Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ciągnik SAM "PC-01" - Budowa ciągnika SAM - projekt i budowa rzeczywis

31 Jul 2016 16:43 14526 20
  • Level 2  
    Cześć,

    Najpierw chciałbym się przedstawić, otóż jestem człowiekiem kończącym studia - Mechanikę i Budowę Maszyn, stając przed koniecznością napisania pracy magisterskiej stwierdziłem, że dobrze byłoby coś stworzyć, żeby istniało to w rzeczywistości, a nie kolejne marnotrawienie papieru na teoretyczne wywody. Padło na ciągnik.

    Posiadając w zapasach domowych pewne podzespoły postanowiłem to złożyć do jednej "kupy" porządnie zaprojektować, żeby przeżyło mnie i moje przyszłe dzieci.

    Wymagania techniczne:

    - możliwość pociągnięcia ok. 2-3 t ładunku na przyczepie
    - orka pługiem 2skibowym konnym
    - prace lekkie (bronowanie, kultywatorowanie), możliwość zaczepienia innych maszyn rolniczych
    - konstrukcja musi posiadać "pakę" żeby można było przewieźć coś na szybko
    - silnik Diesla
    - zaczep do przyczepki z przodu (gdyby np. szarpnąć jakieś drzewo)
    - możliwość napędu piły, pompy wody, śrutownika...


    Podzespoły jakie posiadam:
    - silnik 1 HC 102 (S-15 z Andrychowa, po kapitalnym remoncie, jak nowy)
    - skrzynia biegów Lublin 51 (po kapitalnym remoncie, tj.: nowe łożyska)
    - sprzęgło Żuk/Lublin 51
    - most napędowy Star 28
    - zawieszenie przednie Żuk

    Konstrukcja ma wyglądać tak:

    Silnik zamontowany poprzecznie na stałe sprzęgnięty poprzez wał rozrządu (max. 1100 1/min), ze sprzęgłem poprzez wał z przegubami Cardana, sprzęgło "z przodu" podparte na ramie łożyskiem razem z obudową, następnie skrzynia zawieszona na ramie nośnej, hamulec ręczny bębnowy, wał z przegubami Cardana, most napędowy Star 28.

    Stworzyłem prototyp w programie Inventor, mam kilka wątpliwości, z którymi chciałbym się z Wami podzielić.

    Zaprojektowałem ramę, którą mam zamiar niebawem zacząć tworzyć, tylko mam do niej trochę wątpliwości. Poniżej zamieszczam jej screeny:

    Ciągnik SAM "PC-01" - Budowa ciągnika SAM - projekt i budowa rzeczywiscałość.jpg Download (44.54 kB)
    Ciągnik SAM "PC-01" - Budowa ciągnika SAM - projekt i budowa rzeczywisrama.jpg Download (36.39 kB)
    Ciągnik SAM "PC-01" - Budowa ciągnika SAM - projekt i budowa rzeczywisrama1.jpg Download (18.23 kB)
    Ciągnik SAM "PC-01" - Budowa ciągnika SAM - projekt i budowa rzeczywisrama2.jpg Download (12.69 kB)
    Ciągnik SAM "PC-01" - Budowa ciągnika SAM - projekt i budowa rzeczywisrama3.jpg Download (28.62 kB)
    Ciągnik SAM "PC-01" - Budowa ciągnika SAM - projekt i budowa rzeczywisrama4.jpg Download (32.8 kB)

    Najbardziej boję się, mocowanie przedniego zawieszenia, mocowanie skrzyni, tego przegięcia w ramie nie wiem czy dobrze to wymyśliłem, bardzo proszę o sugestie, uwagi, rady wiem że na forum jest wielu fachowców i ludzi którzy na takich konstrukcjach zjedli zęby.

