Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wymiana kotła CO (węglowego) - prośba o porady

26 Lip 2016 15:42 2247 14
  • Poziom 22  
    Witam,

    Jestem na etapie wymiany kotła węglowego CO. Poprzedni (SAS) uległ korozji - jak sądzę - w wyniku niskiej temperatury pracy. Nie było zainstalowanego zaworu czterodrogowego, co prawdopodobnie przyczyniło się do korozji kotła (często pracował w temp. ok. 50'C).
    Obecnie będzie kocioł węglowy MPM DS 25 kW z wężownicą (układ zamknięty). W instalacji są 4 obiegi grzewcze (4 niezależne mieszkania - dom wielorodzinny), łącznie ok. 300 m2. Na poszczególnych obiegach są obecnie zamontowane tylko zawory (kulowe), za pomocą których były dokonywane „regulacje temperatury” w poszczególnych mieszkaniach. Instalacje w 3 obiegach są stalowe, w czwartym PCV (z podłogówką). Obiegi wymuszone - 2 pompki. Prosiłbym o poradę, jaki zawór czterodrogowy (lub zawory - jeśli trzeba ich więcej) zamontować i na co jeszcze wartałoby zwrócić uwagę przy tego typu instalacji "kilkurodzinnej".

    pozdrawiam,
    Andie
  • OptexOptex
  • Poziom 7  
    Cze Andie,
    Ja też jestem właśnie na etapie wymiany pieca również w domku.
    Z tym wyjątkiem że ja mam 4 piony/obiegi do wszystkich mieszkań/kondygnacji a ty, z tego co zrozumiałem, masz obieg na mieszkanie, obiegi o różnej długości i/lub grubości.
    Nie wiem co doradzał producent twojego poprzedniego kotła ale wydaje mi się że ja często miałem temperaturę wyjścia około 50C i przedostatni piec działał 15 lat :-)

    Czy możesz narysować obecny schemat twojej instalacji, trudno jest coś doradzić nie wiedząc jak dokładnie podłączone są pompy. Czy obecnie masz już obieg zamknięty czy dopiero z kupnem pieca zamierzasz zmienić otwarty na zamknięty?
  • OptexOptex
  • Poziom 22  
    Tak, obiegi są różnej długości i grubości. Dom był stopniowo rozbudowywany i instalacje początkowo odrębne zostały w którymś momencie "dociągnięte" do wspólnej kotłowni i połączone. Załączam schemat poglądowy (nigdy wcześniej nie rysowałem schematów CO :D ). Poprzedni kocioł już pracował na obiegu zamkniętym. Obieg nr 4 to instalacja PCV z ogrzewaniem podłogowym. W tym obiegu została dołożona druga pompa, ponieważ tam trafiało najmniej ciepła. Obieg 4 jest wpięty do obiegu 3 (do kotłowni są doprowadzone bezpośrednio obiegi 1, 2 oraz połączony obieg 3-4).
  • Poziom 7  
    Nie jestem fachowcem od CO ale wydaje mi się że skoro masz pompę na powrocie to w twoim przypadku zawór 4 drogowy powinien być na wyjściu z pompy. Ja zwrócił bym uwagę na obieg z wężownicy chłodzącej i jego podłączenie. Myślę że koniecznie zamontował bym ciśnieniomierz na wyjściu z pieca i termometry na wejściu i przed zaworem 4 drogowym.

    Ciekawy jestem jaką masz zazwyczaj temperaturę powrotu i temperaturę spalin i czy w ogóle zawór 4 drogowy jest konieczny?
  • Poziom 22  
    Do tej pory nie miałem termometru na powrocie (temperatury spalin też nie badałem). Podejrzewam jednak, że temperatura oscylowała w okolicy 30'C. W instrukcji kotła MPM jest napisane, że na powrocie powinno być nie mniej niż 55'C, więc nie wyobrażam sobie uzyskania tego stanu bez zaworu 4 drogowego.
  • Poziom 24  
    Wg. schematu to tzw. "pompa goni pompe"...
    Tak to działać nie powinno i żaden zawór do ochrony powrotu temp. czynnika grzewczego do kotła nie da rady zapobiec przed zbyt niską temp. powrotu...

