Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Farnell IoTFarnell IoT
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zakład Energetyczny PGE

Kawa312 11 Aug 2016 19:52 1629 15
  • #1
    Kawa312
    Level 8  
    Witam wszystkich zwracam się z takim pytaniem.Mam wykształcenie średnie elektryczne uprawnienia E,D+pomiary do 1kV i zacząłem pracę w PGE(w biurze) a mianowicie pytanie jest takie.Jakią najważniejszą funkcję mogę wykonywać w tej firmie czy mogę wykonać jakiś przegląd lini energetycznej czy coś takiego (teraz zajmuję się nowymi odbiorcami) z góry dziękuję za odpowiedź
    Czy Twoje urządzenia IoT są bezpieczne? [Webinar 22.06.2021, g.9.00]. Zarejestruj się za darmo
  • Farnell IoTFarnell IoT
  • #2
    technikabasenowa
    Level 33  
    A co na miejscu nikt nie powie co jesteś wart?
  • #3
    Kawa312
    Level 8  
    wszyscy mnie chwalą bo jestem naprawdę dobry ale pytam się tutaj jakie najważniejsze funkcje może objąć taka osoba a po pierwsze to trochę głupio po 2 tygodniach pracy pytać się dyrektora czy innych pracowników o to jakie najważniejsze stanowisko czy jakie najważniejsze zadania mogę wykonywać.
  • #4
    Strumien swiadomosci swia
    Level 43  
    Kawa312 wrote:
    (teraz zajmuję się nowymi odbiorcami)

    To się zajmuj , jak cię docenią to napisz.
  • #5
    vodiczka
    Level 43  
    Już po dwóch tygodniach chcesz awansować czy praca za biurkiem Ci nie odpowiada i chcesz się przenieść gdzie indziej?
    Dla mnie (i chyba dla kolegów) pytanie niezrozumiałe, Powierzą ci zadanie jakie twój zwierzchnik uzna za odpowiednie dla ciebie a o to jakie najważniejsze stanowisko można objąć mając średnie wykształcenie techniczne zapytaj w dziale kadr.
    Popracujesz z pół roku to sam się zorientujesz w strukturze zakładu i czy przy awansie ważniejsze są twoje zalety czy znajomości.
  • Farnell IoTFarnell IoT
  • #6
    Kawa312
    Level 8  
    Praca za biurkiem mi odpowiada.Nie chce awansować po 2 tygodniach.I nie miałem znajomości w firmie po prostu mi się udało tam dostać.
  • #7
    vodiczka
    Level 43  
    Kawa312 wrote:
    nie miałem znajomości w firmie po prostu mi się udało tam dostać
    Nic takiego nie sugerowałem. Napisałem, że gdy trochę dłużej popracujesz to sam zorientujesz się jaki czynnik ma decydujący wpływ przy awansie. W jednej firmie bardziej liczą się kompetencje w innej znajomości :(
    Kawa312 wrote:
    Praca za biurkiem mi odpowiada.
    to dlaczego pytasz o możliwość wykonywania przeglądów? Jeżeli pół roku to dla Ciebie za długo, to popracuj choć 3 miesiące, nawiąż kontakty towarzyskie, wejdź w środowisko.
    Raczej nikt nie odpowie na twoje pytanie na odległość. Po trzech miesiącach (jeżeli nie dowiesz się w inny sposób) możesz zapytać w dziale kadr jakie najwyższe stanowisko może objąć technik elektryk.
  • #8
    zbich70
    Level 42  
    Technikum to obecnie niezbędne minimum. Szeregowy monter kopiący rowy i chodzący po słupach też ma (może oprócz tych najstarszych wiekiem). Biurowy referent jest na tym samym "poziomie".
    Wyżej to już kadra kierownicza i bez magicznych literek przed nazwiskiem nie awansujesz. Chcesz osiagnąć coś więcej - idź na studia.

    Chyba, że w PGE jest inaczej. To co napisałem dotyczy innego operatora.
  • #9
    Madrik
    moderator of Robotics
    Z E1 i D1 do 1 kV, to możesz co najwyżej bezpieczniki wymieniać i puszki w mieszkaniach naprawiać. Z D1 możesz jeszcze zostać nadzorującym przy kimś kto naprawia puszki i wymienia bezpieczniki.

