Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bezstresowe lutowanie ogniw (akumulatorów) 18650 i innych.

CMS 10 Lut 2017 23:53 59316 80
  • #61 10 Lut 2017 23:53
    andrzejlisek
    Poziom 28  

    szczodros napisał:
    Już widzę te ampery płynące przez sprężynki w koszykach jak i same koszyki w laptopach/wkrętarkach/etc

    W e-papierosach się spotyka. Są takie, w których są ogniwa 18650 i jest możliwe ich łatwe wyjęcie. Oczywiście nie są to takie byle jakie najtańsze, tylko trochę lepsze. Jakby nie było, tam koszyczek musi wytrzymać co najmniej 20A przez kilka sekund. W takich koszykach są blaszki po obu stronach, sprężyna tego nie wytrzyma.

  • #62 11 Lut 2017 12:27
    szczodros
    Poziom 18  

    Ok ale są blaszki nie sprężynki. We wkrętarkach, e fajkach itp gdzie są pobierane spore prądy faktycznie są blaszki zapewniające lepszy styk. Koszyk to sobie wyobrażam jedynie taki i podobny https://sklep.avt.pl/media/products/ee603061b.../thumbnail/big_KOSZYK-BAT-1.jpg?lm=1450342571 a one przy sporych prądach faktycznie wypłyną :D. Jakby nie patrzeć obudowa akumulatora elektronarzędzi/sprzętu RTV AGD jest swego rodzaju koszykiem ale tam ogniwa są zgrzewane/lutowane bo niezawodny pewny kontakt i raczej nie wymienia się ich co chwilę.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Ale taki "zespolony koszyk" też ma kontakt zapewniony przez blaszki z urządzeniem a nie sprężynki

  • #63 12 Lut 2017 07:03
    John5MM
    Poziom 19  

    I po co kwasy, wystarczy oczyścić lekko przypiłować miejsce lutowania (mini szlifierką, dremelem) i cyna chwyta w 2 sekundy (rozlewa się w oczyszczonym miejscu) , sam sprawdzałem i działa na ogniwach, poza tym zawsze lutuje tak przewody do mini jack-a zwłaszcza masowy i nigdy żadnego nie przepaliłem.

  • #64 12 Lut 2017 09:07
    szczodros
    Poziom 18  

    Tu nie chodzi o przepalenie blaszek czy coś tylko o przegrzanie ogniwa powodujące spadek pojemności. Ogniwa, nie blaszek kontaktowych na ogniwie.

  • #65 12 Lut 2017 16:22
    John5MM
    Poziom 19  

    Wiem o tym , chodziło mi o wykazanie tego że przeszlifowane miejsce w ogniwie (jak i mini jack-u) lutuje się bardzo łatwo. Co do kwasów i topników to najlepszy jest chlorek cynku, sprawdzałem go i potrafił wessać lut w plecionkę tak że odsłonił się goły pin na płycie głównej pc . W załączniku wycinek książki Stefan Sękowski - Chemia na co dzień (1982) z tematem lutowania, myślę że się przyda (nie tylko do ogniw).
    Bezstresowe lutowanie ogniw (akumulatorów) 18650 i innych. Bezstresowe lutowanie ogniw (akumulatorów) 18650 i innych. Bezstresowe lutowanie ogniw (akumulatorów) 18650 i innych. Bezstresowe lutowanie ogniw (akumulatorów) 18650 i innych. Bezstresowe lutowanie ogniw (akumulatorów) 18650 i innych. Bezstresowe lutowanie ogniw (akumulatorów) 18650 i innych.

