Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ASUS P8P67 EVO - Komputer wstaje na 1 sekundę i gaśnie, w kółko

nez1337 06 Sie 2016 19:06 1713 41
  • #1 06 Sie 2016 19:06
    nez1337
    Poziom 6  

    Witam.
    Opiszę całą moją przygodę z wymianą dwóch części komputerze, która trwa nadal i niszczy mi już psychikę.
    Poprzednia konfiguracja:
    i3-4130, MSi H81M-E33, MSi GTX660 2GB, 8GB Kingston HyperX Black, XFX Core 550W
    Postanowiłem wymienić płytę główną i procesor, co też uczyniłem.
    Kupiłem za 7 stówek i7-3770 z allegro i płytę główną ASUS P8P67 Pro.
    Cały poprzedni zestaw działał i działa dalej po podłączeniu poprawnie.
    Po podpięciu nowych komponentów, wyskakuje mi czerwona lampka od CPU_LED.
    Nie wiem co jest grane, wyczerpałem wszystkie swoje pomysły, oddaję kompa do serwisu, diagnoza: uszkodzona płyta główna.
    Odsyłam więc płytę główną na gwarancję, odsyłają mi ją mówiąc, że ją przetestowali i wszystko jest sprawne, oddaję ją więc ponownie do serwisu i drugi raz słyszę tą samą diagnozę, za którą zapłaciłem oczywiście ponownie.
    Proponuję więc sklepowi od którego kupiłem płytę główną odesłanie zestawu, w skład którego wchodzi mój procesor, i7-3770, ich płyta główna i mój RAM.
    Dostaję wiadomość, że bios nie był aktualny i odsyłają mi sprawny sprzęt (odesłali mi zupełnie inną płytę główną, bo dostałem Asusa P8P67 EVO), tak bardzo się z tego powodu cieszę, że aż pozwalam sobie na kupno chłodzenia na procesor (SilentiumPC Fera 3).
    Dostaję z powrotem sprzęt, podpinam go na boxowym chłodzeniu intela bez pasty, bo tylko na parę sekund sprawdzić czy odpala i kurde odpala, ładuje mi system i wywala bluescreen (nowa płyta główna, wgrane sterowniki od starej, jasna sprawa, zrobię format, będzie okej).
    Więc zabrałem się za posmarowanie procesora pastą cooler mastera, zakładam nowe chłodzenie (tutaj obawiam się najgorszego - przykręciłem je solidnie, może nie bez przesady ale mam straszne obawy, że zmiażdżyłem pin na procesorze, poza tym wydaje mi się, że dałem optymalną ilość pasty, ale chłodzenie sobie po tym ślizgało zanim go nie przykręciłem, więc nie wiem czy nie przesadziłem).
    Odpalam komputer szczęśliwy, bo przecież przez te wszystkie animozje nie miałem go około trzech tygodni licząc przesyłki i sprawdzanie przez serwis.
    I komputer odpala. Na 1 sekundę. Potem się momentalnie wyłącza i po paru sekundach włącza się z powrotem i znowu wyłącza po 1 sekundzie i tak w kółko.
    Co zrobiłem do tej pory:
    Oczywiście ściągnąłem nowo założone chłodzenie, odpaliłem komputer bez chłodzenia, bez zmian.
    Wyciągnąłem baterię z płyty głównej, odczekałem ponad minutę, bez zmian.
    Wyciągnąłem procesor z socketu w celu sprawdzenia czy nie ułamał się żaden pin i na pewno żaden nie wypadł, pod światło jeden pin tylko wydawał mi się podejrzany odrobinę bo był jasny (mam w cholerę problemy ze wzrokiem), ale na pewno nie rzucało się to w oczy, poza tym czy jakbym ułamał pin w procesorze, czy go zmiażdżył, to komputer odpalałby się na sekundę, czy nie odpalałby się w ogóle?
    Bardzo was proszę o poradę i w miarę nieskomplikowany język informatyczny, bo profesjonalistą nie jestem niestety, a przeszedłem z tym komputerem już tyle, że mam serdecznie dosyć.
    Pozdrawiam i przepraszam za rozpisanie się jak 150

    0 29
  • #2 06 Sie 2016 19:12
    Kolobos
    Spec od komputerów

    Wyciagnij plyte z obudowy i uruchom z procesorem i RAMem, reszte odlacz. Oczywiscie zamontuj tez chlodzenie.

