Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moc wzmacniacza a moc subwoofera

mike666 04 Lip 2005 19:00 4756 6
  • #1 04 Lip 2005 19:00
    mike666
    Poziom 10  

    witam
    mam pytanie, jaka moc powinien miec subwoofer jesli wzmacniacz ma moc 240 W Rms (4ohm)?

  • #2 04 Lip 2005 19:05
    plik4
    Poziom 26  

    tak 240 W rms ale ile kanalów bo jak kazdy po 240 W to sub 800 jak nic. A jezeli caly wzmacniacz n awszystkie kanaly daje 240W to suba wez 150-200W a beda niezle wrazenia.

  • #3 06 Lip 2005 13:03
    Jasiex
    Poziom 13  

    mam sub-a Rockwood 250Watt 4Ohm i mam również pytanie jaką moc powinien mieć wzmacniacz ?

    Czy istnieje jakiś sposób zmierzenia mocy kolumny przy użyciu np. mernika uniwersalnego lub innych narzędzi ?

    Jakie pasmo powinien przenosić subwoofer ?
    (prawdopodobnie wewnątrz skrzynii sub-a nie ma podłączonej zwrotnicy, no bo jest tylko jeden głośnik i osoba która go budowała prawdopodobnie
    nie zamontowała uznając że nie trzeba nic rozdzilać).
    Dlatego zastanawiam się nad zrobieniem w takim razie filtru aktywnego.

  • #4 06 Lip 2005 13:14
    plik4
    Poziom 26  

    tyle pytan zadales... ale moze zaczniemy od tego jakie hz powinien przenosic. W dobrym kinie domowym suby przenosza os 20-25HZ. W takim srednim a w zasadzie byle jakim czyli caly zestaw glosnikow podj jedne wzmaczniaczo-DVD to suby przenosza gdzies od 30HZ. A audiofilskie kina zaczynaja juz grac ponizej 10 hz (tylko poco jak czlowiek tego nie slyszy).

    Co do mierzenia mocy to poszukaj na forum gdzies to bylo ale do tego potrzeba sporych oporów i oscyloskop.

    Mozesz dac jakas stronke z parametrami tego glosnika albo jakim s sklepem gdzie jest. Szczeze mowiac nei wiem co to za glosnik.

  • #5 06 Lip 2005 14:44
    Jasiex
    Poziom 13  

    niestety stornki z konkretnie tym głośnikiem który mam w swojej skrzyni suba (bo to samoróbka ale wykonywana nie przezemnie lecz człowieka od kogo kupiłem jako gotowy sprzęt) nigdzie nie znalazłem. Jest stronka rockwood-a ale tak jak napisałem tego modelu (już) tam nie ma.

    Ponieważ sprzedający zapewniał że głośnik ma podwójną cewkę, 250Watt to uwierzyłem bo skrzynia jest długa na jakiś 1.5m, wysoka na 0.5 metra, szeroka też około 0.5m, ale mierząc opór omomierzem okazuje sie że ma 8Ohm a nie cztery jak twierdził dlatego mam wątpliwości co do parametrów.
    Głośnik osadzony jest tak że są tylko 2cm marginesy, a od dołu wpust powietrza. Ten wpust powietrza to szczelina przez którą można zobaczyć na samym końcu skrzyni pakuły. Co jakiś czas dopycham je przy użyciu długiego narzędzia do góry, ale niewiem czy dobrze robie i czy są wogóle potrzebne. Bo jak głośnik dłużej pogra i głosniej to po kilkunastu dniach opadają niżej.

    Przez cały czas do zasilania głośnika urzywam Technics-a SU-810 (new class A). Jest to monoblok o mocy łącznej 180Watt. Z tym że dostępne są dwa porty A(L,R) i B(L,R) do podpięcia dwóch par głośników które mogą grać jednocześnie bądź oddzielnie. Ale niewiem jak wzmacniacz dzieli sobie moc, przypuszczam że idzie 180/4 = 45Watt, pomimo że mam do portu A podpięty tylko jednogłośnikowy subwoofer (tylko prawy kanał od kompa).
    Oczywiście jest z tyłu wzmacniacza reguła że opór w przypadku gdy grają oba zestawy głośników może być od 8-16 Ohm, a gdy tylko jedna A lub B to od 4-16 Ohm.

    Głośnik -membrana Rockwood ma charakterystyczną wklęsłą budowę i wygląda jakby był zrobiony z kory drzewnej albo jakiegoś sztywnego chropowatego materiału. Z tym że jest kolorowany na fioletowo i wklęsła część przykrywająca cewkę jest czarna i ma napis "rockwood super bass made in usa".

