Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz T-class i przedwzmacniacz LM1036

noel200 03 Sie 2016 16:31 13773 41
  • Wzmacniacz T-class i przedwzmacniacz LM1036
    Witam, dziś przedstawiam wzmacniacz który zrobiłem do salonu, do kolumn , które stoją obok TV.
    Po wprowadzeniu do nowego mieszkania kupiłem TV. No jakość dźwięku z wbudowanych głośników nie poraża. Przyzwyczajony to kolumn postanowiłem sobie kupić. Kupiłem jakieś Master Audio. 2x50W chyba trójdrożne z czterema głośnikami i bass-reflexem. Ja wiem, że to badziewo, że dla wprawnego ucha to pewnie porażka. Ale prezentują się dobrze, a i dźwięk jak dla mnie brze bardzo miło. Wszyscy znajomi, którzy mieli okazję je słyszeć chwalili, że dobrze, czysto i ładnie grają.
    Podłączyłem je pod posiadany wcześniej od kilku lat amplituner Pioneer VSX409.
    Całość gra ok, ale zaciekawiło mnie dlaczego szafka, w której siedzi amplituner jest ciepła. Okazuje się, że owy pioneer włączony, ale jeszcze zupełne bez dźwięku pobiera ponad 40W mocy. Przy kupowaniu sprzętów do mieszkania zwracałem uwagę na energooszczędnosć, a tu taki damozjad.
    Postanowiłem poszukać rozwiązania, szczególnie, że chciałem jednego pilota się pozbyć, a wzmacniacz miał się docelowo włączać z TV.
    Zacząłem szukać w necie czegoś odpowiedniego i trafiłem na wzmianki o wzmacniaczach t-class wynalezione przez firmę Tripath. Opracowała ona i opatentowała technikę sterowania tranzystorami mocy wzmacniacza audio w podobny sposób jak to jest w klasie D, ale z jakimiś tam ulepszeniami. Więcej tu:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Class-T_amplifier
    Poczytałem o tych wzmacniaczach i wszyscy się nimi zachwycają jakie to one są super. Pobór prądu delikatnie wyższy niż klasy D, a dźwięk prawie jak lampowca.
    Postanowiłem kupić. Cena jednak zniechęciła. Zacząłem szukać czegoś u chińczyków i kupiłem wzmacniacz taki:
    Wzmacniacz T-class i przedwzmacniacz LM1036
    Podłączyłem-działa. Ale ten dźwięk jakiś taki pusty. Rozebrałem go, a tam wzmacniacz AB toshiby.
    Postanowiłem więc kupić samą płytkę wzmacniacza klasy T. Kupiłem taką:
    Wzmacniacz T-class i przedwzmacniacz LM1036




    Można by to też samemu zrobić, ale i tak całość byłoby zrobione zgodnie ze standardową aplikacją producenta, więc zabawa w robienie swojej płytki to raczej tylko dla sportu. Moduł wzmacniacza jest zbudowany na TK2050 i układzie sterującym TC2000. Datasheet:
    https://mylms.cz/soubory/dokumenty/tk2050.pdf
    Płytka przyszła, podłączyłem-działa. Gra porządnie, ale jakoś basu mało. Przyzwyczajony do skrajnie prawej pozycji pokrętła Bass :P postanowiłem jeszcze dorzucić przedwzmacniacz. Nic ciekawego gotowego nie znalazłem więc kupiłem ukłąd LM1036, który ma dość dobre opinie, zaprojektowałem do niego płytkę, polutowałem, uruchomiłem i jest ok. Standardowa aplikacja. Datasheet:
    http://www.ti.com/lit/ds/symlink/lm1036.pdf
    Całość wrzuciłem w czarną aluminiową obudowę, zrobiłem skromny przedni panel i to wszystko.
    Dźwięk jest miły i przyjemny, ale to jest kwestia gustu. Mi się podoba i jestem zadowolony. Całość jest mała, nie rzuca się w oczy i pobiera mało prądu.
    Wzmacniacz T-class i przedwzmacniacz LM1036 Wzmacniacz T-class i przedwzmacniacz LM1036 Wzmacniacz T-class i przedwzmacniacz LM1036
    Wzmacniacz T-class i przedwzmacniacz LM1036 Wzmacniacz T-class i przedwzmacniacz LM1036 Wzmacniacz T-class i przedwzmacniacz LM1036
    W załączniku schemat i płytka przedwzmacniacza w Eagle.
    A może ktoś z czytających zna jakiś dobry układ przedwzmacniacza z regulajcą balansu, tonów niskich i wysokich, bądź nawet kilku pasmowym equalizerem? Kiedyś wpadłem na jakiś bardzo dobry przedwzmacniacz sterowany cyfrowo (to nie problem) ale to był tylko w sumie potencjometr, a ja potrzebowałem również korektora.


    Fajne!
  • #2 03 Sie 2016 20:49
    szymon122
    Poziom 37  

    Złożyłeś dwa gotowce i wrzuciłeś to jako diy. Jaka ładna aluminiowa obudowa a font zaprojektowany jak w chińskim stroboskopie...
    Po co te 6 diod na pcb przedwzmacniacza? Czym to zasilasz?

  • #3 03 Sie 2016 21:49
    noel200
    Poziom 23  

    szymon122 napisał:
    łożyłeś dwa gotowce i wrzuciłeś to jako diy

    Gotowiec to jest w sklepie. To są urządzenia powszechne, proste i nie ma co odkrywać drugi raz Ameryki, a z modułów buduje się przede wszystkim szybciej, a niekiedy i taniej. Chodzi o to, że może to kogoś albo zainspiruje, albo komuś na podstawie tego przyjdzie jakieś rozwiązanie problemu do głowy. Sam często się z takimi borykam i im więcej ciekawych rzeczy zobaczę tym większy zasób mózg przeszukuje w przypadku poszukiwania rozwiązania problemu gdy takowy napotka.
    Ale chętnie zobaczę twoje dzieła.

    szymon122 napisał:
    Po co te 6 diod na pcb przedwzmacniacza? Czym to zasilasz?