    Niektore pasty przewodza prad, jakiej uzyles?
    Moze to spowodowac zwarcie w przypadku nalezenia zbyt duzej ilosci pasty.

    0
  • #3 06 Sie 2016 19:32
    nez1337
    Poziom 6  

    Pasta której użyłem to cooler master E1 IC ESSENTIAL, ale na prawdę wydaje mi się, że nałożyłem należytą ilość, zwłaszcza, że instruowałem się filmikami z yt jak to nakładać, nakładałem ją sposobem rozprowadzania łopatką po procesorze, odrobinę uleciało na bok przy smarowaniu pastą, ale nie głębiej pod procesor tylko tuż przy krawędzi (nie wierzę, że ktoś potrafi to posmarować idealnie nie spadając na krawędź), a po ściągnięciu chłodzenia nie wyglądało to źle, właściwie wyglądało tak jak powinno, całkiem przyzwoicie.
    Wszelakie czynności związane z komputerem, grzebaniem w nim etc będę robić jutro-pojutrze, bo jutro pracuję, a dziś wolę skoczyć z mostu niż spojrzeć raz jeszcze na ten sprzęt.
    Do czynności które jeszcze zrobiłem a zapomniałem wymienić wyżej to oczywiście wypięcie wszystkich kabli i podłączenie z powrotem w celu sprawdzenia, czy wszystkie są podpięte jak należy, oczywiście bez zmian.
    Chciałbym jeszcze tylko napomknąć, że jeżeli procesor jest niesprawny, co lepsze, zepsuł się z mojej winy to rzucam się z mostu.
    Dzięki wielkie Kolobos za tak błyskawiczną odpowiedź. Zastosuję się do Twoich poleceń w najbliższym czasie, gdy będę tylko potrafił spojrzeć na pc.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Moja niechęć do robienia w tym momencie czegokolwiek z komputerem nie wynika z lenistwa, tylko z wielogodzinnego gwałtu psychicznego na samym sobie, że najprawdopodobniej zmiażdżyłem piny w procesorze, etc.
    Myślę, że każdy kto miał problem z komputerem, którego rozwiązanie zajęło niemało godzin lub dni będzie w stanie mnie zrozumieć, sorka za spam.

    0
  • #4 06 Sie 2016 19:39
    Kolobos
    Spec od komputerów

    > najprawdopodobniej zmiażdżyłem piny w procesorze

    I7-3770 nie ma pinow, wiec nie mogles ich zmiazdzyc. Chyba, ze chodzi Ci o styki w gniezdzie procesora? Mozesz zamiescic zdjecie socketu jak chcesz.

    0
  • #5 06 Sie 2016 19:48
    310artur
    Poziom 43  

    Dobra wiadomość - jeśli nie połamałeś płyty głównej dokręcając radiator to nie mogłeś połamać pinów. Wbrew pozorom procesor nie leży na pinach - fizycznie opiera się o krawędzie gniazda jak się przyjrzysz to widać. Za mocny docisk może w teorii wygiąć płytę główną aż do zerwania ścieżek lub zmiażdżyć IHS (ale nie widziałem żeby ktoś tego dokonał to trzeba by mieć subtelność kowala)
    W płytach ASUS bios zawsze resetuje się zworką. U ciebie siedzi ta zwora obok diody zasilania SB. Są 3 piny - na 2 z nich zworka musi siedzieć żeby komputer działał. Przestawiasz ją żeby zresetować BIOS na 10-15 sekund (odepnij zasilanie i poczekaj aż dioda zgaśnie najpierw) i przestawiasz do pozycji normalnej.

    Sam objaw u ciebie może wynikać z braku tej zworki.

    Jak poprzednik radził - odpalaj płytę na stole.
    Na sam początek szybki test - jeśli masz speaker. Wyjmij pamięci RAM i zobacz jak się zachowa płyta - powinna piszczeć.

