Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zegar nixie na CD4017 - przeróbka z 12 na 24 godziny.

10 Sie 2016 20:28 3864 45
  • Poziom 15  
    Witam. Znalazłem taki schemat i mam zamiar się na nim wzorować budując zegarek. Mam kilka pytań.
    Dlaczego przy U1 wszystkie wyjścia są przesunięte o jeden?
    Jak go przerobić na 24 godziny? Autor sugeruje:
    Cytat:
    24 hour display format : Change connections from U1 and the 'Hours' nixie to match those for U3 (we need to count 0..23 instead of 1..12). Replace U8A with another 4017 (U9), with outputs Q1 and Q2 connected to the '1' and '2' electrodes of the '10 hours' tube, using an extra driver stage along with the current '1' stage. Connect the RST input of U9 to the RST input of U1. Connect the top end of the R10/C2 pair to the 'Q4' output of U1 (so it resets at 24), and the cathode of D5 to the Q2 output of U9.

    Nie do końca rozumiem co miał na myśli.

    http://www.electricstuff.co.uk/nixcct.pdf


    Pozdrawiam, SM.
  • e-miernikie-mierniki
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    bertolbaleron napisał:
    Dlaczego przy U1 wszystkie wyjścia są przesunięte o jeden?


    Bo jego zegarek wyświetla w formacie gdzie godziny są 1 - 12 (a nie 0 -11). Nie ma godziny 0 a ta cyfra potrzebna jest o godz. 10.

    Co do sugerowanej przeróbki to po prostu autor sugeruje by dołożyć 4017 na dziesiątki godzin i przywrócić układ 0-9 na pozycji godzin. Plus inne podłączenie układu zerowania.

    Czyli prosto mówiąc układ się uprości, liczniki godzin będą zrobione analogicznie do minutowych, tylko z tą różnicą że układ zerowania na diodzie i RC będzie podłączony tak by stan 24 zerował oba liczniki godzinowe do 0 ( a nie jak oryginalnie stan 13).
  • e-miernikie-mierniki
  • Pomocny post
    Specjalista Automatyk
    bertolbaleron napisał:
    Dlaczego przy U1 wszystkie wyjścia są przesunięte o jeden?

    Bo przy zegarku w wersji 12h nie masz godziny "0" tylko po 12 następuje 1.
    Opis przebudowy sugeruje zmianę połączeń U1 tak samo jak dla U3, oraz dodanie jeszcze jednego CD 4017 do zliczania dziesiątek godzin. Opisane dodatkowe połączenia mają powodować że godzin będą zliczane w zakresie 0 do 23 - nie wgłębiałem się w analizowanie czy te połączenia sygnałów są poprawne.
  • Poziom 15  
    No tak, rzeczywiście. Nie pomyślałem o tym.

    Znalazłem jeszcze taki schemat (ktoś coś zaznaczał, nie ja). https://obrazki.elektroda.pl/6199633800_1354825263.jpg
    Kilka pytań.
    Na ile stabilny jest ten układ zerowania po 24? To znaczy, zawsze zadziała poprawnie?
    Czy przy nastawianiu godziny nie wystąpi efekt drgania styków?
    Jeśli chcę zrobić wersję z czterema lampami to wystarczy, że nie podłączę nigdzie wyjść układów U4 i U5?


    Pozdrawiam, SM.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    bertolbaleron napisał:
    Na ile stabilny jest ten układ zerowania po 24? To znaczy, zawsze zadziała poprawnie?


    Dioda plus ten układ RC, w uproszczony sposób odtwarzają funkcję bramki AND i w zasadzie od tej strony jest ok. Ale jest tu pewien niuans (który zdaje mi się wyczuwasz), dotyczący generalnie konstrukcji gdzie stosuje się takie asynchroniczne zerowanie kilku liczników na raz.
    W przypadku wolnego narastania zbocza sygnału zerującego, może powstać sytuacja że jeden z liczników (mający niższy próg stanu HIGH na wejściu RST) się wyzeruje i w konsekwencji bramka AND "wycofa" stan wysoki a drugi licznik pozostanie niewyzerowany.
    No i dlatego tu jest ten kondensator, by te zbocze było szybkie, pomimo opornika szeregowego.
    Tak że ten układ zerowania nie nazwałbym super eleganckim od strony trzymania się zasad sztuki, ale najwyraźniej w praktyce działa zgodnie z oczekiwaniami i jest wystarczający.

    bertolbaleron napisał:
    Czy przy nastawianiu godziny nie wystąpi efekt drgania styków?


    Może wystąpić, ale jak widzę autor coś tam z tym walczył dodając filtr R13 i C6. dlatego jeśli te styki nie są jakoś szczególnie drgające, to zjawisko może być niedostrzegalne.

    bertolbaleron napisał:
    Jeśli chcę zrobić wersję z czterema lampami to wystarczy, że nie podłączę nigdzie wyjść układów U4 i U5?


