Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

THOMSON 21MG79CL - strzelanie, paski na ekranie, miganie obrazu

22 Lip 2016 21:51 957 25
  • Poziom 9  
    Miałem mały TV kineskopowy chyba 14 cali, thomson, chodził X lat, nagle zaczęło coś z tyłu strzelać, razem ze strzelaniem na ekranie pojawiały się na ułamek sekundy paseczki. Z czasem (tydzień / dwa) doszło do tego że TV praktycznie nie działa, z każdym dniem było coraz gorzej i teraz po włączeniu strzela a obraz pojawia się raz na jakiś czas.

    No nic, myślę sobie mam inny od znajomego, większy chyba panasonik też stary kineskopowy (twierdzi że był w 100% sprawny). Podłanczam faktycznie działa OK, po kilku dniach coś zaczeło strzelać i stało się dokładnie to co z poprzednim. Nie da się nic oglądać, bo wydaj się że zaraz wybuchnie albo coś tak strzela coś z tyłu. A ekran raz jest raz nie ma razem z tym strzelaniem

    O co to może chodzić? coś z gniazdkiem? prądem. Boje się podpinać kolejny telewizor. Oczywiście te zepsute telewizory teraz to nawet jak w innym domu podepne tak samo strzelają.

    Dom stary 100 letni, instalacja stara ale do tej pory było wszystko ok.
  • Poziom 35  
    Kolego, a jak wygląda sprawa wilgoci w pomieszczeniu, w którym jest telewizor? Po opisie przypomina mi to przebicie wysokiego napięcia, doświadczyłem tego kiedyś, gdy podłączałem telewizor "z dworu"...
  • Poziom 9  
    Wilgoć na pewno jest, bo to tak jak piszę stary dom, ściany grube pół metrowe z cegły. Ale wilgoć zawsze była a to wszystko zaczęło się dwa trzy tygodnie temu. W sumie ostatnio też był wilgotniejszy okres ale tak jak piszę latami działało bez zarzutu. W zasadzie to chodzi o dom mojej babci.
    Ale jeśli już miała by być to wilgoć to po "osuszeniu" powinno przestać? Jeśli tak to wystawie TV jutro na słońce i sprawdzę.
  • Poziom 43  
    ppii00ttrreekk napisał:
    Wilgoć na pewno jest, bo to tak jak piszę stary dom, ściany grube pół metrowe z cegły. Ale wilgoć zawsze była a to wszystko zaczęło się dwa trzy tygodnie temu. W sumie ostatnio też był wilgotniejszy okres ale tak jak piszę latami działało bez zarzutu. W zasadzie to chodzi o dom mojej babci.
    Ale jeśli już miała by być to wilgoć to po "osuszeniu" powinno przestać? Jeśli tak to wystawie TV jutro na słońce i sprawdzę.

    Ostatnio jest dużo opadów i wilgotność powietrza jest duża . To, że zaczęło się teraz to pewno połączenie się dwóch przyczyn czyli wilgotność powietrza i starość sprzętów.
  • Poziom 43  
    Zapomnieliście o pająkach, muchach, myszach i innym robactwie. ;) I jeszcze paru innych rzeczach. ;)
    Super temat w super dziale. :)
  • Poziom 9  
    @mirex - ale przeczytaj dokładnie co napisałem w pierwszym poście, chcesz powiedzieć że drugi telewizor też załatwiły myszy, muchy i inne robactwo. Robactwa i myszy nie ma, co najwyżej muchy jak wszędzie.

    To proszę przenieść temat, jest tutaj tyle działów że nie wiedziałem dokładnie gdzie to wrzucić.

    TV się suszy na słońcu 8), czarna obudowa to szybko się zagrzał.
  • Poziom 43  
    Piotrusiu, gdybyś się choć troszeczkę znał na elektronice, to byś wiedział, że objawy mogą być podobne albo nawet takie same, a przyczyny całkowicie inne. ;)
    Ale ... ale ... może na początek byś zmierzył napięcie w twoim gniazdku? Tylko uważaj! To niebezpieczna czynność.
  • Poziom 9  
    A czy ja się muszę znać na wszystkim w tym na elektronice? jakbym się znał tak jak Ty to bym tutaj pewnie nie prosił o pomoc.

    Dwa telewizory "zepsute" w przeciągu miesiąca, te same objawy, ten sam schemat, czyli od lekkiego strzelania i lekkich paseczków do zanikania ekranu i głośnych strzałów, choć 20 lat działało wszystko bez zarzutu. Naprawdę uważasz że to może być zwykły "przypadek"? i przyczyny są zupełnie różne? Możesz mi to wmawiać ale ja nie uwierzę.

    Napięcie w gniazdku 222V

    Nie wiem czemu ze mnie drwisz?
  • Poziom 43  
    Teoretyczne przyczyny zostały ci wskazane. Napięcie w normie. Reszta w rękach fachowców.
  • Poziom 9  
    Ten większy TV po kilku godzinach na słońcu i kilku w cieniu da się oglądać! Coś tam jeszcze "pyka" w środku, ale delikatnie, nie ma pasków i ekran nie znika.

    Natomiast mały stał w cieniu troche krócej i niewiele pomogło, nie wiem czy nie ma on jakiegoś trwałego urazu bo na nim już wogóle ekran kiedyś zniknął i teraz nic się nie poprawiło.
    Ale jeszcze mu odkręce obudowe i wystawie na słońce.

    Czy takie właśnie przebicia od wilgoci mogą spowodować trwałe uszkodzenia?
  • Poziom 43  
    ppii00ttrreekk napisał:

    Czy takie właśnie przebicia od wilgoci mogą spowodować trwałe uszkodzenia?
    Mogą i to poważne.
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Nie przejmuj się. To normalne zachowanie starych, zwykle porządnych konstrukcji, których nie było potrzeby rozbierać przez 15 i więcej lat.
    Gdyby taka potrzeba była to każdy rzetelny serwisant usunąłby kurz z powierzchni kineskopu i nie byłoby teraz tego tematu.

    Jak piszesz oba telewizory trochę już przeszły ale są sprawne. Ostatnio trochę padało (Koledzy o tym wspominali) powietrze jest wilgotne.
    Zawilgotniał także kożuszek kurzu osadzonego na bańce kineskopu w pobliżu gniazda wysokiego napięcia. To stamtąd słychać głośne, suche trzaski.

    Trzeba zdjąć tylną część obudowy i wilgotną szmatką oczyścić powierzchnię kineskopu. Wygląda to na pozór prosto ale proste nie jest. Najlepiej, by zrobił to ktoś z branży TV.

    Rzecz w tym, że nawet po wyłączeniu telewizora napięcie na kineskopie utrzymuje się przez jakiś czas. To kilka KV - naładowany kondensator utworzony z wewnętrznej i zewnętrznej warstwy powłoki grafitowej na bańce. Krzywdy nie zrobi ale wywołuje niemiłe odczucia i towarzyszące temu odruchy bezwarunkowe.

    Poza tym trzeba ostrożnie wypiąć przewód wn z gniazda kineskopu.
    Najprostszy sposób rozładowania to zbliżenie wilgotnej szmatki do gniazda tak, by już częściowo dotykała do zewnętrznej warstwy grafitu na kineskopie. Oczywiście nie trzymamy szmatki ręką a podajemy ją przy pomocy np dobrze zaizolowanego wkrętaka. Pojawi się błękitny łuk na 2-5 mm. Od teraz można swobodnie dokończyć dzieła usuwania kurzu.

    Warto też zbliżyć końcówkę przewodu wn do metalowego korpusu telewizora (tzw masy) by wyrównać potencjały. Tam też może się pojawić iskierka. Potem wyczyścić przewód.

    Na końcu wpinamy przewód do gniazda w kineskopie, upewniamy się, że jest na pewno dobrze wpięty (to zwykle 2 haczyki, oba muszą złapać) montujemy osłonę tylną (po uprzednim odkurzeniu) i włączamy.

    Zapewniam, że najbliższe strzelanie dopiero za 15 lat. :)

    Dodano po 4 [minuty]:

    ... i nie zawracaj sobie głowy pomiarami napięcia w gniazdku. w każdym telewizorze są stabilizatory - układy samoregulacji zapewniające poprawną pracę w bardzo szerokim zakresie zmian napięcia zasilania.
  • Poziom 43  
    Tak, tak .. w każdym są, tylko nie we wszystkich, jak kolega zapewnia, w bardzo szerokim zakresie.
    Tymczasem nie wiadomo o jakich telewizorach rozmawiamy!

    W.P. napisał:
    Trzeba zdjąć tylną część obudowy i wilgotną szmatką oczyścić powierzchnię kineskopu.

    Noooo proszę! Fachowa porada! Na płacz mi się zebrało.
    W.P. napisał:
    Najprostszy sposób rozładowania to zbliżenie wilgotnej szmatki do gniazda tak, by już częściowo dotykała do zewnętrznej warstwy grafitu na kineskopie. Oczywiście nie trzymamy szmatki ręką a podajemy ją przy pomocy np dobrze zaizolowanego wkrętaka. Pojawi się błękitny łuk na 2-5 mm.
    Juz płaczę. ;-)
    W.P. napisał:
    Zawilgotniał także kożuszek kurzu osadzonego na bańce kineskopu w pobliżu gniazda wysokiego napięcia. To stamtąd słychać głośne, suche trzaski.
    No jasnowidz po prostu! A jeśli jednak skądinąd? :-)
    W.P. napisał:
    Zapewniam, że najbliższe strzelanie dopiero za 15 lat. :)

    Szkoda, że zapewne już mnie tu nie będzie, aby to zapewnienie wyegzekwować. :-)
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    No tak... Jak już nie ma się nic do powiedzenia to chociaż trzeba obśmiać.
    Po przeczytaniu #7 wiedziałem, że Kolega zna się na wszystkim.


    Kolego ppii00ttrreekk po prostu zrób to co opisałem w #12 i opisz wynik.
  • Poziom 43  
    Bo porady, aby mokrą ściereczką czyścić i rozładowywać kineskop można tylko obśmiać.
    Można też za takie porady udzielić odpowiedniej „nagrody”, ale to nie moja bajka. Więc pozostaje tylko pierwsze. ;)

    Ale boli trochę, że takich porad udziela specjalista tytularny, będący na forum od jego zarania.
  • Poziom 43  
    W.P. napisał:
    No tak... Jak już nie ma się nic do powiedzenia to chociaż trzeba obśmiać..

    Tego
    Cytat:
    kilka kV
    to tam jest ponad 20.
    Za takie radzenie to opieprz lub więcej się należy. Wilgotna szmatka, obmywanie?
    A jak trzaski z trafopowielacza?
  • Poziom 9  
    Dzięki za wszystkie odpowiedzi już wam pokaże gdzie leży problem w tej chwili, bo wczoraj odkręciłem obudowę, przedmuchałem sprężarką, faktycznie w dużym TV był centymetr kurzu, no może pół. teraz jest czysto i teraz widzę co się dzieje.

    W dwóch miejscach pojawiają się łuki elektryczne, miejsca pokazane na obrazku na czerwono:

    THOMSON 21MG79CL - strzelanie, paski na ekranie, miganie obrazu

    mały TV był czysty, ale on już chyba padł, bo tam nawet nic nie strzela i nie podaje napięcia na kineskop (nie "elektryzuje" sie ekran)
  • Poziom 43  
    Fajny ten Panasonic! :)

    Jak oddasz do naprawienia, to może jeszcze pochodzi. A przynajmniej fachowcy stwierdzą, czy w normalnych warunkach trafopowielacz jeszcze podziała, czy już nie.
    Bo teraz ma pewnie warunki nienormalne. ;)
    Jeśli nie, to pewnie już nic zamiennego nie kupisz. A na pewno za ludzkie pieniądze. ;)

    Ewentualnie możesz jeszcze parę razy włączyć, to uśmiercisz go tak sam, jak ten mały. ;)
  • Poziom 43  
    ppii00ttrreekk napisał:

    W dwóch miejscach pojawiają się łuki elektryczne, miejsca pokazane na obrazku na czerwono:

    THOMSON 21MG79CL - strzelanie, paski na ekranie, miganie obrazu

    mały TV był czysty, ale on już chyba padł, bo tam nawet nic nie strzela i nie podaje napięcia na kineskop (nie "elektryzuje" sie ekran)

    Czyli tak jak napisałem, że z trafopowielacza. Jak nie wymienisz to każdy następny "trzask" może uszkodzić TV. Stary, używany, sprawny TV , kupisz za ok. 100-kilkadziesiąt zł.
  • Poziom 9  
    A jak odizoluje "jakoś" te elementy od siebie? tam gdzie występuje iskra... choć on już miał tyle tych trzasków że pewnie już ma coś trwale uszkodzone

    @mirex - napisałem "chyba panasonik", a napisalem chyba bo nie byłem pewny, okazało się że jednak też thomson i tyle, marka nie miała raczej znaczenia w moim głównym temacie / problemie. A to nie u mnie w domu tylko u babci wiec nie moglem marki sprawdzic natychmiast przy pisaniu postu. A moderacja zmusiła mnie dzisiaj nawet do podania konkretnego modelu w temacie. No cóż - regulamin.

    Tu nie chodzi koszta, pieniądze, naprawiał tego nie będe bo wiem że to nic nie jest warte, a za pare zlotych znajde inny. W zasadzie mam w zapasie jeszcze jeden, jeszcze większy, tylko stół jest za mały ;)
  • Specjalista - zasilacze komputerowe
    Właściwie już po temacie, problem rozwiązany - przebicia w obszarze trafopowielacza.
    Obstawiałem przebicia na kineskopie bo takie też się zdarzają czego powodem jest kurz na kineskopie. Moja wypowiedź została dość "soczyście" skomentowana.

    Jeśli mogę, to proszę Kolegów mirex i LeDy o merytoryczne uzasadnienie swoich opinii.

    Jak inaczej, w domowych warunkach można usunąć kurz z kineskopu?
    Kolega ppii00ttrreekk wyraźnie pisze, że nie zna się na elektronice. Zakładam więc, że wnętrze telewizora jest Mu mało znane.