    0
  • #6 06 Sie 2016 19:53
    nez1337
    Poziom 6  

    Poprawiliście mi humor panowie odrobinę tym, że w i7 nie ma pinów, tak właśnie myślałem, ale brałem pod uwagę to, że jestem ślepy.
    Zrobię zdjęcie socketu przy okazji majstrowania przy sprzęcie.
    Szczerze w to powątpiewam, że problem mógł się wziąć z wyłamania płyty głównej, nie aż tak, dokręciłem mocno chłodzenie na procesor, ale tylko przygniotło to niepokojąco procesor, ale skoro mówicie, że nie mogłem zmiażdżyć pinów to jestem trochę spokojniejszy.
    To co poleciliście mi zrobić, oczywiście zrobię przy najbliższym majstrowaniu, dzięki za szybkie odpowiedzi panowie.

    0
  • #7 07 Sie 2016 17:48
    swiercm
    Moderator na urlopie...

    Niektóre MoBo niestety nie pozwalają na całkowity reset CMOSu poprzez zworkę - w takim przypadku trzeba na jakąś chwilę wyjąć po prostu baterię podtrzymującą ustawienia BIOS.
    Może tą metodę spróbuj wykonać i poinformuj o rezultatach.

    0
  • #8 07 Sie 2016 20:43
    310artur
    Poziom 43  

    W sumie racja - najlepiej wtedy wyjąć baterie i przestawić zworkę. A po wyjęciu baterii (przy odłączonym zasilaniu) można wcisnąć przycisk "power" na obudowie - to rozładuje kondensatory i nie będzie trzeba czekać 30 minut ;)

    0
  • #9 08 Sie 2016 16:21
    nez1337
    Poziom 6  

    Witam panowie, dzisiaj mam zamiar przysiąść po 21 do komputera, odnośnie resetowania biosu, mam po prostu postępować zgodnie z tym filmikiem? ->
    Link

    Przyznam, że jestem w tym zielony, więc nie chcę nic schrzanić.
    Pozdrawiam.

    0
  • #10 08 Sie 2016 17:55
    roman106
    Poziom 15  

    Nie ma potrzeby wyciągania baterii. Wyłącz zasilanie, odłącz kabel zasilający, odczekaj kilka minut. Na płycie masz zworkę na pinie 1-2, przestaw ją na piny 2-3 na 5-10s - tak podaje producent (możesz trochę dłużej). Wróć z powrotem zworką na poprzednie miejsce i gotowe.

    0
  • #11 08 Sie 2016 19:21
    310artur
    Poziom 43  

    W plycie ASUS akurat możesz dodatkowo wyjąć baterie. Na mojej starszej faktycznie reset BIOS przywraca ustawienia fabryczne ale już godzinę np. płyta pamięta więc reset nie jest pełen.
    Sam filmik zignoruj. Nie wiesz jak - przeczytaj instrukcje obsługi płyty głównej. Na stronie ASUSa jest też jeśli nie masz papierowej. Wyjaśnione z obrazkami.

    0
  • #12 08 Sie 2016 19:23
    swiercm
    Moderator na urlopie...

    swiercm napisał:
    Niektóre MoBo niestety nie pozwalają na całkowity reset CMOSu poprzez zworkę - w takim przypadku trzeba na jakąś chwilę wyjąć po prostu baterię podtrzymującą ustawienia BIOS.

    roman106 napisał:
    Nie ma potrzeby wyciągania baterii. Wyłącz zasilanie, odłącz kabel zasilający, odczekaj kilka minut. Na płycie masz zworkę na pinie 1-2, przestaw ją na piny 2-3 na 5-10s - tak podaje producent (możesz trochę dłużej). Wróć z powrotem zworką na poprzednie miejsce i gotowe.

    Teoretycznie masz rację - to tak powinno działać, ale osobiście spotkałem się z przypadkiem, gdzie sama metoda "na zworkę" nie do końca pomogła.
    To jest rzadkość, na prawdę, ale tutaj raczej nic uszkodzić się nie da (postępując zgodnie z regułą oczywiście).
    Ta metoda może tylko pomóc w kompletnym resecie CMOSu.

