Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
CControls
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochodowy system nawigacyjny

kubahpi 27 Lip 2016 15:44 24999 38
  • #31 27 Lip 2016 15:44
    tojaert
    Poziom 11  

    koala106 napisał:
    tojaert napisał:


    W temacie Bluetooth jest masa chińskich nawigacji dedykowanych do różnych aut, gdzie Android zarządza nawigacją i obsługują BT z telefonu, jest masa lusterek samochodowych na Androidzie z BT i kamerą i tam też to działa.


    no nie kolego, zdecydowanie nie.
    Nie interesują mnie już samochody z fabryczną nawigacją... są bezużyteczne. Mapa- 350 zł za aktualizacje (zresztą czym sie one różni od map googla czy tomtoma?), design... komuś się podoba, komuś nie. Mnie nie. Tym bardziej nie interesują mnie chińskie podróbki typu Yato Bluetooth, no name kombajny 2DIN (6,1" lub 7") z androidem (kto ma lub miał, ten wie ile jest to warte). Zwłaszcza cudowne rozwiązania jak kamera cofania w lusterku... he.
    Nie interesują mnie także rozwiązania Pioneer, Alpina, blaupunkt czy każde inne , oferujące 6 lub 7 calowy ekran (z innej strony uważam, że te nie są warte 3-4 tyś zł). Mam nieco "większe" ambicje.
    Chcę 9 lub 10" monitor w samochodzie. Chcę funkcjonalności i nowoczesności. Niestety albo kupie takie za nim.700$ lub zrobię to sam (jak zresztą większość rzeczy). a tak to wygląda:

    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • CControls
  • #32 27 Lip 2016 19:26
    maviozo
    Poziom 8  

    Marian B napisał:
    Czy można używać radioodbiornik (jako radio) bez wysuwania ekranu za każdym włączeniem, czy za każdym razem trzeba wysuwać ekran?

    Tak, radio zapamiętuje, czy ostatnio było otwarte czy zamknięte. Jeżeli wyłaczyłeś zasilanie przy otwartym ekranie - naturalnie ekran się zamknie i po następnym uruchomieniu otworzy.
    Możesz nawet zamykać ekran podczas nawigowania - będziesz nadal słyszał komunikaty.
    Przy zamkniętym ekranie możesz nadal:
    przewijać kawałki i je zmieniać, wyłączać tryb losowy/powtarzania, zatrzymywać itp.
    Można przełączyć na radio i tam zmieniać stacje. Przy zwiniętym ekranie radio działa... jak radio.

    A i bluetootha też ma, rozmawiać przez niego też się da i odtwarzać muzykę też (aczkolwiek wtedy trzeba ją wybierać w telefonie - choć może to też kwestia konkretnego modelu)

  • CControls
  • #33 27 Lip 2016 21:20
    Marian B
    Poziom 35  

    Wielkie dzięki, o taką wiedzę mi właśnie chodziło, bo nie logicznym chyba by było, aby za każdym razem gdy chcę posłuchać radia, wysuwał się ekran zupełnie nie potrzebnie. Chyba zdecyduję się na takie rozwiązanie. Ekran radia służył by tylko do nawigacji, która jest z reguły używana kilka razy w roku. Natomiast monitor kamery cofania, to w zasadzie ciągła eksploatacja, kilkanaście razy w ciągu dnia.

  • #34 09 Sie 2016 08:08
    Arutim
    Poziom 20  

    tojaert napisał:
    koala106 napisał:
    tojaert napisał:


    W temacie Bluetooth jest masa chińskich nawigacji dedykowanych do różnych aut, gdzie Android zarządza nawigacją i obsługują BT z telefonu, jest masa lusterek samochodowych na Androidzie z BT i kamerą i tam też to działa.