    Brakuje podstawowych danych...
    Powierzchnia do ogrzania i podstawowa charakterystyka budynku.

    Zabezpieczenie temp. powrotu kotła można "wykonać" na kilka sposobów:
    -zawów 4D (zpompą lub grawitacja)
    -zawór 3D
    -sprzęgło hydrauliczne
    -zawór z głowicą (różne typy...).

    Jest też szereg innych zposobów, aby kacioł nie korował.

    Pytanie tera, co trzeba zasilić? Jaka jesr moc kotła!
    -
  • Poziom 22  
    Ptak3124 napisał:
    Pytanie tera, co trzeba zasilić? Jaka jesr moc kotła!

    Powierzchnię grzewczą oraz moc kotła podałem w pierwszym poście.

    Dlaczego zastosowanie dwóch pompek miałoby uniemożliwić uzyskanie odpowiedniej temperatury na powrocie, przy zastosowaniu zaworu 4D?
  • Poziom 22  
    Doradzi ktoś coś w tym temacie?
  • Poziom 24  
    Jeśli decyzja pada na zawór 4D, by zabezpieczyć temp. powrotu do kotła, to tym sposobem rozdzielisz twoją instalacje na dwa obiegi. Jeden kotłowy (kocioł +4D) i drugi grzejny. Skutkuje to tym, że można regulować przepływem wody.
    Zawór 4D ma zalete taką, że obieg kotłowy da się wykonać grawitacyjnie. Do tego jednak trzeba dużej średnicy rur z kotła i oczywiście sam zawór też nie może być mały. Dla małych instalacji rura 1cal i taki zawór to minimum... Zalecam taką samą średnice obiegu kotłowego, jak przyłącze do kotła...
    Wtedy nie trzeba stosować dodatkowej pompy obiegu kotłowego.
    Całości sens nadaje zawór 4D z siłownikiem i do tego regulator. Wtedy masz pewność, że temp. powrotu będzie na zadanym min. poziomie.

    Zaworem 4D da się też regulować temp. zasilania na obieg grzewczy. Po mimo, że kocioł jest rozgrzany do 70'C, to na grzejniki można zadać tylko 40'C. Do tego regulator pogodowy i już oszczędności w opale...

    Jednak wszystkie te w\w zalety sprawdzają się w kotle z podajnikiem. Wtedy zadana temp. na kotle np. 65'C jest non-stop utrzymywana, temp. powrotu min. np. 45'C jest też pod kontrolą. Kocioł nie koroduje i są spełnione warunki gwarancji producenta. Można na zaworze 4D korygować temp. zasilania na grzejniki zależnie od zapotrzebowania na ciepło budynku...

    Ty, drogi forumowiczu, zdecydowałeś się na kocioł stałopalny, który to po rozpaleniu trzyma temp. kilka godzin, a potem się wychładza. Stosowanie zaworów termostatyczny przy grzejnikach lub jakiej kolwiek innej regulacji nie przyniesie Ci oszczędności w opale. Wręcz odwrotnie... Może nawet dojść do nie kontrolowanego zagotowania kotła! Zwyczajnie -przykłada się do kotła ile trzeba i koniec. Zasypanie kotła do pełna węglem na rozgrzany żar i przyciągnięcie dopływu powietrza nie poprawi jego stałopalności.
    Inwestycja w zawór 4D i adaptacje instalacji tylko po to, by uzyskać zadanà temp. powrotu do kotła jest nie potrzebna. Są inne rozwiązania.

    Dla Twojej instalacji i pompie na powrocie proponuje zawór 3D stały (bez regulacji) dla temp. np. 45'C (albo innej zalecanej dla kotła). Zadziała to tak, że obieg: kocioł +zawór 3D +pompa, nie otworzy przepływy na grzejniki, kiedy temp. wody kotłowej na powrocie nie osiągnie min. 45'C.
    Jest dużo schematów w internecie...

    Można jeszcze zastosować jeszcze prostrze rozwiązanie.
    Instalatorzy w Polsce bronią się przed tym.
    Można wykonać bypas z rury 3/4cala między zasilaniem i powrotem do kotła (zaraz przy kotle). Pompa zostaje na powrocie między kotłem a trójnikiem z bypasa.
    Na rurce bypasa montujesz zawór z głowicą termo z kapilarą, a samą kapilare przykładasz do rury powrotu do kotła (między kotłem i pompą). Ustawisz temp. np. 45'C na głowicy i tym prostym sposobem pompa "wymiesza" wychłodzoną wodę z powrotu z grzejników z gorącą z zasilania kotła.

