Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kondensator prądu DC 333V, 20A?

cichywilq 05 Sie 2016 14:43 2346 48
  • #31
    cichywilq
    Poziom 6  
    jega napisał:
    cichywilq napisał:
    I czy jeśli zastosuję PWM jeszcze przed mostkiem to czy on będzie w stanie regulować natężeniem?? pobieranego DC przez urządzenie?
    Zastanów się proszę nad tym co piszesz. Z jednej strony chcesz stosować kondensator(y), żeby płynął prąd o możliwie stałej wartości, z drugiej PWM czyli zasilanie impulsami? Ok, rozumiem, że ma to być połączenie jednego z drugim, więc impulsy regulują ile prądu a kondensatory to wyrównują i dalej płynie prąd o stałej wartości. W jakich więc warunkach będą pracowały te klucze od PWM? I te nieszczęsne kondensatory? To tylko mały element pokazujący jak nieprzemyślany jest ten projekt. O wielu innych już pisano.

    ...


    dziękuję bardzo za odpowiedź, o takie rady mi chodziło. konstruktywne. Faktycznie nie pomyślałem o tej zależności PWM a kondensator.

    Testy oczywiście będę robił na otwartej przestrzeni.

    Interesuje mnie natomiast iskry? Podczas elektrolizy skąd miały by się tam pojawić? Tuba będzie szczelnie zamknięta, jedynie połączona z wymiennikiem wody w drugiej podobnej tubie przy pomocy przewodów tekelana. Więc gaz będzie magazynowany w minimalnych ilościach.

    A PWM'a chciał bym użyć w razie zbyt duże produkcji gazu, żeby zmniejszyć ciśnienie w tubie. Dodatkowo oczywiście manometr żeby kontrolować ciśnienie.

    rys poglądowy poniżej

    końce będą połączone prętami gwintowanymi i ciśnięte z obu stron.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • #32
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    cichywilq napisał:
    Interesuje mnie natomiast iskry? Podczas elektrolizy skąd miały by się tam pojawić?


    Z ewentualnych problemów z połączeniami przewodów.
    cichywilq napisał:
    Tuba będzie szczelnie zamknięta, jedynie połączona z wymiennikiem wody w drugiej podobnej tubie przy pomocy przewodów tekelana.


    Bombę budujesz?
    Nie dość że eksplozywne gazy, to jeszcze naczynia pod ciśnieniem - nie generujesz sobie aby zbyt wielu niepotrzebnych problemów?

    cichywilq napisał:
    Więc gaz będzie magazynowany w minimalnych ilościach.


    A jak będziesz wychwytywał ten wodór i tlen? To będzie trudniejsze niż z tych 300słoików...


    cichywilq napisał:
    Dodatkowo oczywiście manometr żeby kontrolować ciśnienie.


    Manometr nie wystarczy.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Pomocny post
    #33
    jega
    Poziom 24  
    cichywilq napisał:
    A PWM'a chciał bym użyć w razie zbyt duże produkcji gazu, żeby zmniejszyć ciśnienie w tubie.
    PWM to kiepski pomysł, raczej należałoby stosować sterowanie grupowe - wycinasz co któryś okres włączając zawsze w zerze. Zakładam tu brak kondensatora, bo jak rozumiem nie jest on konieczny.

    Jeżeli już PWM to z filtrem z wejściem indukcyjnym (dławikiem), który ograniczy wartość impulsów prądu. wtedy można stosować kondensatory.

    Nie zmienia to kwestii zastosowania wysokiego napięcia - spośród wielu możliwych rozwiązań to na pewno jest w czołówce najgorszych. Przy wszystkich innych problemach po co jeszcze prosić się o kłopoty w tym miejscu?
  • Pomocny post
    #35
    pawlik118
    Poziom 27  
    Odpowiadając na pytanie kolegi, nie wchodząc w szeczegóły prawdopodobnie wystarczy 10szt równolegle `połączonych 470uF / 400V.
  • #36
    Frog_Qmak
    Poziom 25  
    cichywilq napisał:

    vodiczka napisał:
    cichywilq napisał:
    później może jakiś podgrzewacz.
    Do wyprodukowania wodoru zużyjesz więcej prądu niż do podgrzania bezpośrednio grzałką elektryczną :(


    wiesz to z namacanych eksperymentów czy wyliczyłeś matematycznie, czy masz przeczucie? bo produkcja przy 230v 4A i wydajności 15LPM myślę ze da wiecej ciepła


