Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Czyszczenie pilota TV benzyną.

Filip7243 25 Jul 2016 10:39 6396 21
  • #1
    Filip7243
    Level 1  
    Witam.
    Chciałbym się zapytać, czy można czyścić zalany rosołem pilot do TV benzyną.
    Niestety, nie mam przy sobie spirytusu, a koniecznie chciałbym wyczyścić to benzyną, tylko takie zapytanie czy można? :)
  • #2
    LeDy
    Level 43  
    Filip7243 wrote:
    Witam.
    Chciałbym się zapytać, czy można czyścić zalany rosołem pilot o TV benzyną.
    Niestety, nie mam przy sobie spirytusu, a koniecznie chciałbym wyczyścić to benzyną, tylko takie zapytanie czy można? :)

    Zamiast benzyny (samochodowa?) to lepiej umyj płytkę, klawiaturę po rozebraniu - pędzelek, mydło, ciepła woda, wypłukać, osuszyć i efekt murowany. Ewentualnie denaturat.
  • #3
    walmi
    Level 14  
    Witam!
    Ja po rozebraniu myję wodą z kilkoma kroplami płynu do mycia naczyń, następnie płuczę dokładnie czystą wodą, wycieram chusteczkami i odkładam do wyschnięcia. Jak dotąd wszystkie działały!
    Kiedyś (niechcący) wyprałem w pralce, po rozebraniu i wysuszeniu działa bez problemu.
    Nie polecam benzyny!
    Pozdrawiam - Waldek
  • #4
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Klawiatura i obudowa - owszem woda z płynem i szczoteczka (może być do rąk, lub do zębów - zużyta). Natomiast sama płytka - wyłącznie spirytus - może być IPA lub denaturat.
    Benzyny bym raczej nie polecał - nie wiadomo jak zareaguje ze stykami.
  • #5
    LeDy
    Level 43  
    398216 Usunięty wrote:
    Natomiast sama płytka - wyłącznie spirytus - może być IPA lub denaturat..

    A to niby dlaczego wyłącznie? Metodę, jaką podałem - pędzelek, mydło, ciepła woda. Stosuję od wielu lat bez jakichkolwiek skutków ubocznych.
  • #6
    398216 Usunięty
    Level 43  
    LeDy wrote:
    dlaczego wyłącznie?
    Bo niektóre piloty są niezabezpieczone przed wilgocią - szczególnie te na płytkach dwustronnych. Czasem nie do końca dokładnie jest nałożona soldermadska (szczególnie na przelotkach) i woda może je uszkodzić.
    Poza tym pola kontaktowe mogą zostać zniszczone przez mydło- to też zależy od wykonania.
    Widziałem kilka tak "załatwionych" pilotów, gdzie Klient chciał sobie w ten oszczędzić konieczności zakupu denaturatu i potem pilot nadawał się już tylko do śmieci... utylizacji.
    Jeśli Tobie się tak udaje - znaczy że masz pilota dobrze zabezpieczonego.
  • #7
    kortyleski
    Level 42  
    Tylko spirytus i pochodne. Rozpuści tłuszcz i usunie wodę. Benzyna nie poradzi sobie z wodą. Ja bym namoczył płytkę i po kilkunastu minutach suszył w piekarniku w około 60 stopniach.
  • #8
    Ricoh_220

    Level 37  
    Jeśli woda to tylko zdemineralizowana.
    Zwykła woda ma w sobie sole które mogą dobić pilota więc nie polecam.
    Tylko coś co rozpuści tłuszcz oraz wchłonie potencjalna wodę więc produkty spirytusowe jak najbardziej.
    Do kolegi który czyści wodą robisz to niestety jak amator który nie uwzględnia wszystkiego.
  • #9
    LeDy
    Level 43  
    Ricoh_220 wrote:

