Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Łuparka hydrauliczna - czy to sensowna konstrukcja?

Gwate9485 03 Aug 2016 08:50 9558 22
  • #1
    Gwate9485
    Level 2  
    Witam
    Zamierzam zbudowac łuparkę do drewna która będzie miała 2 ostrza (na krzyż).Chciałbym by była jak najprostsza oraz była tania w wykonaniu.
    Moja propozycja to łuparka stojąca pionowo składająca sie z silnika elektrycznego (3 fazowy) połączonego osiowo z pompą hydrauliczna i pompa bezpośrednio połączona przewodami z siłownikiem. Jak siłownik dojechałby prawie do końca to krańcówka ma wyłączyć silnik i potem przełącznikiem do zmiany obrotów na przeciwne opuszczałbym siłownik do dolnej pozycji. Siłownik ma buć dwustronnego działania.
    I pytanie jest czy konstrukcja bez rozdzielacza, zbiornika i filtra ma sens?
    Czy olej nie będzie się grzał?
    Jaka mniej więcej potrzebna jest siła nacisku na klocek (klocki max 40cm długości i średnicy do 40cm - brzoza sosna olcha akacja jesion (zarówno wilgotne i suche))?
  • Helpful post
    #2
    eurotips
    Level 38  
    Takie łuparki mają napędy hydrauliczne bo mocowane są z reguły na ciągnikach które posiadają instalację hydrauliczna, napędzanie pompy hydraulicznej silnikiem elektrycznym to zły pomysł na łuparkę. Tak samo jak 2 ostrza, będziesz miał niezła zabawę jak zaklinuje.
  • Helpful post
    #3
    User removed account
    User removed account  
  • #4
    supchem
    Level 21  
    Witam
    Ja zrobiłem podobną łuparkę tyle że siłownik miał ponad 1 m długości, średnica tłoczyska 70 mm, średnica tłoka wewnątrz 140 mm. Łuparka była podłączana do układu hydraulicznego koparki i zawieszana na wysięgniku zamiast łyżki. Siłownik był od podnoszenia wysięgnika koparki. Ciśnienie przy jakim pracował to 315 bar. Łuparka miała służyć do łupania metrowych kawałków drewna tak by można je było następnie ciąć na trajzegą. Prawdę mówiąc wcale nie była to udana konstrukcja i odpuściłem sobie kombinowanie, tym bardziej bym zrezygnował jeśli masz je już pocięte na krótkie kawałki i trzeba tylko przełupać siekierą.
    Problemy jakie się pojawiały to przede wszystkim to że tłok musiałby mieć jakieś prowadzenie, u mnie potrafiło skrzywić tłoczysko grube na 70 mm przy sękatym drewnie, po drugie drewno bardzo strzela i nie trudno o wypadek, po trzecie jest to dość powolna metoda i po czwarte to to że do łupania drewna potrzeba naprawdę dużej siły, z twardym drewnem nawet taka łuparka nie bardzo sobie radziła.
    W internecie widziałem konstrukcje mechaniczne, np koło zamachowe które przy pomocy korbowodu poruszało czymś w rodzaju siekiery, łuparki śrubowe itp. Raczej zainteresował bym się takim sprzętem.
  • Helpful post
    #5
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #6
    1 PAWEL
    Level 42  
    Quote:
    pompa musi być przystosowana do pracy w obu kierunkach, pewnie tloczkowa.

    Pompa jest zębata najprostsze rozwiązanie, to rozdzielacz steruje kierunkiem przepływu cieczy ( oleju ).
    Uproszczony schemat

    Łuparka hydrauliczna - czy to sensowna konstrukcja?

