Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz efektów gitarowych - separacja galwaniczna, przewijanie transformatora

30 Lip 2016 16:21 612 1
  • Poziom 22  
    Dzień dobry. Buduję zasilacz do efektów gitarowych, według założeń ma mieć dziesięć oczywiście odseparowanych galwaniczne wyjść, 9V @ 0,5A maksymalnie na każdym z nich. Niestety budżet mam mocno ograniczony, w dodatku znalezienie transformatora z tyloma osobnymi uzwojeniami (większość ma tylko odczep) graniczy z cudem. Myślałem, aby zastosować jedno główne trafo 9V 5A (45VA) i do niego dowinąć sobie małe transformatory separacyjne 1:1, po jednym na każdy kanał, które by miały dalej swoje własne mostki itd. Wg. obliczeń z tego tematu wyszło mi, że potrzebuję rdzenia o wymiarach co najmniej 45x15x20mm aby przepuścić bez problemów 4,5VA. Niestety cena oscylująca w okolicach 15zł, do tego jeszcze konieczny drut nawojowy i drobnica, znacznie podwyższa koszty. Pomyślałem zatem, aby kupić transformator np. toroidalny i nawinąć na niego własne uzwojenia wtórne (jak to jest w firmowych kombajnach zasilających). Czy przezwojenie torioda byłoby trudne i kosztowne ? Są jakieś alternatywy oprócz zasilaczy impulsowych ? Czy ktoś miał już doświadczenie z takimi zasilaczami i mógłby udzielić rad co do konstrukcji ?
    Dziękuję za jakąkolwiek pomoc i pozdrawiam :)
    xdiax
  • Poziom 29  
    Takie zasilacze robi się w ten sposób, że zamawiasz transformator toroidalny według Twojej specyfikacji (czyli z odpowiednią ilością uzwojeń). I nie ma specjalnych problemów aby taki transformator zamówić. Przy każdym innym rozwiązaniu (n.p. dodatkowe transformatory) koszt wykonania takiego urządzenia przekroczy koszt zakupu gotowego, profesjonalnie wykonanego zasilacza. A tego chyba byś nie chciał. Możesz również się zastanowić nad potrzebną wydajnością prądową. Stare, analogowe efekty potrzebują przeważnie dużo mniej prądu niż 50 mA. Jedynie nowe, cyfrowe efekty potrzebują czasem więcej niż 100 mA. Ale 500 mA to moim zdaniem duża przesada - tyle nie jest potrzebne. Więc moc takiego transformatora nie powinna przekroczyć 20W. A to pozwoli na wykonanie trochę mniejszej obudowy.

    Marek