    Pozrawiam!
    :
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • Level 34  
    Jestem z okolic gdzie do niedawna takich konstrukcji jeździło bardzo dużo. Jedna, nawet bardzo udana jest eksploatowana w rodzinie.
    Kilka uwag praktycznych:
    Umieszczenie s15 w sposób przez ciebie sugerowany poszerza konstrukcję oraz powoduje że przodem mocno szarpie na boki (duży poziomy tłok pracuje w poprzek pojazdu).
    Większość znanych mi konstrukcji posiada przeniesienie napędu z silnika pasami klinowym na przekładnię kątową do której zamocowane jest sprzęgło i skrzynia biegów.
    Sprzęgło żuk nie jest tożsame ze sprzęgłem lublina 51, jest słabsze i nie wytrzymuje ( jeżeli faktycznie masz sprzęgło lublina 51 to będzie ok), to samo dotyczy skrzyni biegów. Tylny most musi być skracany bo jest za szeroki. Przednia oś: najlepiej się sprawuje konstrukcja taka jak w ciągnikach c328 c330.
  • Level 43  
  • User removed account  
  • Level 43  
    micho.no1 wrote:
    Pogadaj z dziadkami którzy budowali takie 'esioki', żaden nie miał tytułu magistra


    Taa, i 100% samów miało czeskie błędy, a działały tylko dlatego że były na prawdę lekko eksploatowane.
    Kolego serio jesteś z Krakowa? Gdzie ty chcesz to budować?

    Po drugie sprzęgło żuka czy Lublina nie wytrzymuje momentu silnika s15 . Rwie tarcze jak Reksio boczek.
    Po drugie skoro masz wyremontowany silnik to nie zapomnij o jego dotarciu prze co najmniej 20 motogodzin.
    Po trzecie skoro nie masz ramy to nie rób tego przegięci bo to ją bardzo osłabia.

    Skracanie mostu stara to męka lepiej kupić już skrócony wraz z kołami.
    I wtedy projektujesz ramę do mostu i jego wysokości.

    Koszta projektu ogromne, tak przypomnę.

    huberts15 wrote:
    - zawieszenie przednie Żuk
    ????

    Dodano po 40 [sekundy]:

    Sam jestem w trakcie produkcji Sama ale czas nie pozwala popychać projektu.

    Dodano po 30 [sekundy]:

    Znów po 12-14h w tan idę .
  • Level 34  
    Tak tylko w kwestii formalnej Lublin 51 lub inaczej Gaz 51 to konstrukcja rosyjska i w nich sprzęgło skrzynia i dyfer były niezniszczalne.

    Potwierdzam obecnie budowa sama jest całkowicie nieopłacalna. Lepiej kupić zdezelowany T25 lub c330 i odbudować.

    Pozostają jeszcze aspekty prawne. Wyjazd tym na drogę publiczną to rosyjska ruletka (brak OC, odpowiedzialność w razie kolizji , roszczenia Funduszu Gwarancyjnego)
  • Level 43  
    Doktorr wrote:
    Wyjazd tym na drogę publiczną to rosyjska ruletka (brak OC, odpowiedzialność w razie kolizji , roszczenia Funduszu Gwarancyjnego)

    Można ubezpieczyć jako maszynę rolniczą i myślę żę to jest ważne.
    Pozatym najtańszym obecnie seryjnym ciągnikiem jest c345 lub c360.
    Potem K25 i stare fergussony angielskie.

    Jak już budować to z sensem, najlepiej płąska podłoga kabiny tak żeby wytłumić silnik i jakoś mieć jakikolwiek komfort, włożyć nagrzewnice wspomagnie elektrykę.
    Bo jak ma być to ulep i mam siedzieć na gołym silniku tłuczącym się to ja dziękuję.
  • Level 34  
    Naprawa licencyjnego ferusona dla siebie to koszmar , wielu części wcale niema a i ceny nie są porównywalne z tymi do Ursusów lub Władymirca(T25).
  • Level 34  
    Przykład konstrukcji z podanych przez autora części
    Ciągnik SAM "PC-01" - Budowa ciągnika SAM - projekt i budowa rzeczywis