    Wadą hydraulicznej łuparki jest cena i spadek ciśnienia słabej jakości pomp zębatych.
    Najprostszym rozwiązaniem jest łuparka
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2504015.html
    =======
    Raczej niebezpieczna maszyna w użytkowaniu.

    https://www.youtube.com/watch?v=gJ_L7-_AJYc

    https://www.youtube.com/watch?v=o_M2f2sgKFM
  • #7
    supchem
    Level 21  
    Jeszcze tak podsumowując, zobacz jaki miałem duży siłownik i jakie zasilanie (układ hydrauliczny koparki ważącej 16 ton, ciśnienie 315 bar), by to osiągnąć musiałbyś zrobić konkretny agregat hydrauliczny z silnikiem pewnie ze 20 kW lub więcej. Można dać mały silnik i zredukować obroty ale wtedy tłok będzie się wysuwał bardzo powoli więc robota będzie wolniejsza niż siekierą. Pomimo tych podzespołów które użyłem łuparka nie radziła sobie z sękatym drewnem, ładnie szło drewno które i siekierą bez większych problemów bym porąbał. Mi głownie chodziło o to by ominąć cięcie piłą spalinową (łupanie metrowych kawałków i cięcie trajzegą). Konstrukcja łuparki też była bardzo masywna, był to stary wysięgnik od koparki na którym całość była umieszczona, wszystko ważyło z pół tony.
    Nie nabieraj się też na bajki jakie pokazują na youtube producenci łuparek, tam wszystko ładnie i szybko działa ba wrzucają ładne i proste kawałki drewna, w dodatku słabego. Spróbujcie przełupać kawałek dębu który ma jakieś rozgałęzienia itp.
  • #8
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #9
    berlingo
    Level 22  
    Mam taką łuparkę, silnik 5,5 kw napędza bezposrednio pompę przez sprzegło kłowe od podnosnika ,,trol'' .Siłownik od koparki 1200mmx90 dwustronnego działania , rozdzielacz z zaworem bezpieczenstwa i przelewowym z aledrogo zbiornik na olej 80 l ze zbiornika gazu lpg ,powozie od przyczepki , rama z teownika 400 x300 mm długa na 4m . Jest filmik na jutube https://www.youtube.com/watch?v=rjL_dLTh6Bo daje rade nawet klocki 80 cm średnicy długie na 130 cm
  • #10
    supchem
    Level 21  
    micho.no1 wrote:
    To co modziłeś z wykorzystaniem silnika hydraulicznego jako pompy, silnika elektrycznego 18kW i przekładni pasowych. Ta 'pompa' pewnie miała zbyt wielką wydajność (kilkaset cm³ na obrót), zabrakło kilowatów do świstania nożem z tonami nacisku i stąd porażka. To brzmi jak zabawa przypadkowymi elementami hydrauliki siłowej, a nie przemyślany projekt.

    Weź przeczytaj najpierw wszystkie moje posty w temacie, a potem się udzielaj i komentuj moje wypowiedzi, dobra?
    Akurat tutaj jako zasilacz hydrauliczny służył układ hydrauliczny koparki (wpięte były przewody służące do otwierania łyżki), układ był bardzo dobrze przemyślany i zaprojektowany bo konstruowali go producenci koparek.
    Poza tym tY jesteś najmądrzejszy i wiesz najlepiej co zrobiłem i co z tego wyszło.
    micho.no1 wrote:
    To brzmi jak zabawa przypadkowymi elementami hydrauliki siłowej, a nie przemyślany projekt.

    Sam brzmisz zabawnie bo nawet nie umiesz przeczytać tego co napisałem tylko łączysz zupełnie różne tematy.
    Skoro już chcesz to tak dla twojej informacji o tamtej konstrukcji, obliczyłem wydajność pompy na 1 obrót, obliczyłem jaka praca zostanie wykonana gdy z pełną siłą siłownik się wysunie, przyjąłem moc 18,5 kW z uwzględnieniem sprawności układu i obliczyłem maksymalną prędkość wysuwu tłoka by silnik dał radę, następnie po obliczeniu objętości siłownika wiedziałem już jaka ma być wydajność pompy co pozwoliło mi obliczyć z jaką prędkością ma się obracać i jaką zastosować przekładnię.
    micho.no1 wrote:
    a nie przemyślany projekt.