  • #66 30 Lip 2017 19:34
    Zygmunt_mt
    Poziom 22  

    Próbowałem wczoraj lutować metodą zaproponawaną przez CMS , nieco ją modyfikując. Od wielu dziesiątków lat używam, do lutowania materiałów, innych niż stopy miedzi, rozpuszczonego w technicznym kwasie solnym cynku, czyli chlorku cynku. A akumulatorki wczoraj lutowałem następująco. Przygotowałem kabelki z nalutowaną , na końcówki sporą kroplą lutu. Powlekłem , bieguny akumulatorka chlorkiem cynku. Przygotowałem , kupioną przed wielu laty lutownicę transformatorową ZDZ-u, (150 Watów) , z grubym płaskim grotem i miseczkę z wodą. Przyłożyłem kabelek z kroplą lutu do akumulatorka. Nagrzałem dość mocno grot lutownicy. Po nagrzaniu, docisnąłem grotem końcówkę kabelka z kroplą lutu. Nie trwało to myślę, więcej niż sekundę. Po zastygnięciu lutu(2-3 sekund) włożyłem szybko , do miseczki z wodą. Oczywiście , później zneutralizowałem chlorek bieżącą wodą. Można użyć do tego również szczoteczki i bieżącej wody. Plus jest taki, że akumulatorek nagrzewam tylko raz i i mam już połączony przewód. Znane mi są również metody lutowania, materiałów innych niż stopy miedzi, przy pomocy kwasu ortofosforowego (np wytrawiacz stomatologiczny , lub Fosol), kwas acetylosalicylowy (aspiryna) . Ostatnio odkryłem, że kupiony wiele lat temu przeze mnie topnik do lutowania aluminium (ALU33 -50-60 PLN za 100 g buteleczkę, dalej aktywny u mnie, mimo upływu czasu), również sie nadaje do lutowania innych metali. Wymaga tylko większej , (niż przy tinolu) temperatury lutowania t.j 400-600 stopni Celsjusza.

  • #67 18 Lut 2018 19:43
    ppredki
    Poziom 10  

    Przeczytałem całą dyskusję z zainteresowaniem i chciałem podzielić się swoimi doświadczeniami w lutowaniu stopów zawierających nikiel. Otóż o ile jest możliwe zastosowanie większości podanych wcześniej topników do lutowania tzw. stali nierdzewnych to do skutecznego pobielenia stali kwasoodpornej nic innego poza użyciem czystego HCl się nie nadaje. Twierdzę to na podstawie przeprowadzonych wielu prób i doświadczenia zawodowego zdobytego przez kilka lat pracy z tym materiałem. Najlepszym przykładem jest wymiana szczotek w regulatorze napięcia alternatora produkcji f-my Lucas. Oryginalne szczotki są zgrzewane do blaszek ze stali kwasoodpornej. Zamontowanie szczotek zamiennych wymaga wywiercenia otworów na linki miedziane i ich przylutowania. Żaden topnik poza czystym kwasem solnym nie pozwala na skuteczne pobielenie blaszek co jest niezbędnym do pewnego przylutowania do nich linek od szczotek.
    Osobom piszącym, że kwas solny spowoduje korozję mogę przyznać rację tylko w odniesieniu do delikatnych elementów elektronicznych. Czysta miedź jest praktycznie niewrażliwa na działanie HCl. Podanie punktowe niewielkiej ilości kwasu solnego na stal kwasoodporną i następnie jej pobielenie spowoduje odparowanie kwasu. Tak więc to co ewentualnie pozostaje nie spowoduje w przypadku wymienionych materiałów dalszej ich korozji. Natomiast odradzam stosowanie tej metody przy innych wrażliwszych materiałach.