    no nie kolego, zdecydowanie nie.
    Nie interesują mnie już samochody z fabryczną nawigacją... są bezużyteczne. Mapa- 350 zł za aktualizacje (zresztą czym sie one różni od map googla czy tomtoma?), design... komuś się podoba, komuś nie. Mnie nie. Tym bardziej nie interesują mnie chińskie podróbki typu Yato Bluetooth, no name kombajny 2DIN (6,1" lub 7") z androidem (kto ma lub miał, ten wie ile jest to warte). Zwłaszcza cudowne rozwiązania jak kamera cofania w lusterku... he.
    Nie interesują mnie także rozwiązania Pioneer, Alpina, blaupunkt czy każde inne , oferujące 6 lub 7 calowy ekran (z innej strony uważam, że te nie są warte 3-4 tyś zł). Mam nieco "większe" ambicje.
    Chcę 9 lub 10" monitor w samochodzie. Chcę funkcjonalności i nowoczesności. Niestety albo kupie takie za nim.700$ lub zrobię to sam (jak zresztą większość rzeczy). a tak to wygląda:

    Niestety, żaden tomtom, ani żadne androidy z googlami (swoją drogą spora część nawigacji fabrycznych ma wsparcie dla maps.google) nie są tak wygodne w obsłudze, jak nawigacja fabryczna. Próbowałeś kiedyś wpisać adres w tomtomie jadąc samochodem? Nawigacja fabryczna - z reguły to już są zintegrowane systemy - umożliwia sterowanie za pomocą jednej grupy przycisków - radiem/cd/mp3 czy co tam jest, nawigacją innymi ustawieniami pojazdu (mam tutaj na myśli systemy pokroju MMI z audi i idrive z bmw (nie wiem jak się nazywa to w Mercedesie). O takich "bajerach" jak wyświetlanie wskazówek dojazdu, na liczniku, czy rzutniku na szybie (HUD) nie wspomnę, a chociażby taka prosta sprawa, jak ściszanie muzyki na czas wypowiadania "wskazówki" dojazdu...
    Aktualizację map, jak ktoś bardzo nie lubi płacić, można załatwić "taniej", imho moim zdaniem nie warto, bo fabryczne jest naprawdę wygodne, przynajmniej w tych samochodach, w których z tego korzystałem.

    Nawiązując do tego "tableta" w samochodzie, teraz któreś citroeny takie są ... nie mniej jednak, jadąc samochodem i mając taką duża dotykówkę trzeba mieć zawsze pasażera do obsługi klimatyzacji - gadżet i nic więcej. Kto choć raz próbował tego użyć wie, że jest to porażka na całej linii. Widoczność w środku słonecznego dnia przemilczę.

  • #35 09 Sie 2016 13:08
    gbd.reg
    Poziom 21  

    Arutim napisał:
    Niestety, żaden tomtom, ani żadne androidy z googlami (swoją drogą spora część nawigacji fabrycznych ma wsparcie dla maps.google) nie są tak wygodne w obsłudze, jak nawigacja fabryczna. Próbowałeś kiedyś wpisać adres w tomtomie jadąc samochodem? Nawigacja fabryczna - z reguły to już są zintegrowane systemy - umożliwia sterowanie za pomocą jednej grupy przycisków - radiem/cd/mp3 czy co tam jest, nawigacją innymi ustawieniami pojazdu (mam tutaj na myśli systemy pokroju MMI z audi i idrive z bmw (nie wiem jak się nazywa to w Mercedesie). O takich "bajerach" jak wyświetlanie wskazówek dojazdu, na liczniku, czy rzutniku na szybie (HUD) nie wspomnę, a chociażby taka prosta sprawa, jak ściszanie muzyki na czas wypowiadania "wskazówki" dojazdu...
    Aktualizację map, jak ktoś bardzo nie lubi płacić, można załatwić "taniej", imho moim zdaniem nie warto, bo fabryczne jest naprawdę wygodne, przynajmniej w tych samochodach, w których z tego korzystałem.


    Mówisz jednak o nowych autach, wyprodukowanych w przeciągu ostatnich lat. A co z 10 letnim samochodem, w którym obsługa nawigacji wbudowanej jest fatalna, nie integruje ona innych funkcji samochodu niż audio, nie mówiąc już o wskazówkach dojazdu przy liczniku lub na szybie. A sprzężenie własnego systemu z pilotem na kierownicy to żaden problem.