    Sam zacznij myśleć.
  • Helpful post
    #11
    1 PAWEL
    Level 42  
    micho.no1 wrote:
    Ten zawór bezpieczeństwa + przelewowy to masło maślane. Rozdzielacz też z czapki.

    Jak nie umiesz myśleć to szkoły.

    Łuparka hydrauliczna - czy to sensowna konstrukcja?
  • #12
    supchem
    Level 21  
    micho.no1 wrote:
    Budowa hydraulicznej łuparki z silnikiem ~5.5KW jest jak najbardziej możliwa. Jak się chce pro to zakłada się podwójną pompę, dwa rozdzielacze i ma się dwa zestawy prędkości i siły. Jeden zestaw kilka ton nacisku, szybkie ruchy robocze, drugi nawet kilkanaście ton nacisku z wolniejszymi ruchami, na twarde, sękate sztuki. Na etapie dobierania komponentów podkreślam, dobierania, a nie przypadku można sobie wybrać dowolne siły.

    micho.no1 wrote:
    Ten zawór bezpieczeństwa + przelewowy to masło maślane. Rozdzielacz też z czapki. Gdzie trzecia pozycja neutralna z przelewem do zbiornika...

    Dobra panie inżynier, konstruktor, projektant i nie wiem kto jeszcze, pochwal się teraz tym co ty zrobiłeś i swoimi doświadczeniami podpartymi praktyką w konstruowaniu takich rzeczy, a nie teorią o układach hydrauliki.
    Pewnie że można stworzyć różne cuda, tylko że to musi się opłacać!
  • #13
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #14
    berlingo
    Level 22  
    Koledzy może pokażecie ,zdjecia, filmy swoich przemyślanych konstrukcji łuparek , które potrafią rozłupać gruby 60 cm długi na 130 pniak grabu i pracowac 8 godzin przez 5 dni w tygodniu i się nie rozlecieć , co do rozdzielacza kupiłem gotowy moduł z aledrogo i nie zastanawiałem się nad jego schematem hydraulicznym tylko go podłączyłem prawidłowo i działa
  • Helpful post
    #15
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #16
    berlingo
    Level 22  
    A dlaczego miałby nie działac kupiłem taki jaki chciałem ,,ROZDZIELACZ HYDRAULICZNY 1 SEK DO ŁUPARKI ŁUPARKA''
  • Helpful post
    #17
    supchem
    Level 21  
    micho.no1 wrote:
    Nie od dzisiaj wiadomo, że Kowalskiemu się nie opłaca, tak samo jak nie opłaca się hodowla jednej krowy żeby napić się mleka i wiele innych rzeczy.

    To po co się wymądrzasz z tymi rozwiązaniami skoro one nie są opłacalne w domowych konstrukcjach?
    micho.no1 wrote:
    Jeżeli cierpisz na alergię to rozważań teoretycznych, to zdaj sobie sprawę, że bez teorii to najczęściej możesz zaliczyć spektakularne fiasko, co udowodniłeś empirycznie. Nie wpieraj ludziom, że łuparki hydrauliczne są be, bo poniosłeś porażkę ze swoim czysto praktycznym podejściem. Zabrakło Ci 5 minut z kalkulatorem, żeby poddać projekt, albo znaleźć inne komponenty i nie marnować czasu...