  • #68 18 Lut 2018 20:58
    Zygmunt_mt
    Poziom 22  

    Nie neguję tego co piszesz odnośnie szczotek, alternatora. Ale ten przypadek, jest tylko jednym z ogromnej ilości innych. I nie możesz na jego podstawie , wyciągać żadnych, daleko idących wniosków. Nie jest również prawdą, że kwas solny nie reaguje z miedzią. Tutaj jest cytat, z informacji chemików (ja nim nie jestem) w kwestii reakcji HCl z Cu. Cytat -"W podwyższonej temperaturze reaguje jednak ze stężonym kwasem solnym tworząc kwas tetrachloromiedziowy(II) i wodór:
    Cu + 4 HCl → H2CuCl4 + H2 " -koniec cytatu. Wywołany tutaj temat lutowania obudów akumulatorków Lion, jest sprawą prostszą. Otóż , w moim głębokim przekonaniu, "kubek" ogniwa nie jest wykonany ze stali nierdzewnej, a co najwyżej poniklowanej, lub pochromowanej. A warstwa chromu, czy niklu, jest bardzo cienka. To , że jest to zwykła stal węglowa (nie zaś nierdzewna) wynika po pierwsze, z ceny stali nierdzewnej. Ponadto przed chwilą wziąłem magnes(z głośnika) i przystawiłem, do "pierwszych z brzegu" akumulatorków 18650 i 14500. Wszystkie zostały przyciągnięte ze sporą siłą. Jest zatem znikomo małe prawdopodobieństwo, by były one wykonane ze stali chromowo-niklowej. A tak zupełnie nawiasem, ja już trzymam lutownicę w "łapach", ponad pół wieku. Tyle moich skromnych uwag. Zygmunt_mt

    P.S. Nie wiem dlaczego "wyklikały" mi się dwa takie same posty, wiec jeden usuwam

  • #69 18 Lut 2018 21:21
    goldi74
    Poziom 43  

    Zygmunt_mt napisał:
    Otóż , w moim głębokim przekonaniu, "kubek" ogniwa nie jest wykonany ze stali nierdzewnej, a co najwyżej poniklowanej, lub pochromowanej. A warstwa chromu, czy niklu, jest bardzo cienka.

    Potwierdzam, jest to zwykła stal, prawdopodobnie niklowana. Swoją drogą nigdy jeszcze lutując przewody do ogniw 18650 nie użyłem innego topnika niż zwykła kalafonia. Wystarczy jedynie tuż przed lutowaniem przetrzeć powierzchnię lutowaną drobnym papierem ściernym i od razu pobielić. Po tym lutowanie nie stanowi żadnego problemu.

  • #70 18 Lut 2018 21:41
    Zygmunt_mt
    Poziom 22  

    goldi74 napisał:
    Potwierdzam, jest to zwykła stal, prawdopodobnie niklowana
    . Oczywiście. Dzięki za wsparcie. Przy lutowaniu , jako procesie polegającym na adhezji i częściowej dyfuzji, istotnie nie dochodzi do "wymieszania", spoiwa i materiału rodzimego (jak przy spawaniu), stąd kalafonia, chlorek cynku i t.p. niejako zastępują , dokładne mechaniczne wyczyszczenie. I lutowanie materiału, jest oczywiście skuteczne, niezwłocznie, po dokładnym jego oczyszczeniu, zabezpieczeniu przed ponownym utlenieniem(n.p. kalafonią) , czyli usunięciu tlenków(i siarczków pewnie też). Oczywiście człowiek , jako "bydlę" wygodne, woli mieć łatwiej, niż trudniej. Po to więc wymyślono mu topniki, czyli substancje usuwające, wszystko to co "przegradza" niejako, materiał rodzimy(lutowany) i spoiwo, czyli cynę. Zabezpieczają one jednocześnie, powierzchnię przedmiotu lutowanego, przed ponownym utworzeniem się, warstwy produktów korozji. Ponieważ produkty korozji w zależności od materiału lutowanego, są różne, więc i topniki też. Nie wszystkie jednak topniki, są obojętne chemicznie dla materiału lutowanego, stąd n.p. neutralizuje się chlorek cynku, czy inne aktywne topniki.

