Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Golf IV 1.9 TDI - Rozładowuje akumulator na postoju w 2-3 dni

11 Sie 2016 16:08 4563 22
  • Poziom 10  
    Witam,

    mam taki problem z rozładowywaniem akumulatora w Golfie IV 1.9 TDI z 1999 r.

    Kupiłem nowy akumulator, w pełni naładowany i przy mnie miał test sprawności, aku jest ok (poprzedni też był dość ok)


    Samochód niesamowicie pobiera z niego prąd na wyłaczonym zapłonie. Mierzyłem miernikiem nawet każdy układ, bezpiecznik za bezpiecznikiem - NIC TAKIEGO NIE MA, a jednak pobiera tak mocno, ze na podłączonych klemach akumulator w 12h spada z 12,6 V na 11,5 V - jak sie odłaczy 1 kleme i zostawi akumulator, to w ogóle nie spada, trzyma prawidlowo ~12,55-12,60 V

    Pobór wygląda tak na mierniku:

    0,16 A (zarówno na zmkniętym pilotem centralu 0,16 do 0,17 A jak i na po prostu otwartym ale z zamknietą kabiną 0,16 A )

    0,12 A z tej wartości pobiera sam sterownik silnika - bezpiecznik 30A odpowiedzialny za wg schematu ogólnie "Sterownik Silnia" (nr. 43 w schemacie), pozostałe razem wzięte pobierają 0,02 A - to wszystko to sa i tak raczej małe wartości, żeby aż tak rozładowywać zdrowy nowy naladowany w pelni akumulator (z poprzednim aku robiło to samo).


    Wystarczy otworzyć drzwi, zapalą się żarówki to oczywiście prawidłowo rośnie pobór do 0,60 A itp. No ale on sie rozładowuje na całkowicie zamkniętym przy 0,16 A poboru...



    NIE MAM JUZ W OGOLE POMYSŁU, prosz o jakiekolwiek wskazówki. Poza tym 0,16 A nie powinno w pełni naladowanego akumulatora 74 Ah rozładowywać w 2-3 dni za kazdym razem do wartości poniżej nawet 10 V z 12,6 V (juz po 3 dniach nie ma szans odpalić - do 2 dni odpala jeszcze)
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Witam. Odłącz alternator. Podobny przypadek miałem w audi a3.
  • Poziom 10  
    dzięki, odłącze zaraz alternator, a jak wtedy sprawdzić czy to powodowało rozładowywanie? można jakoś miernikiem to wykluczyć po odłaczeniu?

    najgorsze w tym wszystkim, ze miernik niczego nie wykazuje (ruchy 0,10 A do 0,16 A) i nie mam punktu zaczepienia, a akumulator co 3 dni musze ładować. takie troche Yeti ;)
  • Poziom 34  
    Miernik ustawiony na A i wpięty szeregowo między aku a kleme. Tak powinieneś robić pomiar.
  • Poziom 10  
    no dokładnie tak robiłem pomiary. miedzy klemą a bolcem aku był miernik w trybie mierzenia do 10A

    ogólnie 0.16A to i tak chyba malutka wartość zeby az tak w 2 dni zabijać w pełni naladowany nowy akumulator ? czytalem ze wartosci do 0.10A to norma na postoju samochodu.

    zobacze wynik na odłączonym alternatorze. dzięki za wszystkie rady
  • Poziom 43  
    Wyjmij wszystkie bezpieczniki,jak nie pomoże to alternator. 0,05A to norma
  • Poziom 34  
    Nie wiem jak długo jesteś posiadaczem tego samochodu, ale sprawdź jeszcze czy nie masz tam pod maską zamontowanego jakiegoś elektronicznego odstraszacza zwierzątek.
  • Poziom 10  
    nie ma odstraszacza :)

    auto mam od 30 kwietnia tego roku - prawie 2 miesiące do końca czerwca - nie bylo w ogole problemów z prądem - nawet tydzień mógł stać - odpalał i kręcił bez problemu

    po dużej ulewie pod koniec czerwca - tak się zaczelo dziać jak powyżej, tragedia... samochód na prąd, co 3 dni trzeba ładować go.



    nowe pomiary:
    - z odłaczonym alternatorem - taki sam pobór 0,16 A
    - z odlaczonym rozrusznikiem - tez bez zmian 0,16 A
    - ładowanie akumulatora na odpalonym silniku 13,85 V (wolne obroty, wszystko wyłaczone, silnik zimny)

    Co do bezpieczników to tak jak opisałem - jak sie wyjmie te 9, które pobierają znikomy prąd to spada do 0,0 A oczywiście - jak sie wstawi 8 z 9 to łącznie i tak jesst tylko 0,01 A do 0,02 A - jak sie wstawi 10 A bezpiecznik "Sterownik silnika" to jest pobór 0,16 A i na nim ciągle stoje i tak sie dzieje.