    Po wyłączeniu odbiornika przez jakiś czas (trudny do określenia) na przewodzie wn utrzymuje się napięcie. I nie 20 KV. Takie może być podczas pracy. Po wyłączeniu spada do kilku KV. Tę wartość też trudno określić - po jakim czasie do jakiej wartości. Decydują o tym i upływności, i prąd wsteczny diod powielacza, i wilgotność powietrza etc.
    Rzecz w tym, że po wyłączeniu na kineskopie utrzymuje się (ciągle malejąc) napięcie rzędu kilku KV.

    Nie pisałem o obmywaniu a o wilgotnej szmatce zbliżanej za pośrednictwem np izolowanego wkrętaka do okolicy gniazda wn w kineskopie by rozładować resztki ładunku.

    Co zdaniem Kolegów można doradzić amatorowi by oczyścił w domowych warunkach zakurzoną powierzchnię kineskopu nie doznając przy tym niemiłych wrażeń?
  • Poziom 43  
    Ten amator miał dość rozumu, aby do wyczyszczenia użyć sprężonego powietrza, a nie wilgotnej (pojęcie względne) szmaty! Kompresor nie każdy ma, ale na przykład odkurzacz i pędzelek jakiś raczej wszyscy.

    Fachowiec powinie też wiedzieć, jak zachowuje się (może się zachować) zestarzała warstwa grafitu na kineskopie na skutek czyszczenia mokrą szmatą.
    A sposób rozładowania za pomocą szmaty sobie zapamiętam, bo wiele czytałem, wiele widziałem, ale ten patent przebija wszystkie!
    Proszę się już nie pogrążać.
  • Poziom 43  
    W.P. napisał:

    Obstawiałem przebicia na kineskopie bo takie też się zdarzają czego powodem jest kurz na kineskopie. Moja wypowiedź została dość "soczyście" skomentowana.


    Jak inaczej, w domowych warunkach można usunąć kurz z kineskopu?


    Po wyłączeniu odbiornika przez jakiś czas (trudny do określenia) na przewodzie wn utrzymuje się napięcie. I nie 20 KV. Takie może być podczas pracy. Po wyłączeniu spada do kilku KV. Tę wartość też trudno określić - po jakim czasie do jakiej wartości. Decydują o tym i upływności, i prąd wsteczny diod powielacza, i wilgotność powietrza etc.

    Co zdaniem Kolegów można doradzić amatorowi by oczyścił w domowych warunkach zakurzoną powierzchnię kineskopu nie doznając przy tym niemiłych wrażeń?

    Kurz na kineskopie jest dowodem, że występował w pomieszczeniu gdzie stał TV i że został przyciągnięty przez naelektryzowany kineskop , dzięki wentylacji.
    Wyobraź sobie, że ludzkość wynalazła już odkurzacz.
    A dlaczego ma być kilka kV jak potencjał początkowy to ≈ 24kV?
    Te kilka kV to po "jakimś" czasie jeszcze zostaje.
    Ano amatorowi nie każe się otwierać sprzętu , na którym się nie zna, gdzie występują napięcia niebezpieczne dla życia, tym bardziej z mokrą szmatą, aby tych "niemiłych" nie doznał ..
  • Poziom 9  
    Dobra nie kłóćcie się już, to że się nie znam na elektryce czy elektronice nie znaczy że jestem takim całkowitym idiotą. Nie trudno tez zobaczyć ostrzeżenia na obudowie i kineskopie.

    Jak na razie zaizolowałem górną część pokazaną na zdjęciu, obwijając kabel koszulką taką z tworzywa na dokumenty ;), a na dole pomalowałem te druciki zmywaczem do paznokci ale jeszcze chyba mało bo na dole dalej jest iskra ale na górze nie ma i tv chodzi. Myślicie że taka prowizorka długo podziała? czy to co robie to kompletna głupota?
  • Poziom 43  
    ppii00ttrreekk napisał:
    Myślicie że taka prowizorka długo podziała?
    Nie wiem jak Koledzy, ale ja myślę, ze niedługo.
    ppii00ttrreekk napisał:
    czy to co robie to kompletna głupota?
    Lakier do paznokci ładnie się pali... Masz gaśnicę w domu?
  • Poziom 9  
    Ale jest też podobno dobrym izolatorem i często używa się go do takich właśnie celów? tak słyszałem...
    Wyżej napisałem zmywaczem a chodziło mi o lakier, pokrywam nim tylko malutki drucik do którego biegnie iskra myśle że domu nie spale tylko póki co nie bardzo to działa ale drucik sporo wystawał nad płytę i pewnie jeszcze nie dokładnie go zamalowałem. To w sumie tak ekperymentalnie, na dłuższą metę tego nie zostawie.