  • #71 19 Lut 2018 01:32
    ppredki
    Poziom 10  

    Zygmunt_mt
    Chylę czoła przed doświadczeniem starszego kolegi. Ja zaledwie dobiegam wiekiem do długości stażu kolegi...
    Co do rozpoznawania gatunku stali po samych tylko własnościach magnetycznych to byłbym raczej ostrożny. O magnetyzmie decyduje struktura stali nierdzewnej, którą może zmienić np. proces obróbki plastycznej. Stale nierdzewne mogą mieć zarówno strukturę ferrytyczną i martenzytyczną (takie stale mają własności magnetyczne) jak również strukturę austenityczną decydującą o braku właściwości magnetycznych. Może ona jednak ulec przekształceniu (również częściowemu) w strukturę typu ferrytycznego pod wpływem np. tłoczenia a tak są zapewne formowane kubki akumulatorów.
    Z kolei jeśli chodzi o korozję miedzi w obecności HCl to chyba jednak w warunkach w jakich są najczęściej użytkowane (temperatura otoczenia) wyroby miedziane z którymi mamy do czynienia w praktyce ( np. kable) raczej nie zachodzi ryzyko narażenia ten rodzaj korozji. To dotyczy raczej wysoce korozyjnych procesów zachodzących w podwyższonych temperaturach jak np. miedziane uchwyty elektrod w piecach przemysłowych czy komorach do obróbek cieplno-chemicznych.
    Podałem przykład zastosowania kwasu solnego w czystej postaci ze względu na to, że w tym konkretnym przypadku żadna obróbka mechaniczna (czy to pilnikiem czy szlifowanie) czy też zastosowanie innych topników nie dawało spodziewanych efektów. Chciałem w ten sposób zilustrować praktyczne zastosowanie kwasu solnego do lutowania w pewnym specyficznym przypadku, gdyż sądzę, że może być to dla kogoś interesujące. Nie twierdzę przez to, że jest to akurat dobry sposób do lutowania akumulatorów Li-ion czy NiMh czy NiCd (które można jeszcze spotkać) a w każdym razie nie to miałem na myśli przekazując swoje doświadczenia w tym temacie.
    I na tym chciałbym zakończyć swój udział w dyskusji.
    Dziękuję za uwagę.

  • #72 19 Lut 2018 08:26
    elektryku5
    Poziom 37  

    Prawdopodobnie nie jest to stal nierdzewna, ponieważ oznaki korozji na obudowach ogniw zdarzyło mi się już widzieć.

    W elektronice też agresywne topniki muszą być stosowane z rozwagą, na miedzi ślady ich stosowania widać nawet w pewnej odległości od punktu lutowania i pod izolacją, grubszych przewodów od razu nie przeżre, ale jak przyjdzie coś przerobić, to potem okazuje się, że ciężko polutować taki przewód nawet po skróceniu.

