzeniem.
    Sprawdź więc dokładnie jak to jest z tym elektrozaworem.
  • Poziom 14  
    Biegunowość cewki była zachowana, a ten 3 kabelek to idziemi do rezerwy tak jest u mnie podpięte .Mnie zastanawia to że dałem bezpośrednio 12v z aku do cewki zawór się otworzył podal gaz do filtra przy reduktorze ale tu sie nie otwiera drugi elektrozawor .Cewki są na 100 % sprawne ,sprawdzałem podawajac ręcznie 12v i się otwierają mnie zastanawia to co jest odpowiedzialne za prąd na cewkach myślę jeszcze o przełączniku w kabinie może to jest zawalone ?Mam nadzieję że to nie główny sterownik ale by to wykrył komputer diagnostyczny zgadza się?
  • Poziom 41  
    Sprawdziłeś czy trzpień nie jest zasyfiony? Przełącznik w kabinie nie ma nic do cewek. Sterownik nimi steruje.
  • Poziom 14  
    Tak rozbieralem trzpień ten przy butli i przy reduktorze oby dwa chodzą luźno, problem w tym że na cewki nie dochodzi prąd a kable mają droznosc nie ma żadnej przerwy hm może sterownik nie dostaje sygnału obrotów?
  • Poziom 41  
    Występują wszystkie warunki przełączenia na LPG więc jest coś nie tak na linii sterownik-cewki elektrozaworów.
  • Poziom 39  
    marcinkuna napisał:
    dodam że podłączyłem bezposrednio 12v do cewki z wielozaworu ale przy reduktorze zawór też sie nie otworzył

    marcinkuna napisał:
    dałem bezpośrednio 12v z aku do cewki zawór się otworzył podal gaz do filtra przy reduktorze ale tu sie nie otwiera drugi elektrozawor

    Piszesz nieprecyzyjnie i odpowiedzi później są nieprecyzyjne.
    To że nie otworzył się elektrozawór na wielozaworze gdy podałeś bezpośrednio napięcie na elektrozawór przy reduktorze, może być spowodowane tym, że mają osobne zasilania (czy tak jest nie wiem).
    Sprawdź w ten sam sposób elektrozawór na wielozaworze.
    marcinkuna napisał:
    mnie zastanawia to co jest odpowiedzialne za prąd na cewkach

    Za prąd na cewkach odpowiedzialny jest sterownik i na moją wiedzę w tym temacie puszcza napięcie na cewki elektrozaworów gdy temperatura reduktora przekroczy ustawioną temperaturę przełączenia oraz jak jest sygnał obrotów, że silnik pracuje. Sygnał ten jest brany z emulatora obrotów lub bezpośrednio np. z czujnika położenia wału.
    Warunek temperaturowy jest już spełniony, a jak jest z sygnałem obrotów - co pokazuje program diagnostyczny.
    marcinkuna napisał:
    Mam nadzieję że to nie główny sterownik ale by to wykrył komputer diagnostyczny zgadza się?

    Trzeba mieć taką nadzieję, ale nie przypuszczam, aby to program diagnostyczny wykrył, ale może się mylę.
    Pytanie w jakich warunkach powstało drugie zdjęcie w poście #9, bo na wykresie widać moment ruchu wtryskiwaczy, bo myślę, że to ich pracę na wykresach mają przedstawiać te dwie widoczne linie.
    U mnie na wykresie to inaczej wygląda - jak silnik pracuje na wolnych obrotach, to te linie wyglądają jak zęby piłki do drzewa, a jak silnik stoi to są równymi liniami poziomymi, ale to o niczym jeszcze nie świadczy, bo widziałem u innych, że na wolnych obrotach są liniami poziomymi, ale przy zmianach obrotów (obojętne czy silnik pracuje na benzynie czy na gazie) zaczynają się schodki, a w pierwszych dwóch okienkach powinny być pokazane czasy wtrysku benzyny (1) i gazu (2). Jeżeli tam są wartości zerowe, to znaczy, że sterownik gazowy ma informacje, że silnik nie pracuje (prawdopodobnie nie otrzymuje sygnału obrotów).
    Szkoda, że zamieściłeś tylko wycinki ekranu programu diagnostycznego stąd to moje gdybanie.
  • Poziom 14  
    Może nie do końca mnie zrozumiałeś troszkę namieszałem , zawór na butli się otwiera jak mu dam 12 v , pozycja 1 i 2 zczytuję obroty silnika, jak dodam gazu robią sie tzw zęby , więc już nie wiem gdzie szukać problemu hm może czujnik temperatury walniety. VW CADDY 1.6 -Prins nie przełąncza na lpg