    Tak. Zresztą taki "czteronixowy" pokazałeś w pierwszym poście.
  • Poziom 15  
    Dziękuję za rzeczową odpowiedź. W swojej wersji będę chyba zasilał układ zasilaczem liniowym i stabilizacją na 7805. Nie wiem ile na oko może pobierać ten układ, w końcu to aż 9 układów CMOS. Jakiej mocy transformator dobrać?

    Oczywiście anodowe zrobię tak jak na schemacie, tylko dam większy opornik, bo 47k to trochę mało dla IN12.

    Skoro i tak będę miał transformator, to chyba lepiej impulsy 50Hz brać tuż za nim. To będzie jakieś 9V AC, jak to dostosować do podania na SET w CD4013?


    Pozdrawiam, SM.
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    bertolbaleron napisał:
    Nie wiem ile na oko może pobierać ten układ, w końcu to aż 9 układów CMOS. Jakiej mocy transformator dobrać?


    Tu akurat nie ma problemu. Sam pobór statyczny tych kości to gdzieś będzie z kilkadziesiąt µA. Dynamiczny również znikomy ze względu na to że maksymalna częstotliwość pracy liczników to dziesiątki Hz i dotyczy tylko kilku układów. Znaczący (względnie) pobór prądu to bardziej prądy bazy tranzystorów i opornik w układzie zerowania ale i to jest małe.
    Tak że moc potrzebna wychodzi na poziomie pojedynczych miliwatów.
    Więcej prądu zużyje na swoje potrzeby 7805, choć nie jest tak naprawdę tutaj potrzebny bo układy CMOS nie muszą mieć tak konkretnego stabilnego napięcia.



    bertolbaleron napisał:
    Oczywiście anodowe zrobię tak jak na schemacie, tylko dam większy opornik, bo 47k to trochę mało dla IN12.


    Osobiście to powiem że nie lubię takich konstrukcji gdzie napięcie sieciowe jest na elementach, szczególnie jeśli wymagają ewentualnych pomiarów n.p. przy uruchamianiu.
    Zresztą miałem kiedyś epizod że uruchamiałem właśnie taki układ z nixie i nie mając jeszcze gotowego zasilacza anod, "pożyczyłem" sobie napięcie z sieci na anodowe. Zadziałało, ale jakiś drucik zjechał, zrobiło się buum i do prucia były wszystkie kości.
    Tak że jeśli ja miałbym wchodzić z taką konstrukcję, to anodowe tylko z transformatora albo przetwornicy.



    bertolbaleron napisał:
    Skoro i tak będę miał transformator, to chyba lepiej impulsy 50Hz brać tuż za nim. To będzie jakieś 9V AC, jak to dostosować do podania na SET w CD4013?


    Według mnie ten 4013 pracuje jako zwykła bramka, a jest tylko dlatego że w wersji 12 godzinnej zostaje nieużywania połówka.
    W wersji 24h proponował bym go całkowicie wywalić i dać zamiast np. Schmitta np. 4093 bo daje większą odporność na szpilki i inne śmieci na napięciu sieciowym.
  • Poziom 15  
    Masz racje, nie ma się co bawić w idealną stabilizację. Zastosuję chyba takie trafo (takie mam w zapasach): http://electropark.pl/transformatory-zalewane/11120-transformator-zalewany-2w-9v.html

    Też nie lubię grzebać przy napięciu sieciowym, dlatego chciałem chociaż trochę się odizolować od napięcia sieciowego transformatorem. Anodowe niestety musi iść z sieci, na lepsze rozwiązanie nie ma miejsca w obudowie niestety.

    Nauczony własnym doświadczeniem kości umieszczę w podstawkach :P

    Mówimy o tym schemacie: https://obrazki.elektroda.pl/6199633800_1354825263.jpg czyli o wersji 24 godzinnej. Tutaj 4013 jest użyty tylko w połowie. Mógłbyś narysować, albo podesłać jakiś schemat układu, który by z około 9-12v napięcia przemiennego pobierał impulsy i podawał na wejście "najstarszego" 4017 zachowując odpowiednie poziomy? Szukałem w necie, ale zazwyczaj impulsy są brane bezpośrednio z sieci, tak jak w tym co wysłałem.


    Pozdrawiam, SM.
  • Specjalista Automatyk
    bertolbaleron napisał:
    Też nie lubię grzebać przy napięciu sieciowym, dlatego chciałem chociaż trochę się odizolować od napięcia sieciowego transformatorem. Anodowe niestety musi iść z sieci, na lepsze rozwiązanie nie ma miejsca w obudowie niestety.

    To niewiele pomoże w kwestii bezpieczeństwa. Skoro zostawiasz anodowe wprost z sieci, to i tak cały układ dalej będzie połączony galwanicznie z siecią.
  • Poziom 36  
    piotrd76 napisał:
    To niewiele pomoże w kwestii bezpieczeństwa.


