niestety stornki z konkretnie tym głośnikiem który mam w swojej skrzyni suba (bo to samoróbka ale wykonywana nie przezemnie lecz człowieka od kogo kupiłem jako gotowy sprzęt) nigdzie nie znalazłem. Jest stronka rockwood-a ale tak jak napisałem tego modelu (już) tam nie ma.
Ponieważ sprzedający zapewniał że głośnik ma podwójną cewkę, 250Watt to uwierzyłem bo skrzynia jest długa na jakiś 1.5m, wysoka na 0.5 metra, szeroka też około 0.5m, ale mierząc opór omomierzem okazuje sie że ma 8Ohm a nie cztery jak twierdził dlatego mam wątpliwości co do parametrów.
Głośnik osadzony jest tak że są tylko 2cm marginesy, a od dołu wpust powietrza. Ten wpust powietrza to szczelina przez którą można zobaczyć na samym końcu skrzyni pakuły. Co jakiś czas dopycham je przy użyciu długiego narzędzia do góry, ale niewiem czy dobrze robie i czy są wogóle potrzebne. Bo jak głośnik dłużej pogra i głosniej to po kilkunastu dniach opadają niżej.
Przez cały czas do zasilania głośnika urzywam Technics-a SU-810 (new class A). Jest to monoblok o mocy łącznej 180Watt. Z tym że dostępne są dwa porty A(L,R) i B(L,R) do podpięcia dwóch par głośników które mogą grać jednocześnie bądź oddzielnie. Ale niewiem jak wzmacniacz dzieli sobie moc, przypuszczam że idzie 180/4 = 45Watt, pomimo że mam do portu A podpięty tylko jednogłośnikowy subwoofer (tylko prawy kanał od kompa).
Oczywiście jest z tyłu wzmacniacza reguła że opór w przypadku gdy grają oba zestawy głośników może być od 8-16 Ohm, a gdy tylko jedna A lub B to od 4-16 Ohm.
Głośnik -membrana Rockwood ma charakterystyczną wklęsłą budowę i wygląda jakby był zrobiony z kory drzewnej albo jakiegoś sztywnego chropowatego materiału. Z tym że jest kolorowany na fioletowo i wklęsła część przykrywająca cewkę jest czarna i ma napis "rockwood super bass made in usa".
Sub w sumie gra i przenosi bass bardzo dobrze, jest i głośny i dynamiczny bo część pasma obcinam korektorem w Technicsie (treble na -10 db, zwiększając nieco bass).
Kiedyś bez przeliczania zrobiłem prosty pasywny filtr dolnoprzepustowy -tylko kondensator(nawet bez rezystora) w tej chwili nie pamiętam pojemności podłączony do karty dźwiękowej. Efekt był ciekawy bo średnich nie było już wogóle słychać, a i ten muzyczny bass o wiele głębszy przy czym nie wszystkie instrumenty perkusyjne były zbasowane tak mocno jak bez tego filtra. Ale ogólnie był jakby silniejszy i głębszy bass który przy większym wzmocnieniu powodował słyszalne drgania szyb w mieszkaniu. Dzwięk z suba natomiast był pomimo efektu drgających szyb czysty.
Dlaczego zrezygnowałem ? bo miałem wątpliwości czy to zabardzo nie forsuje sub-a.
Testy pasma przenoszenia tego filtru podczas dobierania kondensatora robiłem CoolEdit-em generoując próbkę szumu białego o dużej intensywności, który nie powinien być prawie słyszalny (albo wcale jak mi sie wydaje). Natomiast sinus 30 Hz był wyraźnie przenoszony -wtedy dzwoniły nawet szklanki ale inaczej jak bez filtru (no bo filtr pewnie wycina jakieś charmoniczne, zalezy to od stromosci).