    Dodatkowo, android umożliwia wydawanie poleceń głosowych, więc wprowadzenie adresu może się okazać banalnie proste. Systemy wykrywania głosu w androidzie nie są perfekcyjne, ale biją na głowę większość fabrycznych rozwiązań w samochodach.

    Dodatkowo, możesz w ten sposób wyposażyć swoją deskę w informacje, których wcześniej samochód Ci nie prezentował, m.in spalanie, kondycja silnika (błędy zgłoszone przez komputer itp), kamera cofania, wideorejestrator itp. Nie mówiąc już o informacji o natężeniu ruchu i utrudnieniach w nawigacji.

    Arutim napisał:
    Nawiązując do tego "tableta" w samochodzie, teraz któreś citroeny takie są ... nie mniej jednak, jadąc samochodem i mając taką duża dotykówkę trzeba mieć zawsze pasażera do obsługi klimatyzacji - gadżet i nic więcej. Kto choć raz próbował tego użyć wie, że jest to porażka na całej linii. Widoczność w środku słonecznego dnia przemilczę.


    Nie wiem jak z widocznością ekranu w pełnym słońcu w Citroenach, które masz na myśli ale mam pytanie: co chcesz w ustawieniach klimatyzacji zmieniać, jak już ją ustawisz? Ustawiasz temperaturę zadaną np 22 stopnie, maksymalną moc nawiewu, żeby Ci zimny strumień powietrza twarzy czy nóg nie odmroził i reszty już samochód sam przypilnuje. Ustawianie temperatury na climatronicach nie wyposażonych w wyświetlacze dotykowe też wymaga oderwania wzroku od drogi na dłuższy czas, bo ustawionej temperatury nie wyczujesz ręką tak, jak możesz wyczuć pokrętła w klimatyzacji manualnej. Jeśli wiesz co gdzie się na wyświetlaczu znajduje (a będziesz to już wiedział po 2ch jazdach samochodem) to ustawienie czegokolwiek nie zajmie Ci więcej, niż w przypadku climatronica z przyciskami.

  • #36 23 Sie 2016 10:40
    tojaert
    Poziom 11  

    czołem koledzy,

    czy zmieniałem adres nawigacji /wpisywałem/ podczas jazdy? często to robię. Niestety robiłem to także w nawigacji fabrycznej (clarion/nissan, connect I i II/ opel-jakoś_to_się_nazywa) i zawsze jest to samo... nie ma TAKIEJ ULICY lub NUMERU!!!!!!! Nawigacja za 10 tyś. extra i takie numery. Do tego klepanie w te guziki, rolki itd, rozmieszczone jakby przypadkowo... Co do funkcjonalności... można się kłócić. Dla mnie jest tam za dużo bzdur a za mało konkretów. Niestety konkrety są za "stalową ścianą (te konkrety, które MNIE interesują). Owszem, pewne funkcjonalności godne są zastosowania (kamera ze skrętnym torem, opuszczające się lusterka przy włączeniu R, dodatkowe oświetlenie... po WEWNĘTRZNEJ stronie drzwi ). Ostatnimi czasy bawię się nawigacjami z googla i appla. Siri i google talk są wyśmienite (na korzyść Siri - wydaje mi się). Nie tylko można rozmawiać -w pewnym sensie ale w przyszłości (właśnie nad tym pracuję - zapali światła, otworzy/zamknie okna itp. Na dzisiaj tylko wybiera numery numery tel, czyta na głos, steruje muzyką - ale to inna historia.
    Wracając do tematu - obsługa samochodu z ekranu - zgadza się, jest dziwne - na początku. Potem się człowiek przyzwyczaja. Większość obsługi ustawiam na kierownicę - czego się nie da, zostawiam guzik na desce. Reszta na ekran. Ale są to decyzje spersonalizowane. Jak kto woli i do czego się przyzwyczai.
    Czy fabryczne czy DIY? Chciałbym mieć system jak w XC90, Tesla (12" - Automotive Grade Linux) , Samochodowy system nawigacyjny czy QNX ale wiąże się to z kupnem "gotowca" min $700 lub nowego samochodu. Alternatywą jest zrobienie go samemu. Wiem, wiele rzeczy trzeba się nauczyć (ja uczyłem się C++ od zera i javy dla androida) ale warto poświęcić trochę czasu (jak się go ma). W efekcie można zbudować wyskalowany pod siebie audio-multi-system samochodowy za ułamek kwoty (ok 1.500 zł na gotowo). Jak to będzie wyglądało... zależy od umiejętności montera/konstruktora. Od ilości pieniędzy czy nawet gustu. Zawsze można się wzorować na systemach fabrycznych. Jestem wierny zasadzie, że co może zrobić maszyna, ręcznie też się da.
    Nawiązując do postów z powyżej: jeśli masz problem z ustawami klimatyzacji w czasie jazdy - pozostaw manipulator. Jeśli przeszkadza Ci słońce, umieść ekran w lekkim zadaszeniu -jak większość starych systemów fabrycznych lub użyj matowego LCD - jak w nowych samochodach.
    Co do reszty - każdy z Kolegów ma trochę racji...