    Ciągnik SAM "PC-01" - Budowa ciągnika SAM - projekt i budowa rzeczywis

    Ciągnik SAM "PC-01" - Budowa ciągnika SAM - projekt i budowa rzeczywis

    Ciągnik SAM "PC-01" - Budowa ciągnika SAM - projekt i budowa rzeczywis
  • Level 12  
    Tak się składa, że sam jestem po tym kierunku co prawdopodobnie założyciel tematu, etap fascynacji Samem w życiu przerabiałem i go w pełni rozumiem :)
    Co do samodzielnych konstrukcji ciągniczków SAM w mojej okolicy nazywanych "capkami" to uważam, że rację mają przedmówcy nic nie zastąpi fabrycznego ciągnika, ale jeżeli ktoś chce coś zrobić samodzielnie to w pełni pochwalam.

    Na podstawie własnych obserwacji i "wiedzy ludowej".

    Silnik "S" 15 - 18 szybko wykończy sprzęgło Żuka, to sprzęgło i skrzynia nadaje się do silników 7 i 10 KM. Taki ciągnik na moście Stara (tylko most z blokadą) zrobiłbym ze skrzynią i sprzęgłem (jest gotowa porządna przykręcana obudowa) Stara 28/29/660 lub jak pisali przedmówcy Lublin (ale to już są staare sprzęty i z częściami gorzej). Star ma tą przewagę, że ta skrzynia ma wyjścia na sprężarkę i przystawkę odbioru mocy (były nawet dwubiegowe). Silnik nie może być na poprzek bo będzie ci się ten ciągnik jak pisali wcześniej koledzy trząsł "na boki", a kierowca będzie siedział jak za falochronem. Powinien być wzdłuż ciągnika i napęd na sprzęgło przez przekładnie kątową. Trząsł się i tak będzie ale trochę mniej uciążliwie, pooglądaj sobie taki ciągnik z silnikiem pracującym na biegu jałowym, a zobaczysz o co chodzi jak zobaczysz opony uginające się w takt pracy silnika ;) . Widziałem wiele bardzo przemyślanych fajnie zrobionych ciągników na podzespołach Stara, które z racji przełożenia i masy miały uciąg na twardym terenie podobny do Ursusa 360. Zawieszenie przednie z Żuka nie nadaje się kompletnie do takiego ciągnika nie wspominając już o jego remoncie i późniejszym smarowaniu.
    Mój dalszy sąsiad jest od dawna, dłużej niż ja żyję, "producentem" takich pojazdów i zawsze twierdził, że przy tych silnikach rama nie powinna być dwustopniowa lub łamana bo będzie pękać i to się sprawdzało, jako zawieszenie przednie do większych silników starał się montować oś z jakiegoś starszego ciągnika, co załatwiło też problem zwrotnic i kątów pochylenia koła tak żeby kierownica chodziła w miarę lekko i sama wracała, a to wbrew pozorom nie jest taka prosta sprawa. Do mniejszych silników z reguły przednią oś robił sam używając zwrotnic z Żuka.
    Generalnie schemat był taki, że mały silnik to podzespoły Żuka, Warszawy, Wołgi, a duży to Star, Ził, Lublin itp lub mix części tych samochodów.
    Polecam szukać inspiracji w ogłoszeniach sprzedaży takich wynalazków - 95% to szkarady, ale trafiają się i super zrobione. W okolicach Oświęcimia można trafić takie ciągniki robione przez pracowników byłych OZNS, a stamtąd wychodziły porządnie zrobione konstrukcje ;) Zakłady te przymierzały się w trudnych czasach produkować takie ciągniki....
  • Level 2  
    Witam po dłuższej przerwie, projekt oczywiście nie umarł, coś tam się dzieje ale to raczej na papierze i jakie prace przy samej ramie poczyniłem.