    0
  • #13 08 Sie 2016 22:17
    nez1337
    Poziom 6  

    Panowie, z tego co wypatrzyłem w instrukcji, wydaję mi się, że jumpery do resetu CMOS to te białe 3 piny (wybaczcie, robię to pierwszy raz w życiu, pewnie wydaje mi się źle) na zdjęciu poniżej, wybaczcie też jakość zdjęcia, facebook mi ją schrzanił.
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t34.0-...=c7ecea047f360009b36ad91ead8116d3&oe=57AB742E
    Jeżeli jednak wydaje mi się dobrze i to rzeczywiście są piny do resetu, to nie widzę na nich zworki, jeżeli to nie to (bo pewnie nie) to prosiłbym was o info gdzie to jest, bo ja nie mam pojęcia, wyszukać tego na stronie producenta też nie dałem rady, jest tylko info, że "there is CMOS Jumper" i tyle.
    Chciałbym jeszcze napomknąć, bo zapomniałem w pierwszym poście, że przy włączeniu komputera na ową 1 sekundę, zaświeca się na czerwono dioda CPU_LED.
    Jak za pierwszym razem udało mi się pomyślnie odpalić komputer, to zaświeciły 3 (albo więcej) diod, po kolei i wtedy uruchomił się komputer.

    0
  • #14 08 Sie 2016 22:36
    RADU23
    Moderator - Komputery Serwis

    nez1337 napisał:
    Panowie, z tego co wypatrzyłem w instrukcji, wydaję mi się, że jumpery do resetu CMOS to te białe 3 piny

    To nie są jumpery do reset CMOS a gniazdo FAN z tego co widać na foto.

    0
  • #15 08 Sie 2016 23:18
    310artur
    Poziom 43  

    Hmm na tej płycie nie ma resetu CMOS. Nie ma bo jest na do tego przycisk na panelu tylnym tuż nad gniazdami audio. Strona 60 instrukcji obsługi.
    Czytałeś te instrukcje od początku? To dość zaawansowana płyta. Suwaki TPU i EPU przestaw na disable.
    Określ która dioda świeci. Możesz też wcisnąć swich MemOK. I skończ panikować... Tak nic nie zrobisz. To nie reaktor atomowy. Myśl co robisz nic nie zepsujesz.
    Płytę uruchamiaj przyciskiem na płycie. Zbędne rzeczy wywal z płyty. Na początek tylko procesor, płyta, chłodzenie procesora i tyle bez RAM. Podepnij speaker. Powinien piszczeć na brak RAM czyli jeden długi i dwa krótkie.

    0
  • #16 08 Sie 2016 23:34
    nez1337
    Poziom 6  

    Dosłownie parę sekund przed Twoim postem artur znalazłem ten przycisk do resetowania CMOS w instrukcji właśnie.
    Spokojnie, nie panikuję tak jak myślisz, wszystko gra, myślę co robię.
    Jeżeli przycisk czyszczenia CMOSu też przyciska się przy wyłączonym komputerze, odpiętym od zasilania i wyłączonym zasilaniu na zasilaczu to nie podziałało nic.
    Wypiąłem grafikę i RAM, wszystko odbywa się tak samo jak wcześniej.
    Dioda, która świeci, tak jak powiedziałem, to dioda CPU_LED, zaświeca się na moment.
    Czy jest możliwość, że komputer się włącza na chwilę i wyłącza przez jakieś zwarcie, na przykład spowodowane źle przykręconymi śrubami do płyty głównej? Bo poprzykręcane są niesamowicie fatalnie, nie wiem co jest z nimi nie tak.

    0
  • #17 09 Sie 2016 01:51
    Robert B
    Poziom 43  

    nez1337 napisał:
    na przykład spowodowane źle przykręconymi śrubami do płyty głównej? Bo poprzykręcane są niesamowicie fatalnie, nie wiem co jest z nimi nie tak.

    A kołki dystansowe dałeś czy przykręcona do żywcem do blachy?

    0
  • #19 09 Sie 2016 07:25
    roman106
    Poziom 15  

    Tak jak pisał poprzednik, rób wszystko na stole, będzie znacznie wygodniej. Pod płytę podłóż karton - ułatwiaj sobie pracę. Reset CMOS robiłeś przytrzymując przycisk przez ok. 10s? Jeśli tak, to nie bios będzie problemem. Fizycznie nie musisz odłączać zasilacza z gniazda płyty głównej, bo to niewygodne. Musisz wyciągnąć wtyczkę zasilania z gniazdka sieciowego, wcisnąć na odłączonym napięciu power kilka razy na płycie. Masz wątpliwości co do przykręcenia płyty - czytaj wyżej. Czy masz speaker? Dużo by podpowiedział.

    0
  • #20 09 Sie 2016 08:51
    PDT
    Poziom 24  

    Witam w temacie,

    Obstawiam niewydajny zasilacz. TDP i7 jest o 1/3 większe od i3. Jeśli zasilacz nie wyrabia się i zmienia stan sygnału PG (power good), takie będą tego objawy.