    Nie niewiele ale dokładnie nic nie wniesie. Tym bardziej że w koncepcji pierwotnej (rezystory plus zenerka), jedyna chyba wada (choć raczej mało znacząca) to gdzieś z pół wata ciepła wydzielanego na rezystorach 100k.
    Moim zdaniem, dopóki anodowe napiecie będzie brane bez izolacji z sieci, zabawa z transfomatorkiem do zasilania cmosów nie ma praktycznego sensu.


    Co do 4093 to tak na przykład:



    Zegar nixie na CD4017 - przeróbka z 12 na 24 godziny.



    Edytuj


    R30 opcjonalny (warto zrobić na niego miejsce na PCB).
    Opornik R30, rzędu kilkaset kiloomów, pozwoli radykalnie zmniejszyć wrażliwość na ewentualne zniekształcenia napięcia sieciowego w pobliżu zera, mogące powodować zawyżenie wartości liczonej przez liczniki.
  • Poziom 15  
    Macie racje. No to podejdę do sprawy inaczej. Jeśli taki jeden układ załatwi zasilanie dla wszystkich czterech lamp, to spróbuję go zmieścić na płytce.
    http://cdn.instructables.com/FAJ/Q1I7/GOHMBAF9/FAJQ1I7GOHMBAF9.MEDIUM.gif

    Jeśli on nie uciągnie czterech lamp, to raczej rzeczywiście, nie wstawię transformatora i zrobię tak jak na schemacie. Wtedy te dwa rezystory 100k dam trochę większej mocy, może 2, albo 5W.

    Dziękuję za podesłanie schematu. Potem złożę go na stykowej i poeksperymentuję.


    Pozdrawiam, SM.
  • Poziom 36  
    bertolbaleron napisał:
    Wtedy te dwa rezystory 100k dam trochę większej mocy, może 2, albo 5W.


    Pół wata to moc łączna na tych dwóch rezystorach. Tak że nie ma żadnej potrzeby wstawiania specjalnie jakiś mocowych rezystorów. Spokojnie wystarczą zwykłe 0,5W. I jeszcze będzie luz.


    Co do tego schematu 4093 to dałem go do wersji "sieciowej". Jeśli jednak będziesz zasilał całość z transformatora i przetwornicy, to połączenie mostka prostowniczego z 4093 pozostaje to samo, jedynie wartości rezystorów będą inne, odpowiednie do napięcia z mostka.
  • Specjalista Automatyk
    Nixie jakoś specjalnie dużo mocy nie pobierają, całość zmieści się w kilku watach.
    Impulsy niekoniecznie musisz brać z sieci, można np. zamiast tego dać generator kwarcowy z dzielnikiem na CD4060, wtedy masz też możliwość zrobić podtrzymanie bateryjne.
  • Poziom 36  
    piotrd76 napisał:
    Nixie jakoś specjalnie dużo mocy nie pobierają, całość zmieści się w kilku watach.


    A cały układ sterujący to pojedyncze miliwaty. Tak że główny problem to zasilenie nixie a reszta to "przy okazji".

    piotrd76 napisał:
    Impulsy niekoniecznie musisz brać z sieci, można np. zamiast tego dać generator kwarcowy z dzielnikiem na CD4060, wtedy masz też możliwość zrobić podtrzymanie bateryjne.


    Fajny pomysł. Przy tak małej mocy pobieranej przez wszystkie liczniki to zupełnie realne.
    Użycie kwarcu daje jeszcze jeden plus. Zegar można by zasilać takim "wtyczkowym" impulsowym zasilaczem za kilka (dosłownie) złotych (n.p. 12V/12W ) a obudowę zminimalizować bo będzie w niej tylko przetwornica 12V/200V no i elektronika. A ktoś tu coś wspominał o małej obudowie.
  • Poziom 15  
    Taki zegarek na 4060 już kiedyś zrobiłem. https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2808955.html
    Rzeczywiście jest dosyć dokładny, raz na jakiś czas trzeba go przestawić, ale już nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz to robiłem... Miał mieć też podtrzymanie, o którym mówiliście, ale w końcu i z tego zrezygnowałem.

    Tym razem chciałem wykorzystać częstotliwość sieci z ciekawości, bo zdania są podzielone. Jedni mówią, że jest super stabilna, a inni, że późni się strasznie.