    Do pracy przy liniach zasilających co najmniej uprawnienia na średnie (wymagany staż pracy jako elektryk), a najlepiej bez ograniczeń. A to już nie jest taka bajeczka jak "jedynka" którą dają hurtowo nawet sprzątaczkom po jednodniowym kursie.
    Mile widziane doświadczenie, znajomość procedur i praktyka.

    Jak poprosisz, to może cię wezmą na praktykanta, żebyś mógł nosić szelki, z uziemiaczem za majstrem. Za jakiś czas może przystąpisz do egzaminu na wyższe uprawnienia to może zostaniesz szeregowym pracownikiem w pogotowiu.

    Na razie pracujesz jako wyrobnik biurowy. Obsługa klienta to prawie to samo co sprzątaczka. Ciężka robota, za psie pieniądze i zero uznania.
    Przemęcz się i idź na studia, najlepiej na kierunek pod kątem uzyskania w przyszłości uprawnień budowlanych i projektowych, oraz pomiarów elektrycznych - ochronnych i ppoż. - wtedy będziesz gość.
    Cholernie trudno takie coś uzyskać, ale potem dla wszystkich jesteś "pan Inżynier", z pieczątką, którą inwestorzy będą wielbić, będziesz podbijał projekty, zatwierdzał plany i kosił grupą kasę za małą robótkę.

    No chyba, że zatwierdzisz jakiś zarąbisty błąd i pójdziesz siedzieć za jakąś katastrofę. ;) Ale za to pójdziesz siedzieć bogaty. :P
  • #10
    Kawa312
    Level 8  
    Taa problem mam ogromny z maturą mam 20lat i ją oblałem z języka obcego i nie mam pojęcia jak to poprawić bo język u mnie leży kompletnie,gdyby nie to to już dawno bym był na studiach.
  • #11
    Madrik
    moderator of Robotics
    Żaden problem. Zgłaszasz się do swojej lokalnej Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, dopełniasz formalności, wybierasz przedmioty i przystępujesz do nauki wg wybranej formy. Nie wiem jak z terminem, ale zdaje się, że jest w tym samym czasie co normalna matura dla licealistów. Komisja ci poda termin i miejsce.
    Podchodzić do matury możesz wielokrotnie. Zasady wg jakich zdajesz są te same co dla młodzieży zdającej normalnie.
    Lepiej spróbować, bo bez matury i wykształcenia średniego to już nawet sprzątaczek nie chcą.

    Jeśli masz wstręt do nauki teoretycznej, to tylko praca w zawodzie praktycznym. Najlepiej - uprawnienia na maszyny budowlane. Nie jest to może praca ambitna, ale dobry operator np. koparki czy ładowarki, zarabia sporo ponad średnią krajową i zawsze ma robotę. Kursy są co prawda drogie, ale jak będziesz szukał pracy, masz bardzo duży atut.

    Jak chcesz w biurze to studia obowiązkowo. Bez tego zostaniesz tylko wyrobnikiem do najgorszej roboty za najgorszą stawkę i będziesz pomijany w awansach.

    Jak praktycznie - liczy się doświadczenie i umiejętności. Ścieżki kariery jako takiej nie ma, ale można pracować w coraz bardziej prestiżowych firmach, gdzie lepiej człowieka doceniają.