    Nie trzeba być doktorem fizyki, żeby wiedzieć, że we wszystkich procesach występują straty. Czyli tracisz energię na grzanie się kabli, również elektroliza nie przebiega ze 100% wydajnością, dodatkowo nawet podczas spalania sporo energii się marnuje (proponuję podłożyć rękę pod spaliny i zobaczyć, czy są zimne, czy jednak niosą z sobą trochę energii...). Tak więc załóżmy 98%*95%*80% daje... znacznie mniej, niż 98%, czyli bezpośrednia energia uzyskiwana w wyniku działania grzałki :) Jakże to proste...

    Tak jak koledzy wyżej, proponuję zacząć od zasilacza ATX, a nie stwarzać ryzyko dla osób postronnych. Proponuję zobaczyć film "Marsjanin" - tam było fajnie pokazane, jak może się skończyć nie w 100% profesjonalne obchodzenie się z gazem piorunującym...
  • #37
    pawel1148
    Poziom 21  
    Frog_Qmak napisał:
    cichywilq napisał:

    vodiczka napisał:
    cichywilq napisał:
    później może jakiś podgrzewacz.
    Do wyprodukowania wodoru zużyjesz więcej prądu niż do podgrzania bezpośrednio grzałką elektryczną :(


    wiesz to z namacanych eksperymentów czy wyliczyłeś matematycznie, czy masz przeczucie? bo produkcja przy 230v 4A i wydajności 15LPM myślę ze da wiecej ciepła


    Nie trzeba być doktorem fizyki, żeby wiedzieć, że we wszystkich procesach występują straty. Czyli tracisz energię na grzanie się kabli, również elektroliza nie przebiega ze 100% wydajnością.

    Kolega chyba chce zrobić perpetum mobile czyli żeby po przemianie 2H20-> 2H2+O2->2H20 powstawało więcej energii niż zostało włożone. Poza stratami przy spalaniu to sprawność procesu elektrolizy w profesjonalnych zastosowaniach laboratoryjnych to 24-35%. Przy czym u Ciebie to jak dojdzie do 10% to będzie sukces. Także osiągniesz z 10KWh energii elektrycznej 1KWh cieplnej w płomieniu i 9KWh energii cieplnej w tym pojemniku+(1KWh odprowadzonych natychmiastowo jeśli nie uda się odprowadzenie tych 9KWh z pojemnika). Dodatkowo wiesz jakie muszą być pojemniki na wodór ?? Bo wodoru nie da się przetrzymywać w takich warunkach jak innych gazów. Ogólnie na skalę przemysłową wodór nie jest produkowany przez elektrolizę(bo byłby zbyt drogi). Przez elektrolize jest produkowany tylko w stacji kosmicznej i laboratoriach.

    Jak chcesz mieć płomień o wysokiej temperaturze kup sobie palnik acetylenowo-tlenowy. Bo wodoru nikt Ci raczej nie sprzeda. Z Twoją wiedzą bawienie się takimi rzeczami jest raczej niewskazane. A przynajmniej jak są jakieś postronne osoby w pobliżu. 20A przy 230V to 4,6KW już widze jak odprowadzasz tą moc z tego zamkniętego pojemnika.
  • #38
    cichywilq
    Poziom 6  
    Ja to wszystko rozumiem, i wiem że to nie jest zabawka na baterie.

    Tutaj moja inspiracja, https://youtu.be/VTYZOzvheL0
    nie badałem wcześniej wodoru, a ciekawi mnie bardzo jego zastosowanie specjalnie w mieszaninie gazu Brown'a

    będą zabezpieczenia w postaci zaworów bezpieczeństwa, pochłaniacza płomienia a z czasem sterowanie prostą płytką Arduino.

    Trochę więcej optymizmu Panowie, nie mam zamiaru tego magazynować. A na początku sprawdzę szczelność powietrzem z kompresora. Tak więc, może i łatwiej by było siedzieć przed TV i pociągać pifko. Ale każdy od czegoś zaczynał.
  • #39
    jega
    Poziom 24  
    pawel1148 napisał:
    Kolega chyba chce zrobić perpetum mobile czyli żeby po przemianie 2H20-> 2H2+O2->2H20 powstawało więcej energii niż zostało włożone
    skoro tak, to konsekwentnie
    pawel1148 napisał:
    20A przy 230V to 4,6KW już widze jak odprowadzasz tą moc z tego zamkniętego pojemnika.
    Ta energia w całości powinna zostać zamieniona w energię chemiczną i w tej postaci zostać odprowadzona z pojemnika.

