Witam,
Od kilku dni męczę się z nowo zakupionym - "gruzem na miasto" (1997).
Samochód jeździł, bez naciśnięcia na pedał gazu nie odpalał - czasami dusił się na benzynie, jak było mało w baku to nie zapalił. Ostatnio padł i koniec.
Sprawa wyglądała tak - zrobiłem trasę 100 km zaparkowałem po godzinie wróciłem zmienić parking i jak zaparkowałem to wylało wodę z chłodnicy ( rozszczelniło zawór po prawej stronie najprawdopodobniej od temperatury. Dziwne jest tylko to, że chciałem dolać wodę i było pełno. Odpaliłem dojechałem na miejsce( ładnie przełączył się na gaz) zgasiłem i już od tamtej pory odpalić nie chciał. Do wentylatora była zrobiona prowizorka później, żeby działał - zwarłem styki na wtyczce.
Problemy:
1. Nie pali.
2. Nie podaje paliwa.
3. Pompa paliwa nie działa - sprawdzana z aku.
4. Brak napięcia na wtyczce którą podpina się pompe paliwa.
5. Skacze obrotomierz przy kręceniu rozrusznikiem.
6. Nie odpali awaryjnie na gazie.
7. Na deszczu skacze iskra po całej cewce. Cewka prostokątna.
8!!. Nie mogę odczytać błędów z kostki diagnostycznej - tej dwupinowej ( sprawdzane diodą - zwykłą żarówką ( postojówka ) nic. Żadnej reakcji.
Co działa:
1. Jest iskra - sprawdziłem na innej świecy jeden przewód. Uziemiłem
2. Założyłem nową cewkę - skaczącej iskry nie było, ale dalej nie palił ani na gazie ani na benzynie( później odkryłem info o pompie).
3. Kod - immo działa.
4. Gaz podaje bo wywaliło mi raz zawór przy silniku.
Nie wiem co mu się stało. Nie mam pomysłów. Kupię nową pompe paliwa i dalej mam problem bo brak zasilania.
Będę wdzięczny za każdą pomoc bo samochód stoi 100km ode mnie i muszę go jakoś ściągnąć do domu a obecnie nie mam samochodu, który mógłby go pociągnąć na lince albo na lawecie.
Od kilku dni męczę się z nowo zakupionym - "gruzem na miasto" (1997).
Samochód jeździł, bez naciśnięcia na pedał gazu nie odpalał - czasami dusił się na benzynie, jak było mało w baku to nie zapalił. Ostatnio padł i koniec.
Sprawa wyglądała tak - zrobiłem trasę 100 km zaparkowałem po godzinie wróciłem zmienić parking i jak zaparkowałem to wylało wodę z chłodnicy ( rozszczelniło zawór po prawej stronie najprawdopodobniej od temperatury. Dziwne jest tylko to, że chciałem dolać wodę i było pełno. Odpaliłem dojechałem na miejsce( ładnie przełączył się na gaz) zgasiłem i już od tamtej pory odpalić nie chciał. Do wentylatora była zrobiona prowizorka później, żeby działał - zwarłem styki na wtyczce.
Problemy:
1. Nie pali.
2. Nie podaje paliwa.
3. Pompa paliwa nie działa - sprawdzana z aku.
4. Brak napięcia na wtyczce którą podpina się pompe paliwa.
5. Skacze obrotomierz przy kręceniu rozrusznikiem.
6. Nie odpali awaryjnie na gazie.
7. Na deszczu skacze iskra po całej cewce. Cewka prostokątna.
8!!. Nie mogę odczytać błędów z kostki diagnostycznej - tej dwupinowej ( sprawdzane diodą - zwykłą żarówką ( postojówka ) nic. Żadnej reakcji.
Co działa:
1. Jest iskra - sprawdziłem na innej świecy jeden przewód. Uziemiłem
2. Założyłem nową cewkę - skaczącej iskry nie było, ale dalej nie palił ani na gazie ani na benzynie( później odkryłem info o pompie).
3. Kod - immo działa.
4. Gaz podaje bo wywaliło mi raz zawór przy silniku.
Nie wiem co mu się stało. Nie mam pomysłów. Kupię nową pompe paliwa i dalej mam problem bo brak zasilania.
Będę wdzięczny za każdą pomoc bo samochód stoi 100km ode mnie i muszę go jakoś ściągnąć do domu a obecnie nie mam samochodu, który mógłby go pociągnąć na lince albo na lawecie.