    Do kolegi który czyści wodą robisz to niestety jak amator który nie uwzględnia wszystkiego.
    Ta moja "amatorka" to 40 lat doświadczenia, a w czyszczeniu pilotów to zawodowa perfekcja..
  • #10
    Ricoh_220

    Level 37  
    Wiesz a zapytam dlaczego do chłodnicy samochodu lejemy wodę destylowaną a nie kranową?
    Jeśli nie wiesz odpowiem woda destylowana to czyste H2O natomiast kranowa jest różna zawiera z sobie minerały w tym sól
    .
    W przypadku chłodnic chodzi o osad z kamienia i tu się chyba zgodzisz więc dlaczego chcesz w elektronikę to pchać skoro Izopropanol nie jest drogi i na 100%
    zadziała oraz nie zaszkodzi.
    Przykro mi że tyle lat robisz takie dziadostwo ja bym się nie odważył dbam o klientów.
    P.S.
    Może jeszcze powiesz że woda nie powoduje korozji :)
    Pomijam fakt że obecnie stosujemy płyny typu borygo lub inne nie wodę.
    Jeszcze dopiszę jedno wiedzę podejrzewam masz ale masz po prostu nawyki złe i robisz to wszystko najniższym kosztem zamiast pomyśleć co ten pilot zrobi za rok.
    Bardzo proszę o komentarze resztę kolegów ja kąpiel w wodzie zgłosiłem jako szkodliwą poradę.
  • #11
    398216 Usunięty
    Level 43  
    Szczerze mówiąc - mnie nigdy by do głowy nie przyszło kąpać pilota (więc elektronikę w szerokim tego słowa rozumieniu) w wodzie z mydłem, czy nawet czystej.
    Masz telefon komórkowy? Może i jego wykąp w ten sposób, a potem opisz co się zepsuło? Przecież to dokładnie to samo - tak samo wyglądająca i tak samo wykonana płytka i te same elementy, tyle, ze w telefonie masz ich trochę więcej, więc i szybciej się ujawnia szkodliwość wilgoci na elektronikę...
    Jakieś pól roku temu wpadł mi (oczywiście niechcący) telefon do resztki wody w wannie - natychmiast wyjąłem go, osuszyłem, wyjąłem baterię, rozebrałem, wypłukałem w IPA i mimo wszystko padł... Ciekawe dlaczego? Może nie lubił się kąpać brudasek jeden...? :)

    Dodano po 3 [minuty]:

