Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Sklep ElwronSklep Elwron
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Voyager 2.8 crd 2004r - Kontrolka oleju i przejście w tryb serwisowy

28 Lip 2016 22:48 2394 12
  • Poziom 5  
    Witam,
    Auto (automat) kupione wczoraj, przebieg rzekomo 160 tys. I problem następujący:
    Podczas manewru wyprzedzania (prędkość ok. 120 km/h) zapaliła się czerwona kontrolka oleju, auto straciło moc (to chyba tryb serwisowy?), zjechałem na pobocze i zgasiłem silnik. Stan oleju poniże średniej, odpaliłem bez problemów (kontrolka zgasła) i dojechałem spokojnie na stacje (3km). Dolałem litr 15w40 (tylko taki był). Po 15 min na bagnecie był max.
    Przejechałem 200 km i ponownie zapalenie kontrolki oraz spadek mocy. Zgasiłem silnik, olej poziom max, odpaliłem i dojechałem do domu.

    Naturalnie na początek wymiana olejów, filtrów itd. Jednak pytanie dotyczy tego co powiedział mi przez telefon mechanik siedzący w temacie Chryslerów. Mianowicie:
    "Silnik na wykończeniu ponieważ 2.8 CRD ma to do siebie, że przed upływem 200 tys kilometrów panewki często ulegają obróceniu" dodał też, że właściwie nic się nie da zrobić.

    Co panowie Wy o tym powiecie?

    Może ktoś poleciłby dobrego mechanika chryslera na Śląsku lub w małopolsce?
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Poziom 17  
    witam,

    a czyściłeś smoka? może jest zatkany?

    pozdrawiam
  • Sklep ElwronSklep Elwron
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Na Śląsku co prawda nie jestem ale filozofi w tym silniku nie ma. Miska w dół, ogledziny sitka, zdjecie podpory panewek głównych, ogledziny. Jesli jest ok to warto zająć się kontrolą pompy oleju. Te silniki nie należały do jakis tam awaryjnych. Wiekszosc ma przelot rzędu 400 tys i największe problemy to uklad paliwowy.
  • Poziom 5  
    marmon napisał:
    witam,

    a czyściłeś smoka? może jest zatkany?

    pozdrawiam


    Tak jak mówiłem, nic jeszcze z tym autem nie robiłem. Dopiero za kilka dni mam umówioną wizytę u mechanika, a teraz zasięgam opinii.

    Po tym co mi powiedział ten pierwszy mechanik przez tel, na prawdę wpadłem w panikę i dlatego szukam opinii tu na forum.

    Oczywiście mechanik z którym jestem umówiony wymieni wszystkie płyny itp oraz podepnie auto pod komputer, może wykryje jakieś błędy.
  • Pomocny post
    Poziom 30  
    Podpięcie pod komputer to jedno, kontrola mechaniczna to drugie. Jesli na panewkach będzie ślad po pracy bez oleju to trzeba działać bo jak obróci panewki to blok do roboty czyli zasadniczo kapitalka.
  • Poziom 5  
    szymon198312 napisał:
    Podpięcie pod komputer to jedno, kontrola mechaniczna to drugie. Jesli na panewkach będzie ślad po pracy bez oleju to trzeba działać bo jak obróci panewki to blok do roboty czyli zasadniczo kapitalka.


    Oczywiście, poproszę mechanika, aby zwrócił na to uwagę.
    Czyli z tego co rozumiem w moim modelu jeśli panewki będą się obracać, a mechanik odpowiednio wcześnie zareaguje to sytuacja jest do opanowania? Nie muszę pozbywać się nowego nabytku :) Dzięki za uspokojenie, pozdrawiam
  • Poziom 30  
    Nie chodzi zasadniczo o twoj model tylko ogolnie o kazdy silnik. Jesli faktycznie byl spadek ciśnienia oleju a nie tylko jakas tam usterka elektryczna to na panewkach będzie ślad. Jak zareaguje sie za wczasu to nie zrobi sie luz, nie rozbije panewek, walu, oraz nie obroci panewek w bloku.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Towdi111 napisał:
    Czyli z tego co rozumiem w moim modelu jeśli panewki będą się obracać, a mechanik odpowiednio wcześnie zareaguje to sytuacja jest do opanowania?