    Pomysł był żeby w obudowie wyciąć jakiś fajny wzór i diody miały podświetlać od środka ale zrezygnowałem. Wyglądałoby to odpustowo.
    Zasilam jakimś starym zasilaczem od laptopa.

  • #4 04 Sie 2016 09:30
    Robtos
    Poziom 11  

    Gotowiec mi się lepiej podoba,może i lepiej działa to co zrobiłeś ale jakieś takie oszpecone,dobrze jest to gdzieś ukryć żeby nie raziło w oczy i nie ruszać.

  • #5 04 Sie 2016 10:04
    tata30
    Poziom 12  

    Witam. Zasilaczem od laptopa? :D ....a przy stabilizatorze nie widać żadnej większej pojemności odsprzęgającej....nie sieje aby ta przetwornica?

  • #6 04 Sie 2016 11:10
    noel200
    Poziom 23  

    Robtos napisał:
    Gotowiec mi się lepiej podoba,może i lepiej działa to co zrobiłeś ale jakieś takie oszpecone,dobrze jest to gdzieś ukryć żeby nie raziło w oczy i nie ruszać.

    I taki był zamysł. To nie miało pełnić m.in. funkcji ozdobnej w salonie jak wzmacniacz ze sklepu za 2000zł. To jest schowane pod TV, włącza się razem z nim i napędza dwie metrowej wysokości kolumny. Z założenia wzmacniacza się słucha, a nie go ogląda.

    tata30 napisał:
    Zasilaczem od laptopa? :D ....a przy stabilizatorze nie widać żadnej większej pojemności odsprzęgającej....nie sieje aby ta przetwornica?

    Są dwa elektrolity, dwa ceramiczne 100nF i tantalowy 220uF pod spodem. Wszystko w smd. Zapomniałem zrobić zdjęć od strony druku.
    Wzmacniacz T-class i przedwzmacniacz LM1036

  • #7 04 Sie 2016 18:43
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    noel200 napisał:
    Z założenia wzmacniacza się słucha, a nie go ogląda.
    Masz rację, ale zawsze to świadczy też o autorze jak wygląda to co stworzył.
    noel200 napisał:
    Mi się podoba i jestem zadowolony.
    Bardzo dobrze. Niemniej jednak wypadałoby przyjąć po męsku krytykę. Kity w obudowie w której tylko je zamontowałeś plus wywiercenie kilku dziurek na gniazda i potencjometry - nie uważasz, ze mimo wszystko to jednak mało wymagające wyzwanie?...ach nie! Przepraszam - zaprojektowałeś płytkę do LM'a... No, faktycznie ; niezwykle trudne do zrobienia; kilka elementów na krzyż ( ;) ), a i to nie obyło się bez 10 zworek... Wybacz więc kolejny krytyczny post, ale te scalaki są tak zaprojektowane, zę przy MINIMUM dobrej woli można zaprojektować do nich płytkę bez żadnej zworki, a na dodatek 1/3 wielkości obecnej. Więc powiedz sam - czy jest to DiY, które należy bałwochwalczo wynosić pod niebiosa, czy jednak wskazać na kilka ... niedoróbek? Przecież w sumie taka jest idea WSZYSTKICH DiY - pokazać coś co się zrobiło, przeczytać z podkulonym ogonem opinie i wyciągnąć (najlepiej konstruktywne) wnioski na przyszłość... Chyba, ze się mylę?

  • #8 04 Sie 2016 20:32
    noel200
    Poziom 23  

    Absolutnie się nie mylisz. Całość tego co zrobiłem była bardzo prosta i tu żadnych wyczynów nie ma.
    Sprawa wygląda tak: potrzebowałem wzmacniacza, który będzie spełniać pewne moje wymagania. Zrobiłem więc już go, działa i jest ok. A teraz wrzuciłem na forum, nie żeby wszyscy podziwiali jaki jestem super, tylko po to żeby innym pokazać pewną kolejną propozycję w sumie tego samego. Może jednak kogoś zainspiruje, może jak ktoś to zobaczy to przyjdzie mu na myśli coś ciekawego... Sam często tak mam i nawet takie tematy pewną swoją wartość mają. Nie koniecznie jako epokowe odkycie.
    Poza tym nie należy mierzyć wszystkich swoją miarą. Jestem mechanikiem samochodowym, później studia na wydziale mechanicznym, a elektronika to tylko moje hobby. I o ile na początku robiłem dużo rzeczy tylko po to żeby sie nauczyć czegoś nowego, o tyle teraz staram się żeby to co robię miało wartość użytkową, bo na wszystko co chciałbym zrobić życie jest za krótkie. A czasami też spędzanie wielu godzín nad zagadnieniem, który w działanie urządzenia nic właściwie nie wnosi jest jednak mało optymalne.
    Jak ktoś być może zainspirowany tym tematem będzie chciał zapoznać się z nową technologią pracy wzmacniaczy audio to widzi że jest pewna sprawdzona chińska płytka, a przedni panel zrobi sobie według własnego gustu.

  • #9 04 Sie 2016 20:59
    noel200
    Poziom 23  

    katakrowa napisał:
    Proszę dorzuć jeszcze zdjęcie druku od spodu

    Kurcze, musiałbym wszystko rozbierać. Ale może jutro trochę znajde czasu i zrobie. Jestem jeszcze do końca tygodnia na urlopie.
    Po co wrzuciłem swóją pracę na forum napisałem wyżej. Ale z punktu widzenia autora tematu na diy, pisanie o tym co się zrobiło to praktycznie strata czasu. Jednak napisanie tego ze zdjęciami to bita godzina, którą można poświęcić na coś innego. Ale gdyby każdy tak myślał ten dział by nie istniał, a jednak przynajmnie jeśli chodzi o mnie ten dział wiele razy był dla mnie inspiracją.