    Co do pompy goniącą pompe, to tak wykonana instalacja nie jest poprawna i może przynieść to problemy w użytkowaniu.
    Jeżeli instalacja działa poprawnie, to dobrze. Ktoś dobrze utrafił ze średnicami rur.
  • Poziom 22  
    Ptak3124 -> Dzięki za informacje. Chciałbym jeszcze uszczegółowić kilka kwestii oraz powody, dla których myślałem o zaworze 4D. Kocioł jest wyposażony w elektroniczny miarkownik ciągu. Wyobrażałem sobie to tak, że ustawię określona temperaturę pracy kotła (np. 60’C) , a przy pomocy zaworu 4 D wyreguluję temperaturę powrotu ok. 50 - 55 ‘C i jednocześnie temperaturę wody puszczonej na kaloryfery (często wystarczająca jest na poziomie 40 ‘C). Tak więc, nie chodziło mi wyłącznie o podwyższenie temperatury wody na powrocie kotła, ale także możliwość obniżenia temperatury zasilania instalacji (w stosunku do temperatury wody w kotle). Oczywiście, zdaje sobie sprawę, że precyzyjnie ustawić się tego nie da, ale miałem nadzieję, że przynajmniej w jakimś zakresie będę miał na to wpływ.Czy te dodatkowe okoliczności mają jakieś znaczenie dla proponowanych przez Ciebie rozwiązań?
  • Poziom 24  
    Wszystko zależy, od tzw. stałopalności kotła i oczywiście samego węgla.

    Jak dla mnie, to Twoje założenia z miarkownikiem ciągu i obniżeniu temp. zasilania obiegu grzewczego są przekonujące... Kocioł stalowy powinien pracować w wysokich temp. wody kotłowej.
    Zastosowanie zaworu 4D ma oprócz zalet i pewne wady...
    Użytkowanie kotła zasypowego, mniej więcej, polega na swego rodzaju cyklicznym dogrzewaniu budynku.
    Np. Rozgrzewa się kocioł wieczorem, potem zasypuje do optymelnego "pełna". Domownikom przed snem jest ciepło i tak ma się utrzymać do rana... Jednak, po kilku godzinach kocioł traci zadaną temperature i poranek wita mieszkańców lekkim dyskomfortem w wyniku obniżenia temp. powietrza.
    Na to "pan domu" pędzi do kotłowni i rozpala kocioł...
    Niestety reakcja instalacji grzewczej z zaworem 4D będzie lekko opóźniona. Mimo, że kocioł szybko osiągnie np. 70'C, to zawór 4D potrzebuje czasu na wymieszanie wody. Potrzebna szybka korekta nastaw zaworu 4D.
    Instalacja szybciej zareaguje na zmiany temp. wody z kotła przy zaworze 3D. Jednak tracisz możliwość regulacji temp. wody na obieg grzewczy.

    Trzeba znaleźć kompromis...
    Piszesz o budynku dość sporym, przy czym moc kotła nie powala. Raczej ciężko w normalnych warunkach zagotować tak mały kocioł przy tak dużym metrażu.

    Jeśli ma być miarkownik ciągu, to był bym skłonny przekonać Cię do zaworu 4D, ale z regulatorem i siłownikiem. Chyba, że masz czas i ręczna regulacja zaworu 4D nie jest dla Ciebie problemem.
  • Poziom 7  
    @Andie, czy możesz powiedzieć w którym dokładnie miejscu na schemacie masz podłączoną wężownicę i w jaki sposób regulujesz nadmiar ciepła i wysokie ciśnienie?

    Może warto by było też dodać zawór grawitacyjny/różnicowy w obiegu pompy nr2?

    Wydaje mi się że możesz przeceniać możliwości regulacyjne i działanie nawiewu i zaworu 4D. Myślę że regulacja dopływu paliwa usprawniłaby znacznie twoją sytuację ale nie sam zawór 4D. No ale piec z kontrolerem i podajnikiem to jest dużo wyższa cena.