  • #73 19 Lut 2018 09:18
    Zygmunt_mt
    Poziom 22  

    ppredki napisał:
    Zygmunt_mt
    Chylę czoła przed doświadczeniem starszego kolegi. Ja zaledwie dobiegam wiekiem do długości stażu kolegi...
    Co do rozpoznawania gatunku stali po samych tylko własnościach magnetycznych to byłbym raczej ostrożny. O magnetyzmie decyduje struktura stali nierdzewnej, którą może zmienić np. proces obróbki plastycznej. Stale nierdzewne mogą mieć zarówno strukturę ferrytyczną i martenzytyczną (takie stale mają własności magnetyczne) jak również strukturę austenityczną decydującą o braku właściwości magnetycznych. Może ona jednak ulec przekształceniu (również częściowemu) w strukturę typu ferrytycznego pod wpływem np. tłoczenia a tak są zapewne formowane kubki akumulatorów.
    Z kolei jeśli chodzi o korozję miedzi w obecności HCl to chyba jednak w warunkach w jakich są najczęściej użytkowane (temperatura otoczenia) wyroby miedziane z którymi mamy do czynienia w praktyce ( np. kable) raczej nie zachodzi ryzyko narażenia ten rodzaj korozji. To dotyczy raczej wysoce korozyjnych procesów zachodzących w podwyższonych temperaturach jak np. miedziane uchwyty elektrod w piecach przemysłowych czy komorach do obróbek cieplno-chemicznych.
    Podałem przykład zastosowania kwasu solnego w czystej postaci ze względu na to, że w tym konkretnym przypadku żadna obróbka mechaniczna (czy to pilnikiem czy szlifowanie) czy też zastosowanie innych topników nie dawało spodziewanych efektów. Chciałem w ten sposób zilustrować praktyczne zastosowanie kwasu solnego do lutowania w pewnym specyficznym przypadku, gdyż sądzę, że może być to dla kogoś interesujące. Nie twierdzę przez to, że jest to akurat dobry sposób do lutowania akumulatorów Li-ion czy NiMh czy NiCd (które można jeszcze spotkać) a w każdym razie nie to miałem na myśli przekazując swoje doświadczenia w tym temacie.
    I na tym chciałbym zakończyć swój udział w dyskusji.
    Dziękuję za uwagę.
    Dziękuję za ciepłe słowa.Być może niepotrzebnie wspomniałem "mimochodem" o swojej praktyce w elektronice. Było to tylko "mimochodem" . Szanuję ludzi za mądrość, a nie za wiek. Mnie metaloznawstwa uczono wiele lat temu(jakieś ponad 40-ci) , głównie z książki Gulajewa, na Akademii Górniczo-Hutniczej. Wielu rzeczy już pewnie nie pamiętam. Odnośnie składu chemicznego, przemian w składzie stali, napisano już wiele książek doktoratów i habilitacji.Najprostszym jednak sposobem sprawdzenia , czy stal jest węglowa ( w domyśle ferromagnetyczna ), to "potraktowanie" jej magnesem. Nie jest to sposób, 100 procentowy, ale dość wiarygodny i w sporej ilości przypadków się sprawdzający. A jako prosty, ba, nawet prymitywny, stosowany od lat. Nie dywaguję n.t HCl, zacytowałem tylko opinię chemików i na niej się oparłem. Na pewno złącze lutowane, jest podgrzewane, zatem może na nim zachodzić reakcja, którą przytoczyłem. Wiem, że to jest dyskusja już... bardzo akademicka i do praktyki ma się nijak, lub przynajmniej z tą praktyką, może mieć relatywnie nie za dużo wspólnego. Ale. Zawsze uważałem, że nie ma praktyki, bez teorii, ani na odwrót.To nieprawda, że najważniejsza jest praktyka. Teoria praktykę potwierdza i na odwrót. Co widać na przestrzeni dziejów, jak się poobserwuje, co i jak robili, najmądrzejsi świata wszech czasów. Pozdrawiając, na tym kończę ten przydługawy, post. Zygmunt_mt Kraków

    Dodano po 8 [minuty]:

    elektryku5 napisał:
    Prawdopodobnie nie jest to stal nierdzewna, ponieważ oznaki korozji na obudowach ogniw zdarzyło mi się już widzieć.
    No właśnie. Na pewno (tak myślę) nie jest stalą wysokostopową. A ułamek procenta, chromu czy niklu, nie czyni z niej stali n.p. 1H18N9T, czy też podobnej.

  • #74 19 Lut 2018 11:26
    chemik22
    Poziom 14  

    CMS napisał:
    HCL (ja mam 99%, uwaga bo mocno dymi, a opary są bardzo szkodliwe).



    Zgłoś się do potentatów chemicznych Aldrich albo Merck ze swoim patentem bo jak dotąd nikt nie przekroczył 46% ;)


    Poza tym to ciekawy patent ;)

  • #75 19 Lut 2018 17:33
    CMS
    Administator HydePark

    chemik22 napisał:
    Zgłoś się do potentatów chemicznych Aldrich albo Merck ze swoim patentem bo jak dotąd nikt nie przekroczył 46% ;)


    Już wyjaśniłem tę kwestię. Nie znam się na chemii, a kwas otrzymałem od blacharza, który najwyraźniej też się nie znał, bo w końcu jest blacharzem a nie chemikiem.

    Zostałem już uświadomiony w kwestii stężeń HCL. Gdyby kolega przeczytał cały temat to by o tym wiedział. Nikt Nie jest nieomylny.

    3.1.9. Rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.

  • #76 19 Lut 2018 17:45
    chemik22
    Poziom 14  

    CMS napisał:
    Nikt Nie jest nieomylny.

