Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz symetryczny - różnica?

ametyst12 26 Lip 2016 19:27 1479 10
  • #2 26 Lip 2016 19:48
    ankowalik
    Poziom 24  

    Oba nie są błędne, tzn. oba są OK :D

    0
  • #3 27 Lip 2016 11:18
    ametyst12
    Poziom 13  

    A który z nich jest lepszy, czy to bez różnicy jaki zastosuję do wzmacniacza TDA7294 czy po prostu będzie to miało jakiś wpływ?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Chodzi mi głównie o to czy w pierwszym przypadku gdy masa jest stała to lepiej na wzmacniacz, czy nie ma to różnicy i lepiej dać masę zmienną?

    0
  • #4 27 Lip 2016 15:18
    ankowalik
    Poziom 24  

    Ten drugi jest bardziej sensowny, bo zastosowano w nim 4, a nie 8 diod.

    0
  • #5 27 Lip 2016 15:58
    ametyst12
    Poziom 13  

    No niby tak, ale chodzi mi czy się opłaca czy jak dam ten pierwszy masa stałą to poprawi mi jakość wzmacniacza czy nic to nie zmieni, bo to że diod jest więcej w drugim to wiem, wiem że większy koszt kupna i roboty, ale jeżeli to coś zmieni to mogę zrobić ten pierwszy, tylko pytanie czy to coś zmieni w jakośći dżwięku wzmacniacza?

    0
  • #6 27 Lip 2016 16:17
    ankowalik
    Poziom 24  

    Audiofile być może mają swoje pokrętne teorie w tych sprawach. Ja myślę, że obie wersje ZAGRAJĄ TAK SAMO! Ale, ale, na szczęście to TY decydujesz i to Twoje ucho jest najważniejsze :wink:

    0
  • #7 27 Lip 2016 20:52
    wieswas
    Poziom 32  

    Wydaje mi się, że układ z 4 diodami da bardziej symetryczne napięcie, przy nierównomiernym obciążeniu wyjść. Spadek napięcia na rezystancji uzwojenia wtórnego będzie zawsze taki sam dla plusa i dla minusa.
    W układzie z dwoma mostkami Graetza na silniej obciążonym wyjściu będzie nieco niższe napięcie, ze względu na większy spadek napięcia na rezystancji uzwojenia i diodach obciążonych większym prądem.

    0
  • #8 27 Lip 2016 21:52
    trymer01
    Moderator Projektowanie

    wieswas napisał:
    Wydaje mi się, że układ z 4 diodami da bardziej symetryczne napięcie, przy nierównomiernym obciążeniu wyjść. Spadek napięcia na rezystancji uzwojenia wtórnego będzie zawsze taki sam dla plusa i dla minusa.
    W układzie z dwoma mostkami Graetza na silniej obciążonym wyjściu będzie nieco niższe napięcie, ze względu na większy spadek napięcia na rezystancji uzwojenia i diodach obciążonych większym prądem.

    To są wywody na zasadzie "wydaje mi się" - ale nie poparte żadnymi argumentami.

    Obydwa układy są równoważne, a stwierdzenie
    ametyst12 napisał:
    w pierwszym przypadku gdy masa jest stała

    jest wynikiem niewiedzy autora, pomijając niezrozumiałość tego pojęcia "masa stała".

    Odnoszę wrażenie, że kolega - autor tematu koniecznie chce usłyszeć opinię, która potwierdzałaby jego pogląd (iż lepszy jest układ pierwszy) - pogląd typu "większe/droższe jest lepsze".
    Nie zawsze komplikacja układu służy jego jakości - i tak tutaj niepotrzebnie skomplikowano układ pierwszy, gdzie elementy na końcu (1R/2W +0,1 mikroF) są całkowicie zbędne, oporniki 2,2k - mało potrzebne.
    Układ ten jest droższy, większy i bardziej zawodny.
    My tutaj posługujemy się pojęciami technicznymi i parametrami mierzalnymi, a nie wytycznymi "Audio voo-doo".

    0
  • #9 27 Lip 2016 22:26
    kwazar
    Poziom 28  

    Oczywiście, technicznie nie ma żadnej różnicy. Tak jak napisał trymer01, w pierwszym przypadku podwójnego mostka, zupełnie niepotrzebne elementy.
    Drugi układ z jednym mostkiem stosuje się najczęściej, ponieważ jest prostszy, tańszy i bardziej niezawodny (mniej elementów do grzania i uszkodzenia).
    Czyli polecam drugi układ z jednym mostkiem.

    0
  • #10 28 Lip 2016 07:06
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    ametyst12 napisał:
    Jaka jest różnica zasilania symetrycznego i czy oba są poprawne?


    Oba są poprawne, ale pierwszy niepotrzebnie zawiera dwa mostki prostownicze - takie rozwiązanie jest usprawiedliwione jeśli nie znalazłbyś diod na odpowiednio duże Uf, a w twoim zastosowaniu raczej nie prostujesz napięć większych niż 1kV.

    0
  • #11 29 Lip 2016 19:17
    nmos
    Poziom 20  

    Wydaje się, że najlepsze byłoby skrzyżowanie obu układów. Układ z jednym mostkiem prostowniczym jest lepszy energetycznie - mniejsze straty na diodach prostowniczych. Układ z dwoma mostkami zawiera natomiast rezystory 2,2k 2W służące do rozładowania kondensatorów po wyłączeniu zasilania, co może się okazać korzystne oraz kondensator 0,1uF i układ RC (0,1uF i 1R 2W) służące redukcji zakłóceń. Kondensator 0,1uF - koniecznie o małej indukcyjności - zawsze warto dołożyć równolegle do kondensatorów elektrolitycznych, których indukcyjność jest stosunkowo duża. Natomiast układ RC należy dobrać w zależność od potrzeb. Czasami, gdy zakłócenia są bardziej złożone może wystąpić potrzeba użycia kilku układów RC łączonych równolegle. Czasami - mogą się okazać zbędne.

    0