    Dodano po 6 [minuty]:

    No może to nie jest kompletna strata czasu, bo właśnie krytyka, czasami okazuje sie słuszna i pokazuje autorowi, że o czymś zapomniał, albo po prostu ewidentnie zrobił źle.

  • #10 04 Sie 2016 22:02
    tytka
    Poziom 15  

    katakrowa napisał:
    Mnie się projekt podoba - każdy musi od czegoś zacząć i jak w każdym takim przypadku malkontenci jak wyżej wspomniany "usunięty" <=> dj-matyas lepiej gdyby zrobili kategorie działu diy ( np. pierwszy projekt, początkujący, zaawansowany, ekspert ) niż ciągle bezmyślnie klepali "złożył pudełko i włożył kit".
    Tak to niedużo ale jednak daje znak tego, że człowiek się tym interesuje i wie co robi. Więc przestańcie być zniechęcaczami!


    A mnie się projekt nie podoba, bo można go zdecydowanie określić, że jest zbyt bardzo "z gotowca" jak na ten dział. Może bym go inaczej odbierał gdyby był zamieszczony w poczekalni/oczekujących. Ogólnie odnoszę wrażenie, że coraz powszechniejsza staje się tendencja do projektów "niby diy" opartych o gotowe moduły. Może należało by pomyśleć o dziale powiedzmy "elektroniczne klocki Lego"

    katakrowa napisał:
    Już kiedyś prosiłem kilku takich krytyów aby pokazali mi swoje strony internetowe - jakość wszyscy wymiękli. Czyżby obleciał ich strach, że zabarali się za robienie czegoś bez posiadania wiedzy absolutnej ?


    Kolego ja ci swojej strony nie pokażę, bo nie prowadzę takowej, ale możesz przejrzeć moje zamieszczone tu projekty i zaobserwować jak wygląda DIY w moim wykonaniu. Krytyki się nie boję.

    A do autora projektu. Uważam po moich doświadczeniach z bliźniaczym LM1035, że to nie jest dobra opcja. U mnie nazbyt szumiał i ta regulacja jakoś czasami jak by to powiedzieć, nie działała należycie. Ale to moje odczucia.

  • #11 04 Sie 2016 22:41
    noel200
    Poziom 23  

    tytka napisał:
    A do autora projektu. Uważam po moich doświadczeniach z bliźniaczym LM1035, że to nie jest dobra opcja. U mnie nazbyt szumiał i ta regulacja jakoś czasami jak by to powiedzieć, nie działała należycie. Ale to moje odczucia.

    Jak na moje ucho ( a słabe ono jest niestety) jest ok, ale ten przedwzmacniacz wybrałem bo nie znalazłem nic ciekawszego. Nawet pisałem gdzieś tu na elce, żeby jak ktoś wie o jakimś układzie przedwzmacniacza o dobrych parametrach, to żeby się podzielił wiedzą, ale nie było odzewu.
    Znasz jakiś lepszy układ? A może na tranzystorach?

  • #12 05 Sie 2016 08:16
    katakrowa
    Poziom 17  

    tytka napisał:
    Może należało by pomyśleć o dziale powiedzmy "elektroniczne klocki Lego"

    Zdecydowanie popieram i już wielokrotnie o tym pisałem. To utnie głupie docinki wobec tych, którzy zaczynają swoją przygodę z elektroniką a też chcą się pochwalić swoimi skromnymi często bardzo prostymi "dziełami".

  • #13 05 Sie 2016 10:28
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    katakrowa napisał:
    "usunięty" <=> dj-matyas
    Po pierwsze - jesteś kolejnym Użytkownikiem, który mnie myli z nim, więc już zaczynam powoli przywykać. Przywykam też do tego, ze niektórzy użytkownicy wolą widzieć jedynie zalety a jakiekolwiek wytknięcie wad, czy niedociągnięć traktują jak atak personalny na swoje ego.
    Zawsze myślałem i myśleć będę nadal, że dział DiY jest właśnie po to, żeby doskonalić się w tym co się robi - a moim zdaniem (wiem, ze możesz się z nim nie zgadzać, tak jak ja nie zgadzam się z Twoim) polega to samodoskonalenie się właśnie poprzez wysłuchanie krytyki innych , nierzadko bardziej doświadczonych - Co zresztą zauważył Autor i jakoś Mu to nie przeszkadzało.
    katakrowa napisał:
    To utnie głupie docinki wobec tych, którzy zaczynają swoją przygodę z elektroniką a też chcą się pochwalić swoimi skromnymi często bardzo prostymi "dziełami".
    Powtórzę raz jeszcze: Gdy ktoś z użytkowników zamieści w DiY konstrukcję nie do końca przemyślaną, w ręcz niebezpieczną TEŻ NALEŻY (według Ciebie) zachwycać się, ze coś zrobił? Mnożą się ostatnio na forum takie tematy, w których Użytkownik jedyne co wykonał samodzielnie to wsadził gotowe kity w obudowę; a i to niezbyt schludnie i czasem wbrew zasadom bezpieczeństwa - Tych też będziesz chwalić?
    Ja nie.
    I pozwól, że pozostanę przy swoim zdaniu na ten temat; Należy wykorzystywać konstruktywną krytykę (jak Autor), a nie bezmyślnie chwalić za to, że ktoś tam umiał "wbić gwoździa" i się przy ty nie pokaleczyć.
    Aha - co do ilości kropek: Gdybyś był łaskaw zauważyć, wielokropek spełnia swoją określoną funkcję w zdaniu i jest to w całkowitej zgodzie z zasadami poprawnej pisowni polskiej.
    Pozdrawiam.
    Jaromir.