    Wymyśliłem sobie, żeby ten zegarek nixie zmieścić w tej samej obudowie co poprzedni, tylko lepiej go przemyśleć i wykorzystać maksymalnie miejsce. Tak się składa, że cztery IN12 mieszczą się w sam raz w tej obudowie i jeszcze zostaje miejsce na dwukropek (dioda 3mm się zmieści). Zegar ma się składać z trzech płytek. dwie, jedna na drugiej, elementami do siebie, drukiem na zewnątrz i trzecia (3), przylutowana pionowo do dolnej poziomej (2):
    Zegar nixie na CD4017 - przeróbka z 12 na 24 godziny.
    (obrazek mocno poglądowy, te cztery "kloce" to lampy")
    Dwie płytki już prawie powstały. Na jednej (3) cztery lampy, dwukropek i przerywacz dla dwukropka. Na drugiej (2) sześć układów CD4017 i klucze. Na trzeciej zasilacz, 4093, dwa najmłodsze 4017 i przetwornica.
    Zegar nixie na CD4017 - przeróbka z 12 na 24 godziny.
    (prawie gotowa płytka 2 i gotowa płytka 3). Wiem, że niektóre zwory przy kluczach można zastąpić rezystorem wlutowanym na dłuższych nóżkach, tak zrobię.


    Zobaczę jak będzie z miejscem. Najlepiej by było gdybym zmieścił na płytce " 1" zasilacz, przetwornicę i 4093 + 2x4017. Jeśli się nie uda, to samą przetwornicę i 4093 + 2x4017, a zasilacz we wtyczce, tak jak zaproponował kolega.


    Mam nadzieję, że wyjaśniłem dokładnie moje plany :) Jeśli macie jakieś uwagi do płytki to chętnie posłucham i coś zmienię


    Pozdrawiam, SM.
  • Poziom 36  
    bertolbaleron napisał:
    Tym razem chciałem wykorzystać częstotliwość sieci z ciekawości, bo zdania są podzielone. Jedni mówią, że jest super stabilna, a inni, że późni się strasznie.


    A... jeśli tak to ok. Kwarc wycofuję.

    A co do częstotliwości sieci, to chyba 50Hz jest teraz w porządku. Choć jak chodzi o przyszłość, to wcale może nie być takie pewne :wink: .

    Przypomniało mi się że dawno, dawno temu, robiłem na zlecenie, jakby to nazwać, konwerter 220V/220V ale ze stabilizowanym kwarcem 50Hz na wyjściu. Zasilało to z powodzeniem zegar kartkowy, który bez tego nie bardzo był zegarem, bo wymagał codziennej sporej korekcji. W owych czasach powszechnego deficytu, nawet częstotliwości w sieci brakowało.


    bertolbaleron napisał:
    Wymyśliłem sobie, żeby ten zegarek nixie zmieścić w tej samej obudowie co poprzedni, tylko lepiej go przemyśleć i wykorzystać maksymalnie miejsce.


    Jeśli masz już narzucone gabaryty, zaawansowanie w tych płytkach i skoro to będzie porządnie całe obudowane plastikiem razem z lampami (bo bywają konstrukcje z lampami na wierzchu), to pomimo potencjalnych zagrożeń, może faktycznie będzie racjonalniej pójść na pierwotną koncepcję bezpośredniego zasilania wszystkiego z sieci.
    Jednak upraszcza to wiele spraw. A tylko zwrócić szczególną uwagę by jakieś zewnętrzne "manipuladła" stanowiły odpowiednią izolację od sieci dla użytkownika.

    A najwyżej, jeśli by były problemy przy uruchamianiu, to na jego czas włączyć się przez trafo separacyjny, choćby przez taki improwizowany jak zaleca autor tego zegara.

    Bo tak rozważając wariant gdybyś zastosował przetwornicę do nixie, to do jej zasilania potrzebowałbyś tak na oko: 4 lampy po 5mA razy 200V to już 4 waty. Plus rezerwa na sprawność przetwornicy, gdzieś dawało by 5W. Czyli transformator musiałbyś dać ze 6W minimum. Może więcej.
    No i pytanie czy się taki zmieści.


    bertolbaleron napisał:
    Jeśli się nie uda, to samą przetwornicę i 4093 + 2x4017, a zasilacz we wtyczce, tak jak zaproponował kolega.



    Zasilacz we wtyczce odetnie Cię od 50Hz z sieci. Chyba że znajdziesz jakiś zabytkowy, ciężki i to z wyjściem AC.
  • Poziom 15  
    rb401 napisał:
    A co do częstotliwości sieci, to chyba 50Hz jest teraz w porządku. Choć jak chodzi o przyszłość, to wcale może nie być takie pewne :wink: .

    No taką opinię również słyszałem. Dokładnie, że jak przyjęliśmy standard unijny wraz z wyższym napięciem (230V) to się bardzo poprawiło.
    rb401 napisał:
    W owych czasach powszechnego deficytu, nawet częstotliwości w sieci brakowało.