    Przeczytałem Wasze wszystkie uwagi, bardzo za nie dziękuje.

    Doktorr wrote:
    Jestem z okolic gdzie do niedawna takich konstrukcji jeździło bardzo dużo. Jedna, nawet bardzo udana jest eksploatowana w rodzinie.
    Kilka uwag praktycznych:
    Umieszczenie s15 w sposób przez ciebie sugerowany poszerza konstrukcję oraz powoduje że przodem mocno szarpie na boki (duży poziomy tłok pracuje w poprzek pojazdu).
    Większość znanych mi konstrukcji posiada przeniesienie napędu z silnika pasami klinowym na przekładnię kątową do której zamocowane jest sprzęgło i skrzynia biegów.
    Sprzęgło żuk nie jest tożsame ze sprzęgłem lublina 51, jest słabsze i nie wytrzymuje ( jeżeli faktycznie masz sprzęgło lublina 51 to będzie ok), to samo dotyczy skrzyni biegów. Tylny most musi być skracany bo jest za szeroki. Przednia oś: najlepiej się sprawuje konstrukcja taka jak w ciągnikach c328 c330.


    Niestety takie umieszczenie silnika jest konieczne:

    1) Chce zaoszczędzić na przekładni kątowe (odbiór mocy z wałka rozrządu), dodatkowo jestem całkowicie przeciwny stosowaniu przekładni pasowej w takim rozwiązaniu.
    2) Konieczność możliwości napędu innych maszyn (krajzegi, śrutownika, betoniarki...)
    3) Jeździłem konstrukcjami z tak zamontowanym silnikiem i nie są to jakieś kolosalne wibracje.


    kkknc wrote:
    Zrezygnuje z starego, ciężkiego i niezbyt trwałego zawieszenia z Żuka.


    Przemyślałem to i zdecydowałem się na zastosowanie belki przedniej. Chce ją sam zaprojektować (z profilu dwuteowego/zamkniętego prostokątnego), wspawując zwrotnice z żuka, układ kierowniczy po małych przeróbkach również myślę że ten żukowski by podszedł (mam przekładnie). Montaż do tych ceowników pod silnikiem, za pomocą sworznia - aktualnie myślałem, że coś w okolicach ursusa C330 (sworzeń fi50), na panewkach. Rozwiązanie jak poniżej:

    Ciągnik SAM "PC-01" - Budowa ciągnika SAM - projekt i budowa rzeczywis Ciągnik SAM "PC-01" - Budowa ciągnika SAM - projekt i budowa rzeczywis

    Prosiłbym o uwagi i ew. rady takiego zamontowania i pracy tego elementu. Oczywiście wykonam przed wykonaniem fizycznym odpowiednie obliczenia :)

    Strumien swiadomosci swia wrote:
    micho.no1 wrote:
    Pogadaj z dziadkami którzy budowali takie 'esioki', żaden nie miał tytułu magistra


    Taa, i 100% samów miało czeskie błędy, a działały tylko dlatego że były na prawdę lekko eksploatowane.
    Kolego serio jesteś z Krakowa? Gdzie ty chcesz to budować?

    Po drugie sprzęgło żuka czy Lublina nie wytrzymuje momentu silnika s15 . Rwie tarcze jak Reksio boczek.
    Po drugie skoro masz wyremontowany silnik to nie zapomnij o jego dotarciu prze co najmniej 20 motogodzin.
    Po trzecie skoro nie masz ramy to nie rób tego przegięci bo to ją bardzo osłabia.

    Skracanie mostu stara to męka lepiej kupić już skrócony wraz z kołami.
    I wtedy projektujesz ramę do mostu i jego wysokości.

    Koszta projektu ogromne, tak przypomnę.

    huberts15 wrote:
    - zawieszenie przednie Żuk
    ????

    Dodano po 40 [sekundy]:

    Sam jestem w trakcie produkcji Sama ale czas nie pozwala popychać projektu.