    398216 Usunięty wrote:
    Bo niektóre piloty są niezabezpieczone przed wilgocią
    A nawet w tych dobrze zabezpieczonych pozostaje zawsze margines błędu - i dlatego mimo że z założenia pilot ma pracować w trudnych warunkach (kto kiedykolwiek rozbierał to wie co się zbiera po latach wewnątrz) nie ryzykowałbym z wodą i mydłem. Nawet mydłem lawendowym i wodą demineralizowaną czy destylowaną.
  • #12
    LeDy
    Level 43  
    To odpowiem wam obu:
    nie widzisz różnicy między samochodem( woda cały czas w chłodnicy, temperatury prawie 100°C (wytrącanie się kamienia) a "wymyciu" w letniej wodzie przez chwilę a nie wydziwianie o kąpieli?
    Pędzelek , namydlenie go czyli pędzelka , przemycie pędzelkiem tego co trzeba, opłukanie tego co było myte, wytarcie, wysuszenie. Reszta czyli gumki, obudowa może się kąpać, nawet szamponem można włosy umyć.( dokładna , darmowa instrukcja)
    Siebie też myjesz w wodzie destylowanej? Czy woda to agresywny środek, wszystko zżerający? Tą wodę z kranu, którą używam do tego to ja piję.
    To teraz drugiemu:
    nie widzisz różnicy wpadniętego telefonu z baterią do wody a tym co napisałem wyżej? Jak wrzucisz do wody, w której się kąpiesz, włączoną do prądu suszarkę to cię porazi, zabije a jak nie jest włączona do prądu to...? (jak nie wierzysz to spróbuj)
  • #13
    398216 Usunięty
    Level 43  
    LeDy wrote:
    To teraz drugiemu:
    Rzecz w tym, że baterię wyjąłem od razu, a poza tym nawet przed jej wyjęciem telefon działał. Po wypłukaniu w IPA i dokładnym wysuszeniu też działał jeszcze kilka dni. A mimo wszystko ta odrobina której nie udało się wypłukać (najprawdopodobniej) spowodowała uszkodzenie. Czy jesteś pewien, że to samo nie może się stać w wypadku pilota?
    Jak pisałem wcześniej - kilka razy musiałem klientowi zwrócić pilota, którego wcześniej usiłował sobie sam umyć w wodzie z detergentem (przynajmniej taką informację dostałem)- właśnie z powodu uszkodzenia przez pozostałości wody, czy detergentu, a które się ujawniły dopiero po kilku tygodniach.
    Swoją opinię że można myć w wodzie z mydłem podałeś na podstawie (jak sądzę ) jednego konkretnego przypadku. Nie ma jednak żadnej pewności, że w innym wypadku, w innym pilocie nie spowoduje ta porada nieodwracalnych uszkodzeń. Jeśli z tym się też nie zgadzasz - Twoja osobista sprawa. Podawanie jednak takiej porady na forum publicznym wydaje się wyjątkowo nieodpowiedzialne.
    I takie jest moje zdanie na ten temat.
    A czy porada jest, czy nie jest szkodliwa - niech osądzi moderator.
  • #14
    bestler
    Admin of DIY, Automation
    Panowie,

    temat jest bardzo ważny, nie wolno go lekceważyć. Zachęcam do przeczytania artykułu:
    http://www.naukowiec.org/wiedza/chemia/korozja-metali_1111.html lub podobnych w sieci.

    Zjawisko, które następuje po wymyciu płyty wodą to korozja elektrochemiczna. Samo umycie PCB wodą stanowi już rozpoczęcie procesu opisanego w cytowanych artykule i nawet porządne wysuszenie nie zatrzyma reakcji, ponieważ w krótkiej chwili nastąpiło wydzielanie cząsteczek tlenu i utlenianie a im dłużej płyta będzie miała kontakt z wodą tym gorzej. Woda (nie destylowana) zawiera również mnóstwo innych pierwiastków i związków, które w różny sposób reagują w metalami na pcb.
    Do mycia PCB, przeznaczone są specjalne płyny lub można użyć czystego spirytusu, który to działa podobnie do środków IPA, ale jest pozbawiony dodatkowych substancji dodatkowo konserwujących płytę.