    Haha! O to to ;)
    rb401 napisał:
    Jeśli masz już narzucone gabaryty, zaawansowanie w tych płytkach i skoro to będzie porządnie całe obudowane plastikiem razem z lampami (bo bywają konstrukcje z lampami na wierzchu), to pomimo potencjalnych zagrożeń, może faktycznie będzie racjonalniej pójść na pierwotną koncepcję bezpośredniego zasilania wszystkiego z sieci.
    Jednak upraszcza to wiele spraw. A tylko zwrócić szczególną uwagę by jakieś zewnętrzne "manipuladła" stanowiły odpowiednią izolację od sieci dla użytkownika.

    Mi się nie podobają sprzęty ze sterczącymi lampami, nie tylko nixie. Dla mnie to strasznie kiczowate. Kiedyś - kiedy lampy były normą prawie zawsze umieszczało się je w środku, tak jest estetyczniej i przede wszystkim bezpieczniej, przy okazji nie kurzy się. Mam dużo mierników na nixich, może dlatego nie podniecają mnie tak te lampy - mam je na co dzień ;)
    Dodatkowo lampa ustawiona za czerwonym filtrem będzie lepiej widoczna nawet w słońcu. Chyba rzeczywiście najlepiej ograniczyć się do wersji ze schematu. Trochę mi się nie chce kombinować.
    rb401 napisał:
    Zasilacz we wtyczce odetnie Cię od 50Hz z sieci. Chyba że znajdziesz jakiś zabytkowy, ciężki i to z wyjściem AC.

    Myślałem o jakimś Tatarku najprostszym z najprostszych. Ewentualnie zrobienie zasilacza wtyczkowego samemu. Trafo jakieś się znajdzie, obudowa na wtyczkę też. Chyba mimo wszystko zdecyduję się na ta wersję pierwotną + 4093.
  • Poziom 36  
    bertolbaleron napisał:
    Myślałem o jakimś Tatarku najprostszym z najprostszych.


    Jakby co to zaglądnąłem do "dużego" Tatarka i jest w nim trafo TS6, czyli może uciągnie.

    bertolbaleron napisał:
    Chyba mimo wszystko zdecyduję się na ta wersję pierwotną + 4093.


    Widząc solidność Twoich innych konstrukcji to myślę że żadnego ryzyka nie ma. A w sumie to dokładnie tak samo będzie działać.
  • Poziom 15  
    rb401 napisał:
    Jakby co to zaglądnąłem do "dużego" Tatarka i jest w nim trafo TS6, czyli może uciągnie.

    Coś by się na pewno dobrało. To właściwie nie kłopot, zwłaszcza, że do Tatarka mam 15 minut rowerem, a Polonezem to już w ogóle :)
    bertolbaleron napisał:
    Widząc solidność Twoich innych konstrukcji to myślę że żadnego ryzyka nie ma. A w sumie to dokładnie tak samo będzie działać.

    Dziękuję, bardzo mi miło. Ten zegarek poprzedni akurat nie był wzorem staranności ;)

    Ostatecznie już chyba wygląda to tak:
    Zegar nixie na CD4017 - przeróbka z 12 na 24 godziny.
    Zasilacz taki jak na schemacie + Twoja propozycja z 4093.
    Tutaj 1n a 1n5 (C2) chyba nie gra większej roli, prawda?


    Pozdrawiam, SM.
  • Poziom 36  
    bertolbaleron napisał:
    Tutaj 1n a 1n5 (C2) chyba nie gra większej roli, prawda?



    Różnica tłumienia dla 50Hz przy zmianie kondensatora jakaś tam jest (np. z opornością 2M, 1nF tłumi 0,84 a 1,5nF 0,72). Ale z powodu dużego nadmiaru napięcia wejściowego do napięć przełączania cmosów, pozostaje i tak spory zapas napięcia.

    Tyle że w wariancie ze Schmittem i dodatkowym opornikiem na kondensatorze, należało by i tak przeliczyć wartość C2. Jeśli założyć użycie opornika 1M na wejściu 4093 to skorygowana wartość C2 wyjdzie 4,7nF, by zachować tą samą częstotliwość graniczną filtru.
  • Poziom 15  
    Temat stary, ale nowego nie ma co zakładać. Projekt jest ciągle ten sam. Znowu jakoś nabrałem zapału do tego układu z trochę zmienioną konstrukcją. Łącząc schematy dostępne w tym wątku wyszło mi coś takiego. Może rb401 rzucisz okiem? :) Prosiłbym jeszcze o pomoc w dobraniu R1, C5 i R2. Nie jestem też pewien, czy dobrze policzyłem rezystory do napięcia anodowego. Dziękuję z góry!
    Zegar nixie na CD4017 - przeróbka z 12 na 24 godziny.Zegar nixie na CD4017 - przeróbka z 12 na 24 godziny.


    Pozdrawiam, SM.
  • Poziom 36  
    bertolbaleron napisał:
    Prosiłbym jeszcze o pomoc w dobraniu R1, C5 i R2.