    N.B. Kiedyś miałem identyczny przypadek gdy zwarł się włącznik komputera (styk). Włączał się, pikał BIOS i ... wyłączał, tak bez przerwy.

    Pzdr

    0
  • #21 09 Sie 2016 14:02
    nez1337
    Poziom 6  

    @Robert B oczywiście dałem kołki dystansowe.
    @roman106 przycisk resetowania CMOS przytrzymałem jakieś 6 sekund, spróbuję raz jeszcze dzisiaj po pracy. Tak, mam speaker, cały czas podłączony
    @PDT jeżeli zasilacz by nie wyrabiał, to komputer uruchomiłby się za tym pierwszym razem, zanim zacząłem się bawić w zmianę chłodzenia?
    Co do odpalania płyty na stole - ok, zrobię to dziś, chociaż nie rozumiem po co, oprócz wygody.
    Jeżeli dziś nic nie zdziałam, to oddaję komputer do serwisu bo jestem wyjątkowo niecierpliwy w kwestii naprawiania komputerów. Potem napiszę Wam co było przyczyną, dzięki wszystkim za dotychczasowe porady

    0
  • #22 09 Sie 2016 16:36
    roman106
    Poziom 15  

    @PDT, zasilacz jak dla mnie nie jest powodem. Co z tego że procesor ma większe TPD, jak maksymalne TPD może pobierać dopiero pod maksymalnym obciążeniem. Oczywiście zasilacza nie można wykluczyć, bo różne są przypadki, ale w tym przypadku założyłbym, że zasialacz jest dobry.

    0
  • #23 09 Sie 2016 17:18
    Christophorus
    Poziom 41  

    Miałem podobny przypadek ze swoim komputerem. Starą płytę klasy P4 wymieniłem na nieco nowszą klasy C2D. Przy okazji w komputerze zamontowałem panel wyświetlający temperaturę. Zaczęły się problemy z uruchamianiem komputera. Tuż po włączeniu komputera zaświecał się panel temperatury i drugi panel na obudowie komputera. Uruchamianie komputera trwało może z sekundę i panele gasły, jakby w komputerze było jakieś zwarcie. Sporadycznie raz na jakiś czas komputer się uruchamiał i wówczas działał poprawnie. Na koniec okazało się, że winien był zbyt słaby zasilacz Chieftec o mocy 360W. Przeciążenie przy uruchamianiu powodował ten dodatkowy panel temperatury. Jego odłączenie przed uruchomieniem pozwalało normalnie uruchomić komputer. Późniejsze dołączenie panelu temperatury nie miało już wpływu na działanie komputera. Chodził mi po głowie nawet pomysł zbudowania soft startu do tego panelu. Ostatecznie wymieniłem zasilacz na zasilacz o większej mocy i teraz nie mam problemu z uruchamianiem komputera.

    0
  • #24 09 Sie 2016 19:29
    310artur
    Poziom 43  

    Uruchomienie na stole oprócz wygody pozwala wykluczyć zwarcie pod płytą, naprężenia płyty od krzywej skrzyni, błędy w montażu i pośrednio problemy z uziemieniem.
    Jeśli świeci się tylko dioda CPU i tak zostanie to wyjmij CPU i włącz płytę bez procesora w ogóle. Zapamiętaj jak się zachowuje. Umyj pady procesora (spód) alkoholem i zamontuj procesor w gnieździe ponownie.