    Dodano po 11 [minuty]:

    tytka napisał:
    Uważam po moich doświadczeniach z bliźniaczym LM1035, że to nie jest dobra opcja. U mnie nazbyt szumiał i ta regulacja jakoś czasami jak by to powiedzieć, nie działała należycie. Ale to moje odczucia.
    Bo tak niestety jest... LM 1035 mimo teoretycznie lepszych parametrów jednak z natury szumi bardziej. Przynajmniej trzy sztuki jakie miałem swego czasu i porównywałem z kilkoma 1036 szumiały znacznie bardziej. Poza tym (gdzieś znalazłem informację, a i tu na elektrodzie też to wyczytałem) należy zapewnić mu odpowiednie warunki pracy. Dla LM 1036 przekroczenie 12V zasilania zawsze powodowało u mnie wzrost szumów; Podczas gdy dla tych 12V były one wręcz niezauważalne. Popełniłem kilka konstrukcji na tych LM'ach i takie są moje wrażenia. W pierwszej konstrukcji (jakiś wzmacniacz dla kompa Córki) jaką na nim zrobiłem i dałem zbyt duże napięcie zasilania też byłem skłonny na zaprzestanie dalszych z nim (LM 1036) eksperymentów. Znalazłem jednak na forum kilka o tematów z LM'em w roli głównej - przeczytałem i postanowiłem dać mu jeszcze szansę - zmniejszyłem zasilanie do 12V i cud! - Przestał denerwować szumem.
    Może to akurat taka seria była (kupiłem kiedyś kilka sztuk na raz); Nie wiem. Jednak w moim wypadku pomogło tylko zmniejszenie zasilania. Może po prostu trzeba trafić na dobre egzemplarze?

  • #14 05 Sie 2016 18:57
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    djfarad02 napisał:
    Widzę, że kolega dj-matyas (usunięty) postanowił wymyślić sobie imię Jaromir by uprawdopodobnić swoją drugą tożsamość :)

    Nie wiem w sumie, czy to miała być obelga, czy pochwała, ale - to już przestaje być zabawne nawet.
    Mam dość podobnych insynuacji. Nie będę też po raz kolejny wyjaśniał genealogii mojego nicka.
    Proszę więc swoje wymysły zachować dla siebie.
    Pozdrawiam.
    Jaromir.

  • #15 05 Sie 2016 19:53
    noel200
    Poziom 23  

    Panowie, na temat...
    Nie miałem dziś czasu żeby ten wzmacniacz rozebrać, ale tam w sumie nie ma czego oglądać. Nawet pięknie nie jest, bo pady pod kondensatory elektrolityczne wziąłem z biblioteki za małe i wyszło to tak sobie. Ale zwarć nie ma, mimo solidnego wielokrotnego grzania pady nie odkleiły się od laminatu i całość działa.
    Chciałem jeszcze ten wzmacniacz zmierzyć kartą SB live 5.1 i programem RMAA, ale oscyloskop robi mi zwarcie. Zasilanie wzmacniacza jest z izolowanego zasilacza, ale masa usb, a w efekcie masa wejść audio jest przez komputer połączona z PE więc z krokodylkiem oscyloskopu. Przydałaby się sonda izolowana.
    To znacie jakiś dobry nisko szumny układ przedwzmacniacza z equalizerem, balansem i pojedynczym zasilaniem?

  • #16 05 Sie 2016 22:02
    tytka
    Poziom 15  

    398216 Usunięty napisał:
    Bo tak niestety jest... LM 1035 mimo teoretycznie lepszych parametrów jednak z natury szumi bardziej...


    Nie miałem okazji porównać tych dwóch bliźniaczych LM-ów, ale faktycznie muszę przyznać, że 1035 jest bardzo czuły na napięcie zasilania i od niego właśnie bardzo zależą jego "walory" brzmieniowe. Osobiście jeśli chodzi o scalone regulatory audio, znacznie lepiej od tych LM-ów oceniam popularne: TDA7318 i TDA8425 (oda sterowane cyfrowo). Lepsze jednak efekty można osiągnąć budując coś może już nie na tranzystorach, ale na wzmacniaczach operacyjnych dedykowanych do audio.
    Ostatnio zbudowałem układ regulacji barwy wzorowany na Marantz zdaje się PM-68, czy też PM-7000, do którego budowy zachęciły mnie jego wyniki fazowe w przeprowadzonych symulacjach w LTspice.

  • #17 05 Sie 2016 22:40
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    tytka napisał:
    znacznie lepiej od tych LM-ów oceniam popularne: TDA7318 i TDA8425
    Miałem, testowałem, próbowałem z nich coś zrobić i... moje wrażenia są zgoła inne. Dla mnie dźwięk tych kostek jest jak sala operacyjna - czysty aż za bardzo i bez wyrazu. Wielkość regulacji i jej punkty (częstotliwość filtrów) też jakieś takie ... mało konkretne. Nie umiem wyrazić swojego odczucia, ale po początkowym zachwycie (po przeczytaniu DS) ogromne rozczarowanie że nie spełniły oczekiwań.

  • #18 06 Sie 2016 13:37
    Electric_TM
    Poziom 13  

    Ludzie uwielbiają krytykować, wymądrzać się, doradzać bez sensu, a tu sprawa prosta. Gość miał problem z dźwiękiem z TV, rozwiązał go w taki czy inny sposób, jest zadowolony i TYLE. Ośmielił się niestety to opisać publicznie i zaczęło się.....ble....ble..... Zadowolony z siebie ? Niedopuszczalne ! Trzeba mu dowalić i popsuć humor ! Dwa gotowce ! Nieładna obudowa ! Po co ? Nie podoba się komuś, niech czyta inne posty. Krytyka konstruktywna zawsze mile widziana, ale jakieś bzdety możecie sobie darować. A może ktoś też chce poprawić dźwięk ze swojego TV i takie proste rozwiązanie zaspokoi jego potrzeby w 100% ?