    Dodano po 30 [sekundy]:

    Znów po 12-14h w tan idę .


    Tak mieszkam w Krakowie, ale pochodzę ze wsi w woj. dolnośląskim tam wszystko się buduje, tylko powoli, bo praca, uczelnia....

    Jeżeli chodzi o koszta to wszystko mam praktycznie gotowe, kwestia poskładania tego z głową. Most jest, silnik jest, skrzynia jest, rama jest (poprawiona, wzmocniona, myślę że wytrzyma dużo....)

    Nie będę się spierał odnośnie sprzęgła, ale uważam że 95 Nm dla sprzęgła o średnicy tarczy 225 mm to na prawdę nie jest dużo, moment w wysokoprężnym żuku to ok. 140 Nm.

    Jeżeli chodzi o dotarcie to doskonale zdaje sobie z tego sprawę, to nie pierwszy remontowany przeze mnie taki silnik :)


    Dodatkowo doszła sprawa skrzyni, okazuje się że w magazynie części posiadam drugą skrzynie z Lublina 51, całkowicie sprawną, nie posiadającą pokrywy, ale może ktoś gdzie ma :) Wymyśliłem że połączę je ze sobą, przez co uzyskam możliwość redukcji prędkości obrotowej, zwiększenia momentu na kołach napędowych, tutaj mam jeszcze mętlik odnośnie montażu ich w ramie oraz połączenia ich ze sobą, zaprezentuję niebawem jakąś koncepcję i będę czekał na uwagi.

    Serdecznie dziękuje za odpowiedzi i pomoc.

    Pozdrawiam!
  • Level 1  
  • Level 43  
    wal-ker wrote:
    ma lepszego sposobu na praktyczną walke z teorią !.
    wal-ker wrote:
    budowa Sama a topienie pieniędzy w cos co można kupic gotowe na alledrogo za mniejszą sume
    wal-ker wrote:
    Sam zbudowany nawet byle jak ,oszczednosciowo",z błedami konstruktorskimi będzie dzialał i nawet wykonywał prace
    wal-ker wrote:
    problem nie leży w dużym momencie obrotowym silnika tylko


    Kol wal ker ależ ja muszę cię cytować.

    Tak ale sama buduje się w konkretnym celu .

    Nie powinno się błedów konstrukcyjnych popełniać jako osoba o wykształceniu technicznym.

    Złoty strzał silnik s15 to jego koło zamachowe i to ono pozwala w ogóle ruszyć z miejsca papajowi z przyczepką , moment jest ogromny nawet tarcze stara rozwala.

    Po trzecie nie wiem czemu ludzie wciąż drążą te archaiczne silniki skoro bez problemu wtej samej cenie kupisz 4 cylindrowego diesla z ori sprzędłem i skrzynią, zaspawujesz satelity i wypuszczasz moc z jednej półośki prosto na dyfer SAMA.

    Sam robię sama ale chwilowo nie mam czasu drążyć go i chyba od wiosny nic nie przybyło.
  • Level 32  
    Witam, wrzucę trochę do ogródka autora i tak jako że ma to być praca magisterska czyli pierwszy stopień naukowy to powinna coś odkryć wnieść do dorobku ludzkości małe ziarenko ale zawsze,powinna być innowacyjna wnosić nowe podejście do tego typu pojazdów, masz kolego promotora więc proś o ukierunkowanie twej mysli koncepcyjnej takiego wozidełka,reszta to zwykłe obliczenia inzynierskie, a kolegów rady sorry to cenne ale zwykłe rzemieślnicze podpowiedzi poparte doświadczeniem, a pomyśl nad napedem hydraulicznym,silnik wcale nie musi być dieslem,wystarczy benzynowy 35-40 kw do tego hydrostat,masz rozwiazany naped elementów roboczych dodatkowych,sterowanie np.minilewerami oczywiscie trzeba zaprojektować jednostkę sterujacą lub adaptować gotową, gotowym projektem można potem zainteresować wytwórców ,sama koncepcja może być inowacyjna a rozwiazania nowatorskie i odkrywcze, moim skromnym zdaniem zmien koncepcje bo ta to jest zwykłe rzemieślnicze,i chyba inż mgr stać na więcej chyba że pięć minut wstydu i całe życie magister :D
  • Level 43  
    huberts15 wrote:
    Nie będę się spierał odnośnie sprzęgła, ale uważam że 95 Nm dla sprzęgła o średnicy tarczy 225 mm to na prawdę nie jest dużo


