Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Modecom MC-MHF60U - Modecom MC-MHF60U nie grają, wydają buczące dźwięki

10 Sie 2016 14:17 2820 15
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 41  
    Zrób zdjęcia. Czy zastosowałes podkładki izolacyjne? Czy blaszka tych wzmacniaczy nie jest zwarta do radiatora?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 41  
    Układy masz dobre. Tylko jak pasta prąd przewodzi no to jest problem.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    jaco94 napisał:
    pasta została usunięta i problem nadal występuje .
    A spr5awdzałeś czy nie masz przypadkiem przejścia pomiędzy wkładką radiatorową któregoś z układów 2030 a samym radiatorem? Mika czasem pęka i jest zwarcie...
    jaco94 napisał:
    co jeszcze można z tym zrobić,
    Upewnić się czy na pewno układ jest uszkodzony. Poszukaj noty katalogowej TDA 2030 (to to samo, tylko inne oznaczenie) i odszukaj nóżkę wejścia sygnału. Dotknij (żebyś tylko nie zrobił zwarcia!) do niej końcówką małego wkrętaka trzymanego za metalowy pręt i słuchaj czy w głośniku do tego kanału podłączonym słychać jakiś efekt (buczenie/trzaski). Sprawdź czy na wszystkie układy dochodzi napięcie zasilania (też posłuż się notą katalogową - są oznaczone wyprowadzenia). Jeśli są napięcia i jeśli słychać buczenie/trzaski podaj sygnał z innego wejścia innego układu. Zlokalizujesz miejsce uszkodzenia w ten sposób - czy to sama końcówka, czy może coś w przedwzmacniaczu.
  • Poziom 18  
    Z tymi głośnikami miałem podobny problem, dobrze były na gwarancji i bez problemów zostały wymienione na nowe. Podsumowując, te głośniki, mimo iż nieźle grają to moim zdaniem są bombą z opóźnionym zapłonem.
  • Poziom 39  
    Na drugim zdjęciu zwory J1 i J2 dotykają się a nie powinny a J6 wyparowała.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 41  
    Bo ty musisz kupić same scalaki a nie całą płytkę.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Nie poradzisz sobie z naprawą oryginalnej, a chcesz wstawiać jakąś zupełnie inną płytę? I wtedy niby sobie poradzisz? Moim zdaniem działasz jak dziecko we mgle. Widzisz jakieś światełko i na ślepo podążasz w tym kierunku. Zamiast rozejrzeć się za wyjściem pakujesz się w jeszcze większe kłopoty...
    Czy sprawdziłeś cokolwiek ZANIM poczułeś "cudowny zapach spalenizny"?
    Czy np. nie ma zwarć pomiędzy układem a radiatorem? czy jakieś elementy nie odbiegają wartością od tolerancji? Nie. Coś się spaliło (swoją drogą spalić drut zwory... Fiu fiu... Musiał niezły prąd popłynąć!), więc bez zastanawiania się CO BYŁO PRZYCZYNĄ (bo nic bez przyczyny się nie dzieje) usuwasz objaw i sam się potem dziwisz, ze coś się pali?
    Kolego... jeśli naprawdę chcesz zrobić coś konkretnego - kup nowy zestaw głośników... Bo z Twoim obecnym zaangażowaniem i wiedzą tylko kolejne efekty dymne wywołasz.

    Dodano po 2 [minuty]:

    jaco94 napisał:
    ta stara plytka wygląda marnie
    Jakikolwiek elektronik z umiejętnością trzymania lutownicy i posługiwania się miernikiem może naprawić tę płytkę w godzinę...najdłużej.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 27  
    Wypominki jak najbardziej zasłużone, nie masz zielonego pojęcia co robisz a bierzesz się za naprawę? Spalisz mieszkanie i na tym się skończy. Z wymianą płytki na całkiem inną na pewno sobie nie poradzisz, a po tym co odstawiłeś to wątpię żeby ktoś się zdecydował pomóc.
  • Poziom 43  
    jaco94 napisał:
    Nie Sprawdziłem bo się na tym nie znam
    Więc czemu się bierzesz za coś o czym nie masz zielonego pojęcia?
    Po co zakładasz temat i grzebiesz w czymś na czym się nie znasz, zamiast zanieść sprzęt do serwisu? Myślisz, ze ktoś Cię za rączkę poprowadzi i za Ciebie zrobi najprostsze nawet pomiary? Telepatycznie, Czy ma do Ciebie przyjechać?
    Myśl... to podobno pomaga.
  • Użytkownik usunął konto