  • #19 06 Sie 2016 15:14
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Kolega Electric_TM chyba nie do końca rozumie sens istnienia działu DiY.
    Tu nie tylko chodzi o wychwalanie konstrukcji Autora, ale o to, żeby Autor i inni czytający temat wiedzieli na co należy zwrócić uwagę w swoich konstrukcjach, by były jeszcze lepsze.
    A to moim zdaniem właśnie jest krytyka konstruktywna.
    Równie dobrze można odpowiedzieć, że jeśli Tobie nie podoba się temat i zawarte w nim posty, też nie musisz ani czytać, ani tym bardziej się wypowiadać. Tym bardziej, ze prócz ironii i złośliwości nie napisałeś nic merytorycznego.

  • #20 06 Sie 2016 15:22
    djfarad02
    Poziom 17  

    Electric_TM - oczywiście, zwłaszcza że konstrukcja autora jest wykonana schludnie i nie ma błędów konstrukcyjnych, które należałoby wypunktować. Projekt nie jest zaawansowany ale nie musi przecież taki być.

    Usunięty - piszesz o ironii i merytoryce a sam wypowiadasz się w taki np. sposób

    98216 Usunięty napisał:
    nie uważasz, ze mimo wszystko to jednak mało wymagające wyzwanie?...ach nie! Przepraszam - zaprojektowałeś płytkę do LM'a... No, faktycznie ; niezwykle trudne do zrobienia; kilka elementów na krzyż ( ;) )


    P.S. Na forum rozsyłane są pewne wiadomości prywatne (sam dostałem już dwa razy), które rozwiewają wątpliwości dot. tożsamości jednej z osób więc po co iść w zaparte?

  • #21 06 Sie 2016 16:17
    tytka
    Poziom 15  

    djfarad02 napisał:
    Electric_TM - oczywiście, zwłaszcza że konstrukcja autora jest wykonana schludnie i nie ma błędów konstrukcyjnych, które należałoby wypunktować.


    Nikt tego akurat tutaj nie zaprzeczał i krytykował. (Ale nawiasem mówiąc trzeba by być wielkim partaczem, aby taki projekt zrobić niechlujnie.)
    Natomiast fakt jest faktem, że oceniać ten projekt jako DIY jest raczej przesadą. Samemu zdarza mi się robić coś na szybko z gotowych modułów, ale nigdy nie twierdzę że to DIY. Może jestem jak to mówią "człowiekiem starej szkoły", ale dla mnie projekt DIY musi zawierać znacznie większy wkład "twórczości" autora, jak tylko łączenie i obudowanie gotowych modułów.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Electric_TM napisał:
    ...Ośmielił się niestety to opisać publicznie i zaczęło się.....ble....ble..... Zadowolony z siebie ? Niedopuszczalne ! Trzeba mu dowalić i popsuć humor ! Dwa gotowce ! Nieładna obudowa ! Po co ? Nie podoba się komuś, niech czyta inne posty. Krytyka konstruktywna zawsze mile widziana, ale jakieś bzdety możecie sobie darować. A może ktoś też chce poprawić dźwięk ze swojego TV i takie proste rozwiązanie zaspokoi jego potrzeby w 100% ?


    Myślę, że kolega jest w błędzie, a autor raczej nie czuje się tutaj uciśniony opiniami.
    Czy ta krytyka jest konstruktywna dla autora, to chyba on sam najlepiej oceni. A może po tej publikacji zabierze się za bardziej zaawansowany projekt? Tylko On sam wie to najlepiej. (Przecież już pojawiły się pewne pytania z jego strony)

    A może i ktoś zechce kopiować ten projekt, to nie wykluczone, ale cały czas pozostaje pytanie: czy to naprawdę jest DIY?

  • #22 06 Sie 2016 16:18
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    djfarad02 napisał:
    P.S. Na forum rozsyłane są pewne wiadomości prywatne (sam dostałem już dwa razy), które rozwiewają wątpliwości dot. tożsamości jednej z osób więc po co iść w zaparte?
    Mnie to akurat nie interesuje co i jakie wiadomości ktoś od kogoś dostał. Możesz sobie myśleć co chcesz, a ja wiem swoje. Pozwolisz?

  • #23 06 Sie 2016 16:33
    tytka
    Poziom 15  

    398216 Usunięty napisał:

    tytka napisał:
    znacznie lepiej od tych LM-ów oceniam popularne: TDA7318 i TDA8425

    Miałem, testowałem, próbowałem z nich coś zrobić i... moje wrażenia są zgoła inne. Dla mnie dźwięk tych kostek jest jak sala operacyjna - czysty aż za bardzo i bez wyrazu. Wielkość regulacji i jej punkty (częstotliwość filtrów) też jakieś takie ... mało konkretne. Nie umiem wyrazić swojego odczucia, ale po początkowym zachwycie (po przeczytaniu DS) ogromne rozczarowanie że nie spełniły oczekiwań.

    Nasze odczucia więc są sprawą gustu lub upodobań. Ja raczej nie jestem zwolennikiem układów regulacji barwy dźwięku, uważam je raczej za psujące tor audio. Tor audio w całości, powinien być tak dobry, aby nie trzeba było włączać układów regulacji barwy, choć niestety nie zawsze jest tak dobrze.

    Jeśli szanowny Autorze szukasz regulatorów na niesymetryczne zasilanie, to chyba tylko pozostają Ci eksperymenty z wymienionymi, lub pochodnymi układami. Ale eksperymenty, bo masz na to dowód, że odczucia co do nich są różne, możesz też stworzyć układ na tranzystorach, bo raczej operacyjne odpadają przy niesymetrycznym zasilaniu.