    Widzę że nie umiesz czytać bo w ogóle nic do ciebie nie dociera. Jeszcze raz ci napiszę co stworzyłem, przeczytaj uważnie to dowiesz się że komponenty były bardzo dobrze dobrane, lepiej niż zrobiłbyś to ty.
    A więc, jako zasilacz hydrauliczny służyła normalnie działająca, w pełni sprawna koparka o wadze 16 ton, mocy silnika 65 kW i ciśnieniu w układzie hydraulicznym 315 bar. Tak jak do koparki zapina się młot do kucia betonu zamiast łyżki, tak ja zamiast łyżki zapiąłem moją łuparkę. Siłownik w łuparce to był zapasowy siłownik który miałem, służący w oryginale do podnoszenia wysięgnika DOKŁADNIE TEJ SAMEJ koparki która służyła jako zasilacz. Średnica wewnętrzna cylindra wynosiła 140 mm. Jak łatwo wywnioskować moje obliczenia itd. byłby zbędne ponieważ już ktoś kto projektował koparkę odpowiednio wszystko dobrał, łącznie z przekrojami przewodów itd.
    Ponadto podczas łupania silnikowi nie brakowało mocy, otwierał się zawór przelewowy czyli ciśnienie przekraczało 315 bar więc siłownik wywierał pełny nacisk jaki mógł na drewno.
    Co prawda łupałem naprawdę bardzo twarde drewno i bardzo sękate.
    micho.no1 wrote:
    Zabrakło Ci 5 minut z kalkulatorem, żeby poddać projekt, albo znaleźć inne komponenty i nie marnować czasu...

    Może tym razem zrozumiałeś że ja nie dobierałem poszczególnych części.
    micho.no1 wrote:
    Realizacje praktyczne w moim wykonaniu nie są na pokaz, tylko na sprzedaż.

    To chyba źle trafiłeś, forum jest dla ludzi którzy chcą pokazać co zrobili i podzielić się zdobytym doświadczeniem. Ty jeszcze żadnej z tych rzeczy nie zrobiłeś tylko się nagadałeś co kto źle zrobił.
    Jak chcesz handlować swoją wiedzą i projektami to raczej nie na forach tylko stronach ogłoszeniowych.
  • Helpful post
    #18
    User removed account
    User removed account  
  • Helpful post
    #19
    supchem
    Level 21  
    micho.no1 wrote:
    140mm i 315 bar = 50ton nacisku. Takie siły oferują maszyny typu Wood processor, łupiące fi80cm na >10kawałków na raz :lol:

    Tak, takie parametry miała moja łuparka i z bardzo sękatym, porozgałęzianym drzewem itp sobie nie radziła.
  • Helpful post
    #20
    eurotips
    Level 38  
    supchem wrote:
    micho.no1 wrote:
    140mm i 315 bar = 50ton nacisku. Takie siły oferują maszyny typu Wood processor, łupiące fi80cm na >10kawałków na raz :lol:

    Tak, takie parametry miała moja łuparka i z bardzo sękatym, porozgałęzianym drzewem itp sobie nie radziła.


    Po co prosić się o nieszczęście ?
    Takie kawałki to tniesz piłą łańcuchową .
    Szybko, sprawnie i bezpiecznie .
  • Helpful post
    #21
    wnoto
    Level 34  
    eurotips wrote:
    Takie kawałki to tniesz piłą łańcuchową .


    supchem chciał ułatwić sobie pracę. Pocięcie w lesie drewna na krótkie kawałki to duży problem przy załadunku, Drobne kawałki które trzeba przerzucać ręcznie. Odmienie do dłuższych kłód , które można zapakować chwytakiem. Zamiast cięcia piła spalinową (koszt paliwa i szerokość łańcucha) , chciał wykorzystać krajzegę (tani prąd i cienka tarcza (mniej wiórów, czyli odpadów).

    Przy amatorskiej pracy to nieistotne elementy. Przy produkcji to już jakieś wymierne straty/zyski.
  • Helpful post
    #22
    supchem
    Level 21  
    Generalnie chodziło o to że mam dużą i porządną krajzegę, która jest znacznie trwalsza od piły spalinowej i tańsza w eksploatacji. Piły spalinowej zbyt porządnej to nie mam i chciałem uniknąć jej zakupu.
  • #23
    Gwate9485
    Level 2  
    Kupiłem zbiornik, dziękuje za podpowiedzi i zamykam