    Przepraszam za zwłokę ale musiałem sobie przypomnieć o co tu w ogóle biega :wink: , bo trochę dawno było.

    Co do elementów tego dzielnika. Jeśli (jak widzę na schemacie) zakładasz że transformator będzie na tyle obciążony że po mostku będzie 9V to na dzielnik będzie przychodziło napięcie jednopołówkowo prostowane o amplitudzie gdzieś o 0,7V większe (odpada spadek napięcia na jednej diodzie). Czyli 9,7V.

    4093 ma górny próg histerezy ok. 2,9V (przy zasilaniu 5V) czyli tu w zasadzie wystarczy dzielnik 1:2. Wtedy napięcie na tą bramkę Schmitta szczytowo jest z zapasem powyżej tego progu histerezy a z drugiej strony nie przekracza 5V czyli zasilania 4093.
    Proponuję R1 i R2 po 100kΩ. Dla tych wartości oporników proponuję C5 gdzieś 47nF. Przy tych wartościach oporników, obecność tego kondensatora obniża napięcie szczytowe o ok. 10% ale i tak dostajemy na 4093 gdzieś powyżej 4V tak że powinno być ok.
    Jeśli Twój układ miałby sporo inne napięcie po mostku niż te 9V, to ewentualnie można by przeliczyć ten dzielnik w ten sposób by dzielił napięcie po mostku plus te 0,7V, na wartość gdzieś między 4,5 - 5V sterującą poprawnie 4093 (z uwzględnieniem kondensatora).

    bertolbaleron napisał:
    Nie jestem też pewien, czy dobrze policzyłem rezystory do napięcia anodowego.


    Nie bardzo wiem czy piszesz o opornikach w anodach czy w dzielniku w przetwornicy. Jeśli tu chodzi o przetwornicę i to że w Twoim przypadku te 200V może być potrzebne ze względu na ten konkretny typ lamp, to dzielnik wygląda z grubsza ok (bo to też trochę zależy od parametrów egzemplarza BC547). Najwyżej jak będzie za mało to zwiększysz ten górny opornik np. dajesz 250kΩ.
    Ale też nie wiem czy nie będzie tu jakaś granica wydajności samej przetwornicy. Gdzieś tam widziałem że ktoś pisał że na maksimum regulacji potencjometrem dostaje 199V z takiego dokładnie układu jak Twój.
    Tak że nie wiem, trudno mi przewidzieć jak to będzie u Ciebie.
  • Poziom 15  
    rb401 napisał:
    Proponuję R1 i R2 po 100kΩ. Dla tych wartości oporników proponuję C5 gdzieś 47nF. Przy tych wartościach oporników, obecność tego kondensatora obniża napięcie szczytowe o ok. 10% ale i tak dostajemy na 4093 gdzieś powyżej 4V tak że powinno być ok.
    Jeśli Twój układ miałby sporo inne napięcie po mostku niż te 9V, to ewentualnie można by przeliczyć ten dzielnik w ten sposób by dzielił napięcie po mostku plus te 0,7V, na wartość gdzieś między 4,5 - 5V sterującą poprawnie 4093 (z uwzględnieniem kondensatora).

    No tak. Dzięki. Po złożeniu układu zobaczę ile tego napięcia rzeczywiście jest i dobiorę wartość dzielnika.
    rb401 napisał:
    Nie bardzo wiem czy piszesz o opornikach w anodach czy w dzielniku w przetwornicy.

    Miałem na myśli rezystory w anodach poszczególnych lamp. Liczyłem i wyszło mi około 20kΩ. Przetwornica powinna działać, bo jest kalką ze strony Mirleya, ale dzięki za porady w sprawie samej przetwornicy.


    Jeszcze dwie rzeczy mi dzisiaj przyszły do głowy. Chodzi o okrajanie kosztów i oszczędność miejsca na płytkach. Urządzenie ma być w końcu małych gabarytów (zasilacz AC a'la Tatarek poza obudową).
    Po pierwsze, czy układy U3 i U4 można zastąpić jednym 74XX390? Akurat mam kilka sztuk w wersji LS, czyli trzeba wejście i wyjście podciągnąć wtedy oporem do plusa.
    Po drugie, czy można zastąpić U1 dyskretnym układem? Trochę szkoda wstawiać scalak w DIL14 i użyć zaledwie jedną bramkę. Zrobić nanda na tranzystorach to nie kłopot, nie wiem jak ze schmittem. Ale jeśli robić to dyskretnie, to wystarczy po prostu bufor z określoną pętlą histerezy.


    Pozdrawiam, SM.
  • Poziom 36  
    bertolbaleron napisał:
    Po pierwsze, czy układy U3 i U4 można zastąpić jednym 74XX390? Akurat mam kilka sztuk w wersji LS, czyli trzeba wejście i wyjście podciągnąć wtedy oporem do plusa.