  • #24 06 Sie 2016 16:45
    djfarad02
    Poziom 17  

    Co do regulacji barwy to zgadzam się z tytką. Jest regułą, że z regulacji barwy po prostu się wyrasta. Czasami przydaje się jedynie niewielka łagodna korekcja o kilka decybeli. Wszystkie takie wynalazki jak np. kontur drastycznie niszczą charakterystykę częstotliwościową systemu. Pomóc mogą jedynie w przypadkach skrajnie słabych głośników. Filtr fizjologiczny (kontur) więcej szkodzi niż pomaga.

  • #25 06 Sie 2016 20:31
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    Macie Koledzy całkowita racje. Barwa (regulacja) dźwięk psuje pod względem fazy chociażby, ale pozwala w pewnym stopniu zniwelować niedoskonałość ludzkiego słuchu przy niskich głośnościach - tego nikt nie powinien podważać. Jeśli orkiestra symfoniczna może wytworzyć dźwięk na poziomie 120, a nawet i więcej dB to aby mówić o dokładnym odwzorowaniu wszystkich niuansów - to i w domu sprzęt musiałby mieć po kilkaset watów na stronę i super sprawne (na dodatek o liniowej charakterystyce) kolumny. Pomijam już to, ze taki pomysł jest dość drogi, to pozostaje jeszcze kwestia sąsiadów.
    Więc aby choć w części przybliżyć się do takiego odwzorowania przy niskich głośnościach musi być włączony filtr fizjologiczny. A barwa... nie każdego stać na idealne pomieszczenie odsłuchowe - jakieś ściany odbijające dźwięk, niesymetryczne wymiary , wszystko to wpływa na wyeksponowanie, lub obniżenie głośności dla pewnego zakresu pasma. Więc ratujemy się ustawiając barwę...
    Nie jest więc problemem to, ze barwa/korekcja dźwięku jako taka jest. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie potrafi się z niej korzystać. A audiofil i tak ma swoje zdanie na ten temat - dla niego każdy bezsens jest słuszny, o ile ma odpowiednią otoczkę wyjaśniającą w bardziej lub mniej "naukowy" sposób, że produkt A jest mu niezbędnie potrzebny dla uzyskania idealnego dźwięku. Dokładnie tak samo i z korekcją - korekcja jest be, bo zniekształca dźwięk oryginalny. Zgadza się zniekształca. Tak samo zniekształca obraz dźwiękowy słuchanie orkiestry symfonicznej (czy nawet tria jazzowego) na głośności rzędu ułamka oryginału... Tak jak i zniekształca też słuchanie muzyki na wzmacniaczach lampowych - zwłaszcza małej mocy... Tylko, że takie wzmacniacze (jak i każdy "klocek" zestawu prawdziwego audiofila) kosztuje tyle, że jak już ktoś go kupi MUSI zauważyć jak bardzo udoskonalił sobie sprzęt. Nikt przecież się nie przyzna że wywalił kupę kasy na coś co nie ma prawa działać.

    A jeśli już ktoś decyduje się na korekcję barwy robi to wyłącznie dla siebie. Jak ktoś nie chce z niej korzystać - ma dwa wyjścia - albo słuchać naprawdę głośno i na sprzęcie za setki tysięcy, albo... pogodzić się z tym, ze też deformuje obraz dźwiękowy i słucha cicho i bez korekcji.
    Osobiście - gdy słucham muzyki "do słuchania" słucham na słuchawkach (chociaż też nie są one idealnym rozwiązaniem, ale przynajmniej nic mi nie umknie z piano), a jak mam ochotę na muzykę mniej zaangażowaną - nie zabijam sąsiadów tylko ustawiam korekcję barwy na taką. jaka najbardziej zbliża dźwięk do oryginału.

    Każdy robi jak chce i nikt nie może mu tego zabronić.
    Autor projektu zrobił z barwą (i uzasadnił czemu) - chwała mu za to. Koledzy nie uważają tego za konieczne - też chwała.
    Projekty Kol. tytka mogą być wzorem dla DiY'owców, i myślę, że gdyby Autor na nich się wzorował (chociażby pod względem estetyki, ale oczywiście nie tylko) nikt by nie powiedział złego słowa o Jego projekcie.
    A ponieważ zrobił jak zrobił (nie mówię, ze źle) - to też dobrze. Cała dyskusja miała (moim zdaniem) służyć temu, by kolejne (daj Boże jak najwięcej) konstrukcje były jeszcze bardziej zbliżone do ideału.
    Tyle z mojej strony.

  • #26 06 Sie 2016 21:46
    tytka
    Poziom 15  

    398216 Usunięty napisał:
    ...wszystko to wpływa na wyeksponowanie, lub obniżenie głośności dla pewnego zakresu pasma. Więc ratujemy się ustawiając barwę...
    Nie jest więc problemem to, ze barwa/korekcja dźwięku jako taka jest. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie potrafi się z niej korzystać


    Pod tym się podpisuję w 100%, zwłaszcza z tym ostatnim cytowanym stwierdzeniem Kolegi.
    Jak już wspominałem czasami nie da się zrobić dobrego toru odsłuchowego bez korekcji (choć staram się jak mogę z tego nie korzystać), najważniejsze jest jednak nie przesadzać z tym, bo to naprawdę więcej szkody niż pożytku.