    Wpiołem już dodatkową masę na sterownik nic to nie daje ale .
    Wszystko się skłania ku jednemu że uwalony sterownik będzie.
  • Poziom 41  
    Jeśli by był winien czujnik temperatury to nie spełniał by 1 warunku by przełączyć na gaz.
  • Poziom 39  
    marcinkuna napisał:
    Może nie do końca mnie zrozumiałeś zawór na butli się otwiera jak mu dam 12 v

    Wyciągam wnioski z tego co piszesz. Z załączonej ostatniej fotki wg mnie wynika, że sterownik ma sygnał obrotów silnika, czasy wtrysku benzyny i gazu nie są zerowe, więc wszystko wskazywałoby, że sterownik posiada wszystkie dane do przełączenia - sygnał obrotów jest, temperatura właściwa do przełączenia jest, próba przełączenia jest, ale nieudana, bo sygnalizowany jest błąd niskiego ciśnienia.
    Widzę takie możliwości: brak sygnału z czujnika ciśnienia lub uszkodzone elementy sterownika podające (włączające) napięcie na elektrozawory.
    Więc napiszę co ja bym w tej sytuacji zrobił, żeby sprawdzić obie te opcje równocześnie.
    Zakręciłbym gaz na butli. Wyjąłbym z obydwóch elektrozaworów trzpienie, żeby elektrozawory były stale otwarte. Odkręciłbym zawór ręczny na butli i sprawdziłbym w programie diagnostycznym jakie ciśnienie widzi sterownik. Jeżeli widzi prawidłowe ciśnienie (ok. 2.1 bara - to czujnik jest ok.), to przełączam centralkę w opcję "benzyna", odpalam silnik i gdy temperatura reduktora przekroczy temperaturę przełączenia (tu 37 st.C, ale dla pewności 40 st.) przełączam centralkę w opcję "gaz" i jeżeli nastąpi przełączenie na gaz i silnik będzie dalej poprawnie pracował na gazie, to już wniosek jest wg oczywisty, że jeżeli przewody ze sterownika do elektrozaworów są sprawne, to wina leży w sterowniku - prawdopodobnie uszkodzone elementy podające napięcie na elektrozawory.
    Jeżeli do przełączenia nie dojdzie, to pytanie jaki wtedy zgłosi się błąd.
    Od razu zaznaczam, że taki myk jaki zaproponowałem, można zrobić tylko w celach diagnostycznych.
  • Poziom 14  
    Postaram się to tak sprawdzić najpóźniej jutro dzisiaj jadę na montaż więc nie wiem kiedy wrócę.
  • Poziom 39  
    Wprawdzie to nie powinno mieć na to wpływu, ale podnieś ciśnienie na reduktorze na 2.1 bara. Moje pomysły są w zasadzie na wyczerpaniu. Nie wiem, bo nie miałem z tym problemem do czynienia, jak w programie diagnostycznym i czy w ogóle są, jakieś symptomy niesprawnego emulatora wtryskiwaczy, czy jak on ma manewry, to nie otwierają się elektrozawory i druga sprawa jak one są zasilane. Bo w instalacji są dwa bezpieczniki jeden 7.5A na przewodzie + z aku i drugi 5A zabezpieczający wtryskiwacze gazowe. I tu w kontekście tego co napisałeś, że przy próbie przełączenia na gaz silnik gaśnie, trzeba by sprawdzić ten bezpiecznik czy jest dobry (nie spalony). Jeżeli byłby spalony, a na nim oprócz wtryskiwaczy wisiałyby elektrozawory, to byłoby jasne dlaczego się nie otwierały. Jeżeli byłby spalony, to ja sprawdziłbym oporności wtryskiwaczy, czy któryś z nich nie ma zwarcia i przez to bezpiecznik padł. Nic więcej nie przychodzi mi do głowy, poza ewentualnie tym emulatorem wtryskiwaczy.