    Niby się da. Ale pomijając to podciąganie, to i tak ten pomysł wsadzenia LS między same cmosy uważam osobiście za, powiedzmy, mało trafiony. Przecież ta kość żre potworne 26mA :crazyeyes: nie licząc prądów wejściowych, co starczy gdzieś na zasilenie trzystu 4017. Dla samego transformatora i zasilacza ta kość oznacza dodatkowe ćwierć wata a przecież z mocą nie jest tu za wesoło.
    Jeśli tu koniecznie o miejsce na płytce chodzi to już raczej 4518 (lub 74HC390 ale gorzej dostępne).


    bertolbaleron napisał:
    Po drugie, czy można zastąpić U1 dyskretnym układem? Trochę szkoda wstawiać scalak w DIL14 i użyć zaledwie jedną bramkę. Zrobić nanda na tranzystorach to nie kłopot, nie wiem jak ze schmittem. Ale jeśli robić to dyskretnie, to wystarczy po prostu bufor z określoną pętlą histerezy.


    Samo liczenie takiego dyskretnego schmitta nie jest za przyjemne i trzeba dać ze dwa (lepiej trzy) tranzystory i garść oporników o różnych wartościach.
    Moim zdaniem gra nie warta świeczki.
    Jeśli chcesz mniejszą (pinowo) alternatywę, to proponuję użyć 555 w konfiguracji schmitta bez potrzeby żadnych uzupełniających elementów.
    Zastosowanie tu 555 ma jeszcze jeden duży plus, bo zapewnia precyzyjnie zdefiniowane i stabilne progi histerezy wyznaczone zasilaniem (1/3 i 2/3 zasilania). Z progami w 4093 jest gorzej bo są takie, jakie akurat wyjdą producentowi i zależą od temperatury.
    Jedyny minus to nieco większy prąd zasilania 555 niż 4093.
  • Poziom 15  
    rb401 napisał:
    Jeśli tu koniecznie o miejsce na płytce chodzi to już raczej 4518 (lub 74HC390 ale gorzej dostępne).

    Świetnie - 4518 też mam mały zapas. Dla pewności zapytam. Łączymy wiadomo - 16 do zasilania, 8 do masy. Sygnał wchodzi na nogę 1 (CLK A), noga 2 (Enable A) do plusa. Wyjście Q4 A (noga 6) łączymy z wejściem Enable B (noga 10). Z wyjścia Q4B (noga 14) wychodzi sygnał. Coś jeszcze?
    rb401 napisał:
    Samo liczenie takiego dyskretnego schmitta nie jest za przyjemne i trzeba dać ze dwa (lepiej trzy) tranzystory i garść oporników o różnych wartościach.
    Moim zdaniem gra nie warta świeczki.
    Jeśli chcesz mniejszą (pinowo) alternatywę, to proponuję użyć 555 w konfiguracji schmitta bez potrzeby żadnych uzupełniających elementów.
    Zastosowanie tu 555 ma jeszcze jeden duży plus, bo zapewnia precyzyjnie zdefiniowane i precyzyjne progi histerezy wyznaczone zasilaniem (1/3 i 2/3 zasilania). Z progami w 4093 jest gorzej bo są takie, jakie akurat wyjdą producentowi i zależą od temperatury.
    Jedyny minus to nieco większy prąd zasilania 555 niż 4093.

    Rzeczywiście nie warto. Zostaję przy 4093. Zgodnie ze sztuką wejścia nie używanych bramek mają być podłączone do zasilania, prawda?


    Pozdrawiam, SM.
  • Poziom 36  
    bertolbaleron napisał:
    Wyjście Q4 A (noga 6) łączymy z wejściem Enable B (noga 10).


    Jeśli tak, to musisz dać CLK B do masy.
    Możesz też Q4 A połączyć z CLK B, a Enable B na plus. Tak jak chcesz zrobić dla pierwszego licznika.
    Tu akurat (dzielnik częstotliwości) nie ma znaczenia czy używasz jako wejście licznika CLK czy Enable pod warunkiem że drugi sygnał masz podpięty do stałego potencjału (CLK - masa lub Enable - plus).


    bertolbaleron napisał:
    Zgodnie ze sztuką wejścia nie używanych bramek mają być podłączone do zasilania, prawda?


    Albo do masy. Obojętnie (przy cmos). Byle by nie wisiały "w powietrzu".
  • Poziom 15  
    Witam,
    Czy aby znormalizować trochę układ, można zmienić dzielnik na wejściu bramki nand na prosty stabilizator. Tzn R1 zostawić (np 1kΩ), C5 zostawić, a zamiast R2 wstawić diodę zenera 4V7. Co o tym myślisz? Wtedy układ będzie można bez modyfikacji podłączać pod zasilacze wtyczkowe od 7V do no 10V AC.