    Nie zrozummy się źle - co do projektu kolegi cichywilq jestem nastawiony skrajnie sceptycznie. To jednak nie powinno nam przesłaniać zależności w analizowanych kwestiach. W tym przypadku prawo zachowania energii - na które sam się powołujesz w tym poście - powoduje, że energii cieplnej wydzieliła by się niewielka ilość (w zasadzie wcale).
  • #40
    vodiczka
    Poziom 43  
    jega napisał:
    Ta energia w całości powinna zostać zamieniona w energię chemiczną
    Nie.
    jega napisał:
    W tym przypadku prawo zachowania energii - na które sam się powołujesz w tym poście - powoduje, że energii cieplnej wydzieliła by się niewielka ilość (w zasadzie wcale).
    Zapomniał kolega o sprawności elektrolizerów (30-70%) Duży rozrzut wynika z konstrukcji elektrolizera i sposobu prowadzenia procesu elektrolizy. W konstrukcjach amatorskich raczej ok. 30%. Więcej energii elektrycznej zamieni się w energię cieplną niż w chemiczną :(
  • #41
    jega
    Poziom 24  
    vodiczka napisał:
    Zapomniał kolega o sprawności elektrolizerów (30-70%)
    Nie ja zapomniałem, tylko Autor tematu konsekwentnie ignoruje ten fakt. Ja tylko pokazałem, zależność i jej konsekwencje, które z kolei kolega pawel1148 całkowicie zignorował. To ostatnie jest częste, przy konstrukcjach, w których bilans energii nie zamyka się w postaci ciepła np. przy ładowaniu ogniw.

    Podsumowując: część dostarczonej energii nie zostanie zamieniona w energię chemiczną, będzie stanowić straty i jako takie zostanie wydzielona jako ciepło. Jaka to część - tu już zdania są podzielone. Autor tematu najwyraźniej zakłada sprawność ponad 100% :D
  • #42
    cichywilq
    Poziom 6  
    Nie zakładam sprawności 100%, chcę tylko zmierzyć na zasadzie doświadczalnej czy jest sens budowy takich urządzeń do "codziennego użytku". Trzeba też wziąć pod uwagę że nie chcę stworzyć grzałki do wody w obiegu zamkniętym z dodatkiem chemii. Tylko gaz produkowany podczas takiej reakcji z moich mniemań jest słabo zbadany pod kątem zastosowań w małym formacie.

    Głównym co mnie zastanawia jest jego kaloryczność, która jest trzykrotnie większa niż benzyny i sześciokrotnie niż gazu np. ziemnego. I bardzo możliwe że bilans energetyczny będzie ujemny, nie upieram się że nie. Ale szukałem ponad 3 miesiące drążąc temat i nie znalazłem konkretnych badań i wyników.

    No chyba że masz dostęp do rzetelnych danych, to proszę bardzo podziel się.
  • #43
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    cichywilq napisał:
    Tylko gaz produkowany podczas takiej reakcji z moich mniemań jest słabo zbadany pod kątem zastosowań w małym formacie

    A ty go zbadasz? Niby czym skoro nawet nie wyliczyłeś bilansu energetycznego elektrolizy.
    cichywilq napisał:
    Głównym co mnie zastanawia jest jego kaloryczność, która jest trzykrotnie większa niż benzyny i sześciokrotnie niż gazu np. ziemnego


    No i co z tego, jest wiele związków o takich właściwościach.

    PO 43 postach nadalnie wiem po co ci to.
  • #45
    Rzuuf
    Poziom 43  
    cichywilq napisał:

    Głównym co mnie zastanawia jest jego kaloryczność, która jest trzykrotnie większa niż benzyny i sześciokrotnie niż gazu np. ziemnego.
    - w przeliczeniu na GRAM.
    A przelicz to na objetość, i się zdziwisz: aby w 1cm3 wodoru mieć tyle samo energii, co w 1cm3 benzyny, to wodór musiał by być sprężony do 2700 atmosfer (tu przypomnienie: w komorze nabojowej armaty podczas strzału jest przez chwilę 800 atmosfer).
    Gdybyś chciał użyć wodoru skroplonego, to płynny wodór jest 10 razy lżejszy od benzyny i 1cm3 benzyny zawiera ok. 3,5 razy więcej energii, niż 1cm3 płynnego wodoru.

    Poczytaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C4%99sto%C5%9B%C4%87_energii .
  • #46
    cichywilq
    Poziom 6  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    PO 43 postach nadalnie wiem po co ci to.


    Żeby wiedzieć, poznać, może coś poprawić w sprawności wytwarzania. Np. elektrody i separatory z płytek powleczonych srebrem i zabezpieczonych przed utlenianiem specjalną powłoką nie reagująca z wodą a przewodzącą prąd?

    A jaki cel faktyczny? Tanie, odnawialne i ekologiczne źródło ciepła.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Rzuuf napisał:
    A przelicz to na objetość, i się zdziwisz: aby w 1cm3 wodoru mieć tyle samo energii, co w 1cm3 benzyny, to wodór musiał by być sprężony do 2700 atmosfer (tu przypomnienie: w komorze nabojowej armaty podczas strzału jest przez chwilę 800 atmosfer).
    Gdybyś chciał użyć wodoru skroplonego, to płynny wodór jest 10 razy lżejszy od benzyny i 1cm3 benzyny zawiera ok. 3,5 razy więcej energii, niż 1cm3 płynnego wodoru.


    Pomijasz fakt że nie mam zamiaru selektywnie oddzielać wodór od tlenu, tylko jako całość spalać tzw gaz Browna. I mówię o tym że jest niezbadany, a nie o samym wodorze. Bo z tego co stwierdzili nie reaguje on tak jak powinien, łączy się na z benzyną ale nie ulatnia. Ma znacznie wyższą liczbe molową niż powinien, i tak samo temp spalania. Topi lawę, szkło i każdy metal.

    przykład: https://www.youtube.com/watch?v=F9YOKQL_mrE
  • #47
    jega
    Poziom 24  
    cichywilq napisał:
    A jaki cel faktyczny? Tanie, odnawialne i ekologiczne źródło ciepła.
    Cel szczytny, ale obrana droga prowadzi nie do celu, a na manowce. Pal licho zresztą, przecież każdy ma prawo swój czas poświęcać na co chce, problem w tym, że z dużym prawdopodobieństwem przy okazji narazisz życie/zdrowie/mienie i to nie tylko swoje.

    Wymyśl jakiś konkretny eksperyment, sprowadź go do bezpiecznej skali i szukaj świętego Grala energetyki. Będę trzymał kciuki, żeby się udało.
  • #48
    Rzuuf
    Poziom 43  
    cichywilq napisał:
    Tanie, odnawialne i ekologiczne źródło ciepła.

    Zamiana energii elektrycznej w ciepło ze sprawnością 100% następuje w KAŻDYM oporniku, niezależnie od jego budowy i rodzaju użytych materiałów.
    Magazynowanie energii w wodorze dla późniejszego jego spalenia (ciepło!) pozwala wykorzystać ok. 1/3 włożonej energii, bez uwzględnienia sprawności kotła. Ponadto wodór pod ciśnieniem przenika przez ścianki stalowej butli (atomy wodoru dyfundują poprzez stal)!

    Tanie? Żarówka 100W kosztuje chyba 1 złoty ...
    Odnawialne? Spaloną żarówkę wymieniasz na nową średnio co 1000 godzin pracy, a gdybyś połączył 2 szeregowo, to nie spalą się nigdy (teoretycznie ponad 570 lat świecenia) ...
    Ekologiczne? Żarówka nie dymi, nie wydziela CO2 ...
    Chcesz osiągnąć wyższą temperaturę, niż daje palnik acetylenowy (2000°C)? To zrób ŁUK elektryczny (do 6000°C), lub plazmę (nawet 30 000°C).
  • #49
    cichywilq
    Poziom 6  
    Bardzo to splyciłeś, jak chciał byś ogrzać dom przy pomocy żarówki? A nawet jeśli to jak spać? ;)

    Kończę temat bo widzę że się nic bardziej konstruktywnego nie dowiem. Szkoda.

    P.S.
    Akurat z metalu będą tylko elektrody. Całość z tworzyw.

    Dziękuję niektórym za konstruktywne uwagi.