    Za największą wadę regulatorów barwy uznaje się ich zniekształcenia fazowe, w moim odczuciu słusznie. Są różne rozwiązanie układowe tychże regulatorów, prostsze pasywne i bardziej złożone aktywne (lepsze). Wielu uważa za chyba najlepsze rozwiązanie, to firmy Revox, zdaje się z modelu B-251 (łatwo znaleźć opis w internecie). Ja jak już wspominałem ostatnio testowałem pewne rozwiązanie Marantz-a, które pod względem fazowym wypadło podobnie do tego z Revox-a w przeprowadzonych symulacjach w LTspice, a jednocześnie chyba jest mniej wymagające w realizacji.


    p.s.
    Kolego 398216 Usunięty dzięki za słowa uznania, ale tu oceniamy nie mój projekt, więc to tylko zbędna reklama.

  • #27 07 Sie 2016 05:50
    djfarad02
    Poziom 17  

    Warto dodać coś apropo "dzisiejszych" rozwiązań korekcji barwy a tych dawniejszych. Zauważyłem, że dzisiaj często spotyka się filtry regulacji barwy dźwięku działające nie na zasadzie filtru półkowego tylko filtru pasmowego o niskiej dobroci. Powoduje to patologiczną sytuację - chcemy dodać nieco basu a w efekcie podbijamy 100Hz tworząc garb na charakterystyce, zamiast osiągnąć zamierzony cel poszerzenia pasma czy też dodania tzw. "mięsa" brzmieniu. Starsze filtry, implementowane właściwie zawsze analogowo, miały łagodną charaktersytykę - podbicie było tym silniejsze im bliżej skraju pasma. Jak dla mnie jest to sytuacja dużo bardziej pasująca do roli regulatora barwy.

  • #28 07 Sie 2016 12:51
    noel200
    Poziom 23  

    Electric_TM napisał:
    Zadowolony z siebie ? Niedopuszczalne ! Trzeba mu dowalić i popsuć humor ! Dwa gotowce ! Nieładna obudowa !

    Po pierwsze nikt mi nie zepsuł humoru. Po drugie nie czuję jakoby ktoś mi dowalił.
    Electric_TM napisał:
    Krytyka konstruktywna zawsze mile widziana, ale jakieś bzdety możecie sobie darować.

    398216 Usunięty napisał:
    Tu nie tylko chodzi o wychwalanie konstrukcji Autora, ale o to, żeby Autor i inni czytający temat wiedzieli na co należy zwrócić uwagę w swoich konstrukcjach, by były jeszcze lepsze.
    tytka napisał:
    Myślę, że kolega jest w błędzie, a autor raczej nie czuje się tutaj uciśniony opiniami.
    Czy ta krytyka jest konstruktywna dla autora, to chyba on sam najlepiej oceni. A może po tej publikacji zabierze się za bardziej zaawansowany projekt?

    Po drugie trzeba umieć filtrować to co się czyta pod kątem tego jakie wiadomości chce się wyciągnąć z tego co inni napisali. Gdyby ktoś napisał np. że ten typ zasilacza się nie nadaje to audio mimo wielu kondensatorów filtrujących bo.... (rzetelne argumenty) to na pewno bym się do tego odniósł i coś z tym próbował robić. I tak też było nie raz, że już gotowe urządzenie przerabiałem bo ktoś tu na forum napisał, że widzi istotą wadę, a ja się z tym zgodziłem.
    Ale teks w stylu: "nie podoba mi się kolor przedniego panelu wydrukowanego, ja bym wolał różowy" mnie nie interesują. Ja zrobiłem taki nie dlatego, że tylko taki kolor mi został w drukarce, tylko dlatego, że tak mi się podobał i już. Wzmacniacz jest u mnie, jest mój i ja go słucham i oglądam, więc ma się mi podobać wg mojego gustu. No chyba, że właśnie nie miałem pomysłu na front i interesują mnie komentarze na jego temat. Tak samo gdyby pojawił się tekst: ten zasilacz jest be bo ja tam mówię i wyrzuć go. Brak argumentów świadczy o niewiedzy tego co to pisze, więc takie komentarze po prostu przeze mnie przelatują. Słowem konkretne podparte sensownymi argumentami komentarze na temat, który mnie aktualnie interesuje TAK, fochy, trolowanie i komentarze w sumie opierające się na gustach NIE. Gust każdy ma swój i robi jak mu się podoba.
    A coś bardziej zaawansowanego już zrobiłem i niedługo pokażę, ale to nie audio.

    tytka napisał:
    Nasze odczucia więc są sprawą gustu lub upodobań. Ja raczej nie jestem zwolennikiem układów regulacji barwy dźwięku, uważam je raczej za psujące tor audio. Tor audio w całości, powinien być tak dobry, aby nie trzeba było włączać układów regulacji barwy, choć niestety nie zawsze jest tak dobrze.

    djfarad02 napisał:
    Co do regulacji barwy to zgadzam się z tytką. Jest regułą, że z regulacji barwy po prostu się wyrasta. Czasami przydaje się jedynie niewielka łagodna korekcja o kilka decybeli. Wszystkie takie wynalazki jak np. kontur drastycznie niszczą charakterystykę częstotliwościową systemu. Pomóc mogą jedynie w przypadkach skrajnie słabych głośników. Filtr fizjologiczny (kontur) więcej szkodzi niż pomaga.

    398216 Usunięty napisał:
    Macie Koledzy całkowita racje. Barwa (regulacja) dźwięk psuje pod względem fazy chociażby, ale pozwala w pewnym stopniu zniwelować niedoskonałość ludzkiego słuchu przy niskich głośnościach - tego nikt nie powinien podważać.

    Tu właściwie sytuacja wygląda tak samo. Oczywiste jest, że aktualnie dostępne komponenty audio w rozsądnych cenach nie oddają dźwięku jak powinny ze względu na charakterystykę słuchu. Ale po drugie bardzo ważną rzeczą znów jest to jak ktoś lubi słuchać. Czyli znów gust indywidualny. No i oczywiście nie należy przemilczeć sprawy tego, że 99% materiałów, które przynajmniej u mnie lecą z głośników są kiepskiej jakości. MP3, kompresja, nie wiadomo czym nagrywane itd. Więc nawet na najdroższym sprzęcie nie usłyszymy tego co trzeba.
    398216 Usunięty napisał:
    Autor projektu zrobił z barwą (i uzasadnił czemu) - chwała mu za to. Koledzy nie uważają tego za konieczne - też chwała.