    0
  • #25 17 Wrz 2016 20:23
    nez1337
    Poziom 6  

    Witam Państwa ponownie po pewnym czasie, nie zapomniałem o Was, tylko dalej brnąłem przez ten syf.
    Pozwólcie mi zatem kontynuować ten horror (nie ze złym zakończeniem, aż tak).
    Poszedłem do innego serwisu komputerowego z tym kompem, który pobawił się jak widać chwilę komputerem a nie oddał mi po dniu mówiąc, że to wszystko płyta główna i nic więcej, 30 zł prosimy za diagnozę.
    Koleś w serwisie powiedział mi, że wina rzeczywiście leży po stronie płyty głównej, ale raczej dlatego, że jest powyginana (też mi się wydawała jakoś nienaturalnie krzywa, ale bez przesady).
    Podłożył mi więc pod tę płytę jakąś folię, która miała niby w czymś pomóc, odpalił komputer (po drodze miał jakieś jaja z poprzestawianymi ustawieniami dotyczącymi taktowania ramów czy procesora - ja tego nie tykałem więc w sumie też byłem w niezłym szoku, że taką płytkę dostałem).
    Koniec końców wziąłem komputer do domu, poużywałem go sobie jeden dzień, na następny wraca problem z włączeniem się komputera na sekundę i wyłączeniem.
    Serwisant oddaje mi pieniądze za nienaprawienie komputera, ja odsyłam płytę główną na reklamację, mówiąc, że po pierwsze płyta jest trefna, po drugie, odesłaliście mi inną płytę niż kupiłem, (przypominajka - kupiłem PRO, dostałem EVO po pierwszym odesłaniu płyty).
    Proszę o zwrot pieniędzy, nie chcę się w to już bawić, kupię sobie coś lepszego... Dostaję paczkę po paru dniach z płytą PRO :)
    Podpinam wszystko, bo co mi zostało innego do zrobienia.
    Komputer nie chce się odpalić, ale widzę, że czerwona lampka sygnalizuje tym razem, że coś jest nie tak z RAM, nie z CPU.
    Przekładam więc kostkę ramu z slotu pierwszego na drugi i komputer się odpala (nareszcie....................).
    Formatuję dysk, instaluję system, wszystko ogarniam, na następny dzień przy włączaniu się komputer wyświetla komunikat CPU Fan Error, wyczytałem w internetach, że sporo osób miało ten problem i po prostu w ustawieniach biosowskich ustawili opcję ignorowania tego komunikatu (tak jakby miało to rozwiązać cokolwiek), no ale chłodzenie działa jak widać, więc na razie olewam, bo problem rozwiązuje nie ustawienie ignorowania komunikatu, a po prostu restart komputera, odpala bezproblemowo (jeżeli wiecie jak poradzić sobie z tym CPU Fan Errorem, to proszę o jakieś podpowiedzi, zasilanie wiatraka proca jest na swoim miejscu w CPU_FAN na 100%, poprawnie wpięty, z chłodzeniem też nic nie schrzaniłem).
    Teraz kiedy mam już w miarę sprawny komputer w co nie mogę uwierzyć, mam problem z trzeszczeniem (czy tam buczeniem, nie ogarniam różnicy między tym a tym) w słuchawkach, zwłaszcza przy scrollowaniu myszką stron, czy jak najadę na zdjęcie na fb jakieś i wyskakują z flasha jakieś opcje na zmienianie zdjęć, to właśnie przy wyskoczeniu tych flashowych rzeczy trzeszczy w słuchawkach, przy regularnym użytkowaniu kompa jak słuchanie muzyki, granie w coś, raczej mi to nie przeszkadza, ale jak jest bardzo cicho albo cisza, to mózg eksploduje po 5minutach słuchania tego buczenia, trzaskania, czy jak to się tam nazywa.
    Wszystkie sterowniki wgrane jak trza.
    Reasumując, jak wiecie co jest grane z tym CPU Fan Errorem i buczeniem aka trzaskaniem aka trzeszczeniem w słuchawkach to byłbym wdzięczny za pomoc.
    PS Planuję tak czy siak kupno karty dźwiękowej jeżeli jest to jedyne rozwiązanie problemu ze słuchawkami, ale fajnie byłoby to naprostować nawet bez kupowania dźwiękówki.
    PS2 55 stopni na procku nie w stresie to lipa czy nie?
    Pozdrawiam

    Dodano po 5 [minuty]:

    Cały poprzedni post pisałem na raz, więc zapomniałem dodać też dwóch rzeczy.
    Po pierwsze, co do tego przepiętego RAMu ze slotu pierwszego na drugi, to źle, że na jednym komputer odpalił, a na drugim nie? Co jest grane?
    Po drugie, co do buczenia, trzaskania, trzeszczenia, zgodnie z instrukcjami z jakiegoś forum, gdzie ktoś miał ten sam problem, wyłączyłem stan bezczynności procesora, problemu to oczywiście nie rozwiązało, więc pytam Was o to tutaj.