    Pozdrawiam, SM.
  • Poziom 36  
    bertolbaleron napisał:
    Na nodze 3 NE555 nie ma przebiegu - patrzyłem oscyloskopem.


    Na tym Twoim PCB noga 2 NE555 wisi nie podłączona (a ma iść na noge 6 i kondensator). Sprawdź i póki co, dla bezpieczeństwa, możesz chwilowo w ogóle odpiąć cewkę a skupić się na uruchomieniu przebiegu na nóżce 3.

    bertolbaleron napisał:
    Jedyne moje zmiany to kondensator 4u7 zamiast 2u2.


    Ale tam ma być 2,2nF (nano) i dobrze na początek jednak trzymać się w pobliżu tej wartości, bo jak widzę jest to w takich spotykanych rozwiązaniach wartość "klasyczna" policzona do parametrów cewki.

    Dodano po 30 [minuty]:

    Oooo... coś widze że problem przetwornicy zniknął. Fajnie.


    bertolbaleron napisał:
    Tzn R1 zostawić (np 1kΩ), C5 zostawić, a zamiast R2 wstawić diodę zenera 4V7.


    Na upartego też tak można. Jedynie co się tu zmieni to kwestia ewentualnych zakłóceń "szpilkowych" na napięciu sieciowym.
    Przy rozwiązaniu z dzielnikiem te ewentualne zakłócenia są "dzielone" przez dzielnik a przy rozwiązaniu z zenerką wchodzą 1:1. Bo w całym zakresie gdzie jest histereza tego schmitta zenerka nie przewodzi a napięcie wchodzi prosto z mostka (R1 pomijalnie mały dla CMOS).
    Wartość 1k dla R1 wydaje mi się raczej przesadnie mała. Warto by było dla konkretnego typu zenerki, którą chcesz wsadzić, spojrzeć na jej dane katalogowe dla małych prądów i dobrać ten opornik możliwe o wyższej wartości, ale jednocześnie tak by napięcie na zenerce było zdecydowanie wyżej od górnego napięcia histerezy schmitta.
    Ta wartość R1 jest tu też istotna ze względu na filtrację szpilek przez C5. Tak że jeśli zmieniasz R1, to koniecznie, gdzieś tak proporcjonalnie zmień wartość C5.
    Ewentualnie możesz dobrać ten kondensator eksperymentalnie, obserwując wejście schmitta oscyloskopem by dostać tam tak mniej więcej maksymalnie "wyoblony" prostokąt ale jeszcze (dla zasilacza o najmniejszym napięciu jaki planujesz dać), by w amplitudzie osiągał w sposób pewny napięcie górnego progu histerezy (z marginesem), czyli powiedzmy 4V.
  • Poziom 15  
    rb401 napisał:
    Oooo... coś widze że problem przetwornicy zniknął. Fajnie.

    A no właśnie. Sam szybko wyłapałem brak ścieżki, podlutowałem i ruszyła od razu. :)

    rb401 napisał:
    Ale tam ma być 2,2nF (nano) i dobrze na początek jednak trzymać się w pobliżu tej wartości, bo jak widzę jest to w takich spotykanych rozwiązaniach wartość "klasyczna" policzona do parametrów cewki.

    No właśnie zazwyczaj tak jest, a w tym wypadku jest 2µ2. Sam zobacz oryginał: http://mirley.firlej.org/przetwornica_9v_150v

    rb401 napisał:
    Na upartego też tak można. Jedynie co się tu zmieni to kwestia ewentualnych zakłóceń "szpilkowych" na napięciu sieciowym.
    Przy rozwiązaniu z dzielnikiem te ewentualne zakłócenia są "dzielone" przez dzielnik a przy rozwiązaniu z zenerką wchodzą 1:1. Bo w całym zakresie gdzie jest histereza tego schmitta zenerka nie przewodzi a napięcie wchodzi prosto z mostka (R1 pomijalnie mały dla CMOS).
    Wartość 1k dla R1 wydaje mi się raczej przesadnie mała. Warto by było dla konkretnego typu zenerki, którą chcesz wsadzić, spojrzeć na jej dane katalogowe dla małych prądów i dobrać ten opornik możliwe o wyższej wartości, ale jednocześnie tak by napięcie na zenerce było zdecydowanie wyżej od górnego napięcia histerezy schmitta.
    Ta wartość R1 jest tu też istotna ze względu na filtrację szpilek przez C5. Tak że jeśli zmieniasz R1, to koniecznie, gdzieś tak proporcjonalnie zmień wartość C5.

    Zobaczę. W prototypie zrobię dzielnik, a może kiedyś zrobię ich więcej, wtedy może coś się pozamienia, ulepszy.


    Dzięki za pomoc. Lutuję dalej i po kolei sprawdzam każdy "blok". Jak coć wypadnie to się zgłoszę.

    Pozdrawiam, SM.