Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rozdzielacz sygnału audio z odtwarzacza CD na 4 magnetofony

22 Lip 2016 18:50 915 6
  • Poziom 2  
    Dzień dobry.
    Zastanawiam się nad rozwiązaniem problemu nagrywania na parę magnetofonów jednego, konkretnego materiału audio. W pierwszej kolejności myślałem o zakupie duplikatora, ale niestety wszystko co oferuje ebay to urządzenia mono, które nie nadają się do kopiowania muzyki. Z kolei nowe urządzenia produkowane są tylko w Chinach i pomijając nawet moje obawy dotyczące jakości skopiowanych kaset, to niestety nie da się do Chinoli dopukać, nawet telefonicznie. W tej sytuacji chyba jedynym wyjściem jest zakup kilku magnetofonów, dobrej klasy i w dobrym stanie. Pozostaje jednak problem źródła. Mogę co prawda zakupić odpowiednia ilość odtwarzaczy CD, ale nie brzmi to jakoś rozsądnie :) Pomyślałem o jednym źródle, ale z tego co się orientuję (może błędnie) podłączenie kilku odbiorników sygnału na jakimś prymitywnym rozgałęziaczu spowoduje drastyczny spadek jakości. Czy mają Panowie jakiś pomysł, który rozwiązałby ten problem? Jakiś spliter tego typu allaboutadapters.com/1in3outcovis.html (niestety nie mogę wkleić aktywnego linka) byłby przydatny? Bardzo mi zależy, żeby nie było żadnego spadku jakości przy wysyłaniu na kilka magnetofonów.
  • Poziom 24  
    TomaszBroda napisał:
    podłączenie kilku odbiorników sygnału na jakimś prymitywnym rozgałęziaczu spowoduje drastyczny spadek jakości.
    Nie widzę powodów do obaw. O ile sprzęt będzie sprawny, nie powinien wnosić własnych zakłóceń a jeżeli będzie spełniony warunek, że impedancja wyjściowa źródła będzie znacznie niższa od wejściowej nagrywających to nawet nie będzie spadku poziomu sygnału.

    Główny problem przy takim kopiowaniu to utrata jakości pomiędzy sygnałem źródłowym a wynikowym w konkretnym magnetofonie.
  • Poziom 2  
    jega napisał:

    Główny problem przy takim kopiowaniu to utrata jakości pomiędzy sygnałem źródłowym a wynikowym w konkretnym magnetofonie.


    Poproszę o wyjaśnienie tego zdania, bo nie bardzo wiem w czym rzecz.
    A co Pan sądzi o tym spliterze spod linka powyżej? Nadałby się?
  • Poziom 24  
    TomaszBroda napisał:
    jega napisał:

    Główny problem przy takim kopiowaniu to utrata jakości pomiędzy sygnałem źródłowym a wynikowym w konkretnym magnetofonie.


    Poproszę o wyjaśnienie tego zdania, bo nie bardzo wiem w czym rzecz.
    W tym, że choć sygnał bez strat na jakości (praktycznie) prześlesz do magnetofonu to wtedy pomiędzy tym co podasz a tym co otrzymasz odczytując taśmę różnica będzie zauważalna. Tam będzie spadek jakości, nie na spliterze.
    TomaszBroda napisał:
    A co Pan sądzi o tym spliterze spod linka powyżej? Nadałby się?
    TomaszBroda napisał:
    (niestety nie mogę wkleić aktywnego linka)
    Jaki właściwie masz problem z wklejeniem tego linku: Spliter?

    No nieważne. Pewnie się nada, tylko po co? Ten splitter głównie ma sens w przypadku sygnału wideo, bo tam wymogi są znacznie ostrzejsze. W przypadku audio równie dobrze można polutować samemu kabel/rozgałęźnik. Tam przynajmniej robiliśmy w czasach, gdy nagrane z radia płyty były jedyną powszechnie dostępną formą kontaktu ze współczesną muzyką.
  • Poziom 2  
    Czyli niezależnie od tego czy użyję splittera, czy zwykłego rozgałęziacza, jakość i głośność sygnału wyjściowego z CD po rozbiciu na 4 magnetofony będzie taka sama jak przy podłączeniu tylko 1 magnetofonu? Nie mam na myśli pogorszenia się jakości ze względu na specyfikę samej kasety, ale stosunek jakości na wyjściu z odtwarzacza i wejściu w magnetofonie.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Jeżeli przyjąć jakiś spadek jakości, to będzie on bez znaczenia.
    TomaszBroda napisał:
    Czyli niezależnie od tego czy użyję splittera, czy zwykłego rozgałęziacza, jakość i głośność sygnału wyjściowego z CD po rozbiciu na 4 magnetofony będzie taka sama jak przy podłączeniu tylko 1 magnetofonu?
    W opisie splittera podano, że ma wzmacniacz. Sądzę, że dotyczy to tylko toru wideo, bo tam jest potrzebny, ale może wstawili też w tory audio i wtedy sygnał zapewne może być nawet mocniejszy od oryginału, tylko po co? Co do jakości to rozumiem, że chodzi o poziom zakłóceń i zniekształceń. Pasywny układ podany na wejścia liniowe nie zniekształci sygnału (już prędzej ten wzmacniacz w splitterze), ale pozostaje kwestia przydźwięku. Każde z urządzeń ma swój zasilacz i może się zdarzyć tak, że ich połączenie spowoduje przepływ prądów wyrównawczych przez masy i w efekcie przydźwięk. Tyle, że splitter tu nic nie pomoże.

    Oczywiście poziom sygnału spadnie, ale w zależności od impedancji konkretnych wyjść i wejść spadek będzie niezauważalny lub minimalny, tak czy owak nieistotny, bo sygnały na wejściu mają normalnie pewien rozrzut poziomów i urządzenia są do tego przystosowane.
  • Poziom 2  
    Wypróbuję w pierwszej kolejności ten pasywny układ.
    Bardzo dziękuję za fachowe rady i sugestie :)