    I jeszcze takie pytanie - czy jak zmieniasz obroty (dodajesz gazu) ulegają zmianie czasy wtrysku w dwóch pierwszych okienkach i czy na pierwszej i drugiej linii wykresów towarzyszą temu schodki, czy cały czas są to linie proste.
  • Poziom 14  
    Przy zmianie czasu wtrysku w dwóch pierwszych okienkach zachodzą zmiany przy dodowaniu gazu i na biegu jałowym oraz na pierwszej i drugiej linii wykresów towarzyszą schodki, nie ma Lini ciągłej wtedy .Bezpieczniki są ok sprawdzałem nawet miernikiem chodź gołym okiem widać że są dobre . Mam do kupienia sterownika z kablami i filtrami w cenie z wysyłką 250 zł myślę że to wezmę .
  • Poziom 14  
    Mam jeszcze jedno pytanie jak wyciągnąłem reduktor zauważyłem że przewód gumowy fi 8 chyba po wewnatrz nie jest podłączony , gazownik mi tu mowi że to jest nie potrzebne ale mam mieszane uczucia wrzucam fotkę schematu strzałka zaznaczylem przewód gumowy VW CADDY 1.6 -Prins nie przełąncza na lpg
  • Poziom 39  
    Ja też nie mam tego króćca (zaworu bezpieczeństwa) nigdzie podłączonego. Bo jak zawór przepuszcza różnych powodów (wzrost ciśnienia w reduktorze lub nieszczelny) i nie jest nigdzie podłaczony, to zaraz czuć gazem i czasem nawet to słuchać, a silnik pracuje dalej normalnie. Jak on jest podłączony tak jak na obrazku lub gdzieś na drodze zasysanego powietrza, to przy takim przepuszczaniu zaczynają być problemy z pracą silnika, tym większe im bardziej zawór przepuszcza, a ponieważ gazem nie czuć więc czasem trudniej taką usterkę zidentyfikować.
  • Poziom 15  
    Sprawdz sobie przewody elektryczne od zasilanie napieciem z baterii do bezpiecznikow,pociagnij za nie lekko,prawdopodobnie jeden wyskoczy,przy bledach wszystkich wtryskow jest za duza rezystancja przejscia i zanika napiecie .
    Ten brakujacy wezyk to wentyl nadcisnienia podlaczany zazwyczaj do kolektora ssacego,ale nie jest to rzecz obowiazkowa.Podczas zbyt wysokiego cisnienia w parowniku nadmiar gazu wylatuje przez niego,aby ten gaz sie nie blakal po komorze silnika wpina sie go w kolektor i spala nadmiar.
  • Poziom 39  
    bohun2006 napisał:
    Podczas zbyt wysokiego cisnienia w parowniku nadmiar gazu wylatuje przez niego,aby ten gaz sie nie blakal po komorze silnika wpina sie go w kolektor i spala nadmiar.

    I może to być problemem jak ten nadmiar jest za duży, a bez zabudowanego na stałe manometru lub podłączonego programu diagnostycznego trudne do uchwycenia dla niewprawionego użytkownika.
  • Poziom 15  
    W momencie jak zawor puszcza ,cisnienie wynosi ponad 3,5 bara,a wtedy czujnik cisnienia podaje info do kompa i odcina gaz,automatycznie i bezwzglednie.
    Zabezpieczenie takie.
  • Poziom 39  
    bohun2006 napisał:
    W momencie jak zawor puszcza ,cisnienie wynosi ponad 3,5 bara, a wtedy czujnik cisnienia podaje info do kompa i odcina gaz,automatycznie i bezwzglednie.
    Zabezpieczenie takie.

    To się zgadza, ale czasem tak jest, że zawór przepuszcza przy normalnym ciśnieniu, jak po właściwym zadziałaniu trzpień w zaworze źle siądzie, a miałem taki przypadek u siebie lub uległ uszkodzeniu oring w zaworze - o tym czytałem na forum.