    Pobór mierzony oczywiscie na mierniku między bolcem akumulatora, a odpiętą minusową klemą auta.



    Ja naprawdę już nie wiem, czy ta burza/ulewa mogła mieć jakąs przyczynę ? woda z małym zwarciem gdzieś już by wyschla przez 1,5 miesiąca od tamtego czasu.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Koledzy, poprawnie odczytajcie problem autora.
    1. Dobry akumulator.
    2 Rozładowany po 3 dniach.
    3 Prąd w stanie spoczynku 0,16A

    Cudów nie ma, przy tym prądzie utrata pojemności po 72 godz. nie przekracza 12Ah. Nowy dobry akumulator o pojemności 45Ah rozładuje się mniej niż w 30%.
    Nie może być duże samorozładowanie bo po zdjęciu klemy akumulator trzyma pojemność.
    atomal napisał:
    jak sie odłaczy 1 kleme i zostawi akumulator, to w ogóle nie spada, trzyma prawidlowo ~12,55-12,60 V

    Wniosek: "Coś" powoduje kilkakrotny, niekontrolowany wzrost prądu rozładowania.
    Proponuję podpiąć amperomierz co najmniej na kilkanaście godzin i częściej niż co 1h sprawdzać jego wskazania.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    piotrek22101 napisał:
    Ten nalot przewodzi
    Przewodzi jak chce i kiedy chce? Jeżeli tak to mamy winowajcę. Nocą rośnie wilgotność powietrza i być może wzrasta przewodnictwo nalotu.
  • Poziom 10  
    to już się robi zagadka dla Sherlocka Holmesa

    Tak, jedno co mogę Wam zagwarantować, że akumulator na 100% jest pewny i sprawny, przy mnie miał robiony tydzień temu test sprawności przy zakupie, prąd sam z siebie trzyma (poprzedni też był dość ok, na tamtym to samo sie dzialo, profilaktycznie kupilem nowy bo już nie wiedzialem, w czym problem jest)

    Akumulator Bosch 74 AH 680 A


    już jestem zrezygnowany trochę z tym Golfem, już "liczylem" na alternator, ale odpięty nie zmienił poboru, a prąd ładowania tez jest praktycznie w normie.

    GDZIE DALEJ SZUKAĆ? Dla mnie to już zagadka - może tak jak powyżej kolega mówi, pobory skokowe chwilowe coś robi, czego nigdy na pomiarach nie widać (pomiary były nawet na zamykaniu pilotem auta przez miernik itp PRZED/PO - zawsze 0,16 A ) - tylko co takie chwilowe skoki poboru by robiło? Auto jak stoi nieruchome, nawet bezwietrzna pogoda na podwórku ogrodzonym - od 22-00 do nastepnego dnia 10-00 rano straci 35% naladowania.

    lubie samochody na prąd, no ale bez przesady :) równo co 3 dni muszę ładować auto z klasycznym zwykłym 1,9 TDI, do którego płace za tankowanie ropy, zrozumialbym gdyby jezdzil na sam prąd heh :)
  • Poziom 34  
    Te ładowanie to nie jest aż taka rewelacja, gdy jeszcze załączysz światła to dopiero będzie słabe. Sprawdź na wolnych obrotach i na wyższych.
  • Poziom 10  
    Tak, sterownik silnika jest po środku, za plastikową osłoną podszybia.

    Jak się go odłaczy (jego bezpiecznik 10A) to pobór od razu spada na 0,01-0,02 A (między klemą a aku, ogólnie pobór na caly samochód)


    Może i to by się układało w całość z tą ulewą, bo jak jechalem to woda aż wyjątkowo do kabiny delikatnie się przedostawała.