    0
  • #26 17 Wrz 2016 20:49
    310artur
    Poziom 43  

    Co do RAM - przymusu niby nie ma ale zalecana obsada jednym modułem to slot DIMM_A2 zgodnie z manuaolem płyty.
    Co do fun error - pojęcia nie mam. Sprawdź czy ten wentylator zdąża ruszyć za pierwszym razem.
    55 stopni w idle to dużo i lipa raczej nawet dla boxowego chłodzenia
    Trzeszczenie to będą albo zakłócenia od karty graficznej albo z portu USB. Warto się upewnić że masz dobry uziom w gniazdku. Włączyć w BIOS wszystkie "spread spectrum"

    0
  • #27 17 Wrz 2016 22:58
    roman106
    Poziom 15  

    Co do wentylatora: wejdź do biosu i sprawdź jakie ma obroty i zobacz czy CPU fan warning nie jest ustawiony powyżej jego obrotów. Czyli rzeczywiste obroty wentylatora mają np. 560, a ostrzeżenie ustawione jest poniżej 600.

    0
  • #28 17 Wrz 2016 23:27
    Robert B
    Poziom 43  

    Sprawdziłbym też czy w wentylatorze nie padł czujnik obrotów, podpinając go do innego gniazda na płycie i sprawdzając obroty w Biosie.

    0
  • #29 18 Wrz 2016 01:47
    nez1337
    Poziom 6  

    @310artur Normalnie rusza wentylator,
    To przykre, że 55 stopni w idlu to za dużo nawet jak dla boxowego chłodzenia, bo mam na procesorze silentiumpc fere 3, a między ferą a procem jest dobrze rozłożona pasta cooler mastera.
    Co do gniazdka - nie ukrywam, że nie wiem o co chodzi, ale skoro na poprzedniej konfiguracji nigdy nie miałem problemu z trzeszczeniem to raczej nie będzie to.
    Wyczytałem, że może to też być spowodowane słabym zasilaczem, mój zasilacz to XFX Core 550W.
    @roman106 Nie pamiętam dokładnych wartości, ale jak sobie wszedłem w setup po tym errorze, to pokazywało normalnie ilość obrotów, ale momentami zaświecało się na żółto, na moment.
    @Robert B Jeżeli padł czujnik obrotów, to raczej nie działałby w ogóle, nie? Niejeden w internetach miał problem z tym Cpu Fan Errorem, każdy to zignorował w biosie i żyją spokojnie (zazdroszczę)
    Czyli w tym momencie niezbyt ciekawie prezentują się temperatury procesora, czym to może być spowodowane? Zaznaczę z resztą jeszcze, że z samego początku jak popodłączałem wszystko, procesor w idlu trzymał 35 stopni.

    0
  • #30 18 Wrz 2016 02:08
    310artur
    Poziom 43  

    Może płyta krzyczy gdy obroty są za małe. Standardowe chłodzenia raczej nie mają takich niskich obrotów. A może ten typ faktycznie ma taki problem i co zrobisz jak nic nie zrobisz. (może reklamacja po raz kolejny :D )
    Jeśli temp. za wysoka to pokaż odczyty z HWiNFO w trybie sensor only. Wszystkie. Uruchom to zminimalizuj i następnie uruchom test power supply w OCCT na 3-5 minut. Pokaż screen z HW po tym teście zrobiony.
    Co gniazdka to chodzi o tzw "bolec" przewód uziemiający. Musi być i musi istnieć uziemienie instalacji i owo uziemienie musi byś sprawne. Jedne sprzęty nie mają z tym problemu inne mają. Czasem problem wyłazi po zmianie samej karty graficznej czy podpięciu czegoś do USB.
    Zmiana zasilacza czasem pomaga - ale to raczej kwestia przypadku "szczęśliwego doboru". Twój do kiepskich nie należy.

    PS czujnik obrotów może głupieć jak ma niskie odczyty. Dla przykładu moja płyta nie czyta obrotów poniżej 800RPM jak obroty spadają niżej pokazuje 0 albo 16500RPM. Może i jest uszkodzona płyta ale powyżej tych obrotów już odczytuje dobrze.
    A tak z innej beczki - jak włączasz PC to wentylator na CPU nie startuje z najwyższych obrotów? Zwykle przecież tak jest - starowanie włącza się po czy tam w trakcie POST dopiero ale nie widziałem żeby jakaś płyta nie startowała wentylatora z maks obrotów.

    0