    Nie mnie jednak sądzę, że najgorsze rozwiązanie to umycie pilota benzyną. Substancja ta może rozpuścić plastikowe elementy, powłoki rezystorów, sztuczne tworzywa jak np. obudowa kwarcu, co może niestety zakończyć żywot pilota.
  • #15
    rafbid
    Level 33  
    LeDy wrote:
    nie widzisz różnicy między samochodem( woda cały czas w chłodnicy, temperatury prawie 100°C (wytrącanie się kamienia) a "wymyciu" w letniej wodzie przez chwilę
    LeDy wrote:
    Tą wodę z kranu, którą używam do tego to ja piję.
    Tą wodą którą pijesz umyj samochód i zostaw go tak. To po wyschnięciu kropel wody zostaną ślady...
  • #16
    kortyleski
    Level 42  
    Pomysł umycia utopionej elektroniki wodą wcale nie jest taki absurdalny. Dlaczego? Dajmy na to wpada nam telefon do wody. Wyjmujemy, bateria szybko na stół by nie doszło do zwarć a w dłuższym czasie elektrolizy. Ok,suszymy w cieple. Po wysuszeniu i włączeniu sprzęt działa, pełna radość. Tylko w procesie suszenia odparowuje H2o. A sole w niej zawarte zostają na płycie. Wystarczy odrobina wilgoci zawartej w powietrzu i długotrwały proces elektrolizy niszczy sprzęt. Ipa ani spirt nie rozpuszczają tych soli. Więc jak najbardziej kilkukrotnie wypłukać w wodzie destylowanej, najlepiej w myjce. Później coś co usuwa wodę, nawet zwykły dynks tylko śmierdzi przeokrutnie. I suszenie. Na tyle skuteczne by resztki wody odparowaly z najdrobniejszych zakamarków, szczególnie lubią zostawać pod układami SMD. Ja wsadzam w piekarnik, elektryczny oczywiście, gazowy zaszkodzi. 60-80 stopni i 2-3 godzinki. Udaje się coś niecos odratowac na dłużej
  • #17
    pawlik118
    Level 29  
    Potwierdzam - ja myję piloty szczotka do rąk + mydło i ciepła woda. Płytkę myję ok 1min po czym od razu suszenie. Może i to nieprofesjonalne, ale działa za każdym razem.
  • #18
    gulczas86
    Level 11  
    Ja nigdy płytki z elektronik nie myje wodą tylko Izopropanolem a gumki i obudowe wodą z mydłem lub ludwikiem. i po dokładnym osuszeniu składam. Niestety miałem jeden przypadek że pilot umarł ale jeden na kilkadziesiąt sztuk.
  • #19
    LeDy
    Level 43  
    gulczas86 wrote:
    Ja nigdy płytki z elektronik nie myje wodą tylko Izopropanolem a gumki i obudowe wodą z mydłem lub ludwikiem. i po dokładnym osuszeniu składam. Niestety miałem jeden przypadek że pilot umarł ale jeden na kilkadziesiąt sztuk.

    No widzisz, chyba ten izo.... zaszkodził.
    Widze, że temat ochłonął więc trochę go rozwinę. Oczywiście nieraz też płytkę przecieram denaturatem jak tylko ona "brudna" , ale także robiłem samą wodą z mydłem jak wszystko było up.... od trzymania w rękach.
    I jedna metoda i druga stosowana przeze mnie . Poległych nie miałem.
  • #20
    Ricoh_220

    Level 37  
    @LeDy poczekamy na dalsze doświadczenia.
    Ja sadzę iz jeżeli robimy to profesjonalnie to nie do H2O droga
  • #21
    maurycy123
    Conditionally unlocked
    LeDy wrote:
    Ta moja "amatorka" to 40 lat doświadczenia, a w czyszczeniu pilotów to zawodowa perfekcja..
    40 lat temu to piloty były na "przewodzie". Ale ja też wielokrotnie czyściłem piloty za pomocą szczoteczki i detergentu.
  • #22
    LeDy
    Level 43  
    Ricoh_220 wrote:
    @LeDy poczekamy na dalsze doświadczenia.
    Ja sadzę iz jeżeli robimy to profesjonalnie to nie do H2O droga

    Profesjonalna teoria a profesjonalne doświadczenie to jak widzisz dwie różne sprawy.
    Jak zacząłem wychwalać anteny siatkowe to "profesjonaliści" pisali, że na płot się nadaje jako ogrodzenie a nie do odbioru DVB-T. Jak pisałem, że antenę siatkową montować bez siatki to pisali, że nie tak konstruktor to zaprojektował i że przez to zmienia swoje parametry. Jak pisałem, że zasilacz z regulacją do anteny to pisali, że a gdzie punkt pracy tranzystora itp. pi.... uczonych, a ja i jedno i drugie stosuje od wieeelu lat z powodzeniem.
    Skoro choć jeden tak robi i nikomu, niczemu to nie zaszkodziło to znaczy, że porada nie jest szkodliwa, jak jeden tu się chwalił raportowaniem.
    To jest moje zdanie a każdy , jak na wielu forach pisze, robi to na własne ryzyko i odpowiedzialność.