    Na jego wtyczce może być ten zielony nalot po ulewie, bo sam steronik silnika raczej jest sprawny skoro auto działa technicznie naprawdę bez zarzutu (poza prądem).
  • Poziom 35  
    Sprawdź, co masz jeszcze na bezpieczniku od sterownika, może ktoś podłączył dodatkowy odbiornik np. radioodbiornik. Czytałem gdzieś, że sterownik sinika zalany był olejem, poprzez przewód podciśnienia. Jeśli trafnie wytypowałeś "złodzieja" prądu, czyli sterownik silnika, to sprawdź, czy nie jest też zalewany wodą opadową i otwórz go.
    W przypadku, gdy sterownik będzie zalany wodą lub olejem osusz go i "przelutuj" podejrzane styki itd..
  • Poziom 43  
    piotrek22101 napisał:
    Jeżeli po wyjęciu bezpiecznika od sterownika silnika spada pobór, to na początek jego poszukaj i wypnij.
    "wypnij" w jakim celu? Jak napisałem w poście #10 taki pobór nie rozładuje w trzy dni aku 45Ah a co dopiero 74Ah
    Chyba, że pod wpływem nocnej wilgoci sterownik uruchamia prądożerne obwody zasilane bezpośrednio ze sterownika.
  • Poziom 43  
    1- ładowanie za małe masz mieć pow.14V. z obciążeniem. 2- jak wyciągniesz bezp. silnika i masz 0,00A to wiesz gdzie szukać.
  • Moderator Projektowanie
    Pomiar prądu 0,16A na zakresie 10A jest obarczony dużym błędem!.
    Jako wstępny pomiar - OK, wtedy wiemy już jaki zakres amperomierza ustawić - 0,2A i mierzyć na nim.
    Ale tu jest problem, gdyż zamknięcie obwodu takim amperomierzem (multimetrem) może spowodować jego spalenie dużym prądem np. błyskających żarówek (alarm itp).
    To się robi tak; - odkręcić śrubę klemy, poluzować ją nie zdejmując jej, do śruby klemy podpiąć krokodylek jednego kabla multimetru, a szpic drugiego kabla wbić pionowo w czoło słupka akumulatora, a następnie delikatnie zsunąć do góry klemę ze słupka nie odrywając szpica kable od czoła słupka.
    Wynik pomiaru na zakresie 200mA może być znacząco różny od pomiaru na zakresie 10A.
    Sama upływność instalacji to max 20mA.
    Z działającą elektroniką - max. 50mA. Zdarza się więcej - bo i elektroniki coraz więcej.
  • Poziom 43  
    piotrek22101 napisał:
    Jak go wypnie to będzie widać,czy spadnie ten pobór, czy zostanie. Podczas pomiaru bierze tyle,w nocy może więcej.
    Nawet uśpiony sterownik coś bierze więc gdy się wypnie bezpiecznik od sterownika to prąd zawsze spada :)
    Sterowniki mają różny czas usypiania. W tym roku sprawdziłem pobór prądu w stanie spoczynku swojej Fabii i miałem ok. 120mA, przy okazji spytałem w serwisie i powiedzieli, że po 30 min powinien spaść do 40 mA.
    trymer01 napisał:
    Wynik pomiaru na zakresie 200mA może być znacząco różny od pomiaru na zakresie 10A.
    Może, tylko ani 160 mA ani 320mA nie rozładuje akumulatora 74Ah w trzy dni.
    Jeżeli nie chce się biegać do samochodu co kilkadziesiąt minut i całą noc robić odczyty (przy odrobinie szczęścia wystarczą 3-4 godziny) to należy podpiąć rejestrator prądu np. Rejestrator prądu i napięcia R-1011 z odpowiednim bocznikiem.
  • Poziom 10  
    samochód ogolnie nie ma nic doinstalowane, caraudio, alarmu itp., generalnie fabryczna instalacja

    co do wtyków to sterownik silnika ma 2 szerokie duże wtyczki, na wsuwach dociskowych - jak się odłaczy obie to pobór spada na 0,00 A (chyba wszystko odłacza sie wtedy, kilka razy sprawdzalem)

    jak sie zostawi 1 wtyczke w sterowniku silnika, a drugą szerszą wyjmie - to pobór spada z 0,16A na 0,08A, a jak sie zamieni (zostawi szerszą) to pobór wynosi 0,11A

    wtyczki nie wyglądały na zalane ani zastygłe, błyszczące wtyki i gniazda, suche, bez kurzu i nalotu po wodzie. W okolicy tyłu silnika 3 inne wtyczki tez sprawdzilem i byly suche i czyste, rozruszalem je i wetknalem z powrotem.


    jutro moge pare rzeczy jeszcze posprawdzac, np. moze mimo wszystko jakos ten regulator napięcia ?



    podczas mglistego poranka, wietrznego slonecznego dnia, dzis nawet w lekkim deszczu też - zawsze pobór jest 0,16 A, nigdy nie odnotowalem wiekszego, a juz z kilkadziesiat razy pomiary robilem bo od 1,5 miesiaca tak zwariował (tak jak opisywalem, po podróży w ulewie, po paru dniach zaczął - wczesniej 2 miesiace idealnie odpalał).


    na chwilę obecną - stan akumulatora wynosi 12,10v z 21:00 (wiem, lekko niedoladowany, ale auto odpala bez problemu, nie chce znowu na noc go podłaczać i ładować), rano za 12h mozliwe ze znowu drastycznie spadnie, podam na ile, jesli jakims cudem nie spadnie, to po tych dzis badaniach i wykrecaniach moze cudem mimo woli jakis styk sam sie naprawił, co też sie zdarza heh