    A tu muszę zganić, policz sobie jaki moment generuje rozpędzone do 2000 obr/min koło zamachowe o średnicy 1m o masie chyba 150kg .


    I odpisz.
    wopor wrote:
    pomyśl nad napedem hydraulicznym


    Wiesz myślałem nad tym w fazie projektu , nawet pompy mam różne , ale problem to silnik dwukierunkowy hydrostatyczny o mocy ok 60kw, to tego rozdzielacz dwukierunkowy odwracalny przepływ ok 160l/min , do tego zawór bezpieczeństwa, zawór dosysający coby podczas jazdy z górki nie robiło próżni lub nie zasysało węży zasilających, chłodnica oleju, mnóstwo punktów zakucia.
    Dużo więcej zużycia energii .

    Z plusów jedynie pełna regulacja prędkości .

    Więc zrobiłem kaskadowe skrzynie 5bieg i 6 bieg co daje 30 biegów w przód i 6 w tył.
    Druga skrzynia z zaspawanym dyfrem dodatkowo redukuje prędkość 3,81.
  • Level 36  
    Posiadam kilka fabrycznych rosyjskich tarcz sprzęgłowych współpracujących ze skrzynią biegów samochodu GAZ 51 gdy przystępowałem do budowy sama objechałem w terenie kilka wykonanych egzemplarzy aby nie popełnić błędów poprzedników.Wszędzie gdzie zamontowano tarcze sprzęgłowe od Żuka te ukręcały się na tulei pracującej na wałku.Nie polecam też tylnego mostu od Zuka gdyż jest za delikatny.Skrzynię biegów z mostem połączyłem dwoma przekutymi przegubami zdemontowanymi z wału pędnego Lublina 51 przez co konstrukcja była krótka i zwarta.
  • Level 32  
    Witam,kol huberts koniecznie musisz zbudować to wozidełko? pomyśl najpierw nad koncepcją i zrób załozenia uzyteczności i funkcji,mobilnosci ,dzielności terenowej,to o czym piszesz to pachnie rzemiosłem; włącz strumień świadomości inżyniersko projektowej; :D , wszystkie koła skretne współbieżnie i przeciw bieżnie zawraca to wokół swojej osi symetrii ,może jechać bokiem ,silniki hydrauliczne nie wymagają dyfra,rozbudowana hydraulika i sterowanie ale za coś ten tytuł trzeba dostać :D ,projekt i wizualizacja wystarczy,chyba cadem sie posługujesz ja niestety osesek w tym jestem bom z pokolenia tuszu, kalki i geometrii wykreślnej ale jakoś sobie radzę."ale problem to silnik dwukierunkowy hydrostatyczny o mocy ok 60kw" to ma być projekt a nie produkcja takie jest moje zdanie ale życzę kol huberts powodzenia.
  • Level 5  
    Cześć

    Trochę odświeżę temat, konkretnie temat zwężania mostów.
    Ponad 20 lat temu mój ojciec kupił taki wynalazek z silnikiem c328, skrzynią ził i mostem od stara. Częstą usterką było ukręcanie półosi. Niestety most był nieosiowo pospawany i flansza półosi pracowała. Jest duża szansa, że skrócenie mostu w warunkach garażowych może skończyć się podobnie.

    Jak na dzień dzisiejszy wygląda projekt? Udalo Ci się go ukończyć?

    --
    Paweł