    Z ta gwarancja i korozją pod wpływem niskiej temperatury to też nie jest tylko zależne od samej temperatury powrotu. Polecam lekturę całej strony czysteogrzewanie.pl a w szczególności: http://czysteogrzewanie.pl/technika/korozja-kotla-weglowego-jak-hiszpanska-inkwizycja/
  • Poziom 22  
    Ptak3124, dziękuję. Myślę, że będę się skłaniał do zaworu 4D - aczkolwiek, będę to jeszcze konsultował z moim instalatorem. Czym się kierować przy ew. doborze zaworu? Jakieś konkretne wskazania? Jeśli z automatyką, to jaką proponujesz?

    pawciobiel - wężownica jest wbudowana w kocioł, a ten nie jest jeszcze zainstalowany. Nie wiem do końca, jak to będzie funkcjonować ale wiem, że trzeba podłączyć zimną wodę, odpływ do kanalizacji, a będzie tym sterował zawór termostatyczny.
    Co do strony czysteogrzewanie.pl, przestudiowałem tam praktycznie wszystkie artykuły. Dzięki niej, m.in. zdecydowałem się na ten właśnie kocioł. Jednak temat wpływu podwyższenia temperatury powrotu na zmniejszenie zagrożenia korozji, moim zdaniem nie został jednoznacznie przesądzony. Natomiast jest niemal pewne, że podniesienie tej temperatury nie zaszkodzi kotłowi :)
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    Przy doborze zaworu 4D do instalacji odgrywa głównie znaczenie średnica i tzw. przepływ wody. Jakość zależy od producenta.
    Ogólnie wiadomo, że grawitacja wykona za nas robote i można uniknąć dodatkowej pompy na obiegu kotłowym (kocioł +zawór 4D). Im większa średnica przepływu, tym lepiej.

    Dla nie małej instalacji, jak Twoja, ja bym zaproponował zawór 4D i średnice rur z kotła do zaworu takie same, jak przyłącze do kotła. Oczywiście bez przesady, bo jeśli kocioł ma gwinty 2,5cala lub większe, to wystarczą zawór i rury 2cale. Generalnie minimum, by wszystko działałało, to 1,5cala. Przy mniejszych średnicach zaczynają się problemy z utrzymaniem min. temp. powrotu.
    Na początek kup sam zawór, bez siłownika i regulatora. Jak zacznie się sezon grzewczy, to rozpoznasz zachowanie instalacji i być może regulacja 4D konieczna będzie tylko na czas większych mrozów. Oczywiście zwróć uwagę na dostępność siłowników do zaworu. Komplet możesz dokupić. Siłowniki są w wersji 230V i 24V. Ważne by były wył. krańcowe. Regulatory zaworu 4D są dostępne uniwersalne z kompletem czujników. Koszt 360PLN lub ciut więcej.
    Ja u siebie długi czas miałem 3D Esbe z siłownikiem Esbe. Zawór nigdy nie "złapał" a siłownik nie brzęczał. Regulator od Tech.

    Ważny jest też przebieg rur między kotłem do zaworu 4D.
    Instalator powinien zminimalizować ilość kolanek i odcinków w poziomie. Sam obieg powinien sam się odpowietrzyć.
    Instalator powinien też przewidzieć dostępność do zaworu 4D by zamontować siłownik, lub dokonywać regulacji.
    ((Widziałem już takie wyczyny instalatora, że siłownik nie wchodził)). Oczywiście na zasilaniu kotła i powrocie termometry.

    Na przyszłość, to unikaj przy modernizacji instalacji grzewczej rur i złączek ocynkowanych. Jeśli instalator jak kolwiek zacznie cię przekonywać, to odpowiedz, że są normy prawne i niech tego się trzyma. Ocynk raczej zaszkodzi instalacji, niż pomoże.

    Jak już instalator skończy i wypróbujesz, jak działa zawór schładzający, to powinieneś dostać dopuszczenie do użytkowania od instalatora, że owy zawór jako zabezpieczenie działa prawidłowo.
  • Poziom 22  
    Dziękuję za obszerne informacje. Dam znać, na co ostatecznie się zdecydowałem.