Witam,
załóżmy że mam w samochodzie alternator 90A, moje nagłośnienie wraz z pracującym silnikiem, włączoną klimatyzacją, światłami potrzebuje 120A (przyjmijmy, że pobór jest stały).
Czyli akumulator powinien dostarczyć różnicę, ale czy będzie miało to jakieś widoczne efekty - np. przygasanie świateł, problemy z elektroniką?
I co jeśli teoretycznie będzie trwało to wystarczająco długo, aby rozładować akumulator? Może dojść do przepalenia diod prostowniczych lub uszkodzenia alternatora/akumulatora?
Może ktoś się orientuje i poratuje informacją?
załóżmy że mam w samochodzie alternator 90A, moje nagłośnienie wraz z pracującym silnikiem, włączoną klimatyzacją, światłami potrzebuje 120A (przyjmijmy, że pobór jest stały).
Czyli akumulator powinien dostarczyć różnicę, ale czy będzie miało to jakieś widoczne efekty - np. przygasanie świateł, problemy z elektroniką?
I co jeśli teoretycznie będzie trwało to wystarczająco długo, aby rozładować akumulator? Może dojść do przepalenia diod prostowniczych lub uszkodzenia alternatora/akumulatora?
Może ktoś się orientuje i poratuje informacją?
