Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
CControls
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pierwsze podejście termotranfer TQFP44 - prosta płytka jednostronna

p.kaczmarek2 01 Sie 2016 13:31 2502 7
  • #1 01 Sie 2016 13:31
    p.kaczmarek2
    Poziom 23  

    Witajcie moi drodzy.
    Płytki wykonuję samodzielnie metodą termotransferu, czyli tzw. "żelazkową".
    Do tej pory najmniejsza obudowa z jaką dałem radę to SOIC - musiałem delikatnie poprawiać ścieżki nożem, ale nie narzekam, wyszło dobrze jak na pierwszy raz.
    Teraz chciałbym na próbę zrobić płytkę pod TQFP44.

    Na ten moment płytka wygląda tak:
    Pierwsze podejście termotranfer TQFP44 - prosta płytka jednostronna

    I mam następujące pytania:
    1. Ogólnie, co tu można by poprawić?
    2. Czy warto przy takich płytkach zostawić wylewkę masy czy to potem utrudni wykonanie płytki w domu? Widziałem w internecie, że często amatorzy wykonują płytki pod TQFP bez wylewki masy, dlaczego?
    3. Czy grubość ścieżek jeszcze warto minimalnie zwiększyć? Obawiam się, że tak małe ścieżki nie wyjdą termotransferem. A nie boję się poprawiania ich małym nożem, gorzej będzie jak ścieżka się przetrawi, bo wtedy jej już raczej nie mam jak naprawić?
    4. Czy ktoś z Was robił już płytki metodą domową termotransferu pod TQFP i ma jakieś doświadczenia bądź rady?
    5. Czy oprócz pogrubiania i przeciągania ścieżek (by lepiej łapały cynę) mogę jakoś jeszcze ułatwić sobie samodzielne wykonanie tej płytki?
    6. Mam lutownicę kolbową z regulacją temperatury i cieniutką cynę (chyba 0.5mm, ale nie jestem pewien), jaką temperaturę ustawić przy lutowaniu? Korzystam do tego z pasty do lutowania.
    7. Jak się nazywa to mniejsze gniazdo USB typu C w Eagle?

    Z góry dzięki za pomoc. Wiem, że łatwiej byłoby metodą fotochemiczną bądź kupić gotowe PCB, ale najpierw chce chociaż raz sam spróbować, bo może te TQFP44 mi wyjdzie w domowych warunkach... ceny gotowych PCB odstraszają, zwłaszcza że nie potrzebuję pięciu sztuk.

    PS: na płytce brakuje kondensatorków 22pF obok rezonatora kwarcowego do masy, ale to nie problem je dodać.

    0 7
  • CControls
  • #2 01 Sie 2016 15:36
    elektryku5
    Poziom 37  

    A stosujesz żelazko stopą do góry? Wtedy powinno się udać.

    Wylewka mądrze rozłożona nie przeszkadza.

    0
  • #3 01 Sie 2016 15:51
    p.kaczmarek2
    Poziom 23  

    elektryku5 napisał:
    A stosujesz żelazko stopą do góry? Wtedy powinno się udać.


    Słyszałem o tym, ale nie próbowałem.
    Robię tak:
    - scieram płytkę papierem ściernym
    - myję płynem do naczyń
    - płukam
    - wycieram do sucha
    - nakładam na nią przycięty wydruk na czystym papierze A4 takim "błyszczącym" nieznanego pochodzenia, ale bardzo dobrym w mojej opinii (mam jego mnóstwo)
    - zaginam delikatnie jedną krawędź by się trzymało
    - stawiam na deseczkę, tak że strona z miedzią i ścieżkami jest do góry
    - pracuję z góry, czyli tak jak normalnie ciuchy, z tym że skupiam się na docisku a nie na przesuwaniu
    - po jakimś czasie ścieżki już "przebijają" przez papier więc kończę prasowanie

    Taki sobie wyrobiłem zwyczaj i pod obudowy DIP było OK, ale mogę spróbować inaczej. Co dokładnie da ta zamiana z żelazkiem? Jak sugerujesz, może jakiś link do opisu lepszej metody?

    0
  • CControls
  • #4 01 Sie 2016 16:46
    krzysssztof
    Poziom 20  

    Żelazko obrócone stopą do góry (najprościej między kolanami trzymać, chociaż to stwarza pewne ryzyko ...) i jakąś szmatką dociskasz - wtedy masz większą kontrolę nad siłą i równomiernością docisku.
    A czy wychodzi lepiej to nie do końca jestem przekonany.

    Odnośnie wykonywalności tej płytki - widziałem osoby, które termotransferem robiły mniejszy raster i ścieżki rzędu 8 milsów - także wykonalne jest, chociaż trudne.
    Ale musisz przetestować, jak Tobie z tym pójdzie ;)

    0
  • #5 01 Sie 2016 17:21
    elektryku5
    Poziom 37  

    Stopą na dół toner jest lepiej naprasowany i występuje mniej podtrawień, niestety przy małych odstępach może wystąpić zlewanie się ścieżek.
    Ja montuję żelazko do imadła do góry stopą, bo aktualny toner lubił się rozpływać.
    Laminat najlepiej odtłuścić IPA.

    Zmiennych jest wiele, proponuję wypróbować obie metody.

    0
  • #6 01 Sie 2016 19:35
    marcin55246
    Poziom 25  

    elektryku5 napisał:
    niestety przy małych odstępach może wystąpić zlewanie się ścieżek

    To trzeba sobie temperaturą regulować, bo kiedyś mi się zlały ścieżki, jak miałem niby dobrą temp. do większości płytek. No tyle, że czas się wydłuża, ja normalnie prasuję ok. 15 sekund, a w niższej, nawet pół minuty.

    krzysssztof napisał:
    Żelazko obrócone stopą do góry (najprościej między kolanami trzymać, chociaż to stwarza pewne ryzyko ...

    Tak, najlepiej między kolanami osoby postronnej :)

    0
  • #7 01 Sie 2016 20:09
    elektryku5
    Poziom 37  

    marcin55246 napisał:
    To trzeba sobie temperaturą regulować, bo kiedyś mi się zlały ścieżki, jak miałem niby dobrą temp. do większości płytek. No tyle, że czas się wydłuża, ja normalnie prasuję ok. 15 sekund, a w niższej, nawet pół minuty.


    To ma spore znaczenie, ale tonery (oraz drukarki) są różne i ich wpływ jest zauważalny, przez to też trzeba trochę poeksperymentować żeby znaleźć optimum.

    1
  • #8 01 Sie 2016 20:58
    p.kaczmarek2
    Poziom 23  

    Żelazko które mam ma uszkodzone pokrętło i nie umożliwia regulacji temperatury. Odkąd je mam ustawione jest (o ile się nie mylę) na pełną moc i tak też robię płytki. Ale nie zauważyłem, by ścieżki się zlewały. Tyle, że swoje płytki grzeję kilka minut.

    Natomiast na początku miałem takie problemy:
    - odklejąjący się toner, ale to się działo tylko gdy nieczyściłem odpowiednio płytek i gdy zbyt krótko/nierównomiernie prasowałem
    - przetrawienia (bez względu na grubość ścieżki) - to się działo gdy na za długo zostawiałem płytke w wytrawiaczu.

    0