    To nie do końca jest tak. Panewki albo się obróciły i zasłoniły kanały olejowe albo nie. Możliwe, że tylko część np. 1-na to zrobiła. Aby sprawę zweryfikować konieczne jest odkręcenie zarówno czopów głównych jak i korbowodowych. Wtedy ewentualna wymiana, gdy czopy są jeszcze zdrowe.
  • Poziom 5  
    Waldemar z Kaszub napisał:
    Towdi111 napisał:
    Czyli z tego co rozumiem w moim modelu jeśli panewki będą się obracać, a mechanik odpowiednio wcześnie zareaguje to sytuacja jest do opanowania?


    To nie do końca jest tak. Panewki albo się obróciły i zasłoniły kanały olejowe albo nie. Możliwe, że tylko część np. 1-na to zrobiła. Aby sprawę zweryfikować konieczne jest odkręcenie zarówno czopów głównych jak i korbowodowych. Wtedy ewentualna wymiana, gdy czopy są jeszcze zdrowe.


    No tak, ale do tej pory nie słychać zadnych objawów na silniku tzn. stukania, a przejechałem juz 300 km. To pocieszająca informacja czy jeszcze nie?
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Towdi111 napisał:
    o tak, ale do tej pory nie słychać zadnych objawów na silniku tzn. stukania, a przejechałem juz 300 km. To pocieszająca informacja czy jeszcze nie?


    Tak - to pocieszająca informacja. Ale radzę powstrzymanie się od dalszej jazdy przed weryfikacją stanu układu korbowego przez mechanika.
  • Poziom 21  
    Kolego zmierz sobie ciśnienie oleju i wszystko bedziesz wiedział.
    Pozatym to dość znana przypadłość silnikow crd, tych mniejszych też. Miga olej, czesto podczas wiekszego obciażenia w połaczeniu ze skokiem temperatury. Auta robią tysiace km i nic sie nie dzieje. To chyba mała wada konstrukcyjna, Wyelimninowało by to pewnie zastosowanie chłodnicy oleju.
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Ten model ma chłodnicę (wymiennik ciepła) oleju. Mam od lat takie auto i żadnych problemów z panewkami nie doświadczyłem, a przebieg ponad 400tys. A poza tym na forum poświęconym voyagerom nie ma przypadków obróconych panewek - akurat "dół" tych silników jest solidny. Ten "mechanik" z telefonu opowiada po prostu pierdoły. Olej zawsze daję markowy syntetyk najczęściej 0W-50. Raz kiedyś po zalaniu olejem f-my *** miałem podobne objawy, podejrzewam że był "ochrzczony" pomimo oryginalnego baniaka. Po wymianie wszystko ustało - i tak już 2-3 lata. Tak więc zacznij od najtańszej opcji - zmień cały olej (z filtrem) na porządny, przejedź się i jak nic nie pomoże dopiero rozbieraj. Co najwyżej stracisz ze 300zł na olej.
  • Poziom 5  
    Zbychul napisał:
    Ten model ma chłodnicę (wymiennik ciepła) oleju. Mam od lat takie auto i żadnych problemów z panewkami nie doświadczyłem, a przebieg ponad 400tys. A poza tym na forum poświęconym voyagerom nie ma przypadków obróconych panewek - akurat "dół" tych silników jest solidny. Ten "mechanik" z telefonu opowiada po prostu pierdoły. Olej zawsze daję markowy syntetyk najczęściej 0W-50. Raz kiedyś po zalaniu olejem f-my *** miałem podobne objawy, podejrzewam że był "ochrzczony" pomimo oryginalnego baniaka. Po wymianie wszystko ustało - i tak już 2-3 lata. Tak więc zacznij od najtańszej opcji - zmień cały olej (z filtrem) na porządny, przejedź się i jak nic nie pomoże dopiero rozbieraj. Co najwyżej stracisz ze 300zł na olej.


    Panowie nawet nie wiecie jak mnie uspokoiliście, Wasze diagnozy są wywarzone i rzeczowe. Teraz wiem od czego zacznę, a raczej mechanik. W środę melduje się u mechanika i wymiana płynów.
    Teraz z perspektywy czasu zastanawiam się jak ów mechanik mógł postawić przez telefon diagnozę, że auto jest w rozsypce i należy go oddać...
    W środę łaskawszym okiem spojrzy na mojego Chryslera polecony mechanik i jak będę coś wiedział opiszę jego diagnozę i ewentualne rozwiązanie. Dziękuje i pozdrawiam!