    Właśnie.
    398216 Usunięty napisał:
    Cała dyskusja miała (moim zdaniem) służyć temu, by kolejne (daj Boże jak najwięcej) konstrukcje były jeszcze bardziej zbliżone do ideału.

    Podpisuję się pod tym absolutnie.
    djfarad02 napisał:
    Warto dodać coś apropo "dzisiejszych" rozwiązań korekcji barwy a tych dawniejszych. Zauważyłem, że dzisiaj często spotyka się filtry regulacji barwy dźwięku działające nie na zasadzie filtru półkowego tylko filtru pasmowego o niskiej dobroci. Powoduje to patologiczną sytuację - chcemy dodać nieco basu a w efekcie podbijamy 100Hz tworząc garb na charakterystyce, zamiast osiągnąć zamierzony cel poszerzenia pasma czy też dodania tzw. "mięsa" brzmieniu. Starsze filtry, implementowane właściwie zawsze analogowo, miały łagodną charaktersytykę - podbicie było tym silniejsze im bliżej skraju pasma. Jak dla mnie jest to sytuacja dużo bardziej pasująca do roli regulatora barwy.

    Lm1036 który zastosowałem regulatorami barwy powinien roić coś takiego:
    Wzmacniacz T-class i przedwzmacniacz LM1036
    Tak przynajmniej deklaruje producent.

  • #29 07 Sie 2016 13:14
    398216 Usunięty
    Poziom 43  

    djfarad02 napisał:
    Powoduje to patologiczną sytuację - chcemy dodać nieco basu a w efekcie podbijamy 100Hz tworząc garb na charakterystyce, zamiast osiągnąć zamierzony cel poszerzenia pasma czy też dodania tzw. "mięsa" brzmieniu.
    Jeśli coś w torze audio ma błąd/wadę i ma zbyt uwypukloną np. częstotliwość 100Hz - masz rację. Wydaje mi się jednak, że producent sprzętu zakłada w miarę płaską charakterystykę każdego elementu zestawu więc takie zjawisko jak opisujesz nie powinno występować. Chyba, że z jakichś względów częstotliwości środkowe filtrów są ustawione nie na samych krańcach pasma, ale nieco bliżej środka (szczególnie w dolnym zakresie częstotliwości) - a ma to miejsce szczególnie w sprzęcie typu popularnego - gdzie do zestawu wieżowego dedykowane są jakieś konkretne kolumny: Ponieważ zarówno sam wzmacniacz takiego zestawu jak (szczególnie!) kolumna nie jest w stanie odtworzyć najniższych częstotliwości - podbijając "dół" - podbijane są właśnie częstotliwości w okolicy częstotliwości środkowej - np. w okolicy 100Hz. Większości użytkowników takiej klasy sprzętu to nie przeszkadza, a mają wrażenie ogromnego "BASSU" - podczas gdy tak naprawdę to t.zw. "średni bas" (kick bass). Po prostu chcąc mieć dźwięk z wysokiej półki trzeba zadbać o wszystkie elementy całego zestawu - dobrej klasy wzmacniacz, dobre kolumny i... W miarę chociaż przystosowane do odsłuchu pomieszczenie (które też potrafi w znaczący sposób wpłynąć na ogólne wrażenia odsłuchowe).

    Dodano po 21 [minuty]:

    noel200 napisał:
    Tak przynajmniej deklaruje producent.
    I tak jest. Sprawdzałem z ciekawości :). A co do samego LM 1036 - na kształt podbicia barwy wpływają wartości użytych kondensatorów - co jest zresztą opisane i podane w DS. I potwierdza sie przy okazji to co mówiłem - dla różnych wartości tych pojemności można uzyskać podbicie bardziej eksponujące krańce pasma, lub (to zapewne dla aplikacji w sprzęcie niskiej klasy) bliższe środka pasma.
    Akurat co do LM'a to barwa jest dość poprawnie przemyślana przez producenta i naprawdę (przy dobraniu do konkretnego zastosowania odpowiednich wartości elementów) można uznać, że jest co najmniej dobra. Co nie znaczy, że nie ma lepszych - a zresztą (jak pisał Kolega wcześniej) wszystko zależy od indywidualnych upodobań.

  • #30 07 Sie 2016 13:35
    djfarad02
    Poziom 17  

    398216 Usunięty napisał:
    ... W miarę chociaż przystosowane do odsłuchu pomieszczenie (które też potrafi w znaczący sposób wpłynąć na ogólne wrażenia odsłuchowe).


    Poruszyłeś kwestię właściwie zasadniczą - bardzo dużo ludzi mających nawet drogi sprzęt nie ma tej świadomości. Niestety w większości przypadków pomieszczenia mieszkalne są fatalne pod względem akustyki, szczególnie w nowomodnym surowym budownictwie gdzie jest przewaga twardych odbijających dźwięk powierzchni. Pół biedy jak pokój jest jeszcze w miarę wytłumiony meblami. Pozostaje jednak wtedy problem basu - rezonansu pomieszczenia. Bez pułapek basowych czy filtrowania praktycznie nie do ogarnięcia. Od pomieszczenia na dzień dobry dostajemy podbicie pewnych częstotliwości niszczące czytelność dołu.
    Osobiście, z wyżej wymienionych przyczyn, w warunkach domowych preferuję odsłuch bliskiego pola, który pozwala na częściowe zniwelowanie wpływu pomieszczenia poprzez przysunięcie się do źródła .