  • #37 29 Sie 2016 10:57
    Arutim
    Poziom 20  

    gbd.reg napisał:
    Mówisz jednak o nowych autach, wyprodukowanych w przeciągu ostatnich lat. A co z 10 letnim samochodem, w którym obsługa nawigacji wbudowanej jest fatalna, nie integruje ona innych funkcji samochodu niż audio, nie mówiąc już o wskazówkach dojazdu przy liczniku lub na szybie. A sprzężenie własnego systemu z pilotem na kierownicy to żaden problem.

    No właśnie pisząc tą wiadomość pisałem przez pryzmat mojego poprzedniego samochodu... który był z 2005 roku (11letni). Do produkcji seryjnej model tamten wszedł w 2004, a pierwowzór ukazał się w 2001 w konkurencyjnej marce. Czyli najstarsze auta na dzień dzisiejszy około 15 letnie. HUD w E60 też pojawił się z 10 lat temu, więc żadna "nowość".

    gbd.reg napisał:
    ale mam pytanie: co chcesz w ustawieniach klimatyzacji zmieniać, jak już ją ustawisz? Ustawiasz temperaturę zadaną np 22 stopnie, maksymalną moc nawiewu, żeby Ci zimny strumień powietrza twarzy czy nóg nie odmroził i reszty już samochód sam przypilnuje. Ustawianie temperatury na climatronicach nie wyposażonych w wyświetlacze dotykowe też wymaga oderwania wzroku od drogi na dłuższy czas, bo ustawionej temperatury nie wyczujesz ręką tak, jak możesz wyczuć pokrętła w klimatyzacji manualnej.


    YYY ustawiłeś sobie dajmy na to 22 stopnie i jedziesz i stwierdzasz, że jest Ci za zimno... paluszkami znajdujesz pokrętło... i przestawiasz... odrywasz wzrok dosłownie na sekundę, bo na środkowym dużym 7 calowym LCD masz obrazek od regulacji temperatury... przynajmniej w moim climatronic plus tak było (A6 C6). Oczywiście przy pokrętle jest mały wyświetlacz z aktualną temperaturą. Tak też jest w moim nowym samochodzie. Łatwiej jest znaleźć fizyczną gałkę i oderwać wzrok tylko na czas ustawiania, niż odnaleźć pasek przesunąć.............

  • #38 30 Sie 2016 09:55
    michu90
    Poziom 13  

    Fajny projekt :) tez się zastanawiam nad systemem nawigacji u siebie w aucie :)

  • #39 30 Sie 2016 14:36
    michaljastrzebski
    Poziom 10  

    Temat systemu multimedialnego w aucie jest coraz popularniejszy w sieci, obserwując inne grupy dyskusyjne. Alternatywą może być też Raspberry Pi - jest nawet projekt przedstawiony na elektrodzie, w sieci można znaleźć też projekt człowieka z Rumunii - Andrei Istodorescu. Na plus RPi przemawia dostępność portów GPIO także podłączenie przycisków sterowania z kierownicy czy innych dodatkow nie stanowi żadnego problemu. Tablet wydaje się najprostszym rozwiązaniem, ale ma ograniczone możliwości. Choć w dzisiejszych czasach "modułów od Chińczyków" można poskładać prawie wszystko :)