    3.1.9. Rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.



    Nie zamierzałem się naśmiewać. To był taki mały żart i tyle.. Poza tym patent na to lutowanie bardzo mi się podoba i sam go wykorzystam niebawem ;)

  • #77 14 Mar 2018 07:53
    ^ToM^
    Poziom 32  

    CMS napisał:
    Nie mam zatem pojęcia jakie mam stężenie, ale dziadostwo śmierdzi okrutnie i mocno dymi. Swoje zadanie spełnia wyśmienicie.
    Jeśli wiesz jakie maksymalne stężenie można dostać na fakturę dla warsztatu samochodowego, to się podziel tą informacją. Bo chciałbym orientacyjnie poznać stężenie mojego kwasu.


    Orientacyjnie, stężenie kwasu, którego używasz wynosi ponad 30%. Kwas solny bowiem dymi w stężeniach powyżej 30%. W handlu są dostępne różne stężenia. Stężony kwas to 36%. Chemia nie pozwala na uzyskanie w temperaturze pokojowej wyższego stężenia niż te około 40%.
    Natomiast kwas azotowy dla odmiany może mieć blisko 100% stężenie, przy czym w handlu najczęściej spotyka się stężenie 60 lub 65%. Oczywiście mimo iż nie mają one stężenia 100%, są to substancje skrajnie niebezpieczne dla organizmów biologicznych. Błyskawicznie denaturują wszelkie białka, w zasadzie to palą je. Zatem uwagi o ostrożności nie są przesadzone.

    Pozdrawiam!

  • #78 01 Maj 2018 14:26
    Major1206
    Poziom 2  

    A może lepiej zainwestować w TS81?

  • #79 01 Maj 2018 14:38
    noel200
    Poziom 23  

    Ja ostatnio lutuje tylko lutownicą z grotem t12, temperatura ustawiona na maksa i cyną cynela ołowiową bez żadnego topnika dodatkowego. Tylko blachę przed lutowaniem trzeba przetrzeć papierem ściernym. Idzie na prawdę spoko. Z tymi wszystkimi topnikami jest problem taki, że powoduje korozję jeżeli go nie zmyjemy. A zmyć się go nie da, bo w trakcie lutowania wpływa pod koszulkę ogniwa.
    Ostatnio rozbierałem baterię od wkrętarki, którą lutowałem z kwasem dwa lata temu. Ogniwa pod koszulkami kompletnie zerdzewiały.

  • #80 01 Maj 2018 15:43
    noel200
    Poziom 23  

    A moje zdanie na temat lutowania ogniw się zmieniło. Z czasem, doświadczeniem i nowym sprzętem. Używanie kwasu jest zbędne i powoduje problemy.

  • #81 01 Maj 2018 18:12
    Zygmunt_mt
    Poziom 22  

    noel200 napisał:
    A moje zdanie na temat lutowania ogniw się zmieniło. Z czasem, doświadczeniem i nowym sprzętem. Używanie kwasu jest zbędne i powoduje problemy.
    Wybacz, ale lutowanie ogniw nie stanowi nawet ułamka promille tego, co ja robię, bądź robiłem. . A WY tutaj niedługo będziecie robić na tym habilitacje. Wot, tak PO POLSKU . (wot to z języka naszych "byłych przyjaciół" ) . I tyle. A po co ? A jeżeli uważasz się za elektronika, bo polutowałeś tysiące akumulatorków, to znów używając języka "naszych" przyjaciół , żiełaju uspiechow," Panie Elektroniku " . Niestety w tablecie nie mam cyrylicy.
    P.S. Patrząc na twoje projekty, jak zobaczyłem przeróbkę lampy biurkowej, to sobie dziwnie pomyślałem. Ja przerobiłem w całym swoim mieszkaniu, na LED y wszystko(oświetlenie) ale wstydziłbym się o takich "pierdołach " pisać . Notabene, najlepsze są diody SMD 3528. To tak zupełnie nawiasem. Kolego.