    Sub w sumie gra i przenosi bass bardzo dobrze, jest i głośny i dynamiczny bo część pasma obcinam korektorem w Technicsie (treble na -10 db, zwiększając nieco bass).

    Kiedyś bez przeliczania zrobiłem prosty pasywny filtr dolnoprzepustowy -tylko kondensator(nawet bez rezystora) w tej chwili nie pamiętam pojemności podłączony do karty dźwiękowej. Efekt był ciekawy bo średnich nie było już wogóle słychać, a i ten muzyczny bass o wiele głębszy przy czym nie wszystkie instrumenty perkusyjne były zbasowane tak mocno jak bez tego filtra. Ale ogólnie był jakby silniejszy i głębszy bass który przy większym wzmocnieniu powodował słyszalne drgania szyb w mieszkaniu. Dzwięk z suba natomiast był pomimo efektu drgających szyb czysty.
    Dlaczego zrezygnowałem ? bo miałem wątpliwości czy to zabardzo nie forsuje sub-a.

    Testy pasma przenoszenia tego filtru podczas dobierania kondensatora robiłem CoolEdit-em generoując próbkę szumu białego o dużej intensywności, który nie powinien być prawie słyszalny (albo wcale jak mi sie wydaje). Natomiast sinus 30 Hz był wyraźnie przenoszony -wtedy dzwoniły nawet szklanki ale inaczej jak bez filtru (no bo filtr pewnie wycina jakieś charmoniczne, zalezy to od stromosci).

  • #6 06 Lip 2005 17:26
    plik4
    Poziom 26  

    CO ??? Pasywny filtr na bas na kondzie !!!???!!?? PAranoja. Przez niskie blokuje sie kondensatorem. Cos mi to nie gra. A tak wogole poco sie pytasz jak jest wszystko ok i super dziala. Ale skrzynia 1,5m ?? Tyćke duza !!! ja w takiej skrzyni dal bym ze 3x15.

  • #7 06 Lip 2005 19:49
    Jasiex
    Poziom 13  

    mam właśnie wątpliwości czy pomimo dobrego efektu akustycznego w sytuacji gdy nie stosuje żadnego filtru oprócz tego -10db we wzmacniaczu nie spowoduje uszkodzenia głośnika. W tym sensie przecież to nie jest dobre rozwiązanie, pomimo dobrego efektu akustycznego.

    Wszystko o czym pisze to wrażenia bardzo subiektywne dlatego prosze sie nie dziwić że moge mieć wątpliwości co do uzyskanego efektu.

    Pragne podkreślić że nie jestem autorem tego dzieła (czyli subwoofer-a) i dlatego nie wiem w jaki sposób ten "geniusz" obliczył rozmiary (pojemność).

    Chciałem tylko się doinformować czy jest sens robić filtr aktywny czy wystarczy ten -10db ze wzmacniacza. A jeśli nie to czy subwoofer powinien mieć wbudowaną zwrotnice ?

    Niewiem skąd zdziwienie że kondensator włączony równolegle tłumi wysokie cz. jeśli jego pojemnosć jest odpowiednio mała.
    Bo kondensator włączony szeregowo będzie działać jak filtr górnoprzepustowy -tzn. obetnie dolne pasmo.

    Chciałem też zapytać o sprawę bezpośrednio związaną z tematem, a mianowicie czy stosowanie wzmacniacza który opisalem wcześniej jest wystarczające do głośnika o mocy 250W 8 Ohm ?
    Czy są jakieś metody obliczenia? nawiasem mówiąc kiedyś słyszałem
    takie twierdzenie że głośnik powinien byc "mocniejszy" o 30% od końcówki, ale niewiem ile to ma wspólnego z rzeczywistością.
    Ciekawi mnie czy stosowanie z kolei zbyt słabego wzmacniacza który owszem gra głośno, nie powoduje jakiegoś pogorszenia dynamiki pracy głośnika zwłaszcza niskotonowego, gdzie jest duże zapotrzebowanie na energię. Wiadomo że taki głośnik może być dobrze słyszalny, ale może też zdaniem niektórych lekko się dławić. Wiem że jedni to słyszą inni nie. Ja tego nie zauważam, ale chociaż tak teoretycznie dobrze byłoby wiedzieć.

    Dodano po 16 [minuty]:

    domyślam się, że zdziwienie wynika z tego że zdaje się nie wystarczająco podkreśliłem że ów próbowany filtr był elementem zmieniającym postać sygnału niewzmocnionego - wychodzącego tuż z wyjścia karty dźwiękowej.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME