Witam, dostałem do naprawy przetwornicę, model jak w temacie.
Z pomiarów wynikły dwa uszkodzone tranzystory:
wymieniłem tranzystor kluczujący 75639S( miał calkowite zwarcie)
.. oraz mosfet załączający STD30NF03L(spalony)
Po wymianie przetwornica startuje: załącza 4 lub 5 razy napięcie stałe około 400V(słychać wyraźnie cykanie) na podłączoną lampę wyładowczą D1S, lecz lampa się nie zapala, nawet nie błyska. Po tych czterech czy pięciu załączeniach przetwornica się całkowicie wyłącza, i tak się dzieje przy każdym zasileniu przetwornicy(żarnik D1S sprawny).
Skoro starter lampy D1S dostaje napięcie 400V to powinien wygenerować napięcie zapłonu. Pytanie: czy takie zachowanie przy starcie jest charakterystyczne dla przetwornic tego typu?. Bardzo proszę o jakieś wskazówki odnośnie automatyki i pracy tej przetwornicy lub inne sugestie.
Pozdrawiam.
Z pomiarów wynikły dwa uszkodzone tranzystory:
wymieniłem tranzystor kluczujący 75639S( miał calkowite zwarcie)
.. oraz mosfet załączający STD30NF03L(spalony)
Po wymianie przetwornica startuje: załącza 4 lub 5 razy napięcie stałe około 400V(słychać wyraźnie cykanie) na podłączoną lampę wyładowczą D1S, lecz lampa się nie zapala, nawet nie błyska. Po tych czterech czy pięciu załączeniach przetwornica się całkowicie wyłącza, i tak się dzieje przy każdym zasileniu przetwornicy(żarnik D1S sprawny).
Skoro starter lampy D1S dostaje napięcie 400V to powinien wygenerować napięcie zapłonu. Pytanie: czy takie zachowanie przy starcie jest charakterystyczne dla przetwornic tego typu?. Bardzo proszę o jakieś wskazówki odnośnie automatyki i pracy tej przetwornicy lub inne sugestie.
Pozdrawiam.