    A jak ani jedno i drugie - to samo zatrudnienie i możesz zostać nawet prezesem firmy, ale sam zapracujesz na swoje wyniki. ;)
  • #12
    pawel1148
    Level 22  
    Co do matury to wedle mojej wiedzy można ją poprawiać tylko do 5 lat po ukończeniu szkoły. Nie wiem jak to teraz z poprawą wygląda, ale sprawy załatwić można spokojnie przez szkołę. Ale tego pewnie jesteś świadomy i zorientowany lepiej.
    Co do j. angielskiego no to jest jeden z najważniejszych przedmiotów w szkole dla wszelkich technicznych rzeczy. Pisałem maturę 4 lata temu i nie wyobrażam sobie jak możesz mieć duży problem z napisaniem tej matury. Szczególnie biorąc pod uwagę to że to jest dość niski poziom i wystarczy mieć 30%. Nie wydaje mi się to jakieś trudne do przeskoczenia. (może teraz unormalnili tą mature, bo za moich czasów troche była przesada z łatwością). Musisz umieć j. angielski bo gwarantuje Ci, że jak Cis ie bez znajomości uda zdac maturę to na studiach też będziesz miał angielski. Osobiście studiuje na Politechnice elektrotechnikę, jednym z przedmiotów które są to j. angielski z egzaminem po 2 latach na poziomie B2 (masz mieć 60%). Zresztą ponad połowa wyżej płatnych prac na wszelakich portalach z ogłoszeniami w wymaganiach wymienia dobrą znajomosc j. angielskiego.
    Zdaję sobie sprawę z tego że Twoja nieznajomość prawdopodobnie wynika z olewactwa nauczyciela spowodowanego beznadziejnym programem nauczania tego języka. Ale naprawdę z j. angielskiego jest masa materiałów do nauki, choćby w internecie.
    J. angielski to jedna z naszych(młodych) głównych broni przeciw bardziej doświadczonym kontrkandydatom w walce o jakieś stanowisko. Bo nie czarujmy się obecny system nauki w szkołach elektrycznych/elektronicznych odstaje znacznie do tych sprzed 12-15 lat. Doświadczeniem też raczej nie zabłyśniemy.
  • #13
    Madrik
    moderator of Robotics
    pawel1148 wrote:
    Co do matury to wedle mojej wiedzy można ją poprawiać tylko do 5 lat po ukończeniu szkoły.


    Poprawiać - czyli to, co nie wyszło ci na egzaminie. Np. jeden przedmiot.
    Jeśli minie okres poprawki lub nie przystępowałeś do egzaminu maturalnego - Możesz podchodzić do egzaminu ponownie, ile chcesz. Ale zdajesz go w pełnym zakresie. Kolega ma 21 lat, jak sam pisze, więc może poprawiać. Jednak, nie powiedział, czy do matury przystępował.
  • #14
    vodiczka
    Level 43  
    Madrik wrote:
    Jednak, nie powiedział, czy do matury przystępował.
    Jak nie, jak tak :)
    Kawa312 wrote:
    problem mam ogromny z maturą mam 20lat i ją oblałem z języka obcego
    Życzę autorowi udanej poprawki, ukończenia studiów i awansu.
  • #15
    Madrik
    moderator of Robotics
    Faktycznie, nie doczytałem.
    Również życzę sukcesu. Zgłosić się do OFE na poprawkę, poduczyć i zdać z sukcesem, a potem studia.

    Od razu uprzedzam - Osoby pracujące wybierają często studia zaoczne lub wieczorowe. Taki tryb studiów wymaga poza zjazdami bardzo dużo nauki własnej. Na zjazdach kolega się tylko dowie podstaw i w jakim kierunku się uczyć. Przyswajać wiedzę trzeba już poza studiami. Inaczej jest w czasie sesji poważny problem i teksty typu "tego na wykładach nie było".
    Osoby niezdyscyplinowane często olewają naukę własną, a potem kończą niezaliczoną sesją.
  • #16
    oshii
    Level 22  
    Nie wiem jakim cudem nie udało ci się zaliczyć języka obcego na poziomie podstawowym, ale po 2 miesiącach z dobrym nauczycielem albo po pół roku nauki pod egzamin w małej grupie, nie ma bata żebyś nie wyciągnął chociaż 50%.
    Inna sprawa, że nawet po zdaniu matury nadal warto by angielski cisnąć, bo na studiach też go będzie trzeba zaliczyć na drugim czy trzecim semestrze. Teraz masz stały przychód więc nic tylko w siebie inwestować pókiś młody :)
    Quote:
    Art. 44zzn
    Absolwent, który nie zdał egzaminu maturalnego z danego przedmiotu lub przedmiotów obowiązkowych w części ustnej lub w części pisemnej, może przystąpić ponownie do części ustnej lub części pisemnej egzaminu maturalnego z tego przedmiotu lub przedmiotów, zgodnie z przepisami obowiązującymi w roku, w którym przystępował do egzaminu maturalnego po raz pierwszy, w okresie 5 lat od pierwszego egzaminu maturalnego, licząc od października roku, w którym absolwent przystąpił do egzaminu maturalnego po raz pierwszy